Witam serdecznie wszystkich .
Mam do przepłynięcia w 2008 roku ,łodzią o zanurzeniu około 0,90 m plus niewielki silnik ,szlak z Bydgoszczy do Warszawy . Termin dopasuje do stanu wody średniego . Może któryś z Kolegów pływający tą trasa da mi kilka wskazówek i jakieś rady .Czekam na pomoc .Gazda
90 cm to spore zanurzenie jak na Wisłę. Ten niewielki silnik powinien mieć jakiś zapas mocy na większą wodę. Najlepiej wyjść w maju lub czerwcu przy stanie wody 230 cm na wodowskazie warszawskim (230 cm najniższy stan żeglowny, gwarantujący 1 m głębokości tranzytowej) bo w lipcu mogą się zacząć niskostany. Stan wodowskazowy obserwować w internecie. Podczas rejsu słuchać komunikatu IMiGW przed godz. 12.00 obserwując, czy woda nie spada w Zawichoście. Z Zawichostu do Warszawy fala idzie 3 dni. Do km. 719,00 Silno na t.zw. "Wiśle pruskiej" stawy brzegowe jako informacja nawigacyjna. Na "Wiśle ruskiej" powyżej km. 719 szlak żeglowny wyznakowany bakenami. Trudne przejścia: km 689,40 Kawka bl - km 689,20 Bógpomóż bp przykra rafa, którą bezpiecznie można pokonać tylko przy średniej wysokiej wodzie lub przy zrzucie wody z elektrowni na Stopniu Wodnym Włocławek km 674,85, gdzie do pokonania jest też śluza o piętrzeniu 15 m. Zbiornik Włocławski - 2. rejon pływania o silnym niekiedy falowaniu. Koniec cofki powyżej Płocka i nowego mostu wiszącego przy Kępie Tokarskiej w km. 628,00. Od tego miejsca szlak żeglowny przebiega po nurcie wytyczony bakenami i pomocniczo tyczkami kępowymi. Km 600,00 Kępa Konstancja - w tym roku przed wejściem w prawobrzeżną łachę, gdzie przebiega szlak żeglowny wzdłuż wsi Rakowo, wyłożył się trudny do przebycia 100-metrowy przemiał T=50 cm. Po pochodzie lodów w przyszłym sezonie nawigacyjnym może zniknąć. W niektórych okresach ciężko się przechodzi w km. 549,00 rejon Mostu w Kazuniu i 543,00 Boża Wola. Poza tym trasa ta nie powinna nastręczać większych trudności, pod warunkiem trzymania się zazwyczaj dobrze wytyczonego szlaku i znajomości locji Wisły. Pozdrawiam.
Kiedyś na tym odcinku Wisły pływały Żubry z zestawem dwóch barek./Gdańsk-Warszawa/ ze zbożem.Zanużenie pchacza około 70cm,barki ładowane były od 90 do110 cm i bez większych problemów dopływało się na Zerań/Białołękę/.Jedyne problemy jakie pamiętam występowały w okolicy Ciechocinka,Nieszawy i pózniej w Kepie Polskiej.Zestaw pchany miał długość ponad 100 m.Muślę,że kolega -gazda - będzie poruszał się po Wisełce mniejszym obiektem a wjęc bez trudu da sobie radę.Powodzenia.--Krzysiek D.
Panie Krzysztofie! Nie wiem w którch latach pływał Pan ze zbożem. Ja chodziłem Wisłą od 1949 r. na parowcach. Przy Kępie Polskiej km 606 zabili ostrogi betonowe z brusów i one wodę trzymają, ale już km 605 Zakrzewo i Kępa Izabela a potem 600 Kępa Konstancja jest już trudno. Teraz w każdym roku dokonuję opłynięcia tego szlaku, stąd moja jego znajomość na świeżo.
Tomku! Proszę o adres e-mailowy, bo mój posiadasz.
Pozdrawiam - Adam.
Witam Pana Adama i wszystkich kolegów zainteresowanych tym tematem.Oczywiście nie jestem żadnym ekspertem z dziedziny zeglugi wiślanej .W latach 76-81 pływałem po Wiśle W-wa-Gdańsk-W-wa na Zubrze i Koziorożcu jako sternik.Zubr dowodzony był przez Pana Misiak natomiast Koziorożec przez Pana Fidelis.Jedynie przypomina mi się,że w w/w miejscach na Wiśle mieliśmy czasami tudności z przepłynięciem z powodu małej wody jednak zawsze jakoś przebrneliśmy przez płycizny.Pan Panie Adamie zatwierdzał moje świadectwa i patenty jako kierownik Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej w Warszawie/myslę,że to nie zbieżność nazwiska/ i choćby z tego powodu nie śmiałbym z panem polemizowac co do znajomości drogi wiślanej.Jest pan dla mnie autorytetem.
Z poważaniem --Krzysiek D.
Bardzo dziękuje za opinie . Wszystkie informacje sa dla mnie bardzo cenne .
Z nieznanych mi powodów nie wyświetlił się kontakt do mnie .
Dlatego podaje .
e-mail: ltd1200@poczta.onet.pl
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Tomasz "gazda"
Krzysztofowi Domagale:
Panie Krzysztofie! Coś mi się Pańskie nazwisko kojarzyło z Żeglugą Warszawską i nie myliłem się. Miło mi spotkać starego znajomego. A kpt. Stanisław Fidelis jako emeryt pływał w tym sezonie tramwajem wodnym w obrębie Warszawy. Ja pracuję jeszcze na cząstce etatu w Urzędzie Żeglugi Śródlądowej w Warszawie na stanowisku konsultanta i w ten sposób nie tracę kontaktu z Wisłą. Jeśli chodzi o znany Panu odcinek szlaku żeglownego Płock-Warszawa, to od r. 1980 nie buduje się na nim nowych ostróg i opasek, ale wręcz prawie zaprzestano ich remontów. Stąd wynika stała degradacja tego szlaku. Przemykają się jeszcze niekiedy z ciężkim holem dwaj armatorzy: Witek Łożewski z Fordonu "bombowcami" i Jurek Pielaciński z Wyszogrodu z Żubrami".
Z nadzieją, że to nie ostatnie nasze spotkanie - Adam Reszka.
Szkoda Panie Adamie,że nasza Wisła dziczeje i zarasta a kiedyś był na niej taki ruch.
Brak zainteresowania tą drogą wodna i coraz mniej takich ludzi jak Pan/mam na myśli miłosników Wisły i żegługi wogóle/.O budowie śluzy na Wiiśle w Wyszogrodzie głośno było w latach 70-tych ,natomiast u Niemców na każdej rzece widać saawansowane poważne roboty- rzeki i kanały mają niczym autostrady.U nas na odwrót takie mamy rzeki i kanały jak drogi.Wszyscy nasi fachowcy pływają na zachodzie a Wisła i Odra zarastają-aż przykro o tym pisać.Pozdrawiam Pana.-- Krzysiek D.
Panie Krzysztofie! Cieszy mnie kontakt z Panem, a zwłaszcza Pańskie poglądy na SPRAWĘ. Ja jeszcze broni nie odkładam i nie wieszam jej na przysłowiowym kołku. Tylko odważnym i uporczywym szczęście sprzyja. Liczę na to, że i na Wiśle zaświeci słońce. Pozdrawiam - Adam Reszka.
Przebyłem trase Warszawa - Gdańsk dwukrotnie (lata 2006 i 2007). łodzią typu DZ o zanurzeniu ok 85 cm. Pokonanie tej trasy jets możliwe ale... kilakanaście porzadnych mielizn i kilka zatopionych przeszkód podowodnych zaliczylismy na trasie warszawa Płock. Jest to najgorszy odcienek do przebycia. Ale sprawan załog i dobry sternik da rade nawet na żaglach (tak jak my :D).
zalożony jet temat na forum o naszje wyprawei. ale nie moge si zebrac zeby opisać wam szczegoly... a wierzcie mi jest co!!!!!
Witam wszystkich serdecznie,
Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem 100 letniej, holenderskiej koszarki (bezmotorowa) na bazie Ilsselaaka (19.60 x 4.50 x 0.8 x 4.55m) (http://picasaweb.google.pl/Robert.Wojcik.1965/Molendiep01?feat=directlink). W tej chwili jednostka cumuje w Amsterdamie, lecz maj-czerwiec zamierzam przecholować ją do Polski. Na czas rejsu barka będzie miała zamontowany silnik o mocy ok. 50KM. Trasa Amsterdam-Odra to osobny temat, lecz jakby nie patrzyć, ostatni etap będzie wiódł z Bydgoszczy do Wawy (Port Czerniakowski). Termin przedsięwzięcia wybrałem tak, aby przejść Wartę i Noteć przy rozsądnych stanach wody (z jednej strony zanurzenie 80cm-doważone złomem w zęzie, z drugiej znaczna wysokość - 4.55m, lecz część dachu zdemontuję przed wyprawą - będzie 90 cm mniej). Ponadto, wejście do Portu Czerniakowskiego jest uzależnione od wyżówki, która powinna tam wystąpić zdaje się pod koniec czerwca.
No cóż, wszelkie rady i informacje mile widziane!
Dla mnie, mimo że żegluję ponad 30 lat, ta wyprawa to swoisty chrzest bojowy i jestem na etapie gromadzenia informacji, więc szczególnie oczekuję porad od "starych wyjadaczy"!
Dzięki,
W weekend byłem w Amsterdamie - musieliśmy go odcumować po > 10 latach, gdyż jego miejsce zajął monstrualny houseboat poprzednich właścicielek.
Odnośnie wysokości; wlazłem na dach, pomierzyłem wszystko. Za cholerę nie przejdzie pod mostami. Wydawało mi się, że ma mniej. Okazało się, że jego wysokość to 4.55m. Już zbieram ekipę, która elegancko rozbierze dach nad salonem - będzie o 1 m niższy i damy radę! Poza tym ten most w Drawskim Młynie ma 3.4 przy WWŻ. Przy takim stanie wody się tam nie wybieram.... Będę celował w ŚWŻ i powinniśmy się pomieścić i górą i dołem.
Pomyślnych,
Robert
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies