Odra jakby niedzisiejsza
Dzień 19 grudnia dla mieszkańców nadodrzańskich osad od Brzegu Dolnego w dół rzeki był szczególnie wyjątkowy. Przyzwyczajeni do pustki na rzece tym razem przecierali oczy ze zdumienia. W przeciągu ośmiu godzin w dół rzeki przeszło siedem statków i trzy w górę. Taki spektakularny ruch na rzece nie zdarzył się od dawna.
Dzień 19 grudnia dla mieszkańców nadodrzańskich osad od Brzegu Dolnego w dół rzeki był szczególnie wyjątkowy. Przyzwyczajeni do pustki na rzece tym razem przecierali oczy ze zdumienia. W przeciągu ośmiu godzin w dół rzeki przeszło siedem statków i trzy w górę. Taki spektakularny ruch na rzece nie zdarzył się od dawna. A wszystko to odbyło się za sprawą zbliżającego się końca roku, końca sezonu nawigacyjnego na Odrze skanalizowanej no i oczywiście niefrasobliwości spedytorów zlecających o tej porze tego typu usługi transportowe. Wszystkie bowiem statki idące w dół rzeki przewoziły ładunki ponadgabarytowe. Taka sytuacja to już tradycja, której żadna siła nie może zmienić.
Ale dają się zauważyć i pewne dodatnie aspekty tego procederu. Wynika z nich jasno, że jednak, pomimo jak to się ostatnio nazywało "suszy hydrologicznej” można w ograniczonym co prawda zakresie uprawiać żeglugę towarową na Odrze i to z wcale niemałymi profitami. Jest to tylko kwestia dobrego porozumienia i dobrej woli RZGW (w zasadzie istnieje) i zbudowanie dobrej obsługi logistycznej. I to już wszystko. No i oczywiście trzeba chcieć korzystać z tego dobrodziejstwa jakim jest droga wodna, a to już poniektórym armatorom przychodzi z pewnym oporem.
Wszystkie ładunki w dół rzeki pochodziły z portów W Grotowicach i Choruli. Miejsce, z którego pochodzą fotografie tego "spektaklu” to odcinek Odry od kilometra 283,60 do km 285,20, czyli prościej mówiąc od ujęcia wody "Rokity” do przewozu. Jest to odcinek Odry dość widowiskowy ze względu na specyficzne profile zakoli i dość znacznego spadku poziomu dna rzeki, a sam przejazd obiektów od czasu do czasu powoduje dreszczyk emocji.
Ktoś powie, że dobrze się mówi kiedy stoi się na beztrosko na brzegu. To jest racja, ale przecież przez mój okres pływania niejednokrotnie pokonywałem ten odcinek rzeki, to jednak inaczej się to odbiera patrząc na to z boku.
W tym przypadku kapitanowie różne techniki stosowali z różnym też skutkiem, a najbardziej poprawnie przeszedł ten odcinek Bizon - O - 69, chociaż był z zestawem dwubarkowym. Niestety, ale zdarzyła się też sytuacja której skutkiem mogło dojść do bardzo poważnego wypadku żeglugowego. Nie jestem uprawniony do oceny zdarzenia, ale wiem jedno, że niedostosowanie się do brzegowych znaków nakazu w tym przypadku mogłoby skończyć się tragicznie.
Oczywiście będąc na miejscu nie obyło się bez miłych pogawędek z obecnym i byłym kierownikiem Nadzoru Wodnego. Pan Sułtarzewicz opowiedział mi pewną historię związaną z dawną żegluga na tym odcinku Odry. Otóż ponoć przed wojną na tarasie widokowym pałacu rodziny von Saurma-Hoym pomiędzy posągami boga Odry Viadrusa i jego pani znajdowała się figura anioła w dość nietypowej pozie. Postać anioła była zwrócona tyłem do Odry z wypięta pupą. A chodziło o to, że pan na pałacu, a raczej jego goście mieli już dość widoku gołych pup łodziarzy z przepływających nieopodal barek i załatwiających w ten sposób swe potrzeby fizjologiczne. Pomysł dość radykalny, ale skuteczny za względu na to, że ponoć łodziarze w tamtych czasach był to naród bardzo religijny...
Zaskoczył mnie również zakres prac rewitalizacyjnych na dawnym terenie przypałacowym od strony Odry. Jeszcze do niedawna zapuszczony i zdewastowany, a dziś już widać wyłaniający się kształt przepięknego traktu widokowego na Odrę, nie wspominając o zaawansowanym remoncie dawnych zabudowań pałacowych. Jeśli dalej miasto i gmina będzie nadawać takie tempo, to być może już na wiosnę można będzie udać się na obiad do pałacowej restauracji z widokiem na przełom Odry. Jak widać - po Nowej Soli z jej inwestycjami związanymi z nadodrzańską infrastrukturą - kolejna mała miejscowość idzie za ciosem.
A Wrocław wciąż żyje tylko Euro i N plusem. Szkoda.
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies