12 listopada 2010 rozpoczął się transport najcięższego jednostkowego ładunku, jaki transportowany był na europejskich drogach wodnych. Najpierw jednak trzeba było pokonać siedmiokilometrowy odcinek drogi miedzy Siemenswerk i portem w Norymberdze na Kanale Men - Dunaj. Użyto specjalnej lory drogowej o nowatorskiej konstrukcji.
Transport został wprowadzony przez rampę Ro-Ro na pełnopokładową barkę pchaną "Lastdrager 23" przystosowaną również do żeglugi przybrzeżnej (1184 tony nośności) należącą do holenderskiego armatora Van der Wees Watertransporten B.V. Ogromna lora została wymontowana spod ładunku, rozłożona znów na części i za pomocą dźwigów załadowana na ciężarówki.Specjaliści od budowy środków przeznaczonych do transportu ładunków ciężkich z zakładów Scheuerle w Pfedelbach koło Heilbronn, skonstruowali w 2010 roku ogromną lorę do transportu drogowego dla zleceniodawcy - Multilift Gruppe. Jest to największa w świecie sieć transportowa, składająca się z siedmiu renomowanych i bogatych w tradycje przedsiębiorstw specjalizujących się w obsłudze ładunków ciężkich i wielkogabarytowych.
Nowa, ogromna lora może przyjmować ładunki o ciężarze do 620 ton i przeznaczona jest do transportu wielkich transformatorów tudzież generatorów. Poprzez możliwość zmiany długości i szerokości lory oraz dodawania kolejnych osi, można uzyskać konwój o całkowitej długości ponad 100 m!
Przeładunek transformatora w Norymberdze
W połowie listopada 2010 gigantyczny wehikuł został u producenta rozłożony na części i transportem drogowym przybył do Zakładów Budowy Transformatorów Siemensa do Norymbergii. Tutaj posadowiono na nim 459 - tonowy transformator, największy jaki kiedykolwiek wyprodukował Siemens.
12 listopada 2010 rozpoczął się transport najcięższego jednostkowego ładunku, jaki transportowany był na europejskich drogach wodnych. Najpierw jednak trzeba było pokonać siedmiokilometrowy odcinek drogi miedzy Siemenswerk i portem w Norymberdze na Kanale Men - Dunaj.
Nocna akcja pod pełnym nadzorem policji trwała trzy godziny. Ogromny ładunek o wymiarach 13 m długości, 4,3 m szerokości i 5,3 m wysokości dosłownie wisiał na lorze zaledwie kilka centymetrów nad drogą. Czternaście osi z przodu i czternaście z tyłu obsługiwane było przez dwa wielkie ciągniki o mocy po 680 KM - jeden ciągnął, drugi pchał. Transport został wprowadzony przez rampę Ro-Ro na pełnopokładową barkę pchaną "Lastdrager 23" przystosowaną również do żeglugi przybrzeżnej (1184 tony nośności) należącą do holenderskiego armatora Van der Wees Watertransporten B.V. Ogromna lora została wymontowana spod ładunku, rozłożona znów na części i za pomocą dźwigów załadowana na ciężarówki.
Transformator na drodze wodnej
Do pchania barki użyto pchacza "Gertruda van der Wees" (2 x 600 KM), tego samego armatora. Poprzez Kanał Men - Dunaj, Men i Ren dotarł zestaw do Dordrechtu, po czym dalej do Delfzijl. W Delfzijl cały konwój wziął na hol holownik morski "Louise van der Wees" (2180 KM) i poprzez Morze Północne dookoła Fryzji Wschodniej udał się do Wilhelmshaven, gdzie miał przycumować w Nordhafen. W Nordhafen przy Lüneburgkai, od 25 listopada czekała już na nowo zmontowana lora z obydwoma ciągnikami, gotowa do ponownego przyjęcia ciężaru. Z uwagi na warunki pogodowe na Morzu Północnym, rejs zestawu znacznie się wydłużył i dopiero 4 grudnia dobił szczęśliwie do Lüneburgkai.
Ponownie transformator załadowano na tą samą głęboką lorę i przez Ro-Ro rampę wyciągnięto cały ładunek z "Lastdragera". Następnie przebudowano wehikuł i teraz zamiast 2 x 14 osi pojazd otrzymał 2 x 20 osi. Całość wydłużyła się do 102 m, a ciężar całkowity wzrósł do 870 ton! W nocy z 6 na 7 grudnia przetoczył się cały ten gigantyczny konwój przez centrum Wilhelmshafen do celu, jakim była znajdująca się w budowie elektrownia węglowa GDF Suez. Według oświadczeń policji, był to największy transport drogowy jaki kiedykolwiek przejechał przez teren miejski, co wymagało mistrzostwa od człowieka i maszyny.
Najważniejsze: jeszcze raz okazało się że transport wodny jest nie do zastąpienia, przynajmniej jeżeli chodzi o ładunki ponadgabarytowe i superciężkie. Ten ogromny transformator byłby praktycznie nie do przetransportowania z Norymbergii do Wilhelmshaven po drogach czy koleją. Gdyby nawet, to trwałoby to o wiele dłużej a chaos na autostradach byłby zaprogramowany!
Mirek Rajski
Udostępnij:
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
Poszukiwany Marynarzna lub wyżej na frachtowiec od 19kwietni...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Dla naszego stałego klienta, firmy zajmującej się oczyszcza...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Bosman/MarynarzUnijny poszukiwany. - umowa o pracę. - cał...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: W kraju
Autor: gość
Szukamy bosmana, lub sternika na tankowca. Dobra firma, dobra ...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: Porta
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż