
Stalowy kolos mający 270 m długości, 50 m wysokości i ważący 2,7 tys. ton w weekend został wciągnięty około 40 m ponad ziemię. Teraz 12 spawaczy łączy dwie jego części w całość. Gdy uporają się z tym zadaniem, konstrukcja trafi na barki holenderskiej firmy Ale i popłynie na środek Wisły. Docelowo połączy lewobrzeże z usypaną na środku rzeki sztuczną wyspą.
Transport łuku zaplanowany jest na pierwszą połowę maja, a cała przeprawa wraz z dojazdami ma być gotowa na początku grudnia. Jej realizacja pochłonie przeszło 700 mln zł. Wykonawca - konsorcjum firm Strabag i Strabag AG - dostanie 553 mln zł. Reszta to koszty m.in. dokumentacji, promocji, wykupu terenów i utrzymania biura realizacji projektu mostowego.
Robotnicy łączą dwie części drugiego łuku nowej toruńskiej przeprawy przez Wisłę. W pierwszej połowie maja chcą spławić gigantyczną konstrukcję na środek rzeki
Stalowy kolos mający 270 m długości, 50 m wysokości i ważący 2,7 tys. ton w weekend został wciągnięty około 40 m ponad ziemię. Teraz 12 spawaczy łączy dwie jego części w całość. Gdy uporają się z tym zadaniem, konstrukcja trafi na barki holenderskiej firmy Ale i popłynie na środek Wisły. Docelowo połączy lewobrzeże z usypaną na środku rzeki sztuczną wyspą.
Transport łuku zaplanowany jest na pierwszą połowę maja, a cała przeprawa wraz z dojazdami ma być gotowa na początku grudnia. Jej realizacja pochłonie przeszło 700 mln zł. Wykonawca - konsorcjum firm Strabag i Strabag AG - dostanie 553 mln zł. Reszta to koszty m.in. dokumentacji, promocji, wykupu terenów i utrzymania biura realizacji projektu mostowego.

Na nasz profil na Facebooku nadesłano zdjęcia z transportu elementów przęseł tego mostu Wisłą.
Żadne komentarze nie zostały dodane.