Jak byłem wymienić książkę to ten gostek po zapoznaniu się z moimi dokumentami i świadectwem szkolnym wyjął jakąś tabelkę i porównywał ją z przedmiotami na świadectwie szkolnym.Na statku na którym pływam szyper też mówił mi że bez szkoły nie można być szyprem, natomiast w ogłoszeniach o pracę na stronach żeglugowych często jest napisane jako wymóg szkoła.Może cała tajemnica to to iż tylko normalnie podchodzą do marynarzy po szkole a inaczej do marynarzy bez wyuczonego zawodu.Decksman musi wypływać trzy lata do stopnia marynarza a więc okres trwania szkoły, bo tyle trwa nauka zawodu w Holandii.Ostatnio widziałem ogłoszenie jakiegoś armatora na www.vaart.nl który chciał zatrudnić deckmana , warto zadzwonić pogadać może akurat.
Wszystko się zgadza odnośnie tego miłego pana w Stralsundzie. Jednak pomimo pokazania jemu arkusza kwalifikacyjnego dostałem ja jak i mój kolega z którym pojechałem tam niestety tylko decksmanna na Ren a marynarza nam zostawił na pozostałe wody. A czy po takim wpisie można jeszcze jakoś uzyskać marynarza na Ren (poza wypływaniem odpowiedniej ilości dni). Chyba że ktoś może zna firmę w Niemczech gdzie potrzebują ludzi z pasją i moimi uprawnieniami? byłbym bardzo wdzięczny .Pozdrawiam wszystkich i dzięki za informacje. Widać ,że na wodniaków można zawsze liczyć.
Witam!Miałem taki sam dylemat co mi wpiszą przy wymianie polskich dokumentów na niemieckie.Jestem po szkole ŻŚ we Wrocławiu, co prawda nie pływałem 15 lat ale uzyskałem po szkole bosmana.Gdzieś na forum był temat gdzie najlepiej jechać z wymianą i okazało się że najbliżej mam do Stralsund.Jeden telefon,5min rozmowy i już wiedziałem co ze sobą zabrać.Badania lekarskie miałem po polsku,polską książeczkę i przetłumaczone polskie świadectwo szkolne.Miły młody pan który załatwia w tym urzędzie sprawy związane z wymianą dokumentów wpisał mi 2xbosman i powiedział że jeżeli jestem po szkole to marynarza mam na świadectwie a z praktyki uzyskałem bosmana,ale to tylko dlatego że jestem po szkole bo uczyłem się 3 lata.Polecam wszystkim tam jechać bo gość jest bardzo przychylny aby pomóc a nie tylko wpisać byle co!!!!
Cześć Przemo,
jak już pisałem w innym wątku:
"§ 17. Do uzyskania patentu żeglarskiego stermotorzysty żeglugi śródlądowej wymagane jest posiadanie:
1) 12-miesięcznej praktyki pływania na statkach żeglugi śródlądowej o napędzie mechanicznym oraz złożenie egzaminu z zakresu wymaganej wiedzy i umiejętności praktycznych albo
2) stopnia chorążego Marynarki Wojennej lub Oddziału Morskiego Straży Granicznej oraz 3-miesięcznej praktyki pływania na statkach żeglugi śródlądowej."
Zakładam że masz chorążego, natomiast w innym punkcie przepisów można wyczytać że dla uzyskania patentu stermotorzysty praktykę pływania na morzu zalicza się w jednej trzeciej. Czyli jak by nie kombinować to powinieneś dostać stermotorzystę na dzień dobry.
Inna sprawa jak Niemcy znajdą odpowiednik dla tego stopnia ??? ;-)
Życzę powodzenia.
Ja też na ten temat tylko z innej strony. Jestem byłym żołnierzem Marynarki Wojennej gdzie przez 11 lat bujałem się po Bałtyku i zat. Gdańskiej (na stanowisku dowódcy załogi jednostki pływającej) i co z tego!!!!! Po zakończeniu służby chcąc kontynuować przygodę z wodą pojechałem do Urzędu żeglugi w naszym kraju z arkuszem kwalifikacyjnym i niestety wszystko co mi zaoferowano to st. Marynarz oczywiście z polską książeczką pracy udałem się do WSA Stralsund i zostałem zwykłym decksmenem. Gdzie tu logika i uszanowanie doświadczenia zdobytego na morzu i w śródlądówce bo udało mi się mając polską książkę pracy trochę popływać. a na razie szukam usilnie pracy, która daje mi dużo satysfakcji ale z obecnym stopniem to pewnie trochę poczekam, I jeszcze jeden paradoks jak wypływać do marynarza czy bosmana jak decksmena nikt nie chce zatrudnić . Pozdrawiam wszystkich I może ktoś ma na to jakąś radę.
Die Mitglieder der Besatzung müssen folgende Voraussetzungen für die Befähigung erfüllen:
1. beim Decksmann ein Mindestalter von 16 Jahren;
2. beim Leichtmatrosen (Schiffsjungen) ein Mindestalter von 15 Jahren und ein vertraglich geregeltes
Lehrverhältnis mit Besuch einer Schifferberufsschule oder mit Teilnahme an einem von der
zuständigen Behörde anerkannten Fernkurs, der auf ein gleichwertiges Diplom vorbereitet;
3. beim Matrosen
a) ein Mindestalter von 17 Jahren und
- ein erfolgreicher Abschluss der Ausbildung nach Nummer 2 oder
- eine mit Erfolg abgelegte Abschlussprüfung an einer Schifferberufsschule oder
- eine andere mit Erfolg abgelegte, von der zuständigen Behörde anerkannte Matrosenprüfung;
oder
b) ein Mindestalter von 19 Jahren und
eine Fahrzeit als Angehöriger der Decksmannschaft von mindestens drei Jahren; davon
müssen mindestens ein Jahr in der Binnenschifffahrt und zwei Jahre in der Binnenschifffahrt
oder in der See-, Küsten- oder Fischereischifffahrt abgeleistet sein;
Witak. A ja mam pytanko - ile trzeba miec wyplywanych dni na matrosa na Ren? Mi wpisali deksman i 405 "wyplywanych" dni czyli tyle, ile trzeba na zwyklego matrosa.
Witaj,
wszystko zależy od tego gdzie chcesz w najbliższym okresie pracować.
Jeżeli poza Renem to spokojnie możesz używać polskiej książeczki i meldować że masz bosmana. Niestety, na Renie warto mieć niemiecką lub holenderską książeczkę. Ja zacząłem pływać po Renie mając polską książeczkę i sternika. Mój pracodawca sam mi wyrobił niemiecką książeczkę w której wpisano mi na dzień dobry bosmana. Wpisu w książeczce niemieckiej nie zmienisz w inny sposób jak nabywając odpowiednią praktykę.
Życzę powodzenia i pozdrawiam
P.S. Chyba muszę to oblać - właśnie popełniłem 500-tny wpis na tym forum
Witam Panowie i Panie :)
Chciałbym się was poradzić. Otóż, posiadam 2 książeczki pracy. Polską i niemiecką. W polskiej mam wpis bosman. W niemieckiej mam matrose(str.6) i decksman(str.5-Ren). Szukam pracy i wszędzie pisze o tej niemieckiej książeczce. Ale wiem że od tamtego roku od lipca nasze książeczki też są honorowane na zachodzie. Może lepiej pisać ogłoszenia z naszą ksiażeczką. Tylko mam pytanko? Czy do naszej książeczki muszę mieć jakiś inny wpis? Co o tym sądzita?? Poradzcie. A może ten mój kulawy wpis decksmana dałoby rade w jakiś urzędzie w niemczech lub holandii zmienic. Czekam na wasze opinie. Pozdrawiam
To i tak dobrze... W Polsce w zamian za niemieckiego Sternika dostaniesz aż... młodszego marynarza, ewentualnie marynarza. Oczywiście jeśli nie masz żadnych innych polskich stopni.
Miałem w polskiej książce st.marynarza a w niemieckiej dostałem matrosa.Kumpel miał identyczną sytuację i miesiąc wcześniej dostał volmatrosa,o co chodzi?
zaleznosci ile masz przepracowane
wszytko bedzie ok
Miałem w polskiej książce st.marynarza a w niemieckiej dostałem matrosa.Kumpel miał identyczną sytuację i miesiąc wcześniej dostał volmatrosa,o co chodzi?
Witajcie. Krążąc po necie znalazłem "Porozumienie administracyjne w sprawie wzajemnego uznawania żeglarskich książeczek pracy" z 8.12,2010, które wchodzi w życie od 1.lipca 11. Właśnie podczas urlopu w czerwcu/lipcu planowałem jechać do Niemiec i wyrabiać Schiffersdienstbuch. Czy w związku z owym porozumieniem - myślicie, że stanie się to zbędne i można będzie bez problemów wszędzie jeździć na naszą? Bo trochę nie kumam jak rozwiążą sprawę wpisów reńskich. Gdzie niby w naszej je wpiszą, bo niby mogą. Choć mam jeszcze jedną obawę, że porozumienie-porozumieniem, a beton urzędniczy (w obu krajach) będzie i tak robił swoje..
Źródło: http://www.gda.uz...
pzdr, Grzegorz
w 2002 r mój kolega przyjechał do Holandii z polskim bosmanem, jako księgowy nie mam pojęcia o szczegółach, tam wpisano mu do książeczki holenderskiej stuurman bez żadnych ceregieli.
lukas popierwsze moglbys wiecej o sobie napisac, a jesli chodzi o kwalifikacje to na kanalach w calej Europie polskie stopnie sa uznawane, problem dotyczy Renu, w naszej ksiazce nie ma odpowiedniej rubryki, i zato chyba mozemy tylko podziekkowac naszym decydentom
Z tego co mi wiadomo do niedawna było tak że Kapitan kl B dostawał Sternika na zachodzie a Kapitan kl A mógł przepisać patent. Ale wynikało to z błędnego zapisu w jakiejś ustawie i w chwili obecnej jest już OK. Jeśli chodzi o inne kwalifikacje to zależy chyba od tego do którego urzędu pojedziemy, bo w różnych urzędach różnie interpretują przepisy. Przykładowo ja kiedyś mając Starszego marynarza wyrabiając książeczkę w Mannheim dostałem od razu Bosmana. Tego samego Bosmana z kolei nie chciano uznać mi w polskim urzędzie i tak dalej...
Jak to jest możliwe, że takie Państwa jak Holandia , Niemcy obniżają nasze kwalifikacje? Od dawna Polska jest członkiem UE i wg mnie kraje członkowskie nie mają prawa degradować marynarzy, starszych marynarzy do deksmanów itp....
Czy wyobrażacie sobie zdegradować starszego marynarza do marynarza lub oficera wachtowego do starszego marynarza ( za to że jest polakiem i ma polski dyplom ) ?
Czy regulują to tylko bzdurne porozumienia między Państwami, jeśli tak to jak one się mają do równości członków UE? Czy Polak zawsze będzie dyskryminowany, za to że jest Polakiem i ma polskie papiery?
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies