O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Żegluga śródlądowa od macochy...

07.10.2011
Jak się dowiadujemy - w przeddzień wyborów czyli jutro w dniu 8.10.2011 istniejący w Ministerstwie Infrastruktury dział "Gospodarka Morska i Śródlądowa", w skład którego wchodziły dwa departamenty: "Departament Transportu Morskiego i Żeglugi Śródlądowej" oraz "Departament Bezpieczeństwa Żeglugi" - zostanie zredukowany. Utworzony zostanie tylko jeden Departament Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi.

Żegluga śródlądowa przestaje być tym samym postrzegana jako gałąź transportu, nie chce jej Ministerstwo Infrastruktury ani żaden inny resort i tym samym kolejne cztery lata naszej walki o normalność na polskim śródlądziu poszło psu na budę. Wróciliśmy do punktu sprzed kilku poprzednich kadencji kiedy to w kolejnych rządach także nie było departamentu do spraw żeglugi śródlądowej.

Jak się dowiadujemy - w przeddzień wyborów czyli jutro w dniu 8.10.2011 istniejący w Ministerstwie Infrastruktury dział "Gospodarka Morska i Śródlądowa", w skład którego wchodziły dwa departamenty: "Departament Transportu Morskiego i Żeglugi Śródlądowej" oraz "Departament Bezpieczeństwa Żeglugi" - zostanie zredukowany. Utworzony zostanie tylko jeden Departament Transportu Morskiego i Bezpieczeństwa Żeglugi.

Żegluga śródlądowa przestaje być tym samym postrzegana jako gałąź transportu, nie chce jej Ministerstwo Infrastruktury ani żaden inny resort i tym samym kolejne cztery lata naszej walki o normalność na polskim śródlądziu poszło psu na budę. Wróciliśmy do punktu sprzed kilku poprzednich kadencji kiedy to w kolejnych rządach także nie było departamentu do spraw żeglugi śródlądowej.

Nadzieje wiązane z jego powstaniem cztery lata temu okazały się płonne a słowa wygłaszane przez jego reprezentantów na konferencjach, zjazdach czy Naradach Przednawigacyjnych - puste. Najwidoczniej wyzwania ich przerosły i stchórzyli. Ale my nie odpuścimy...

Udostępnij:

Apis 07.10.2011 3,809 7 komentarzy 3.00 z 1 ocena

7 komentarzy


  • B
    bolo262
    No to już wiemy jaki bedzie kierunek aktualnej (przyszłej?) wadzy
    - 07.10.2011 20:22
    • W
      Wojciech Cywilis
      Zabierz marynarzowi dowód przed wyborami ...
      - 07.10.2011 20:34
      • E
        ekolog
        Ilość departamentów w ministerstwie z urzędnikami, którzy nic nie mogą to tylko pozory działania. W ministerstwach rządzą politycy. Jednak symboliczny przekaz jak najbardziej wyraźny. Wydawało się, że powstanie departament na czele którego będzie stał ważny urzędnik oraz sztab ludzi, którzy będą wyłącznie odpowiedzialni za żeglugę śródlądową i będą snuli plany i strategie dot. transportu rzecznego.

        Żegluga śródlądowa (ludzie żeglugi śródlądowej) bardzo dużo w ostatnich latach zrobiła. Niemal wszystko powstawało od podstaw. Jak widać można mieć: dobre relacje z władzą i politykami, reprezentantów i stowarzyszenia, Radę Promocji, liczne spotkania i konferencje, sprzymierzeńców wśród urzędników na różnych szczeblach, wsparcie społeczne i wśród organizacji, skonsolidowane środowisko, a efekty działania są, jak pisze Apis, takie:

        Cytat

        i tym samym kolejne cztery lata naszej walki o normalność na polskim śródlądziu poszło psu na budę. Wróciliśmy do punktu sprzed kilku poprzednich kadencji kiedy to w kolejnych rządach także nie było departamentu do spraw żeglugi śródlądowej.


        Osobiście mam trochę inne zdanie. Uważam, że efekty działań nie doprowadziły marynarzy do punktu sprzed kilku kadencji. Tak złych perspektyw transport rzeczny w Polsce jeszcze nie miał. Zapisy o jego rozwoju likwiduje się ze wszystkich powstających ważniejszych strategii.

        Może działania marynarzy rzecznych należy podnieść na inny poziom. Brak wśród organizacji żeglugowych osób zajmujących się planowaniem i strategia, brak zawodowego lobbingu, brak mówienia że cele wszystkich marynarzy w Polsce są takie same (różne cele prezentowane przez różne ośrodki naukowe i organizacje). Marynarze mało robią aby przekazać, że ich cele są takie same jak cele ogólnospołeczne: ochrona przed powodzią, odnawialne źródła energii, turystyka wodna, ekologiczny transport, likwidacja korków zmniejszenie emisji spalin. Mało robią także aby konsolidować się z energetyką wodna (oprócz @koj-a) no i z ekologami.

        Mam nadzieję, że ostatnie niepowodzenia nie ustrzelą inicjatyw środowiska żeglugowego, a wzmocnią je.
        - 08.10.2011 11:09
        • koj
          koj
          Może lepiej by było przenieść żeglugę śródlądową do KZGW? Przecież stawki za korzystanie ze szlaków wodnych ustala Ministerstwo Środowiska, budowę nowych obiektów hydrotechnicznych nadzoruje KZGW.
          Niech wreszcie jeden resort odpowaiada za sprawy związane z Gospodarką Wodną.
          Jak jest obecnie wszyscy wiedzą.
          - 08.10.2011 12:58
          • E
            ekolog
            Tak jak mówi @koj przeniesienie żeglugi do jednego ministerstwa to podstawa. Marynarze, a także inni zainteresowani nie wiedzą do kogo mieć pretensje (do którego polityka).

            W ministerstwie infrastruktury nie może się zarówno przebić żegluga śródlądowa jak i lepiej reprezentowana żegluga morska. Dla ustalenia i konsolidacji polityki morskiej powstał nawet międzyresortowy zespól ds. gospodarki morskiej. Specjalnych zmian nie widać.

            Transport rzeczny to tak naprawdę gospodarka wodna i świadczenie tzw. usług wodnych. W Polsce przyjęło się, że gospodarka wodna to ochrona środowiska. Gospodarka wodna to - gospodarka. Trzeba się nauczyć robić biznes na wodzie: sprzedawać wodę, świadczyć usługi przeciwpowodziowe, robić energetykę wodną, turystykę, rybołówstwo no i transport rzeczny.

            Żeby wodę sprzedawać należy ją gromadzić między innymi przez budowę na rzekach stopni wodnych, a nie bezproduktywnie pozwalać jej spływać do morza. Budowa stopni wodnych i zbiorników retencyjnych to początek gospodarczego wykorzystania wody. Póki nie powstaną budowle wodne sprzedawajmy tę wodę która jest i stwórzmy fundusz na przyszłe inwestycje.

            Czy transport rzeczny do KZGW ? A czy KZGW potrafi prowadzić gospodarkę wodną nie uzasadniając nic nie robienia względami poprawy jakości stanu wód ? A może KZGW do ministerstwa gospodarki ?
            - 08.10.2011 14:37
            • Z
              zwierusinski
              Nikt z ekipy rządzącej nie czuje tematu, widocznie na drogach i torach nie jest jeszcze tragicznie.
              - 10.10.2011 19:19
              • T
                Tomek_Szczutkowski
                ja tam na PeŁo nie głosowałem...
                - 21.10.2011 11:31

                Dodaj lub popraw komentarz

                Zaloguj się, aby napisać komentarz.
                Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
                Niesamowite! (0)0 %
                Bardzo dobre (0)0 %
                Dobre (1)100 %
                Średnie (0)0 %
                Słabe (0)0 %
                Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

                  Oferty pracy

                 
                Brak aktualnych ogłoszeń
                w kategorii »Dam pracę«
                ★ ★ ★

                Zobacz inne kategorie
                lub dodaj ogłoszenie


                Zobacz też: Szukam pracy
                oraz: Kupię/sprzedam/usługi

                  Nasz sondaż

                Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?