Cigacice. Sobota 24.09.2011. godzina 13.00. O tej godzinie miała rozpocząć się impreza kończąca sezon nawigacyjny w klubie ODRA w Cigacicach. Ponieważ w porcie tym rezydują dwa kluby wodniackie, postanowiono urządzić wspólne zakończenie tegorocznego sezonu. Przyszli wszyscy, którzy chcieli się dobrze pobawić – ponad sześćdziesiąt osób. Byli szefowie obu klubów, Bosman portu oraz dyrektor OSIR w Sulechowie, który jest obecnie zarządcą portu. Byliśmy także i my - wodniacy.
Tak więc sezon nawigacyjny na Odrze w roku 2011 możemy uznać za zakończony. Teraz, kiedy motorowodniacy i kajakarze, jedyni spadkobiercy wodniackich tradycji na tej pięknej rzece nie popłyną, nie popłynie już nikt. A żal!Cigacice. Sobota 24.09.2011. godzina 13.00. O tej godzinie miała rozpocząć się impreza kończąca sezon nawigacyjny w klubie ODRA w Cigacicach. Ponieważ w porcie tym rezydują dwa kluby wodniackie, postanowiono urządzić wspólne zakończenie tegorocznego sezonu. Przyszli wszyscy, którzy chcieli się dobrze pobawić – ponad sześćdziesiąt osób. Byli szefowie obu klubów, Bosman portu oraz dyrektor OSIR w Sulechowie, który jest obecnie zarządcą portu. Byliśmy także i my - wodniacy.
Jedynym punktualnym uczestnikiem imprezy okazał się... pieczony dzik. Przywiózł go mistrz ceremonii w części kulinarnej - Andrzej.
Powoli, powoli zbierali się pozostali uczestnicy zabawy. Tak naprawdę rozpoczęła się ona późnym popołudniem od podziału dziczyzny na porcje. Mistrz ceremonii sprawiedliwie rozdzielał kawałki mięsa, pieczone żeberka i zraziki. Kiełbasa z dzika była bez reglamentacji, także kasza gryczana, którą nadziany był dzik.
Potem Grzesiek zabrał się za gitarę. Zebrał kilka osób umiejących i chcących śpiewać, no i poszły w eter szanty i inne wodniackie przyśpiewki. Ja też spróbowałem swoich sił i możliwości muzyczno wokalnych. Kiepsko mi jakoś szło, może to lata nieużywania gitary sprawiły, a może nieśmiałość... W tańcach odrobiłem braki muzyczne i ochoczo oddałem się jakiejś zorbie, potem były inne tańce. Kilka pań pochwaliło nas, chłopaków za nasze umiejętności, dotąd nie jestem pewien, czy szczerze.
Iwonka z Kasią malowały chętnym buzie i rozdawały kotyliony z balonów. Ktoś zrobił ze mnie Araba. Gdy patrzę na zdjęcia, nawet podoba mi się ten odrzański beduin.
Bawiliśmy się tak do późnej nocy. Potem, ze względu na niską temperaturę powietrza, impreza przeniosła się w okolice ogniska, które wcześniej okupowały dzieci.
Tak więc sezon nawigacyjny na Odrze w roku 2011 możemy uznać za zakończony. Teraz, kiedy motorowodniacy i kajakarze, jedyni spadkobiercy wodniackich tradycji na tej pięknej rzece nie popłyną, nie popłynie już nikt. A żal!
tekst: Adam Madaj
zdjęcia: Kasia Bemben i Adam Madaj
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
Zatrudnie marynarzy i sternikow z doswiadczeniem, na tankowce ...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Zatrudnię Kapitana A na barkę 82m NOWY SILNIK SCANIA 2025r ...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Zatrudnię Kapitana na barkę 80m. System zmianowy jeden do je...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Szukamy Kapitana na barkę 80m. System zmianowy jeden do jedne...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Witam. Zatrudnię sternika na barkę 70m od około połowy si...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: W kraju
Autor: gość
Witam potrzebny Sternik -Bosman na zastępstwo na 3-4 tyg na ...
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: Za granicą
Autor: gość
Sternik szuka pracy
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: W kraju
Autor: gość
Sternik szuka pracy
Kategoria: Dam pracę
Subkategoria: W kraju
Autor: gość
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż