O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Projekty uczynienia z Odry dobrej drogi wodnej z 1959 r.

Ostatnia aktualizacja 16 lat temu
M
Marek ZawadkaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Zgodnie z tym co proponuje Apis,a by dyskutować na forum a nie pod artykułami, z uwagi na "zboczenia" z toru dyskusji, spróbuje zaproponować innowację w tej materii... Artykuł poszedł do strony artykułów a tu będziemy dyskutowali o ile będzie ktoś chciał dyskutować. Jak się pojawi artykuł podam tu link a pod artykułem tu do forum.

Artykuł to wystąpienie inż. Zbigniewa Kuszewskiego na forum Komisji Zagospodarowania Odry w 1959 r. Dokument jest przechowywany w Archiwum Akt Nowych - zespół Urząd Rady Misnistrów.
Działania te wspierały i współgrały z działaniami rządu w latach 1957 - 1964.

No to próba eksperymentu
M
Marek ZawadkaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Artykuł jest tutaj

http://www.zeglug...5&rstart=0

K
kaczor_gUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Problem jest taki, że aktualnie nie ma na poziomie Rady Ministrów, zespołu, który przygotowałby strategiczne kierunki rozwoju w gospodarce. Trudno Pełnomocnika Rządu ds Programu Odra 2006 przypisać skuteczną rolę w tym obszarze.
Każdy mówi/wie o sieci autostrad, coś przebąkuje się o sieci dróg kolejowych, to o dróg wodnych nikt nie traktuje serio.
Wg mnie referat ma wartość historyczną i wyłącznie historyk lub ktoś przygotowany do tego pod kątem historycznym jest w stanie przełożyć postulaty np dot. tonażu, budowy stoczni (notabene jest tu jakaś sprzeczność bo z jednej strony przekształca się stocznię w Głogowie, a z drugiej postuluje budowę stoczni w Koźlu) - przetłumaczyć po prostu na dzisiejsze realia, które są zupełnie odmienne.
Prawda niestety jest brutalna i ten referat pokazuje to w pełni, bo cóż mówi inż. Kuszewski.
Ni mniej ni więcej (ja to tak przyjąłem), że Niemcy marginalizowali znaczenie Odry jako obszaru zacofanego w stosunku do Niemiec zachodnich (wtręt o flisakach może mieć również charakter propagandowy ponieważ Ślązacy mogli być wątpliwymi przykładowymi obywatelami III Rzeszy, stoi to również w sprzeczności z rozmachem np przedsiębiorstwa Wolheim'a - prawdopodobnie Żyda, którego majątek znacjonalizowano) . Na ile to oficjalna propaganda na ile stan faktyczny to trudno powiedzieć. Ale przyjmijmy to tak jak napisano. To okazuje się, i to jest przykre, że to co dla Niemców stanowiło coś niedorozwiniętego, dla Polaków stanowiło dar z niebios, którego i tak nie są w stanie zagosdarować. Takie mam odczucie po zapoznaniu się z tym tekstem.
Mam zmieszane uczucie po tym tekście, w zasadzie brakuje aktualnej całościowej analizy ekonomiczno-społecznej (w nowomowie europejskiej nazywa się to studium wykonalności) traktującej łącznie organizm jakim jest aktualna gospodarka Śląska (górnego, opolskiego, dolnego), lubuskiego i zespołu portów Szczecin-Świnoujście. Analiza pokazująca wprost skutki uruchomienia tego organizmu.
Taki dokument wielkości cegły, z wnioskami i podsumowaniem zawartym na 2 stronach A4 jest konieczny jeśli chcemy myśleć o jakimkolwiek rozwoju.
Powstaje zatem pytanie jaka instytucja ma interes w wyprodukowaniu takiego dokumentu i zaaplikowaniu go premierowi - niezależnie, kto nim będzie.
Edytowany przez kaczor_g dnia 10.03.2010, 16 lat temu
M
Marek ZawadkaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
1. Te 4 lata 1957 - 1961 przypominają mi lata 1994 - 1998. Analogicznie wówczas pracowały na potrzeby Odry zespoły rządowe, sejmowe a i organizacje społeczne. Co ciekawe lepiej się przedstawia okres nam bliższy, ale skuteczność tego jest kompletnie zerowa. Dlaczego? SKoro są dokumenty. Śa studia wykonalności (co prawda z 1994, 1995 r. ale są). Jest Pełnomocnik, Jest Ustawa. No i co?

2. Tak. Przekształcenie stoczni w Głogowie w 1956 r. Było dziwnym zjawiskiem. Nieraz można spotkać się z analiza że to na potrzeby LGOM. Z tym, że tam znaleziono rude w 1957 a decyzje o wydobyciu podjęto w 1959. Natomiast podział Zagłębia pod względem środków produkcji nastąpił Uchwałą z 1962 r. Trochę to tak po PRL owskiemu było budowac nową stocznię a nie powrócić do profilu produkcji Głogowa. Zwłaszcza, że nic tam zbytnio nie ucierpiało przez te kilka lat. A i 300 km mniej do płynięcia miał potencjalny statek - bo przeca wiele szło na eksport.

3. Co do roli Odry w systemie gospodarki Niemieckiej. Tak wnioski sa słuszne. My to zdemonizowaliśmy. Niemcy - już w III Rzeszy odrzucili wszystkie projekty związane z jej użeglownieniem. Jedyny jaki zaczynał być rozpatrywany to budowa kanału lateralnego odchodzącego od Malczyc do Odra - Sprewa. Niestety - jak to wynika ze źródeł - wiele rzeczy na Odrze było lekko przestarzałych. Pnadto nie pamięta się faktu, że żegluga na Odrze to wówczas Śląsk - Berlin oraz Berlin - Szczecin. Odcinek między Odra - Sprewa i Odra - Hawela był zaniedbanym odcinkiem. My zaś nie inwestujac w niego chcieliśmy mieć drogę dwubiegunową - Śląsk - Szczecin.

4. Wnioski są nieco dramatyczne jeżeli chodzi o możliwości transportu wodnego na Odrze, jego efektywności i opłacalności. Marian Miłkowski za wzór dawał żeglugę na Mozie i Mozeli jako sprawy do przemyślenia dla Odry. (seria artykułów z lat 90)

5. Odpowiadając na ostatnie pytanie. Według mnie instytucje takie są, ale nie mają intersu. Po prostu - po co się narażać:)
D
dziadek1077Użytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Ma Pan, Panie Marku te studia wykonalności z lat 94-95 ? Problem jest taki, że nieużywane ścieżki zarastają a karczowanie i robienie od nowa pewnych rzeczy jest droższe niż systematyczne dbanie o przepustowość. Proszę jeszcze zauważyć, że Rząd niestety zazwyczaj nie jest zainteresowany dobrostanem POLSKIEJ gospodarki i coraz mniej w Polsce naszego kapitału. Bzdurne decyzje (na różnym szczeblu) również nie należą do rzadkości, a odpowiedzialności za nie brak.
Andrzej
pozdrawiam z największej Łodzi w Polsce Wink
Andrzej
Edytowany przez dziadek1077 dnia 02.06.2010, 16 lat temu
S
SeehundUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Nieużywane ścieżki nie zużywają się, a ich przepustowość zależy od ich szerokości i jedno- lub wielokierunkowości. ....a co słonko widziało ?
D
dziadek1077Użytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Z całą pewnością się nie zużywają, ale ich jakość się pogarsza. ...ogrzewająca nas kula gazowa widziała już wszystko
Andrzej
pozdrawiam z największej Łodzi w Polsce Wink
Andrzej
Edytowany przez dziadek1077 dnia 03.06.2010, 16 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies