O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Czy jest możliwe?

Ostatnia aktualizacja 16 lat temu
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Mam pytanie do specjalistów.
Czy jest lub byłoby możliwe zbudowanie 4 lub 5 pokładowego statku rzecznego o długości 100m z aluminium ,który miałby pływać po Wiśle od Bydgoszczy do Gdańska?
Bardzo proszę o odpowiedź.

Krzysztof
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
J
jurand56Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Panie Krzysztofie!Wszystko jest możliwe,ale koszt takiego cacka by był wielki jak .....jak niewiem co!Same farby by pochłoneły majątek.Poza tym dla tak wielkiego kadłuba chyba niema miejscagzie by można coś tak wielkiego pospawać.Proces spawania jest dość skomplikowany,blachy powinny być gorące w czasie spawania,inaczej będą pękać spawy.Pewnie było by to Piękne i lekkie,ale zawsze jest to ale.Myślę że niezła by była taka patelnia ze stali Np.St3s.albo jakiejś innej dopuszczonej przez PRS.A nadbódowa aluminium.Też by było OK.Tylko chyba 4-ry pokłady to lekka przesada.Pewnie dwa by wystarczyły.I te stoooo metrów-KOLOS.Pozdrawiam JUREK
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Mój pomysł opiera się na wizji zmniejszenia statku SS Normandie do rozmiarów rzecznych .
Cztery pokłady są po to aby statek wyglądał elegancko i szykownie na wodach Wisły.
Stworzyłem projekt i jestem na etapie tworzenia rysunków 3D.
Co myślą o tym pomyśle forumowicze?
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
R
RysiekUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Proszę sprawdzić opis wymienionej drogi wodnej a wszystko stanie się jasne. To aluminium chyba nie przejdzie. Kasa duża. Pozdrawiam
Edytowany przez Rysiek dnia 01.04.2010, 16 lat temu
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Cztery pokłady to wiślana utopia. O kadłubie powiedzieli wszystko @jurand56 i ze słusznym powątpiewaniem @Rysiek. Powinien być w naszej rzeczywistości stoczniowej stalowy, a jeśli nadbudówki aluminiowe, to spawane segmentowo i łączone na nity. A poza tym wymiary bez sensu. Jeśli statek ten miałby być faktycznie wybudowany, to powinny być brane pod uwagę nast. przesłanki:
- statek tak wysoki przy wodzie wysokiej (WWŻ) może mieć kłopoty z przejściem pod mostami;
- w żadnym wypadku nie przejdzie pod mostem kolejowym na Przeróbce na Martwej Wiśle i będzie zmuszony do przejścia z ujścia Wisły przez Zatokę Gdańską i to przy odpowiednim stanie morza;
- optymalne wymiary wiślanego statku pasażerskiego powinny być dostosowane do możliwości pokonywania śluz typu pruskiego 57,40 x 9,60 m, co zapewniłoby mu przechodznie Drogą Wodną Wisła-Odra, Nogatem i Szkarpawą, czyli L = 55,0, B = 8,50, T = 0,80 max.;
- liczba pokładów też powinna być ograniczona do trzech: dolny-kabinowy, drugi salonowy i jadalnia i trzeci słoneczny z rozbieraną sterówką i relingami do przejścia pod niskimi mostami;
- w obecnej rzeczywistości statek musi być wyposażony w zbiorniki na fekalia, agregat prądotwórczy do ogrzewania kabin i płyty kuchennej, zbiorniki na wodę pitną, etc.;
- każda kabina powinna stanowić odrębny moduł z łazienką i wc, wzorem unijnych statków pasażerskich, jak np. "Frederic Chopin", który po Wiśle chodził;
- jeszcze pozostaje sprawa doboru pędników i steru skrzelowego.

Pozdrawiam świątecznie - ARes.

PS. Na Wiśle drewnianych parowców nie było! Stare parowce miały nitowane burty i dna, tylko pokłady były drewniane.
Edytowany przez Adam Reszka dnia 02.04.2010, 16 lat temu
J
jurand56Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
P.Krzysztofie!Jeśli jest pan takim fanem pięknch statków parowych,to proponował by jakiś z Misysypii,miałem okazję obserwować jak pływają,nawet robiłem foty!Były wielokrotnie tak blisko że obiektyw aparatu nie obejmował nawet połowy!SĄ PO PROSTU PIĘKNE!!!coś takiego by zdało egzamin i cieszyły by oczy.Wymiary też by chyba były odpowiednie, i na dodatek są to statki typowo rzeczne,nie trzeba nic adoptować.Takie jest moje osobiste zdaniePozdrawiam,wszystkiego najlepszego,smacznego jaja moktego dyngusa.jurand56
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Pomysł ze statkami typu amerykańskich parowców może również nie wypalić ze względu na to ,że one również mają co najmniej 3 lub 4 pokłady.
Cała sprawa sprowadza się do wysokości najniższego mostu na Wiśle.
Szanowny Panie Adamie mój podpis odnosi się do parowców Amerykańskich nie Wiślanych.
P.S.Jak będę miał dostęp do skanera to pokażę o co mi chodzi.
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
@krzysiek 1994: Otóż panie Krzysztofie, żywiąc niepodważalną nadzieję, że moja wypowiedź zostanie potraktowana nie jako historia mityczna, lecz jako realizm egzystencjalny oparty na wieloletnich obserwacjach i osobistym doświadczeniu , podałem Panu wymiary statku ze zdolnościami nawigacyjnymi dostosowanymi do aktualnych parametrów szlaków żeglownych z ich faktycznym stanem technicznym. Jeśli chodzi o pędnik - może to być nawet koło łopatkowe! Proszę zatem o ew. dalsze zastrzeżenia z odnośnymi uwagami związanymi z szerszym określeniem Pańskiej wizji statku. Wtedy gotów jestem do uściślenia moich poglądów na tę kwestię.
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Zgodnie z Pańskim życzeniem Panie Adamie przybliżę swoją wizję.
Moim zdaniem Wisła jest szlakiem żeglownym ,który ma olbrzymi potencjał w turystyce XXI wieku i należało by go w jakiś sposób wykorzystać.
Wizja jaką chciałbym zrealizować opiera się na założeniu ,że w dzisiejszych czasach Polacy poszukują coraz to nowych sposobów na spędzenie urlopu czy wakacji. W związku z tym ,że rejsy hotelowcami czy wycieczkowcami na zachodzie cieszą się wielką popularnością chcę wykorzystać potencjał polskich rzek i kanałów do tych samych celów.
Teraz może trochę o samym statku.
Jednostka ta jak już wcześniej wspomniałem ma mieć 100m długości ,ok 11m szerokości i maksymalnie 12m wysokości.
Na statku znajdą się 4 pokłady:
Pokład D -dolne kabiny pasażerskie i najniższe piętro klatki schodowej,
Pokład C -Kabiny pasażerskie i kabiny załogi ,kuchnia w części dziobowej ,drugie piętro klatki schodowej oraz dwa apartamenty w części rufowej,
Pokład B -dolny pokład spacerowy oplatający cały statek, restauracja położona na podwyższeniu na pokładzie dziobowym z widokiem na dziób i przestrzeń przed statkiem( umieszczona centralnie nad kuchnią , kabiny pasażerskie bar i recepcję otwartą na klatkę schodową .Na tym pokładzie znajdą się również łodzie ratunkowe a w na rufie basen,
Pokład A -położona centralnie nad restauracją sterówka za nią ostatnie z kabin pasażerskich oraz najwyższe piętro klatki schodowej zwieńczonej kopułą
Statek ma nosić nazwę MV Republic lub MV Asherone ( aszerą )
Malatura statku przedstawiałaby się tak:
-część podwodna kolor czerwony
-reszta kadłuba do nadbudówki kolor czarny
nadbudówka kolor biały
Cały statek ma być utrzymany w stylu dawnych liniowców oceanicznych z drewnianymi i złotymi wykończeniami .
Napęd mają stanowić dwa pędniki obrotowe oraz stery strumieniowe umieszczone na dziobie i rufie ,które mają umożliwić obrócenie jednostki w miejscu.
Jednostka ma być również wyposażona w zbiorniki balastowe oraz składany komin.
Jeżeli chodzi o ewentualne przejście przez zatokę Gdańską to nie powinno być z tym większego problemu ze względu na możliwość zwiększenia zanurzenia.
jeżeli chodzi o to co można było napisać to chyba już wszystko żeby przedstawić projekt dokładniej musiałbym się spotkać z zainteresowanymi osobiście bo wszystkiego nie da się napisać.
Pozdrawiam Krzysztof
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
Z
zbychu1949Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Nie napisał Pan jakie ma mieć zanużenie bez balastu, bo to jest jedna z ważniejszych informacji. Pływałem po dolnej Wiśle i z głębokością tranzytową jest problem, a i jak pisze Pan Adam trzeba znać wysokość mostów od lustra wody na całym szlaku aby wyliczyć wysokość statku. Pozdrawiam Zbigniew
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Otóż to! Uwaga Pan Zbyszka Wegnera słuszna.
O ile dobrze zrozumiałem, statek ten miałby chodzić na trasie Bydgoszcz-Gdańsk, ale jeśli przekroczy parametr mostu kolejowego na Brdzie w Łęgnowie w km. 3,10, gdzie prześwit od lustra wody do dolnej konstrukcji mostu wynosi: przy wodzie średniej ŚrW 3,87 m, przy wodzie wysokiej WWŻ 2,73, to nie ma szans na przejście. Ten most to znana wszystkim zawalidroga, a tam na dnie znajdzie Pan mnóstwo urwanych lamp nawigacyjnych i poniewierających się masztów. To takie memento.
Poza tym nadal moją nieufność wzbudzają wymiary statku, a zwłaszcza jego długość i duże, nie do uniknięcia zanurzenie z powodu obciążenia licznymi pokładami , utrudniające przy małej wodzie nawigację na meandrującym między zandbankami nurcie Wisły Pomorskiej.
Zakładana nazwa ładna ale złowróżbna, bo "Acherone" przegrał!
Oby było inaczej ! Pozdrawiam świątecznie - ARes.
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Proszę szanownych Panów!
Kolega @Krzysiek1994 jest młodym człowiekim-uczniem,który nie ma jeszcze 16 lat.
Jego wizja opiera się na pobożnych życzeniach małego chłopca marzącego o wielkim rejsie.Przypomina mi ona wizje radzieckich konstruktorów, których zadaniem było budować wszystko większe niż amerykańskiego imperialisty.
Wisła to nie Ren i trzeba to na samym początku założyć.
Kiedy wielki armator reński o stuletniej tradycji pasażerskiej coś takiego chciałby zbudować to nie zdziwiłoby mnie zbyt bardzo bo wiem, że Ci ludzie mają pojęcie o żegludze.
Jenak ONI nigdy nie zdecydowaliby się na taki krok bo są fachowcami i potrafią liczyć.
Koszt budowy takiego monstrum byłby niewyobrażalnie ogromny i nigdy nie zwróciłby się na polskich drogach wodnych.
Jedyną stocznią w Niemczech,która buduje aluminiowe statki pasażerskie jest Lux-Werft w Mondorf koło Bonn.
Tam właśnie został zbudowany MS "Käpt.Kudd`l".

http://www.faehre...kuddl.html

Ten dwupokładowy statek, którego portem macierzystym jest Zollenspieker na Łabie koło Hamburga, a zastępcą szefa mój kolega "Kuba" ma wym. 38,20 x 7,20 i zanurzenie 110 cm i kosztował prawie 1,5 mln. Euro.
Pasażerskie statki reńskie o podobnych wymiarach jakie marzą się @Krzysiek1994 kosztują od kilku do kilkunastu milonów Euro w zależności od wyposażenia.
Tygodniowy rejs takim wycieczkowcem koszuje od 700 Euro do kilku tysięcy w zależności od statdartu kabiny.
Wyjaśnienia kpt.ż.ś Adama Reszki odnośnie szlaku żeglownego są chyba wystarczająco odstraszające dla takich głupawych pomysłów.
Jeszcze długo polskiego społeczeństwa nie będzie stać na takie rzeczne wycieczki, ale jeżeli już to w Europie jest mnóstwo dobrych armatorów i doskonałych szlaków żeglugowych na wydanie nadwyżki budżetowej nowobogackiego społeczeństwa.
Pozdrawiam świątecznie i dziękuję za wprowadzenie mnie w doskonały humor
Edytowany przez x5 dnia 04.04.2010, 16 lat temu
januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 16 lat temu
Trafiłem na pokład tego wirtualnego statku jako laik, hobbysta, nie związany z wodą i tematyką dotyczącą żeglugi. Trafiłem z nadzieją zdobycia wiedzy i nawiązania sympatycznych znajomości.
Domyślam się, że @Krzysiek1994 trafił tu jako młody entuzjasta, z młodzieńczymi marzeniami i, naturalną dla młodego wieku, fantazją. Gdy przeczytałem jego pierwszy post, zapytanie, też się uśmiechnąłem. Nie był to jednak uśmiech za sprawą, jak to wyżej nietaktownie i niesprawiedliwie określono, "głupawych pomysłów". Był to uśmiech w stronę niespełnionych marzeń jakie też kiedyś miałem. Zadaniem "oficerów" wirtualnego statku jest przekazywanie swojej wiedzy i doświadczenia, służenie pomocą młodym, niedoświadczonym, ale mającym zapał i marzenia "zdolnym praktykantom". Zasługują na szacunek choćby za posiadanie marzeń. Kiedyś oni zajmą "oficerskie" stanowiska i oni będą decydować o przyszłości, a im dłużej pozostanie w nich młodzieńczy entuzjazm i marzenia tym lepiej dla tych, którzy z tym krajem zwiążą swoje życie, teraźniejszość i przyszłość.
Do @ krzysiek1994. Mam nadzieję, że pozostaniesz na pokładzie dłużej i zdobędziesz sporo wiedzy, która pozwoli Ci zrealizować swoje plany, zapewne posiadasz ich wiele. Nie wszyscy rodzili się konkretni i rzeczowi, wolni od śmiałych, czasem nierealnych pomysłów.

Pozdrawiam wszystkich świątecznie, z nadzieją na, że kolejne posty będą bardziej wyważone.
Januszbn
Edytowany przez januszbn dnia 04.04.2010, 16 lat temu
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Do kolegi @januszbn!
Nie komentowałem tego zapytania jako pierwszy. Odczekałem co napiszą fachowcy od Wisły.Kolega @Adam Reszka podobnie jak @jurand56 wyraźnie dali do zrozumienia, że ten pomysł jest niedobry.
Nie mniej jednak @Krzysiek1994 dalej upiera się przy nim nie zwracając uwagi na to co piszą doświadczeni Koledzy.
Ja wyraziłem swoją opinię dość dobitnie wyjaśniając jak to w krajach żeglugowych jest.To nie ma nic wspólnego z krajem z rzeką i przyszłością.To jest moja opinia na dzień dzisiejszy.
Wydajem mi się Janusz, że od dłuższego czasu czekałeś, żeby się "odegrać" i wiesz za co ?

Przepraszam praktykanta @Krzysiek1994 jeżeli poczuł się urażony moją opinią.
januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 16 lat temu
Szanowny kolego @skipper
Ty wyraziłeś opinię, ja wyraziłem opinię o Twojej opinii i to wszystko. Nie żywię do Ciebie nijakiej urazy, nie czaję się aby się odegrać bo nie mam za co, ani to w moim zwyczaju.
Zapewne różnimy się stopniem tolerancji dla młodzieńczej fantazji. Znam jednak przypadki gdy wiara i zapał młodych ludzi więcej były warte niż umiejętność liczenia, a uzyskane efekty budziły zdumienie starych praktyków. Szkoda, że takich nie spotkałeś ... Młodzi też się starzeją i z czasem sami uśmiechają do swoich pomysłów. Po drodze, dzięki wyrozumiałości i cierpliwości starszych, wiele się mogą nauczyć i zrozumieć.
Mniej podejrzliwości, więcej tolerancji i optymizmu Ci życzę.
Janusz
Edytowany przez januszbn dnia 04.04.2010, 16 lat temu
kojkojUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Może wtącę swoje trzy grosze.
- bardzo dobrze, że młodzi mają marzenia - to, że rzeczywistość je zweryfikuje to nic, takie jest życie.
Ważniejsze w tej dyskusji jet to, że my walczymy w Polsce o rewitalizacje i rozbudowę dróg wodnych w Polsce. Wielu z nas tego niestety nie doczeka...
Jednak mam nadzieję, że Ci co mają teraz po 16 lat będą mogli w Polsce realizować swoje marzenia związane z żeglugą śródlądową.

Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Do Pana Skippera nie żywię urazy bo każda uwaga jest konstruktywna a ja lubię wiedzieć jak widzą moje pomysły inni.
Szanowny oficerze Skipperze rozumiem Pańskie podejście do mojego pomysłu ale mam nadzieję ,że pamięta Pan ,że większość pomysłów i ich twórców ludzie uważali za niedorzeczne lub chore a jednak ku zdziwieniu ludzi udawało im się dokonać ,,niemożliwego,,
jak np:
- Isambard Kingdom Brunell i jego SS Great Estern
Przedstawię zasadę według ,której się kieruję: Niente è impossibile
( Nic nie jest nie możliwe ! )
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
@krzysiek 1994: Pani Krzytofiie: Moje wypowiedzi związane z osądem Pańskich planów wiążą się wyłącznie z doświadczeniami wyniesionymi z praktyki żeglarskiej z Wisły, ze szczególnym uwzględnieniem Wisły Pomorskiej. Błędem w Pańskim rozumowaniu w kwestii projektowanego statku jest brak uwzględnienia aktualnego stanu szlaków żeglownych w stosunku do realnych parametrów statku. W chwili obecnej projektowanie jakiegokolwiek statku musi się odnosić nie do jego zakładanych parametrów, lecz do stanu faktycznego drogi wodnej. Niechaj Pan nie liczy na rychłą poprawę żeglowności naszych dróg wodnych w ciągu najbliższego ćwierćwiecza!
Mówi to Panu stary praktyk - podrawiam dyngusowo - ARes.
Edytowany przez Adam Reszka dnia 04.04.2010, 16 lat temu
kojkojUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
kol.krzysiek 1994 najpierw przepłyń się czymkolwiek tą trasą którą chcesz w przysłości pływać... później zobaczysz.
Zdegradowana rzeka jaką jest Wisła uczy pokory... jeszcze długa droga przed Tobą, ale trzymaj kurs.
Kol. Skipper ma 100% racji, a że jest czasami zrzędliwy, to za 10 lat zrozumiesz.
Niestety Pan Adam też ma 100% racji, czeka nas mozolny 30-letni czas odbudowy.
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Moi Panowie.
Człowiek bez marzeń ma bardzo złe życie.
Motorem do działania są marzenia lat młodzieńczych.Gdyby nie te marzenia nikt z nas nie wybrał by drogi życiowej.Wiadome jest,że mierzenia ulegają weryfikacji.
Każdy z nas miał swojego przewodnika{osoba wzór},niekoniecznie ojciec.Jeśli Ona potrafiła rozbudzić zainteresowanie w nas czymś tym żeśmy zostali.
Dlatego też uważam należy pobudzać wyobraźnię poprzez ciekawe opowieści,zdjęcia,na których młodzi powinni się kształtować.Nigdy nie powinno się udowadniać młodym ludziom,że są za młodzi i nic nie wiedzą.Każda myśl rozwija wyobraźnię i nie musi być realizowana.
Pracowałem z młodymi ludźmi,byłem w klubie żeglarskim i do dziś gdy mnie spotkają jestem dla Nich kolegą.
Uważam wiec-rozbudzajmy wyobraźnię u ludzi młodych.
Pozdrawiam Włodek!!!
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies