Witam wszystkich forumowiczów szuwarowo-bagiennych!!
Skipper napisał, że od czasu wejscia do Unii Niemcy i reszta renskich panstw powinny honorowac polskie certyfikaty.
Czy ktos wie, jak to wyglada w praktyce. Mozna przeciez w Szczecinie zrobic radarowy na srodladzie i radio. Wiem,ze ADNR nie zrobisz bo R znaczy Ren, a w Polsce mozna zrobic tylko ADN. Ale co z radarem i funkiem? W Polsce latwiej i taniej, tylko czy to dziala?
P.S. Panowie jestem pod wrazeniem tej strony.
Szanowny Kolego. Polskie patenty honorowane są w Niemczech i to z większym honorem niż u nas. Nasz sternik motorowodny odpowiada ich starszemu sternikowi motorowodnemu, Mnie kontrolowała policja niemiecka na Odrze i oddała mi honory za wzorową "księgowość". Ja jestem tylko sternikiem motorowodnym, choć w kajakarstwie i żeglarstwie mogę pochwalić się większymi osiągnięciami. Rada: Robić w Polsce, co się da. Pozdrawiam.
Adam Madaj (przylodz)
Cześć Grzegorz!
Wszystkie polskie uprawnienia żeglugowe i żeglarskie są honorowane w UE.
Doszło do tego, że Niemcy nie przepisują już polskich patentów na swoje jak to drzewniej bywało.Nowe wzory uprawnien kapitańskich A i B są prawie takie same jak unijne.
Przypominam, że tylko do września polskie Urzędy Żeglugi Śródlądowej wymieniają stare patenty (książeczki) również mechanika.
Świadectwa radiowe UKW, radarowe i ADN też są uznawane.
Jedynie patenty rzeczne na Ren, Łabę i Dolną Havelę oraz Dunaj muszą być robione na Zachodzie.
Jest problem z polską książką służby pokładowej.Nie ma w niej rubryki Ren i w ten sposób nie jest ona uznana przez Centralną Komisję Reńską.
Będąc w czerwcu na posiedzeniu CKR w Strasburgu zwróciłem na to uwagę
i przekazałem to spostrzeżenie po przez Związek Polskich Armatorów Śródlądowych do Departamentu ( Pani Podsekretarz Stanu Annie Wypych-Namiotko) w polskim Ministerstwie Infrastruktury.
Pozdrawiam
Szanowny Panie Józefie.Twoje informacje sa juz nieaktualne.Miałem przyjemnosc byc ostatnio na Bizonie i policja trzymała nas 4 dni powyzej podnosni poniewaz w schifatescie mielismy kpt,sternika i marynarza a policja twierdziła ,ze nasz marynarz tio ich deksman czyli stanowisko szkoleniowe.Jestem w posiadaniu odpowiedniej tabeli oraz kopio notatki słuzbowej z rozmowy przeprowadzonej przez inspektora szczecińskiego z policja wodna .zreszta mam twojego maila to zaraz wysle ci to
Jak to jest możliwe, że takie Państwa jak Holandia , Niemcy obniżają nasze kwalifikacje? Od dawna Polska jest członkiem UE i wg mnie kraje członkowskie nie mają prawa degradować marynarzy, starszych marynarzy do deksmanów itp....
Czy wyobrażacie sobie zdegradować starszego marynarza do marynarza lub oficera wachtowego do starszego marynarza ( za to że jest polakiem i ma polski dyplom ) ?
Czy regulują to tylko bzdurne porozumienia między Państwami, jeśli tak to jak one się mają do równości członków UE? Czy Polak zawsze będzie dyskryminowany, za to że jest Polakiem i ma polskie papiery?
Z tego co mi wiadomo do niedawna było tak że Kapitan kl B dostawał Sternika na zachodzie a Kapitan kl A mógł przepisać patent. Ale wynikało to z błędnego zapisu w jakiejś ustawie i w chwili obecnej jest już OK. Jeśli chodzi o inne kwalifikacje to zależy chyba od tego do którego urzędu pojedziemy, bo w różnych urzędach różnie interpretują przepisy. Przykładowo ja kiedyś mając Starszego marynarza wyrabiając książeczkę w Mannheim dostałem od razu Bosmana. Tego samego Bosmana z kolei nie chciano uznać mi w polskim urzędzie i tak dalej...
lukas popierwsze moglbys wiecej o sobie napisac, a jesli chodzi o kwalifikacje to na kanalach w calej Europie polskie stopnie sa uznawane, problem dotyczy Renu, w naszej ksiazce nie ma odpowiedniej rubryki, i zato chyba mozemy tylko podziekkowac naszym decydentom
w 2002 r mój kolega przyjechał do Holandii z polskim bosmanem, jako księgowy nie mam pojęcia o szczegółach, tam wpisano mu do książeczki holenderskiej stuurman bez żadnych ceregieli.
Witajcie. Krążąc po necie znalazłem "Porozumienie administracyjne w sprawie wzajemnego uznawania żeglarskich książeczek pracy" z 8.12,2010, które wchodzi w życie od 1.lipca 11. Właśnie podczas urlopu w czerwcu/lipcu planowałem jechać do Niemiec i wyrabiać Schiffersdienstbuch. Czy w związku z owym porozumieniem - myślicie, że stanie się to zbędne i można będzie bez problemów wszędzie jeździć na naszą? Bo trochę nie kumam jak rozwiążą sprawę wpisów reńskich. Gdzie niby w naszej je wpiszą, bo niby mogą. Choć mam jeszcze jedną obawę, że porozumienie-porozumieniem, a beton urzędniczy (w obu krajach) będzie i tak robił swoje..
Źródło: http://www.gda.uz...
pzdr, Grzegorz
Miałem w polskiej książce st.marynarza a w niemieckiej dostałem matrosa.Kumpel miał identyczną sytuację i miesiąc wcześniej dostał volmatrosa,o co chodzi?
Miałem w polskiej książce st.marynarza a w niemieckiej dostałem matrosa.Kumpel miał identyczną sytuację i miesiąc wcześniej dostał volmatrosa,o co chodzi?
zaleznosci ile masz przepracowane
wszytko bedzie ok
To i tak dobrze... W Polsce w zamian za niemieckiego Sternika dostaniesz aż... młodszego marynarza, ewentualnie marynarza. Oczywiście jeśli nie masz żadnych innych polskich stopni.
Witam Panowie i Panie :)
Chciałbym się was poradzić. Otóż, posiadam 2 książeczki pracy. Polską i niemiecką. W polskiej mam wpis bosman. W niemieckiej mam matrose(str.6) i decksman(str.5-Ren). Szukam pracy i wszędzie pisze o tej niemieckiej książeczce. Ale wiem że od tamtego roku od lipca nasze książeczki też są honorowane na zachodzie. Może lepiej pisać ogłoszenia z naszą ksiażeczką. Tylko mam pytanko? Czy do naszej książeczki muszę mieć jakiś inny wpis? Co o tym sądzita?? Poradzcie. A może ten mój kulawy wpis decksmana dałoby rade w jakiś urzędzie w niemczech lub holandii zmienic. Czekam na wasze opinie. Pozdrawiam
Witaj,
wszystko zależy od tego gdzie chcesz w najbliższym okresie pracować.
Jeżeli poza Renem to spokojnie możesz używać polskiej książeczki i meldować że masz bosmana. Niestety, na Renie warto mieć niemiecką lub holenderską książeczkę. Ja zacząłem pływać po Renie mając polską książeczkę i sternika. Mój pracodawca sam mi wyrobił niemiecką książeczkę w której wpisano mi na dzień dobry bosmana. Wpisu w książeczce niemieckiej nie zmienisz w inny sposób jak nabywając odpowiednią praktykę.
Życzę powodzenia i pozdrawiam
P.S. Chyba muszę to oblać - właśnie popełniłem 500-tny wpis na tym forum
Witak. A ja mam pytanko - ile trzeba miec wyplywanych dni na matrosa na Ren? Mi wpisali deksman i 405 "wyplywanych" dni czyli tyle, ile trzeba na zwyklego matrosa.
Die Mitglieder der Besatzung müssen folgende Voraussetzungen für die Befähigung erfüllen:
1. beim Decksmann ein Mindestalter von 16 Jahren;
2. beim Leichtmatrosen (Schiffsjungen) ein Mindestalter von 15 Jahren und ein vertraglich geregeltes
Lehrverhältnis mit Besuch einer Schifferberufsschule oder mit Teilnahme an einem von der
zuständigen Behörde anerkannten Fernkurs, der auf ein gleichwertiges Diplom vorbereitet;
3. beim Matrosen
a) ein Mindestalter von 17 Jahren und
- ein erfolgreicher Abschluss der Ausbildung nach Nummer 2 oder
- eine mit Erfolg abgelegte Abschlussprüfung an einer Schifferberufsschule oder
- eine andere mit Erfolg abgelegte, von der zuständigen Behörde anerkannte Matrosenprüfung;
oder
b) ein Mindestalter von 19 Jahren und
eine Fahrzeit als Angehöriger der Decksmannschaft von mindestens drei Jahren; davon
müssen mindestens ein Jahr in der Binnenschifffahrt und zwei Jahre in der Binnenschifffahrt
oder in der See-, Küsten- oder Fischereischifffahrt abgeleistet sein;
Ja też na ten temat tylko z innej strony. Jestem byłym żołnierzem Marynarki Wojennej gdzie przez 11 lat bujałem się po Bałtyku i zat. Gdańskiej (na stanowisku dowódcy załogi jednostki pływającej) i co z tego!!!!! Po zakończeniu służby chcąc kontynuować przygodę z wodą pojechałem do Urzędu żeglugi w naszym kraju z arkuszem kwalifikacyjnym i niestety wszystko co mi zaoferowano to st. Marynarz oczywiście z polską książeczką pracy udałem się do WSA Stralsund i zostałem zwykłym decksmenem. Gdzie tu logika i uszanowanie doświadczenia zdobytego na morzu i w śródlądówce bo udało mi się mając polską książkę pracy trochę popływać. a na razie szukam usilnie pracy, która daje mi dużo satysfakcji ale z obecnym stopniem to pewnie trochę poczekam, I jeszcze jeden paradoks jak wypływać do marynarza czy bosmana jak decksmena nikt nie chce zatrudnić . Pozdrawiam wszystkich I może ktoś ma na to jakąś radę.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies