O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Przygoda z komputerem - nasze wspomnienia

Ostatnia aktualizacja 16 lat temu
TeosTeosAdministrator Administrator
Dodano 16 lat temu
W innym wątku Apis napisał:

Cytat

Napisałem, że pierwsze PC-ty nie miały karty graficznej i dźwiękowej i to było duże uproszczenie. Miałem na myśli bardziej to że były "ślepe i głuche" w porównaniu z "graficznie uzdolnioną od urodzenia" Amigą czy "niezwykle muzykalnym od urodzenia "Atari". Miałem bardziej na uwadze współczesne rozumienie grafiki na ekranie, używanie myszki do wywoływania określonych działań itp.

"Windows" jako system operacyjny oparty o graficzne wyświetlanie (okna i ikony) został zerżnięty z "Workbench'a" Amigi zaraz po tym jak Microsoft podkupił wszystkich co zdolniejszych programistów z "Commodore'a" i od tego momentu zaczął się regres Amigi, a niezwykły rozwój PC-ta, głównie za sprawą "okienek i ikonek".

DOS'a pamietam, ale po kontakcie z nim strasznie nie lubię do dziś wpisywania czegokolwiek w wiersz poleceń. Dla mnie - po trosze grafika - komputer bez myszy jest o połowę mniej wart i "mieszanie" panelem dotykowym w laptopie doprowadzałoby mnie do szału :D - natychmiast dokupiłbym mysz. Na szczęście nie mam laptopa tak jak nie miałem pierwszych PC-tów. Pierwszym moim komputerem, którego nawet nie wymieniłem był Commodore 64 i bawiłem się nim już w 1987 roku. Podłączało się go do telewizora i już można było grać w kultowy "River Raid". Przywiozłem go z Austrii

www.zegluga-rzeczna.pl/images/amiga/800px-Commodore64.jpg

Potem miałem Amigę 500...

www.zegluga-rzeczna.pl/images/amiga/a500.jpg

i następnie jej modyfikację czyli Amigę 600 HD - doskonały komputer osobisty, który gdyby tylko wówczas miał jakiś ekran - byłby pierwszym na świecie laptopem.

www.zegluga-rzeczna.pl/images/amiga/800px-Amiga_600.jpg

Literki HD nie oznaczały High Definition lecz Hard Drive. Ten niewielki komputer cały mieścił się w nieco większej i grubszej klawiaturze podobnie jak jego braciszek - Commodore 64, ale miał już wewnątrz twardy dysk 2,5" o pojemności - uwaga - aż 40MB! :D W porównaniu do Amigi 500 okrojono obudowę o klawiaturę numeryczną dzięki czemu był to naprawdę komputer przenośny. Mieścił się w przeciętnej plastikowej "reklamówce". Jak wszystkie Amigi miał możliwość podpięcia go do dowolnego telewizora kablem antenowym (przez modulator TV - w A600 był on wbudowany!) lub CINCH. Z boku widać wyraźnie kieszeń na dyskietki (napęd CD oraz Flopy Disc Drive 5" dołączało się do Serial Bus). Monitory Amigowe miały o urodzenia wbudowane głośniki - oczywiście dźwięk był stereo.

Przygodę z Amigą zakończyłem na Amidze 4000, która znacznie wyprzedzała ówczesne PC-ty i służyła w wielu telewizjach do tworzenia animacji, grafiki, napisów itp.

www.zegluga-rzeczna.pl/images/amiga/amiga_4000.jpg

Ja swoją Amigę włożyłem jednak do pionowej obudowy i całkiem przypominała współczesne wyobrażenie komputera, choć był to rok 1996. Służyła mi wspaniale do 2001 roku, kiedy to ze względu na całkowite przestawienie się w montażu filmów na montaż nieliniowy i płyty DVD - zmuszony byłem złozyć sobie PC-ta, który z niewielkimi modyfikacjami (wymiana procesorów, kart graficznych i płyt głównych) użytkuję do dziś. Jak widać przywiązuję się...

www.zegluga-rzeczna.pl/images/amiga/amiga_4000t.jpg

Aż mi się łezka w oku zakręciła :D Przepraszam za Off-Topic :D

PS. Teos - rządzisz tym wątkiem - jeśli chcesz - załóż nowy np. "Przygoda z komputerem - nasze wspomnienia" i przenieś tam mój wywód :D Może powstanie jakiś dział porad - np. "sztuczki i kruczki" z komputerem aby łatwiej się żyło mniej wprawionym?


Andrzej - mówisz i masz ;-)
Edytowany przez Apis dnia 17.01.2010, 16 lat temu
TeosTeosAdministrator Administrator
Dodano 16 lat temu
Jeżeli chodzi o mnie to muszę się przyznać że jestem w tej branży starszy niż węgiel kamienny ;-)
Pracowałem w ośrodku informatyki za czasów maszyn cyfrowych Mera czy Odra1325 . Nośnikami pamięci w merach były wówczas karty i taśmy perforowane. Oczywiście Odra miała napędy taśmowe i dyskowe. Napęd taśmowy był wielkości kabiny do prysznica a napęd dyskowy - pralki automatycznej ;-)
www.coboru.pl/Obrazki/Historia/Odra-www.jpg
Na tej fotce widać napędy taśmowe tzw. przewijaki.
www.astroman.com.pl/img/magazyn/612/s/PK_8__Odra_1325.jpg
Komputer ODRA 1325 był pełnym odpowiednikiem funkcjonalnym i programowym komputera ICL 1902/1903. Podobno był szybszy od swojego brytyjskiego odpowiednika, bo wykonano go w ELWRO na układach scalonych.
Później nadeszła era PC-tów, Amig, Spektrum czy Commodore.
Ale o tym może później, zapraszam do wspominania waszych początków zabawy z komputerami.
Edytowany przez Teos dnia 14.01.2010, 16 lat temu
januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 16 lat temu
Od jesieni 1973 roku pracowałem w biurze projektów, a moją działką było również projektowanie oświetlenia w obiektach przemysłowych. Była u nas również "Odra", co najwyżej "1003". Zajmował się nią i , podobno, znał się na niej mój dobry kolega. Jako,że obliczenia przy projektowaniu oświetlenia były upier ..... znaczy się żmudne, a liczyło się na suwaku logarytmicznym, postanowiłem zaprząc kumpla i Odrę do roboty.
Biuro znajdowało się w byłym hotelu robotniczym, a "komputer" wypełniał, dość szczelnie, chyba największe pomieszczenie. Czasami zastanawialiśmy się czy strop wytrzyma.
Pamięta, że coś tam łapałem z obsługi tej maszynerii, ale zapamiętałem tylko efekty dźwiękowe towarzyszące pracy dziurkarki taśm i całego ustrojstwa. Uzyskane efekty były mizerne i nadal liczyłem (szybciej) na suwaku.
Potem były lata przerwy, aż do czasu Comodora 64 mojego syna. Jakoś mnie to nie bawiło. Pierwszy mój PC-et miał chyba 8 MB RAM-u, z kolejnego pamiętam 2 dyski (razem 250 MB) . Dopiero podłączenie internetu przykuło mnie do komputera i tak trwa to do dziś.
Poniżej film o ostatniej działającej w Polsce Odrze 1325. Użytkownik równie archaiczny - PKP
http://www.youtube.com/v/kBX7MPg05oM&...fs=1%22%3E
Przy okazji podziękowania dla Teosa, który będąc na niemieckich wodach instruował mnie, jak uruchomić program wierszem poleceń w DOS-ie. Zrobiłem i działa, ale i tak to jest dalej czarna magia.
Dziękuję Teosiu.
Janusz
Edytowany przez januszbn dnia 15.01.2010, 16 lat temu
TeosTeosAdministrator Administrator
Dodano 16 lat temu
Janusz to ja Tobie teraz bardzo dziękuję za link do tego klipa.
Nie napisałem tego wcześniej ale to właśnie w ośrodku informatyki PKP zaczynałem swoją przygodą z komputerami. Uczestniczyłem w likwidacji poznańskiej Odry i wiem że wielu z nas żegnało się z nią ze smutkiem.Na temat PKP pozwól że nie będę się wypowiadał, pracowałem tam 20 lat, wystarczy ;-)
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano 16 lat temu
Kiedy chodziłem jeszcze do Technikum Elektronicznego, w jednej z klas uczniowie, pod kierunkiem nauczyciela, zbudowali "komputer". Urządzenie rozmieszczono na specjalnych ażurowych konstrukcjach. Było lampowe i na kształt regałów bibliotecznych zajmowało niemal całą przestrzeń pomieszczenia klasowego. Było bardzo wydajne. W kolka sekund potrafiło wykonać jedną ze skomplikowanych operacji ( dodawanie, odejmowanie, dzielenie, mnożenie, podnoszenie do potęgi i pierwiastkowanie) Potem na WSI, w sporej hali była wspomniana już przez Was Odra. Musiałem się uczyć specjalnego języka do programowania. Był to Fortran ( informacyjnie także Algol). Pamiętam "drukarkę" do kart perforowanych. To była drukarka podobna do tych, które używają niewidomi do pisania Brailem. Jedna pomyłka i całe programowanie do kitu! Odrę wykorzystywano jednak do rozliczeń odbiorców energii elektrycznej ( pracowałem potem w Zakładzie Energetycznym). Programowaniem zajmowała się w e wspomnianym zakładzie specjalna komórka. Mnie wysłano na specjalny kurs ( na którym jeden, jedyny raz miałem nieziemskiego kaca, którego pamiętam do dziś ). Po kursie niewiele miałem wspólnego z Odrą, raczej wystawiałem papierki dla tej specjalnej, zakładowej komórki informatycznej. Pierwszy komputer osobisty miał dysk z dwoma partycjami o pojemności 2 x 2MB ( teraz pendrive, ma większą pojemność!) jaka była pamięć operacyjna, nawet nie wiem. Pracowało się w DOS-ie. Wszystkie polecenia z wiersza poleceń. Nie wolno było się pomylić, bo komputer mówił że jesteś inwalidą! Teraz za to nie potrafię ogarnąć postępu. Nauczyłem się użytkować w podstawowym zakresie te cuda techniki ( pomyśleć, że w skali tej ze szkoły średniej), taki laptop, którego właśnie używam powinien zająć conajmniej budynek całej szkoły, a może i jeszcze więcej?
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
nie możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies