O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

"Rejs prawdy" Odrą - jesień 2014

Ostatnia aktualizacja 11 lat temu
A
angoDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 11 lat temu
Witam !

Coś drgnęło - może to wpływ także i "Rejsu prawdy" ? Czyżby pewne fakty, co prawda z wolna, ale jednak docierały tam gdzie trzeba ? Oby takich inicjatyw i wspólnych przedsięwzięć więcej - przynajmniej inni zmuszają polską stronę do działania ...
http://www.portalmorski.pl/zegluga/ze...-podpisana
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 12 lat temu
Niestety - nie będę obecny na tym posiedzeniu. Opracowałem wspominany wcześniej raport, który referować będzie i odpowiadać na pytania kpt. Szarek. Relacje z posiedzeń Zespołu i jego skład są dostępne w internecie na stronach sejmowych więc opisywanie ich nie jest konieczne - samemu można sobie wyrobić zdanie na podstawie ich przebiegu.
Skład: http://www.sejm.g...P&Zesp=125
Posiedzenia: http://www.sejm.g...P&Zesp=125
Ostatnia videorelacja z posiedzenia: (24.06.2014 - byli obecni kpt. Szarek i Gabriela Tomik radze uważnie posłuchać jak szef Zespołu poseł Galla prowadzi posiedzenie i komu sprzyja bardziej: żegludze czy Gawłowskiemu)
http://www.sejm.g...E800210D56

Nie sądzę natomiast, ze wymienione pod koniec organizacje i stowarzyszenia odegrają jakąkolwiek rolę w procesie przywracania Odry transportowi. "Teraz Odra" to w przecież także przedstawiciele "OT Logistics" i firm-córek a ci wyprowadzili z Polski flotę do Niemiec i w głównej mierze są odpowiedzialni za zanik przewozów Odrą "bo się nie opłaca". Zapewne chętnie wróciliby na Odrę gdyby ktoś ją dla nich uporządkował i poprawił a sami przypięliby sobie ordery.

Samorządy wprawdzie wystosowały stanowisko do Premier Kopacz, ale było tak pełne błędów, że zasugerowałem poprawki, które częściowo uwzględniono jednocześnie dodając kolejne błędy.

Cytat

STANOWISKO WALNEGO ZGROMADZENIA
Stowarzyszenia Aglomeracja Opolska


w sprawie: możliwości i konieczności podjęcia zdecydowanych działań zmierzających do przywrócenia Odrze funkcji transportowych.

Stowarzyszenie 21 samorządów terytorialnych tworzących Aglomerację Opolską pragnie wyrazić swoje jednoznaczne stanowisko w sprawie wzmożenia działań w kierunku przywrócenia funkcji transportowej rzeki Odry.

Rzeka Odra jest istotną osią rozwojową Aglomeracji Opolskiej. Zawsze przyczyniała się do napływu ludności i stymulowała rozwój gospodarczy. Dysponujemy szlakiem wodnym łączącym aglomeracje i porty w powiązaniach krajowych i międzynarodowych. Zdaniem wielu ekonomistów i ekspertów żegluga śródlądowa musi jak najszybciej zostać wykorzystana w Polsce jako europejska droga transportu.

Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej bardzo sceptycznie odnosi się do możliwości uruchomienia transportu ładunków masowych i wielkogabarytowych na rzece Odrze i uznania jej III klasy żeglowności.

Najczęściej podnoszone argumenty to:

Niezbędna przebudowa i remont ponad 50 mostów wzdłuż rzeki Odry,

Niedostateczna głębokości koryta rzeki i brak wody,

Konieczność poniesienia wielomiliardowych nakładów.

Wobec takiego stanowiska, ukazującego bezradność zarządcy drogi wodnej, Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Żeglugi Śródlądowej i Dróg Wodnych "Rada Kapitanów Żeglugi Śródlądowej” postanowiło zweryfikować wiarygodność podnoszonych argumentów.

W ramach akcji "Odzieramy Odrę z mitów" stowarzyszenie to zorganizowało we wrześniu bieżącego roku międzynarodowy rejs barki z podwójnym załadunkiem. Trasa przebiegała od Szczecina do Kędzierzyna Koźla.

Rejs zweryfikował opinie zarządcy drogi wodnej i wyrażane od kilku lat stanowisko dotyczące konieczności poniesienia ogromnych nakładów kapitałowych na stworzenie warunków IV klasy żeglowności.
Bezsprzecznie Rada Kapitanów obaliła mit mówiący o rzekomo ponad 50 mostach do podniesienia. Zdaniem Rady:

"Wszystkie mosty, przy stanach wód oscylujących w górnej strefie stanów średnich, mają prześwity powyżej 6 m, co odniesione do koniecznej korekty wskaźnika WWŻ (najwyższej, bezpiecznej dla żeglugi wody) daje prześwity 5,25 m (IV klasa żeglowności - międzynarodowa)."

Ponadto przy użyciu sprzężonej z GPS echosondy zmierzono głębokość Odry.

W oparciu o przeprowadzone pomiary stwierdzono:
"Głębokości nie spadały poniżej 2,5 m (średnio 3,1 m). Tym samym uzyskanie IV klasy żeglowności jest jak najbardziej realne."

Po przepłynięciu Odry Rada Kapitanów odniosła się również do konieczności poniesienia wielomiliardowych nakładów finansowych. Zdaniem Rady wydatki nie muszą być aż tak wielkie. Przyznano jednocześnie, iż na kilku kilometrach koryto jest zdewastowane i to należałoby naprawić.

O transportowe wykorzystanie Odry apelują również Czesi. Obecni podczas rejsu przedstawiciele samorządów z Czech, odpowiedzialni m.in. za projekty strategiczne w czeskiej Ostrawie przekonują, że transport towarów z Czech do portu w Świnoujściu ożywi współpracę gospodarczą po obu stronach granicy.

Mając powyższe na uwadze jako samorządowcy skupieni wokół Odry – stymulatora rozwoju gospodarczego – wyrażamy stanowczy protest wobec dotychczasowych działań i zajmowanego stanowiska Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w sprawie poprawy żeglowności na rzece Odrze.

Dla stworzenia podstawy skutecznego działania na najbliższe lata prosimy Panią Premier o stanowczą reakcję i rozważenie naszych propozycji:

Skoncentrowanie pełnej odpowiedzialności za żeglugę śródlądową w Polsce w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

Zmuszenie zarządcy drogi wodnej do zdjęcia znaków na obiektach fałszywie ograniczających dopuszczalną wysokość jednostek pływających.

Omówienie na Radzie Ministrów wniosków z polsko- niemiecko- czeskiej ekspedycji, która we wrześniu bieżącego roku niezbicie udowodniła pełną żeglowność na rzece Odrze dla barek transportujących wysokogabarytowe towary.

Skoordynowanie prac projektantów czeskich i polskich w zakresie wybudowania w oparciu o Górną Odrę i Zbiornik Racibórz połączenia wodnego pomiędzy Bohuminem a Kędzierzynem-Koźle w klasie międzynarodowej.

Produkcja towarów wielkogabarytowych w zakładach położonych nad Odrą, oparta była od lat o założenie, że będą one przewożone głównie drogą wodną na zachód Europy. Na terenie Aglomeracji Opolskiej jest kilka znaczących zakładów, które tego nadal oczekują. Niestety prawie cała ich produkcja transportowana jest drogą lądową. co znacząco dezorganizuje zwykły ruch samochodowy i ogranicza rozwój zbiorowego transportu publicznego.

Uzyskanie międzynarodowej klasy żeglowności (IV) na Odrze dla transportu towarów do Szczecina i dalej przez Berlin do Niemiec, Holandii, Belgii, nie wymaga żadnych nakładów ponad już zaplanowane, natomiast wymaga kompetentnego i mądrego rozstrzygnięcia sporów i podjęcia niezbędnych decyzji. Dlatego prosimy Panią Premier o interwencję w tej sprawie.

W imieniu Walnego Zgromadzenia Członków
Stowarzyszenia Aglomeracja Opolska


UŻŚ i RZGW.... zmienią swoją optykę... żarty.

W ogóle ten Parlamentarny Zespół Przyjaciół Odry jest przyjacielski żegludze tylko w nazwie. Przekonacie się o tym już niedługo. Obym był złym prorokiem...
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 15.10.2014, 12 lat temu
A
angoDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 12 lat temu
Witam !

Dziękuję Panu Kapitanowi za zamieszczone spostrzeżenia i uwagi - w kontekście innych wypowiedzi i materiałów dają one wiele do myślenia.

O "rejsie prawdy" dowiedziałem się już po jego zakończeniu [w czasie, gdy on się odbywał, w TUV Rheinland Zabrze zdobywałem certyfikat na kolejną metodę badawczą NDT, stąd dla mnie temat ten był "świeży"], sporo informacji o rejsie znalazłem na stronach tego Forum (dział artykuły) i później googlowałem ten temat.

Zdumiewającym jest fakt żywego zainteresowania nim przedstawicieli Republiki Czeskiej, którzy z pewnością widzieli by realne możliwości tranzytu Odrą kontenerów na trasie Czechy - Szczecin - Czechy. Fakt oddania kolejnego odcinka autostrady A1, która docelowo przebiegać będzie przez obecne przejście międzynarodowe po naszej stronie w Chałupkach z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na rozwój wspomnianego przez Pana Kapitana Centrum Logistycznego Gorzyczki-Vierzniovice oraz w Ostravie (jako ciekawostkę można podać, że Czesi swój odcinek autostrady do Chałupek doprowadzili już kilka lat temu i nadal czekają na nas ...). Owe centra to chyba jedna z najlepszych możliwości na pobudzenie i ożywienie lokalnego biznesu i przedsiębiorczości - pokazały to miejsca i czas, gdzie takowe już istnieją a są one istotnym elementem mogącym regulować także i dodatkowe elementy jak spadek bezrobocia, wzrosty lokalnych budżetów mogących finansować istotne dla danej społeczności sprawy (budownictwo, infrastruktura, wodociągi, lokalną sieć połączeń itp.)

Chwała zatem Pani Poseł (J. Okrągły) oraz przedstawicielom lokalnej administracji tych nadodrzańskich miejscowości i gmin, które wyraziły swoje (jak należy przypuszczać) żywe zainteresowanie nie tylko tym rejsem, ale poprzez niego przywróceniem i odbudowaniem żeglugi na całym odcinku ODW. Trzeba mieć nadzieję, że nie jest to tylko chwilowe z uwagi na trwającą obecnie kampanię (zbliżające się wybory na szczeblu lokalnym) ale ważne chyba jest to, że lokalne władze nie starają się plecami odwracać do Odry, ale wyciągają właściwe wnioski wynikające z faktu płynięcia przez tereny ich gmin tej rzeki i nadal upatrują w tym fakcie bardzo ważny czynnik lokalnego rozwoju. Miałem okazję latem ub. roku przebywać tak w Nowej Soli jak i w Bytomiu Odrzańskim, gdzie wyraźnie widać było, jak mądrze i z pomysłem są zagospodarowane odcinki Odry (port w Nowej Soli oraz mariny tak w Nowej Soli jak i w Bytomiu). Bliższemu zwróceniu się mieszkańców tych miast ku Odrze było zamówienie niewielkich statków wycieczkowych (Laguna, Zefir) dla Nowej Soli i Krosna Odrzańskiego (wykonawca Stocznia Damen w Koźlu i stocznia w Januszkowicach), by zapewne poprzez rekreację i wypoczynek na wodzie na nowo "odkryć" Odrę - wydaje się, że naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy powinna być chęć uczynienia z faktu nadodrzańskiego położenia także możliwości gospodarczego jej wykorzystania w możliwie pełnym zakresie, jaki fakt ten stwarza.

Pytanie tylko, na ile poszczególne lokalne samorządy są nie tylko silne ale i gotowe do podjęcia takowych wyzwań. Czy w tej żywotnej dla nich (samorządów) kwestii nie powinny otrzymać możliwie pełnego i silnego wsparcia ze strony państwa (administracji centralnej), wszak przecież one (lokalne samorządy) mają wobec obywateli to państwo reprezentować - jak zatem przez przeciętnego obywatela, mieszkańca każdej nadodrzańskiej miejscowości (i nie ma tu znaczenia, czy jest to wioska, małe miasteczko lub duże miasto) ma to państwo być postrzegane, skoro płynie przez nią Odra i nic więcej z tego faktu nie wynika ...

Dobrze, że jest lobby w parlamencie (nie mam informacji o tym jak liczne) w postaci Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry. Należy mieć nadzieję, że 21.10.'14 podczas planowanego posiedzenia Parlamentarnego zespołu d/s Odry opracowane z rejsu wnioski a zawarte w raporcie będą kolejnymi i w poważny sposób potraktowanymi argumentami przemawiającymi za tym, aby Odra mogła zostać uznaną jako rzeka spełniająca IV klasę żeglowności.

Miałem okazję czytać komentarze zamieszczone pod artykułami dotyczącymi wspomnianego rejsu (Forum), w tym także przedstawicieli UŻŚ oraz niektórych RZGW - mam mieszane odczucia po ich lekturze, głównie z uwagi na fakt, że są to przedstawiciele jakby nie było urzędów państwowych tak realizujących jaki i też będących odpowiedzialnymi za prawidłową realizację w imieniu państwa szeroko pojętej i rozumianej polityki gospodarczej i nie tylko w odniesieniu do żeglugi śródlądowej.
Z zamieszczonych tam wypowiedzi wynika, że rejs ten był dla ich przedstawicieli trochę taką "solą w oku" i pokazał, że nieformalne działania grupy nie tylko pasjonatów ale i ludzi mocno związanych z Odrą (pamiętających znakomicie te dobre czasy i inny zapewne bardziej sprzyjający klimat dla spraw odrzańskich) wykazały pewien marazm, może brak chęci i dobrej woli wyjścia poza pewien przyjęty i utarty schematyzm myślenia (a ów schematyzm jest zawsze zabójczy dla każdego procesu myślowego i to bez względu na temat), pasywizm i bierność. Trudno posądzać mi ogólnie RZGW i UŻŚ o pasywizm i bierność, ale to one chyba powinny być aktywnymi animatorami tych wszystkich tematów i zagadnień, by Odra nadal była zatłoczona barkami ...

Czy zatem istnieje jeszcze w odniesieniu do Odry jedna, silna i spójna polityka państwowa, która jest realizowana z żelazną konsekwencją w sposób systematyczny i ciągły - czy są tylko kolejne plany kolejnych ekip rządowych, które na opracowaniu owych planów poprzestają uznając, że w tej materii zrobiły wszystko co można było zrobić.

Od transformacji ustrojowej w naszym kraju minęło już ćwierćwiecze - aż prosi się, aby porównać je z okresem dwudziestolecia międzywojennego. W wyniku Traktatu po 123 latach ponownie jako państwo otrzymaliśmy dostęp do morza (co prawda niewielki, ale jednak) - nowo powstałe państwo należało scalić z trzech różnych ustrojów politycznych, gospodarczych i monetarnych, jakie w spadku otrzymaliśmy po zaborcach. Ale potrafiono wówczas dostrzec olbrzymią szansę z faktu nieskrępowanego i swobodnego dostępu do morza : zbudowano port w Gdyni, stworzono flotę handlową i rybacką, powołano marynarkę wojenną, zbudowano stocznie w Gdyni, powołano sprawnie działającą administrację morską - a warto podkreślić fakt, że w tych dziedzinach i tej specyfice, jaka jest gospodarka morska nie mieliśmy zarówno jako naród i państwo żadnego doświadczenia i mieliśmy na to tylko lat dwadzieścia (wybuch II w. ś. przerwał i zniszczył te dokonania), a jednak ówczesne pokolenie potrafiło podjąć te wszystkie wyzwania i jak najlepiej wykorzystać dany mu czas, dostrzegając w gospodarce morskiej szansę rozwoju i siły młodego wówczas państwa - a wszystko to trzeba było tworzyć na tzw. surowym pniu, nie dysponując niczym, prócz wielkiego zapału i wiary w powodzenie i ważność tych wszystkich wyzwań.

Po PRL-u odziedziczyliśmy różny stan naszej gospodarki w różnych dziedzinach, w tym także w kwestii szeroko pojętej żeglugi śródlądowej. Aż trudno nie zadać pytania (w kontekście owego mijającego ćwierćwiecza), czy dobrze wykorzystano ten czas i mądrze oraz dobrze potrafiono zagospodarować i wykorzystać przejęty majątek, który już był (cała infrastruktura odrzańska - flota, porty, stocznie, śluzy, zbiorniki itp.) a który być może należało pomnażać i rozwijać. Modna w tym minionym czasie była chyba szkodliwa tendencja ograniczania, likwidowania i zamykania wszystkiego, co tylko się dało - tendencja ta w perspektywie czasu okazała się nie tylko szkodliwa ale i zgubna; zabrakło chyba odpowiedzialnych ludzi z wizją i determinacją, jak wspomniane wyżej pokolenie dwudziestolecia międzywojennego. Bezpowrotnie stracono infrastrukturę i co chyba najważniejsze dobrze przygotowaną i okrzepłą kadrę, która chyba w większości postanowiła szukać dalszego zajęcia na obcych rzekach ...
Nadal chyba nie bardzo potrafimy wyzwolić się z okowów zgubnego marazmu, który nadal jest wszechogarniający ...

Należy mieć nadzieję, że owego 21 października podczas zaplanowanego posiedzenia Parlamentarnego zespołu d/s Odry rzeka ta znajdzie swoich licznych adwersarzy i szczerych adwokatów w postaci przedstawicieli nie tylko Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry, ale także LMiRz, Stowarzyszenia Miast i Gmin Nadodrzańskich, Stowarzyszenia na Rzecz Gospodarczego Rozwoju Dorzecza Odry "Teraz Odra" oraz kompetentnych urzędników właściwych ministerstw i rządowych agend jak RZGW, UŻŚ którzy zechcą wyjść poza swoisty schematyzm myślenia o Odrze i zacząć ją postrzegać tak jak na to zasługuje - czyli wielowątkowo i inter-dyscyplinarnie.

Mam nadzieję, że jeśli Pan Kapitan będzie jedną z osób reprezentujących na tym spotkaniu Radę Kapitanów, to będziemy mogli liczyć na garść uwag zarówno o przebiegu samego spotkania jak i ewentualnych wnioskach i konkluzjach z niego płynących. Jestem także ciekaw, czy do Warszawy zostali zaproszeni przedstawiciele Republiki Czeskiej (Ostrava), którzy zapewne z uwagą przyglądają się polskim poczynaniom w sprawie Odry i m.in. na tej podstawie wyrabiają sobie opinię, na ile poważnie przez stronę polską jest traktowana reaktywacja żeglugi na Odrze.

Łączę pozdrowienia - ango (Andrzej)
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 12 lat temu
"Wywołany do tablicy" odpowiem po kolei:

1. Nikt z wymienionych kół nie zainteresował się rejsem w trakcie jego trwania. Wyjątkiem chlubnym był udział w rejsie posłanki Janiny Okrągły - członkini Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry oraz Vojtecha Mynara - europosła Republiki Czeskiej. Rozesłano też zaproszenia do przedstawicieli administracji wodnej (nikt nie był obecny). We Wrocławiu odwiedził nas na pokładzie dyrektor UŻŚ Jan Pyś. Na trasie odwiedzili nas burmistrz Krosna Odrzańskiego i przedstawiciel prezydenta Nowej Soli (płynął z nami od Cigacic do Bytomia Odrzańskiego). Należy wspomnieć, że duże zainteresowanie okazali naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy udzielając nam patronatu naukowego i wraz z reprezentantem Marszałka Kujawsko-pomorskiego płynęli z nami pierwszego dnia ze Szczecina do Osinowa. Nie sposób pominąć też firmy APOGEO, której trzej przedstawiciele dyżurowali przy oddanej BEZPŁATNIE do naszej dyspozycji aparaturze batymetrycznej, zmieniając się na trasie rejsu (pierwsza zmiana w Cigacicach, druga we Wrocławiu).

2. Świat biznesu reprezentowali m.in. interesanci Zespołu Portów Szczecin-Świnoujście (wzięli udział w konferencji otwarcia), firma BaltChem (jej reprezentant Adam Kowalczuk przepłynął z nami całą trasę i aktywnie uczestniczył w opracowaniu wyników pomiarów), zarząd Centrum Logistycznego Gorzyczki-Vierzniovice (Czech Józef Tobola płynął ze Szczecina do Wrocławia zmieniony później przez Stanisława Staniszewskiego), pełnomocnik Prezydenta Ostravy Martin Hiltavsky, odpowiedzialny za projekty strategiczne. Generalnie najpoważniej rejs potraktowali Czesi, którzy łącznie delegowali do udziału pięciu poważnych stanowiskiem uczestników z europosłem na czele. W Porcie Kostrzyn odwiedziła nas Teresa Sokołowska zarządzająca tym portem jako prezes zarządu spółki BonaVentura.

3. Wspomniałem wyżej: Posłanka Janina Okrągły płynęła z nami do Ścinawy do Wrocławia. Ponieważ wysiadłem w Brzegu nie wiem czy w Opolu pojawili się inni członkowie tego zespołu z mieszkającym w Opolu posłem Ryszardem Gallą - szefem tegoż zespołu.

4. To już się dzieje. Na 21 października zaplanowano posiedzenie Parlamentarnego zespołu ds Odry, na którym zostanie zaprezentowany raport z rejsu. Jego treść można już przeczytać na stronie Rady Kapitanów http://www.radaka...eadmore=56

Raport ten poprzedzony był artykułem umieszczonym także w tym serwisie http://www.zeglug...dmore=1956 będącym właśnie moimi refleksjami z rejsu. Nie ma sensu przytaczać go w całości w tym miejscu. Czas pokaże zaś jakie skutki ten rejs będzie wywierał na świat polityki, biznesu i administracji rzecznej.

Pamiętajmy, że zbliżają się wybory (te za rok - parlamentarne) i na wynikach naszego rejsu wielu będzie chciało zbić kapitał polityczny. Przewiduję więc spore zainteresowanie - głównie obecnej opozycji parlamentarnej - choć nie wykluczam wewnętrznych konsekwencji w opcji rządzącej.

Oddzielną sprawą jest relacjonowanie w mediach naszej wyprawy badawczej. O ile w TV ciężko było coś przekręcić to serwisy internetowe prasy pełne były przekłamań. Niemal we wszystkich roi się od dziennikarskich błędów wynikających zapewne z chęci własnego "upiększenia" tekstu. Dla przykładu mówi się, że wieźliśmy dwa kontenery jeden na drugim zamiast napisać, że to były dwie warstwy kontenerów, bo naprawdę było ich 14 szt przeliczając na TEU.

W innym miejscu pisze się o konieczności zdemontowania jakiejś kładki w woj. wielkopolskim, podczas gdy Odra wcale przez to województwo nie przepływa.

W wielu miejscach autorzy piszą, że rejs miał na celu udowodnienie, iż Odrą da się "żeglować". To też błąd: rejs miał udowodnić że Odra ma wyższe parametry (tzw. klasę żeglowności) niż się jej przypisuje - w tym większe głębokości oraz prześwity mostów niż się oficjalnie podaje. Stąd ładunkiem były dwie warstwy kontenerów a nie np. kilkaset ton piasku, który niewiele lub wcale nie wystaje ponad obrys statku.

Mówi się też permanentnie o "użeglowieniu" Odry gdy w rzeczywistości ona jest żeglowna od stuleci a chodzi o podniesienie jej parametrów do standardów czyniących z niej trasę międzynarodową. My udowodniliśmy że jest to możliwe przy znacznie mniejszych nakładach niż się publicznie podaje.

Nie będę się już czepiał tego, że dziennikarze nie chcąc w każdym zdaniu pisać "rejs" - używali jako zamiennika słowa "spływ". Nawet kajakarz wie, że spływ odbywa się z prądem rzeki a my płynęliśmy pod prąd... Dobrze, ze nie nazywali nas "flisakami"...
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 12.10.2014, 12 lat temu
A
angoDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 12 lat temu
Witam !

W internetowym wydaniu nto.pl (Nowa Trybuna Opolska) pojawił się ciekawy artykuł pt. "Barki mogą pływać aż do Szczecina". Opisuje on tzw. rejs prawdy rzeką Odrą od wspomnianego Szczecina do Koźla - na potrzeby rejsu zaadoptowano klasyczny odrzański zestaw pchany, który przewoził dwie warstwy kontenerów.

Rejs ten zainicjowała Rada Kapitanów Żeglugi Śródlądowej (rozpoczął się z końcem września a zakończył tydzień później) - zamysłem Rady Kapitanów było zaproszenie polityków, parlamentarzystów, urzędników państwowych, ludzi biznesu, naukowców, przyrodników, hydrologów itp. W rejsie mieli także uczestniczyć przedstawiciele Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry. Rejs ten miał wykazać, że Odra na tym odcinku jest w pełni żeglowna i w niemal empiryczny sposób obalić kilka fałszywych mitów i tez związanych z żeglugą odrzańską (żeglowna głębokość koryta Odry, zbyt niskie mosty na Odrze uniemożliwiające transport takiego ładunku jak warstwowo ułożone kontenery, niewystarczające zasoby wody w rzece istotnie wpływające na długość sezonu żeglownego).

Jak wynika z podanych informacji w nto.pl w rejsie tym uczestniczył także Pan Kapitan Andrzej Podgórski. Czy możemy zatem poprosić o kilka refleksji z tego rejsu Pana Kapitana.

Brakuje przede wszystkim informacji o tym :
1. Czy tak ważne przedsięwzięcie istotnie cieszyło się niekłamanym zainteresowanie ze strony przedstawicieli polityków i parlamentarzystów Sejmu i Senatu RP (chociażby członków komisji spraw gospodarczych itp. zespołów parlamentarnych istotnie związanych z szeroko pojętą gospodarką morską i żeglugi śródlądowej) ?
2. Jak przedstawiało się w ocenie Pana Kapitana zainteresowanie tym rejsem tzw. świata biznesu ?
3. Czy była reprezentacja (chociażby skromna) Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry ?
4. Czy w ocenie Pana Kapitana Rada Kapitanów Żeglugi Śródlądowej może się spodziewać dalszych reperkusji tego istotnego wydarzenia w postaci znacznie bardziej ożywionych kontaktów pomiędzy Radą a parlamentem, by wnioski z tego rejsu mogły znaleźć swoje przełożenie na konkretne i w miarę obecnych możliwości szybkie decyzje w sprawie żeglugi odrzańskiej ?

Prawdopodobnie wielu życzyłoby sobie, aby taki rejs przekonał tych, którzy jeszcze są nieprzekonani co do celowości reaktywowania żeglugi odrzańskiej oraz wykazał im, że odkładanie istotnych decyzji w tej sprawie nie tylko jej nie pomaga, ale pogarsza już zastany stan rzeczy.

Będę wdzięczy Panu Kapitanowi za Jego własne uwagi odnośnie tego rejsu, a być może także i inni Forumowicze zechcą się wypowiedzieć w tej materii.

Łączę pozdrowienia - ango (Andrzej)

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/artic.../141009660
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies