kojUżytkownik 
Dodano
19 lat temuWitam
Ten materiał dostałem od Pana Krzystofa Wielgusa dr Politechniki Krakowskiej
„Dziedzictwo inżynieryjne i żeglugowe Wisły”.
Wisła była, także w dosłownym rozumieniu, „Drogą Europejską”. Była najstarszą arterią, pozwalającą na transport dóbr: zboża, soli, drewna budowlanego, produktów drewnopochodnych itp. od Średniowiecza, aż po okres utraty państwowości Polski w końcu XVIII wieku. Z kolei, mimo podziałów- zaborczych, na pod koniec XIX wieku, dzięku żegludze parowej, przynajmniej pewne odcinki Wisły zaczęły powracać do funkcji ważnej drogi transportowej. Awangardowy projekt kanału Dunaj-Wisła-Dniestr, którego pamiątką są m.in. monumentalne Bulwary Wiślane, jest symbolem próby budowy środkowoeuropejskiego systemu komunikacji i transportu. Także na ostatnie dekady okresu autonomii galicyjskiej przypada okres rozwijania żeglugi pasażerskiej oraz kształtowania wojennej flotylli wiślanej, która odegrała dość istotną rolę w walkach 1914 roku, zaś w roku 1918 stała się pra-kolebka Polskiej Marynarki Wojennej.
Wisła była równocześnie warsztatem pracy zasłużonej, lecz i zapomnianej części społeczności Krakowa, Podgórza i otaczających je wsi: flisaków, piaskarzy a później także marynarzy i maszynistów statków wiślanych.
Nieznana karta budowy w Krakowie polskich, rzecznych okrętów wojennych (tzw. monitorów) w stoczni Zieleniewskiego składa się w dramatyczną całość z historią arrasów wawelskich, ewakuowanych wiślaną barką w obliczu hitlerowskiego najazdu - jako signum lat wojny i okupacji.
Piękna i radosna atmosfera rodzinnego wypoczynku na pokładach wiślanych statków spacerowych, od parowców początku XX wieku aż po motorowce: „Nimfa” i „Majka”, stanowiące nieodłączny atrybut krajobrazu Wisły lat 60, 70 i 80 tegoż stulecia – to czarowne wspomnienia z dzieciństwa i młodości paru pokoleń Krakowian...
Zagubienie tej kilkusetletniej, przepięknej tradycji staje się bolesnym wyrzutem sumienia, w momencie, gdy obserwujemy proceder zaśmiecania najpiękniejszego, rzecznego krajobrazu Polski – łuku Wisły pod Wawelem – koszmarnymi, komercyjnymi „pływadłami” - knajpami na wodzie, czasem ucharakteryzowanymi w naiwny i nieudolny sposób na „dawne” statki z iście cepeliowską galanterią drzewną, ustawna na... stalowym kadłubie barki do zestawów pchanych. Najgłębszy „podziw” budzą formy motorowych, iście... „weneckich” gondoli, wożących chętnych po Wiśle, i to w momencie zaniknięcia typowej, łyżwowej łodzi wiślanej (jakie do lat 70. przewoziły ludzi koło Norbertanek) i zapominania wspaniałych, klasycznych, mahoniowych łodzi motorowych, jakich kilka pływało po Wiśle w okresie międzywojennym.
W momencie, gdy Wisła zaczyna być znów eksploatowana dla potrzeb turystyki, gdy eksponowanie dawnej techniki staje się jednym z motywów przewodnich turystyki kulturowej, wypada rozważyć, czy nie należałoby podjąć kampanii na rzecz przypomnienia, a w przyszłości, być może, i zrekonstruowania najbardziej typowych jednostek taboru wiślanego – m.in. szkuty, „byka”, galaru, barki do zestawu holowanego, parowca; być może także holownika czy kanonierki rzecznej. Wydaje się niezbędne przypominanie tradycji retmańskich i flisackich, tak jak i postaci historycznych – jak choćby austriackiego filozofa –Ludwiga Wittgensteina, odbywającego służbę w c. i k. Marynarce Wojennej jako operator reflektora na uzbrojonym parowcu wiślanym czy też kmdr. Bogumiła Nowotnego, rodem z Wieliczki, bohatera wojny morskiej na Adriatyku i współtwórcy Polskiej Marynarki Wojennej II RP (bogate materiały na jego temat posiada Andrzej Zaręba). Bardzo dobrze rokuje koncepcja budowy małego statku parowego, z inicjatywy Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Niepołomickiej.
Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Wielgus
Jest to tylko cześć referatu wygłoszona na spotkaniu Via Europea 10 lutego2007 nie przekopiowałem wcześniejszych części ,bo nie dotyczyły bezpośrednio żeglugi na Wiśle.
Prawdę pisząc nie zdawałem sobie wcześniej sprawy z ogromnego dziedzictwa kulturowego i historycznego rzeki Wisły.
Pozdrawiam
Zbigniew Siedlarz
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej
Edytowany przez koj dnia 19.07.2007,
19 lat temu