Cytat
witam czy jest możliwość podbicia niemieckiej książeczki żeglarskiej w Czechach i czy badanie lekarskie może być zrobione w Polsce.
Witaj Michał!
Postawiłeś dwa pytania w jednym zdaniu.Odpowiem więc na oba:
1.
a/ jest możliwe podbicie niemieckiej książeczki żeglarskiej w Czechach pod waruniem,że pływłeś na ICH drogach wodnych na czeskiej jednostce (pchaczu lub barce).Widziałem już polskie załogi na czeskich statkach.
b/ Czesi doprowadzili po konferencji w czerwcu 2008 r. w Centralnej Komisji Reńskiej w Strasburgu ( taka szansa była również dla Polski.Byłem delegatem ZPAŚ na tą konferencję i przekazałem stosowny raport do MI) do uznania swoich książeczek na Zachodzie.
Generalnie jednak niemieckie książeczki należy podbijać w Niemczech w siedzibach WSA.
2.Badanie lekarskie musi byś zrobione w Niemczech jeżeli jest potrzebne do uzyskania książeczki żeglarskiej (Schifferdienstbuch) lub patentu.
Interpretacja niemieckiej policji WSP w sprawie podbijania książeczki może być różna.
Tylko posiadacz patentu żeglugowego nie musi legitymować się książeczką.Jeżeli jednak chce robić uprawnienia na inne wody niż jego posiadany, np. patent B bez rozszeżeń na rzekę Łabę musi również posiadać książeczką i podbijać ją raz w roku.
Ja jako kapitan (kierownik jednostki) podczas kontroli policyjnej w marcu tego roku w Wittenberge na Łabie musiałem zapłacić mandat 10 euro za jeden miesiąc przekroczenia terminu podbicia książeczki mojego sternika.
W maju płaciłem za kolejnego sternika tym razem w Bülstringen bo nie sprawdziłem jego książeczki,która leżała w mojej messie i była regularnie wypełniana.
Rację ma kol.Buno bo można powiedzieć,że sternik chce być "żelaznym sternikiem" i nie będzie robił patentu, ale to może się odnosić do np. 50-latków, ale nie do młodych ludzi noszących w swoich bosmańskich workach "buławę marszałkowską", czyli w naszych realiach kapitańską.
Pozdrawiam