18 września 2011 gdańska firma Navimor Invest przejęła od miasta plac budowy przystani rzecznej na Odrze. Oprócz miejsca do cumowania jachtów i łodzi będzie tam też hangar, pochylnia do wodowania łodzi i pomost do cumowania statków pasażerskich. Prace właśnie rozpoczęto.
Całość wraz z zagospodarowaniem terenu, budową ogrodzenia i drogi dojazdowej będzie kosztowało ponad 3,3 mln zł. Pierwotne plany zakładały budowę z większym rozmachem: na terenie przystani miał powstać budynek restauracyjny, a także kładka dla pieszych i rowerzystów łącząca obiekt z lewym brzegiem Odry. Ze względu na koszty inwestycję okrojono. Szkoda, bo byłoby to wspaniałe miejsce nie tylko dla wodniaków. 18 września 2011 gdańska firma Navimor Invest przejęła od miasta plac budowy przystani rzecznej na Odrze. Oprócz miejsca do cumowania jachtów i łodzi będzie tam też hangar, pochylnia do wodowania łodzi i pomost do cumowania statków pasażerskich. Koszt rozpoczętej inwestycji to ponad 3,3 mln zł.

- Prace już ruszyły i potrwają do końca listopada przyszłego roku. Poza miejscami do cumowania zbudujemy również drogę dojazdową, hangar dla łodzi i jachtów i pochylnię do wodowania łodzi - tzw. slip - powiedziała PAP podinspektor z biura budownictwa i inwestycji Urzędu Miasta w Brzegu Renata Pabjan.
Dodała, że realizacja pomysłu budowy turystycznej przystani na Odrze to jedno z największych przedsięwzięć miasta w ostatnich latach, a brzeska przystań na Odrze będzie jedynym w pełni profesjonalnym miejscem do cumowania statków wycieczkowych i małych jednostek pływających pomiędzy Opolem a Wrocławiem.
Całość wraz z zagospodarowaniem terenu, budową ogrodzenia i drogi dojazdowej będzie kosztować ponad 3,3 mln zł. Pierwotne plany zakładały budowę z większym rozmachem: na terenie przystani miał powstać budynek restauracyjny, a także kładka dla pieszych i rowerzystów łącząca obiekt z lewym brzegiem Odry. Ze względu na koszty inwestycję okrojono. Szkoda, bo byłoby to wspaniałe miejsce nie tylko dla wodniaków.

Miasto dostało na jej realizację 50 proc. dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa opolskiego. Przedsięwzięcie jest współfinansowane w ramach rewitalizacji przestrzeni miejskiej centrum miasta. Obiektem będzie zarządzać Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Pabjan podkreśliła, że całość robót przebiega zgodnie z harmonogramem uwzględniającym wymogi ochrony środowiska. - W miejsce wycinanych drzew wykonywane są nowe nasadzenia w mieście – zaznaczyła.
Przed laty w Brzegu przystań rzeczna użytkowana przez harcerzy działała na wyspie Jeżynowej, zwanej Kępą Młyńską (od nazwy ulicy). Była to jednak przedwojenna konstrukcja, przystosowana jedynie do cumowania niewielkich łodzi, bez możliwości przyjęcia statków wycieczkowych. Przystań została zniszczona w powodzi 97. roku.
Od redakcji:
Przystań użytkowana niegdyś przez przez harcerzy nie była przed wojną przystanią, a miejscem cumowania pływającego basenu kąpielowego (na zdjęciu u dołu).

Dawne parowe statki pasażerskie cumowały w Brzegu obok Zamku dokładnie naprzeciw projektowanej obecnie przystani.

Brzeg Odry był tu jednak zadbany i nie przypominał dzisiejszej niechlujnej dżungli chwastów, krzaków i pochylonych drzew, powalanych niemal rokrocznie wiosennymi wezbraniami rzeki.

Również ostrogi (regulacyjne tamy poprzeczne) utrzymane były w należytym stanie. Dzięki budowie nowej przystani nieco wyczyszczono wprawdzie zabudowę regulacyjną w rejonie mostu, ale "ogolone" z chaszczy korony tam poprzecznych niemiłosiernie odsłoniły blizny spowodowane dziką roślinnością i wieloletnimi zaniedbaniami mylonymi z tzw. "ekologią".

To samo dotyczy obu przyczółków mostu, obrośniętych girlandami zbędnego zielska rozsadzającego granitowe wybrukowania. Wystarczy porównać poniżej:

Mostem biegnie droga krajowa nr 39 pełna szalejących TIR-ów skracających sobie tędy drogę z A4 na Warszawę aby ominąć rozkopany Wrocław. Gdy A4 będzie płatna - ruch jeszcze się zwiększy. Jak długo rozsadzane zielskiem i wibracjami przyczółki to wytrzymają - trzeba zapytać ekofilów.
Także miejsce, w którym obecnie buduje się brzeską marinę wyglądało dużo lepiej przed laty. Porównajmy jak szeroka była Odra w tym miejscu, a jak wygląda dziś. Widać to na wszystkich starych fotografiach. Dwa poniższe zdjęcia pokazują to samo miejsce dawniej i dziś. Potem dziwimy się, że podczas wezbrań rzeka nie mieści się w korycie i zalewa przyległe tereny coraz wyżej i wyżej.

Właśnie z powodu zarośniętych brzegów, uszkodzeń zabudowy regulacyjnej, poważnego zwężenia i spłycenia koryta w tym miejscu mam uzasadnione obawy, czy projektowana marina pomyślnie wytrzyma pierwszą naprawdę wysoką wodę bez szkód.
kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski
źródła: PAP, Nowa Trybuna Opolska
zdjęcia: radio opole, www.brzeg.pl, Wratislaviae Amici, autor
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
w kategorii »Dam pracę«
Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż