Mój Ren
Minęło niedawno 2 lata mojego regularnego pływania po Renie, zrobiłem w tym czasie parę tysięcy zdjęć, postanowiłem częścią z nich podzielić się z Wami w postaci tego subiektywnego fotoreportażu. Długo zastanawiałem się nad kolejnością umieszczenia fotek,
ostatecznie postanowiłem zachować porządek chronologiczny, co prawda sprawia to wrażenie pewnego chaosu ale takie jest nasze lodziarskie życie - dzisiaj tu, jutro tam.

5 stycznia 2009 zasypało mi środek lokomocji...

... i całą barkę ;-(

Pięknie, prawda ? Usunięcie tego **** z luków to cały dzień ciężkiej roboty dla dwóch osób.

"Morszczak" w Duisburgu - częsty widok

Mrozi -10 ale na Renie nie widać nawet śryżu.

Czekamy na załadunek piasku hutniczego do Liege w Belgii

Z rana mglisto...

.. a cały czas mroźno

Każdy stara się wykorzystać ładowność na maxa..

Piękny jacht motorowy...
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies