O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Czy jest możliwe?

Ostatnia aktualizacja 16 lat temu
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
@krzysiek 1994: Domyślam się Koj, że jeszcze nie śpisz. Ale ja za chwilę po "marynarskim" śniadaniu pójdę spać. Nie daje mi jednak spokoju "Krzysiek". Dopiero teraz zorientowałem się. że jest on "zielony" pod względem praktyki żeglarskiej. Toteż lepiej byłoby - jak zauważyłeś, gdyby najpierw przeszedł ten szlak z kimś, kto tamtędy często chodzi. Mam tu na mysli mojego Przyjaciela, wożącego ładunki ponadgabrytowe z Gdańska do Płocka, stosując długie zestawy 110 m. Wtedy uzyskałby pogląd na nawigację statkami 100-metrowymi. Poza tym należy sobie zdawać sprawę idąc w górę długim zestawem z trudności wychodzenia z przybrzeżnych torłopów pod kanty zandbanków. Jeszcze gorzej jest przy schodzeniu "po dole". Ale to należy ocenić dokonując żeglarskiej autopsji.
Edytowany przez Adam Reszka dnia 04.04.2010, 16 lat temu
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Cieszy mnie,że Krzysiek nie ma żalu do mnie za opinię jaką wyraziłem na temat jego pomysłu.
Chciałem jeszcze dodać, że statki pasażerskie i ich załogi podlegają jeszcze większym wymaganiom bezpieczeństwa niż statki towarowe.

Pozdrawiam wszystkich marzycieli tych młodych i tych starych.
Edytowany przez x5 dnia 05.04.2010, 16 lat temu
januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 16 lat temu
Widok Wisły w okolicach Świecia nie wymaga komentarza.

www.kanalgliwicki.net/apis/wisla.jpg

Janusz
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Mam taką myśl,a może propozycję.
Brak jest dokładnego wyjaśnienia sił działających na kadłuby:łodzi,barki,holownika oraz łodzi żaglowej.
Gdyby mógł Ktoś napisać na ten temat prostym zrozumiałym językiem,był by to następny temat edukacyjny.
Można wtedy łatwo prowadzić rozmowę,bo pytający posiadał by podstawowe wiadomości na ten temat.
Pozdrawiam Włodek!!!
K
kaczor_gUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
jak mawiał pewien szkutnik "nie ma rzeczy niemożliwych - a jedyna, która mu przychodzi do głowy to otwarcie parasola w pewnej części ciała. Kiedyś mówiło się, że nie da się podetrzeć szkłem, ale od czasu wynalezienia włókna szklanego jest to możliwe.... Tylko czy racjonalne?" - tak mawiał Krzysztof Mackiewicz.
Propozycja Krzyśka jest oczywiście niewykonalna w aktualnych warunkach z wielu powodów.
Myślę, że powody finansowe (ze strony armatora i konsumentów takich rejsów) są najmniejszą przeszkodą.
W zasadzie to o co pytał Krzysiek jest możliwe, pod pewnymi warunkami. Czy racjonalne ? Pewnie nie ( z dzisiejszej perspektywy).
Ale popatrzmy na to np z perspektywy historycznej. Czy sądzicie, że komuś w XVIII wieku śniło się, że kiedyś po Odrze będą pływać statki 1000 tonowe (pomijam aktualny stan)?
Więc nie przesądzajmy sprawy ostatecznie:) Ducha nie gaśmy.

Do czechtw sprawa jest skomplikowana bardzo bo statek to konstrukcja poddawana różnorakim stanom obciążenia, które należy przewidzieć podczas projektowania, oprócz tego są wymagania klasyfikacyjne, oprócz tego jest tzw dobra praktyka projektowa, analogiczna do dobrej praktyki żeglarskiej (w zasadzie nie do końca zdefiniowana) i całe morze wiedzy teoretycznej pokrewnej wychodzącej poza obszar statyki/dynamiki kadłuba.
I co ważne ostateczny efekt i tak jest nieznany i każdy statek przechodzi weryfikację co do przyjętych założeń - prędkości, manewrowości, stateczności.
Dla zainteresowanych polecam książkę : Projektowanie i Budowa Jachtów Żaglowych Zbigniew Jan Milewski
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Szanowni forumowicze wpadłem na jeszcze ciekawszy pomysł a mianowicie statek o większej o połowę wyporności niż standardowy statek rzeczny.
Wczoraj usiadłem do biurka i starałem się wymyślić jak można zwiększyć wyporność nie zwiększając zbytnio wymiarów statku.
Po godzinie na kartce zaczął pojawiać się najśmielszy projekt jaki wyszedł spod mojej ręki .
Udało mi się zaprojektować pierwszy prawie 106 metrowy katamaran rzeczny z trzema pokładami i o zanurzeniu 1,6m.
Jednostka ma wysokość 9,5m i myślę ,że da rade przepłynąć po Wiśle
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano 16 lat temu
No!!!, widzę Kolego, że zacząłeś z nas żartować. Nie rób tego! My naprawdę chcemy Ci pomóc! Jeśli jesteś zainteresowany projektowaniem statków, to pielęgnuj to zainteresowanie i nie rób sobie żartów z wykwalifikowanych ludzi, którzy rozumieją Twoje zainteresowania i chcą Ci pomóc. Jeszcze trochę, to nie przejdziesz nawet cieśninami Soundu, nie tylko pod mostami na Wiśle... Chyba, że Twoim celem było zdezawuowanie opinii naszych najbardziej zaufanych specjalistów.
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Absolutnie z nikogo nie chcę żartować.
Po prostu staram się zmodyfikować statek w taki sposób aby mógł pływać po Wiśle zachowując jego długość.
Muszę przyznać ,że ma wiele więcej miejsca niż standardowy statek jednokadłubowy.
Poza tym podaje różne warianty statków żeby się zorientować ,który według specjalistów ma szansę powodzenia.
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
krzysiek1994.Myślę,że nadszedł już czas aby się z Tobą spotkać osobiście.
Podejrzewam kpinę.Jeśli naprawdę chcesz porozmawiać o konstrukcji czegoś co pływa,mogę z Tobą się spotkać.
Proponowałem Tobie wcześniej już takie spotkanie,ale z opiekunem dorosłym.
Pozdrawiam Włodek!!!
Ps.
Mieszkamy blisko siebie więc niema problemu.
Bosman JozefBosman JozefUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Krzysiu.Pozwolisz ,że napiszę Tobie co ja o tym myślę.Jak na siedemnastolatka Masz wspaniałą pasję i jeśli traktujesz ją poważnie to pielęgnuj to zainteresowanie i pogłębiaj swoja wiedzę. Chcesz projektować takie statki to pomyśl już o szkole w tym kierunku i o dalszych studiach.Aby zaprojektować i potem zbudować taki statek trzeba mieć ogromną wiedzę i dużo praktyki.Na pewno koledzy z naszej złogi chętnie będą dzielić się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniami.Więc korzystaj z tego a może i ja jeszcze doczekam ,że Wisłą/i nie tylko/ będą pływać statki zaprojektowane przez Ciebie Krzysiu.Serdecznie Pozdrawiam.Józef.
Józef Bosman Feliga
kojkojUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
krzysiek1994 może na początek nadmuchaj materac...od tego zacznij przygodę z rzekami.

ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 16 lat temu
Nie zabierałem dotychczas głosu więc podpowiem: Rzuć, Krzysiu okiem na te fotkę

www.zegluga-rzeczna.pl/images/articles/spree/nr3.jpg

To statek zbudowany niegdyś na Łabę - dużo lepiej utrzymaną niż Wisła jesli chodzi zarówno o głębokości tranzytowe jak i wysokość mostów. Poczytaj więc nieco o jego wymiarach:

Długość...........................................67,26 m
Szerokość.........................................8,22 m
Wysokość boczna..............................2,25 m
Zanurzenie pusto................................1,26 m
Zanurzenie zał....................................1,45 m
Silnik gł. SKL......................................400 KM
Prędkość..........................................20 km/h

Wysokość boczna to odległość od lustra wody do najwyższej, nierozbieralnej części statku. Tak mała wysokość pozwalała temu stateczkowi kursować od Łaby po Odrę. Taki jest sens statku kabinowego, wycieczkowo-wczasowego (hotelowca)

Założona przez Ciebie wysokość boczna przekraczająca 9 m to utopia. Tak wysoki statek mógłby kursować na odcinku Wisły między sąsiednimi mostami co czyni go nieprzydatnym do celów o jakich myslisz. Kto zechce w wielopokładowym statku z kabinami, restauracją, kinem, basenem bujać się klika kilometrów tam i z powrotem....

Zobacz też dział poświęcony 'Classic Lady"
http://www.zeglug...ead_id=485

www.zegluga-rzeczna.pl/images/cl/cl1.jpg

Taki statek mógłby chodzić po Wiśle bez problemów, a jego wymiary pozwalają mu przejść na Odrę i dalej - w Europę.

Długość całkowita - 43,5 m
Szerokość - 6,95 m
Wysokość nierozbieralna - 2,55 m
Zanurzenie - 0,94 m
Napęd - 2x120 KW
Maksymalna ilość pasażerów - 46
Ilość załogi 5

Mógłby być nawet troszkę dłuższy (max 56m) i szerszy (max 9 m) co zwiekszyłoby ilość miejsc pasażerskich może nawet do 100
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 07.04.2010, 16 lat temu
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
@krzysiek 1994: Dobrotliwa i życzliwa perswazja naszego Kapitana powinna nakłonić Cię do konstruktywnego myślenia. Natomiast zamieszczone przez @januszatb powyżej zdjęcie satelitarne stanowi pomoc nawigacyjną w kwestii pokonywania Wiśły Pomorskiej. Te białe plamki w korycie to zandbanki - czyli łachy piaszczyste na metr nad lustrem rzeki przy średnioniskim stanie wody, które statek musi meandrycznie objeżdżać. A co do "Classic Lady" - ona ma wymiary dostosowane do niskich mostów na kanałach WJM i śluz: w Karwiku 45,00 x 7,45 m i w Guziance 44,00 x 7,50 m. Powinna też mieć hydraulicznie podnoszoną sterówkę, ale to inna sprawa. Natomiast liczba kabin i ich komfort - w naszych warunkach imponujące. Statek bardzo starannie zaprojektowany. W tym roku ma się pojawić budowany w stoczni w Płocku pasażer, jako replika "Hanki Sawickiej" ex "Loewentin".
Edytowany przez Adam Reszka dnia 07.04.2010, 16 lat temu
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 16 lat temu
Idąc torem myśli Adama Reszki dodam, że Classic Lady jest naprawdę dobrze zaprojektowanym statkiem. Dodawszy mu hydraulicznie opuszczaną sterówkę podnoszoną ponad pokład słoneczny i zwiększając wymiary do granic wymiarów "śluz pruskich" - byłby to idealny projekt dla naszych rzek. Wycieczki z Warszawy do Rotterdamu lub nawet do Bazylei stałyby się realne, a zasobni w kasę prominenci mogliby wreszcie na własne oczy zobaczyć żeglugę przez duże "Ż". Może wówczas nareszcie dostrzeżono by drzemiące w naszych szlakach wodnych możliwości i przestano myśleć o żegludze śródlądowej jak pewien wykształcony pan: "Aaaa.... to wy te tratwy z drewnem wodą spławiacie, tak?" (autentyczne!).

Większe wymiary pozwoliłyby nawet minimalnie zmniejszyć zanurzenie konstrukcyjne i zwiększyć przestrzeń do wykorzystania na dodatkowe kabiny pasażerskie i kabiny załogi/obsługi Tuz za sterówką można byłoby zaprojektować nawet mały basen.

W poniższym fotomontażu wyłazi ze mnie, że też chciałem projektować statki w wieku Krzysztofa i na lekcjach w TŻŚ zbierałem cięgi od nauczycieli za rysowane na kartkach w trakcie słuchania wykładów projekty. Znienacka zagadnięty przez wykładowcę o czym jest mowa bezbłędnie odpowiadałem, ale przeszkadzało to, że zaglądali mi przez ramię koledzy i oni niestety już nie uważali i nie potrafili odpowiedzieć na takie pytanie :D

(Kliknij w obrazek aby powiekszyć)

www.zegluga-rzeczna.pl/images/classic_lady.jpg
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 07.04.2010, 16 lat temu
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
O, właśnie Kapitanie - tak bym sobie wyobrażał nowoczesny statek pasażerski: opuszczana sterówka, pokład górny-słoneczny, na dolnym pokładzie modułowe kabiny z łazienkami i wc, na drugim pokładzie kuchnia, jadalnia i salon dziobowy-kawiarnia. Wymiary takie jak podałem na str. 1 - dostosowane - jak powiedziałeś - do "śluz pruskich". Zanurzenie nie przekraczające 0,80 m! Wtedy by mógł chodzić po Wiśle nawet z Gdańska do Warszawy.I hajda na zachód na wody unijne! Ale kiedy to się stanie?
Krzysiek1994Krzysiek1994Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Projektuje tak wysokie statki ponieważ chcę aby każda kabina mieściła tylko dwie osoby miała osobną łazienkę i balkon.
Jeżeli statek miałby pływać wyłącznie po Wiśle to jaką mógłby mieć maksymalną wysokość ( największą jaką się tylko da ) zakładając ,że do Gdańska wpłynie od strony zatoki.
Mniejsze statki również projektuje i wyciskam wtedy z wielkości co się tylko da posuwam się do granic możliwości drogi wodnej.
Pozostała mi jeszcze tylko Wisła.
Pozdrawiam Krzysiek
Rzecznik Prasowy oraz Przewodniczący Rady Fundacji Żelazne Drogi

Miłośnik dawnych technologii.
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Pomimo, że wszystkie mosty na Wiśle mają w zasadzie prześwit 7 m, to powinno liczyć się prześwity przy WWŻ, kiedy średnio wyjdzie zaledwie 5 m. I tak: mosty tczewskie 7 m; Knybawa 9,5 m; Grudziądz 5 m; Chełmno 5 m; Fordon 5 m; Toruń drog. 5 m; Toruń kolej. 7 m; Złotoria nowy most 7 m; Włocławek 6 m; Płock most stary kol.-drog. 8 m; Płock most nowy 7 m; Wyszogród 7 m; Zakroczym 7 m; Kazuń 6 m; Warszawa Most Gdański 6 m - stanowi wyznacznik prześwitu dla pozostałych mostów warszawskich. Ale głębokość tranzytowa na tym szlaku 100 cm przy ŚrW - czyli zanurzenie statku nie może przekraczać 80 cm !
Najniższa woda żeglowna na wodowskazie warszawskim 230 cm!
Jeśli na wodowskazie toruńskim będzie 250 cm, to odejmuje się 100 i powinno być 150 cm wody nurtowej. Tak zawsze liczyliśmy.
Pozdrawiam - ARes.
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 16 lat temu
Masz prawo mieć wizję, ale...

Akurat dodałem artykuł - rzuć okiem.
http://www.zeglug...cle_id=337

Ponieważ zdjęcia są w zamieszczonej w artykule prezentacji nieco pomniejszone - zobacz tutaj jakie statki projektują mistrzowie nad mistrzami: (kliknij w obrazki aby je powiększyć)

www.zegluga-rzeczna.pl/images/sans1.jpg

www.zegluga-rzeczna.pl/images/sans2.jpg

www.zegluga-rzeczna.pl/images/sans3.jpg

Poniżej Anastasia - tego samego armatora - pływająca po Wołdze. Ale jeśli marzy ci się taki statek na Wiśle - to zapomnij :D

images50.fotki.com/v1525/photos/4/49272/5067377/anastasia_aussen-vi.jpg

Długośc: 129.2 m
Szerokośc: 16.7 m
Zanurzenie: 2,9 m (!)

Liczba pokładów: 5
Predkość marszowa: ca. 25 km/h
Pasażerów: max. 280 osób
Liczba kabin: 132 (zewnętrzne) - ok. 11-12 m2, 3 Apartamenty - ok. 14 m2
Edytowany przez Greg dnia 19.07.2016, 10 lat temu
Adam ReszkaAdam ReszkaUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
A propos "Anastazji" anegdota:

Kończąc spotkanie Kennedy i Chruszczow wyciągają zegarki sprawdzając czas. Kennedy otwiera kopertę, a tam wygrawerowane: "Najprzystojniejszemu Prezydentowi USA - wdzięczne Amerykanki". Z kolei Chruszczow otwiera kopertę swojej złotej "cebuli", a tam wygrawerowane: "Najukochańszej córce Anastazji - Car Mikołaj".

PS. Rejsy tymi statkami po Wołdze stały się niewyobrażalnie drogie, dlatego pewnie nie wybiorę się tam, jak wcześniej planowałem.
Edytowany przez Adam Reszka dnia 08.04.2010, 16 lat temu
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 16 lat temu
Dodam jeszcze jeden statek regularnie docierający do Wrocławia - 'Saxonia". Pływa na trasie Bazylea - Wrocław już kilka lat - zawsze z kompletem pasażerów. Fotka przedstawia go w tym samym miejscu cumowania co "Sans Souci", ale bujniejsza zieleń litościwie skrywa ohydnie zaniedbane brzegi Odry wrocławskiej...

www.zegluga-rzeczna.pl/images/articles/rewitalizacja/Rys1.jpg

Niestety - "Saxsonia" kończy rejs we Wrocławiu i nie chodzi na Górna Odrę, gdyż już pierwsza śluza tej drogi wodnej - Różanka - utraciła pierwotne parametry głowic i statek o szerokości 9,5 m nie mieści w głowicy mającej nominalnie 9,6 m. Prawdopodobnie jest tak też na innych śluzach z wyjątkiem nowych komór Janowic i Zwanowic. Gdyby nie to - "Saxonia" i "Sans Souci" cumowałyby we Wrocławiu na tzw 'Szerokim" powyżej Różanki - miejscu bardziej cywilizowanym - niegdyś i moim ulubionym postojowiskiem gdy pływałem na Górnej Odrze ponad stumetrowym zestawem pchanym typu BIZON.

Gdyby wszystkie śluzy zmodernizowano tak jak Zwanowice i zbudowano by pierwszą nitkę połączenia Odra-Dunaj-Łaba (O-K-O czyli Odra - Koźle - Ostrava) "Saxonia" mogłaby dotrzeć do Ostravy w Czechach. Gdyby Kanał Odra-Dunaj-Łaba stał się rzeczywistością - statki takie jak "Saxonia" wracałyby do Bazylei przez Pragę (i dalej Łabą) lub przez Bratysławę, Wiedeń i dalej Dunajem do drogi wodnej Ren-Men-Dunaj - potem na Ren i do Bazylei. Niezłe wakacje, prawda? I temu właśnie służą hotelowce, a nie do rejsu między dwoma mostami.

Reasumując: tak oto - drogi Krzysiu - parametry szlaku determinują projektowanie jednostek dla danego rejonu pływania. Dodam jeszcze, że budując statki wielopokładowe i wysokie - należy konstrukcyjnie przewidzieć duży wzrost zanurzenia z powodów zachowania stateczności poprzecznej i możliwie niskiego położenia środka ciężkości tak, aby nie był położony wyżej niż tzw. pozorny punkt obrotu (metacentrum) i jest to tzw. wysokość metacentryczna. To czysta fizyka, wektory i pary sił.

www.zegluga-rzeczna.pl/images/metacentrum.jpg
Gdzie:

F - to środek wyporu (F1 po wychyleniu)
G - środek cięzkości
P - siła ciążenia
D - siła wyporu
W - wodnica konstrukcyjna (W1 po wychyleniu)
M - metacentrum (poprzeczne)

Więcej o tzw. metacentrum poczytaj tu: http://pl.wikiped...etacentrum

Ten temat był "konikiem" naszego wykładowcy Budowy i Teorii Statku w TŻŚ - Andrzeja Piętki - i musieliśmy o metacentrum wiedzieć wszystko obudzeni w nocy.

Ech.... komu nasze Technikum Żeglugi Śródlądowej przeszkadzało....
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 08.04.2010, 16 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies