Pieczenie kasztanów... w rzece
Od kilku miesięcy zmienił się w Polsce rząd a wraz z tą zmianą ocieplił się klimat wokół żeglugi śródlądowej. Jak zwykle w takich sytuacjach znaleźli się chętni do upieczenia własnych kasztanów w tym wznieconym przez nas ognisku i zdyskontowania efektów pozytywnych zmian polityki państwa dla własnych celów.
Od kilku miesięcy zmienił się w Polsce rząd a wraz z tą zmianą ocieplił się lekko klimat wokół żeglugi śródlądowej. Utworzono w Ministerstwie Infrastruktury Departament, który nareszcie wziął pod skrzydła żeglugę śródlądową, dotychczas kompletnie oderwaną od jakichkolwiek struktur rządowych. Na stronie internetowej byłego Ministerstwa Transportu figurowały dotychczas wszystkie rodzaje transportu oprócz wodnego śródlądowego. Obecne Ministerstwo Infrastruktury już wprowadziło na swojej stronie tę branżę, choć jest tam jeszcze rzecz jasna czystą kartą.
Za sprawą naszego kolegi - absolwenta TŻŚ Zbyszka T. - nastąpił korzystny zwrot w dotychczasowej polityce zamykania oczu i zatykania uszu na sprawy żeglugi śródlądowej. Dzięki wspólnej "edukacyjnej przeszłości" z obecną wiceminister infrastruktury (oboje studiowali na tej samej uczelni morskiej), udało mu się zainteresować ją problemami naszego środowiska. Pierwszym krokiem była wizyta delegowanego przez MI Krzysztofa Zielińskiego na zebraniu Zarządu Stowarzyszenia w styczniu 2008 r, a kolejnym osobisty juz udział Anny Wypych-Namiotko w Naradzie Przednawigacyjnej w Szczecinie, na której przedstawiono wszystkie bolączki wodnego transportu śródlądowego w obecnej, niezbyt różowej dlań sytuacji.
Nasz jednak portal już niemal dwa lata walczy o odpowiednie dla żeglugi śródlądowej miejsce w polskiej, gospodarczej rzeczywistości. Dwóch z nas - absolwentów wrocławskiej szkoły żeglugi - czując na sobie brzemię odpowiedzialności za zdobyte niegdyś za społeczne pieniądze wykształcenie, czując moralny obowiązek podjęcia walki o przyszłość żeglugi w Polsce, powstrzymania dewastacji dróg wodnych i infrastruktury żeglugowej obrało trudną drogę zwrócenia społecznej uwagi na problem. Podejmowaliśmy więc niełatwą polemikę z ekologami i staraliśmy się różnymi publikacjami przybliżać szerokiej rzeszy internautów wiedzę o rzekach i rzecznym transporcie. Zgłębiamy historię i teraźniejszość korzystania z odwiecznych szlaków wodnych, wywierających olbrzymi wpływ zarówno na rozwój cywilizacyjny, gospodarczy jak i kulturowy całej Europy. Pokazujemy rozwiązania z krajów, gdzie żegluga kwitnie dzięki długofalowej, spójnej polityce, krajów, z których brać powinniśmy wzór do naśladowania jeśli chodzi o zrównoważony i harmonijny rozwój wszystkich form transportu połączony jednocześnie z troską o środowisko. Przedstawiamy gospodarcze i ekologiczne argumenty przemawiające za rozwojem żeglugi śródlądowej - jako najbardziej ze wszystkich naziemnych form transportu przyjaznej środowisku, najmniej zaborczej jeśli chodzi o grunty, oszczędnej i przyczyniającej się do większego wykorzystania źródeł energii odnawialnej.
Kiedy ta dwójka zapaleńców - nie zważających na przeciwności, a nawet obrzydliwe szykany ze strony niegdyś własnego, szkolnego środowiska (obaj pracowaliśmy też na szkolnych statkach) - pozyskała w swoim dziele naprawy Rzeczpospolitej Rzecznej wybitnych ekspertów oraz szeroką rzeszę entuzjastów - stała się poprzez ten portal katalizatorem pozytywnych zmian przede wszystkim w sposobie i jakości dyskusji o żegludze śródlądowej. Środowisko żeglugowe oraz entuzjaści żeglugi zjednoczyli się wokół portalu w zwartą społeczność. Sprzyjało to wymianie poglądów i dostarczaniu argumentów za rewitalizacją polskiej żeglugi rzecznej. Portal stał się propagatorem nie tylko samej żeglugi, ale także swoistego "powrotu miast nad rzeki" i nie odwracania sie od nich plecami. Poprzez obecność w internecie pozyskaliśmy dla sprawy także żeglarzy, kajakarzy i wielu miłośników żeglugi rekreacyjno-turystycznej. Przychylne opinie wielu instytucji związanych z żeglugą śródlądową, turystyką wodną i lądową oraz samorządów lokalnych są tego najlepszym dowodem. Zaowocowało to zmianą na lepsze w całej okołożeglugowej atmosferze w naszym kraju.
Jak zwykle w takich sytuacjach znaleźli się chętni do upieczenia własnych kasztanów w tym wznieconym przez nas ognisku i zdyskontowania efektów pozytywnych zmian polityki państwa dla własnych celów. Ze wszystkich stron zjawili się nagle "ojcowie sukcesu" śpiesząc ze swoimi radami i ideami nacechowanymi widocznym aż za dobrze koniunkturalizmem. Nie chodzi im nawet o rozwój samej żeglugi; częściej o zdobycie przyczółków do robienia interesów na... jej braku. Czerpiąc pełną garścią z zasobów naszego portalu jawią się teraz jako główni specjaliści w tej dziedzinie. Roztaczając wokół siebie nimb autorytetów forsują przeróżne "żeglugowe" rozwiązania - w tym finansowe i strukturalne. Bezlitośnie wykorzystując niską w sprawach żeglugowych realiów świadomość decydentów - zabiegają o akceptację i wdrażanie bardzo kosztownych projektów w celu pozyskania ogromnych środków budźetowych na ich realizację nie troszcząc się całkowicie o to komu i czemu miałoby to służyć. Dochodzi do zakulisowych, półoficjalnych, nieoficjalnych lub zgoła tajnych ustaleń, w myśl których nie jest ważne czy żeglugę w Polsce naprawdę wyciągnie się ze stanu zapaści, lecz jak na tym "wyciąganiu" najwięcej "wyciągnąć" dla swych własnych interesów. Ważne jest zdobycie lukratywnych kontraktów, stanowisk i zapewnienia sobie wygodnej, zawodowej przyszłości aż do emerytury. Rekiny dzielą już między siebie wirtualne pieniądze, które na realizację tych celów zostaną przyznane, stąd kolejka do rzekomo żeglugowych inwestycji jest coraz dłuższa i dla płotek już nie wystarczy. Wiadomo wszak, że gdzie stu jada - tam kilku się naje do syta. Wystarczy jedynie poczekać, aby ognisko rozpalone przez "grupkę fanów żeglugi śródlądowej" nieco przygasło i bez parzenia sobie łap wyciągnąć upieczone w nim kasztany.
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies