Witam !
A jednak inni potrafią ... potrafią dostrzec to, co u nas jest nie tylko bagatelizowane ale i marginalizowane.
Niemcy planują w tym roku, że ich
wycieczkowe statki rzeczne odwiedzą ok. 100 razy Szczecin, Wolin i Świnoujście, a to wszystko w ramach organizowanych przez ich biura podróży tygodniowych rejsów na trasie
Berlin (Poczdam) -
kanał Hawela-Odra -
Odrą do Szczecina i dalej do portów na wyspie Rugia.
Pierwsze jednostki jakie mają przypłynąć do Szczecina mają mieć ok. 83 m długości i pomieścić 80 pasażerów. Za dwa lata na tej trasie mają pływać statki o długości ok. 110 m z setką pasażerów na pokładzie.
Pierwszy z niemieckich rzecznych statków wycieczkowych spodziewany jest w Szczecinie już w czerwcu br.
A co stoi na przeszkodzie, by podobne rejsy na trasie Szczecin - Berlin (lub Poczdam) były organizowane przez krajowe biura podróży ... brak rodzimej floty rzecznych wycieczkowców (od biedy pozostaje dzierżawa od obcych armatorów), marazm organizacyjny, brak pomysłów itp. Prawdopodobnie naszym biurom podróży trudno byłoby przekonać rodaków do takiej właśnie formy wypoczynku - całkowity zanik i wymarcie rzecznej żeglugi pasażerskiej (tej kilkudniowej i zorganizowanej) spowodowało, że w naszych wyobrażeniach taka forma wypoczynku na wodzie nie funkcjonuje ...
Ale uprawiają ją jedynie nieliczni, indywidualnie i to na znacznie mniejszych jednostkach ...
Poszczególne rządy postarały się skutecznie o to, że z naszych rzek zniknęła nie tylko żegluga towarowa ale i ta pasażerska, w szerokim tego słowa znaczeniu, dostępna dla tych wszystkich, którzy nigdy nie mieli i mieć nie będą swojej małej łodzi, gdzie mogliby zaznać i doświadczyć przyjemności z wypoczynku na wodzie i obcowania z wodą ...
http://www.portalmorski.pl/porty-i-lo...i-szczecin