Hameln po polsku
"W roku 1284 pojawił się w Hameln przedziwny mężczyzna...", tak zaczyna się opowieść, która niewielkiemu miastu w Dolnej Saksonii przyniosła światową sławę. Podczas prywatnego pobytu w Hameln pstryknąłem kilkanaście fotek, troszkę innych znalazłem w sieci i tak oto zrodził się portrecik miasta nad Wezerą, które o tym, że swój rozwój zawdzięcza między innymi żegludze na rzece nie zapomniało.
"W roku 1284 pojawił się w Hameln przedziwny mężczyzna...", tak zaczyna się opowieść, która niewielkiemu miastu w Dolnej Saksonii przyniosła światową sławę. A wszystko to przez pewnego nieopłaconego pracownika i dwóch braci bajarzy. Zaczęło się od tego, że mieszkańcy miasta zatrudnili przyjezdnego szczurołapa, jednakże gdy ten wykonał robotę, odmówili zapłaty. Niezbyt uradowany tym faktem najmita chwycił za flet i swą grą oczarował wszystkie dzieci z Hameln, które podążyły za nim opuszczając miasto na zawsze! Pewnie dlatego pogoda w Hameln częściej jest deszczowa - niebo płacze ze smutku za dziećmi...
Prawie sześćset lat później dwóch kolekcjonerów bajek, bracia Jakub i Wilhelm Grimm, spisali tę opowieść i opublikowali w zbiorze baśni niemieckich. Od tego czasu zaczęła się "szczurza turystyka". Co roku tysiące gości przyjeżdża do urokliwego Hameln, by obejrzeć pomnik szczurołapa, festiwal szczurołapa, musical o szczurołapie itd. I pomyśleć, że jedna z teorii głosi, że te "uprowadzone" dzieci z Hameln stały sie później osadnikami, którzy zasiedlili między innymi tereny dzisiejszej Polski...
Dogodne położenie miasta nad rzeką, wzdłuż której prowadził ważny szlak handlowy przyczyniło się do jego bogactwa i rozkwitu. Zamożni kupcy wybudowali tu wiele wspaniałych domów. Hameln stało się perełką niemieckiego renesansu nad Wezerą. Rozwój żeglugi rzecznej przyczyniał się do tego także. W Hameln jest port, którego głównym towarem było kiedyś zboże. Działają w nim do dziś elewatory oraz młyny i choć nie dostarcza się już zboża wodą - nikomu nie przyszło do głowy aby port zburzyć lub zasypać. Dziś cumują w nim oprócz statków pasażerskich obsługujących rejon Górnej Wezery także "domy na wodzie".
Wezera była i jest nadal ważną arterią transportu wodnego, choć obecnie głównie od skrzyżowania z Mittellandkanal (w Minden) w dół swego biegu. Niemniej ruch statków pasażerskich odbywa się na jej górnym odcinku całkiem intensywnie. W weekendy i w sezonie urlopowym Flotte Weser GMBH ma więcej pasażerów na jej górnym odcinku niż na pozostałych. Dla zorganizowanych grup oferowane są specjalne programy, np. "Bajkowe Hameln" ("Sagenhaftes Hameln"), łączące zwiedzanie miasta i jego zabytków, huty szkła a następnie obiad na pokładzie statku podczas rejsu. Flotte Weser GMBH stale tez poszukuje chętnych do pracy na pokładzie swych ośmiu statków
W Hameln przylegające do starego miasta nabrzeże oprócz liniowego ruchu pasażerskiego gości niecodzienną atrakcję jaką jest wycofany z służby trałowiec "Pluto". Mieści się na nim siedziba Towarzystwa Przyjaciół Marynarki z Hameln i jest wykorzystywany także na okazjonalne przyjęcia, bankiety itp. Z nabrzeża w centrum miasta można też udać się na przejażdżkę solarnym katamaranem. Dwie takie jednostki są do dyspozycji chętnych.
Podczas prywatnego pobytu w Hameln pstryknąłem kilkanaście fotek, parę innych znalazłem w sieci i tak oto zrodził się portrecik miasta nad Wezerą, które o tym, że swój rozwój zawdzięcza między innymi żegludze na rzece nie zapomniało. Szkoda, że zdaje się zapominać o tym wiele polskich miast...
Hameln jest miastem partnerskim Kalwarii Zebrzydowskiej i wiele ciekawych informacji można przeczytać na stronie tego miasta.
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies