Kiedyś Marek Szurawski dziennikarz, marynista i szantymen prowadził w TV cykl programów marynistycznych z Ryszardem Muzajem i Waldkiem Mieczkowskim. Otóż wg tych panów każdy dzień we flocie brytyjskiej miał "swój" toast:
niedziela - za nieobecnych przyjaciół i tych co na morzu
poniedziałek - za kraj rodzinny
wtorek - za matki
środa - za nas samych
czwartek - za króla
piątek - za stary port
sobota - (wspomniany przez Teosa) za żony i kochanki (oby się nie spotkały)
KIlka toastów:
"Za tych co na morzu, oprócz Kriegsmarine i Bałtyckowo Fłota"
"Co by nam gęby szuwarami nie zarosły"
i zasłyszany ostatnio na filmie:
"Za nasze żony i ukochane......................... oby się nigdy nie spotkały" ;)
Oczywiście Apis: co sława, to sława :D
Czy mogę w zupełnie niewłaściwym miejscu zapytać Administratora czy może pod moim avatarem dać podpis: Szczurek Pokładowy? Pliiiis :):):)
Szczurek Pokładowy
" Jeżeli wydaje ci się, że wszystko działa dobrze, na pewno coś przeoczyłeś. "
Wchodzi facet do spożywczego i rzecze:
- Nazywam sie Jan Kowalski, poproszę butelkę Siwuchy.
- Ależ, nie musi mi się pan przedstawiać!
- Nie, nie, nie, proszę pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem.
Szczurek Pokładowy
" Jeżeli wydaje ci się, że wszystko działa dobrze, na pewno coś przeoczyłeś. "
Tu samokrytyka... u Polaka bardzo rzadka...
Nam toasty zastępuje bardzo często głupia gadka...
O tych Paniach - co to "piękne"... I o koniach - co to "rącze"...
Przy "chlup-w-dziób" i "szable-w-dłonie!" zwykle nam się język plącze...
Czasem "za tych co na morzu" krzyknie jakiś szczur lądowy
Albo "chluśniem no bo uśniem" - wrzaśnie jakiś cieć z budowy...
Zapomnieliśmy - o zgrozo! (bo to taka cecha nasza)
Że toastów się nie wrzeszczy... że toasty się wygłasza...
Więc fantazji puśćmy wodze! Laur zwycięzcy ten uzyska
Kto kwieciściej nas zachęci by gorzałę wlać do pyska...
Aby z wdziękiem i humorem , jak Onufry Imć Zagłoba
Wypić... , ale nie narzekać, że nas potem boli głowa....
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Żyjemy jak na zachodzie
Hołdujemy tamtej modzie
U nas teraz tak się żyje,
Że wszystkiego w bród, po szyję.
I tak samo jak ci w Stanach
(Bo my do nich na kolanach)
Chcemy żyć, szpanować, pić,
Naśladować ciągle chcemy -
Po swojemu nie umiemy.
Podjeżdżamy samochodem,
Mix robimy coli z lodem.
Nie jak kiedyś pod kiełbasę,
Załatwiałeś to pół basem.
Czy jak w szkole
Tuż po dzwonku
Się trzaskało
Po kielonku.
Teraz niby mimochodem
Trzeba mieszać tonic z lodem
I na koniec, jak na kpinę,
Dodać wódki ociupinę.
Przez zawartość dużą wody
Drinki powodują wrzody !!!
Więc Polacy sprytni ludzie,
Którzy cenią bardzo wódzię,
By pogodzić ,,Wschód" z ,,Zachodem"
Owszem - piją drinki z lodem.
By odróżnić się troszeczkę,
Coli leją w drink łyżeczkę.
Reszta szklanki to już ,,żyto"
Bo tak u nas zawsze pito.
Gdy ktoś czuje trochę głodu
Drink zagryza kostką lodu !!!
===========================
Co do grilla - to to danie
W Polsce inne ma wydanie.
Jest to mięso pół surowe
Je się świnię, rzadziej krowę
Za to częściej niż czasami
Spieczonymi je palcami.
Staszek ,,Szczepan" Szczepański.
Staszek
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. nie możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies