O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Wojskowe kutry w miedziowej flocie

14.08.2012
Po tafli zbiornika odpadów poflotacyjnych Żelazny Most pływają byłe wojskowe jednostki. Są to pchaczo – holowniki, które w warunkach militarnych służą do stawiania mostów pontonowych. Tymczasem na zbiorniku Żelazny Most pełnią zupełnie inne funkcje.

- Są to jednostki bardzo lekkie, bo ważą około 5 ton. Wyposażone są w bardzo silne silniki SW 680 o mocy 184 KM. W naszych warunkach służą do przemieszczania ludzi, sprzętu oraz przepychania dużych ładunków na pontonach. Śruba jednostki obudowana jest dyszą korta co daje uciąg 2 ton na palu. Jest to bardzo przydatne w naszych warunkach, bo jesteśmy w stanie w sposób bezpieczny poruszać się po zbiorniku z dużymi ładunkami - mówi Maciej Gruszczyński, Sztygar Oddziałowy Oddziału Eksploatacji Obiektów Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych.

Po tafli zbiornika odpadów poflotacyjnych Żelazny Most pływają byłe wojskowe jednostki. Są to pchaczo – holowniki, które w warunkach militarnych służą do stawiania mostów pontonowych. Tymczasem na zbiorniku Żelazny Most pełnią zupełnie inne funkcje.

- Są to jednostki bardzo lekkie, bo ważą około 5 ton. Wyposażone są w bardzo silne silniki SW 680 o mocy 184 KM. Stosunek mocy do masy jest bardzo duży, prawie, jak u motorówek. Te maszyny służą przede wszystkim do stawiania mostów pontonowych, a w naszych warunkach do przemieszczania ludzi, sprzętu oraz przepychania dużych ładunków na pontonach. Śruba jednostki obudowana jest dyszą korta co daje uciąg 2 ton na palu. Jest to bardzo przydatne w naszych warunkach, bo jesteśmy w stanie w sposób bezpieczny poruszać się po zbiorniku z dużymi ładunkami - mówi Maciej Gruszczyński, Sztygar Oddziałowy Oddziału Eksploatacji Obiektów Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych.

Kutry nie są szybkie. Bez ładunku, przy pełnej mocy osiągają prędkość około 12 km/h. Z ładunkiem ich szybkość jest o połowę mniejsza. Jednostki rzecz jasna podlegają rejestracji w Urzędzie Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu oraz przeglądom w Polskim Rejestrze Statków a załoga, obsługująca kutry, musi posiadać odpowiednie uprawnienia.

- Są to tak zwane patenty wydawane przez wrocławski urząd. Ci ludzie są przeszkoleni w taki sposób, że gwarantują bezpieczeństwo dla firm, które tu pracują oraz pracowników naszego zakładu. W tej chwili mamy dziewięciu stermotorzystów. Ja jestem kapitanem żeglugi. Przyjmując się tu do zakładu, posiadałem już ten patent. Pływałem we Wrocławiu na barkach - mówi Marek Jagielski, stermotorzysta w Zakładzie Hydrotechnicznym KGHM. Oprócz więc zasad BHP i przepisów prawa pracy, załogę kutrów obowiązują przepisy żeglugi śródlądowej.

Składowisko Żelazny Most ma ponad 1300 hektarów, w tym około 700 to tafla wodna, po której pływają te wojskowe kutry i ich załogi.

źródło: miedziowe.pl

Udostępnij:

Apis 14.08.2012 5,010 0 komentarzy 0 z 0 ocena

0 komentarzy


  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

  Nasz sondaż

Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?