janekneuronPoczątkujący użytkownik 
Dodano
16 lat temuJestem ciekaw, czy jest możliwe podpłynięcie Pilicą od ujścia aż do Białobrzegów (ostatnie ok. 40km)?
Chodzi o małą motorówkę.
Argumenty "za":
- Do 1975 Pilica miała status rzeki spławnej.
- W przedwojennych książkach ostatnie 120km Pilicy jest uznawane za żeglowne.
- W zeszłym roku widziałem ludzi pływających niewielką ślizgową motorówką po Pilicy poniżej Białobrzegów. Stan wody w Pilicy był wtedy na granicy niskiego i średniego.
Obawy, że jednak "nie"
- Nie jestem pewien czy nie ma jakichś stref ciszy.
- Nie wiem, czy nie ma jakiś budowli hydrotechnicznych lub stałych przeszkód nie przeszkadzających kajakarzom a uniemożliwiających moje plany.
Czyi ktoś wie coś na ten temat lub próbował kiedyś tam płynąć?
grudzien70Początkujący użytkownik 
Dodano
16 lat temuPatrząc na zdjęcia lotnicze odcinka od ujścia do wsi Ostrołęka powinno się dać popłynąć łódką o zanurzeniu około 0,5m. Dalej zdjęcia są nieczytelne ale myślę, że do Warki ostrożnie powinieneś dopłynąć, nawet dalej pod warunkiem że nie ma progów kamiennych.
Na wysokości Ręczna (droga Piotrków - Przedbórz) na zakolu głębokość wynosi około 0,6m na przemiale kiedy przechodziłem na drugi brzeg. Oczywiście tak daleko nie dopłyniesz ale daje to pewien obraz tego co jest w rzece. Powodzenia i stopy wody. Daj znać jak poszło.
janekneuronPoczątkujący użytkownik 
Dodano
16 lat temuTak, planuję wpłynąć z Wisły (chcę tam dopłynąć z Warszawy). Jeszcze nie wiem jaką łódką, ale najprawdopodobniej małą ślizgową motorówką. Pychu się nie boję - o ile będzie dodatkiem a nie podstawą ;)
Jeśli chodzi o przedstawienie się w profilu, to zapomniałem bo rejestrowałem się jakiś czas temu.
Edytowany przez janekneuron dnia 10.03.2010,
16 lat temu
janekneuronPoczątkujący użytkownik 
Dodano
16 lat temuTak, mała ale z kabinką to by był ideał. Po dopłynięciu do celu przecież nie zostawię jej na noc na pastwę losu...
Problem w tym, że muszę łódkę dopiero "załatwić", a konkretnie znaleźć miejsce (lub osobę) gdzie ją wypożyczę. Sam mam tylko malutką żaglóweczkę, która niestety jest zbyt mała na mocowanie silnika innego niż kajakowy.
Przy okazji, może ktoś czytający ten temat wie gdzie w Warszawie wypożyczyć odpowiednią łódkę? Wzięcie łódki z wypożyczalni na Zalewie wymagało by dodatkowego dnia (lub dwóch biorąc pod uwagę że chcę nocować u celu).
Edytowany przez janekneuron dnia 11.03.2010,
16 lat temu
janekneuronPoczątkujący użytkownik 
Dodano
15 lat temuNiestety nie odbył się jeszcze. Nie udało się pożyczyć łódki, a moja łupinka nie była gotowa na taką wyprawę.
Ale liczę na to, że w tym roku się już uda.
zradomiaPoczątkujący użytkownik 
Dodano
14 lat temuCześć,
to się Kolega nie naplywał. Dobry silnik na rzece to podstawa! Powodzenia w przyszłym roku. Może warto skrzyknąć kilka załóg i spróbować ekspoloracji tego odcinka. W pojedynkę może być trudno!