Nadrzeczna mgła
Pięknie i nastrojowo bywa nad Odrą późnym latem...
Pięknie i nastrojowo bywa nad Odrą późnym latem... Zdjęć autorstwa Janusza Fąfary opatrzonych wybranym przez niego wierszem nie chciałem tym razem zasłaniać panelem do przeglądania zdjęć ani włączać "autostartu" i "autoplay".
Chciałem dać czas na przyglądanie się każdemu z obrazów dowolnie długo... Proszę po prostu kliknąć w obrazki a będą się zmieniać jak zwykle. Stanowią pętlę więc dochodzimy na powrót do pierwszego.
Nadrzeczna mgła
Mgła błękitnoszara rozwleka nastroje,
mota je w lepkości rozmazane zwoje,
dumny wiatr klei do nagiej skóry drzewa;
milczy, w liściach nie szemrze, nie śpiewa.
Mglistość drobiny światła przyciąga i chłonie,
przesącza powoli poprzez lepkie dłonie
i rozmiękłe na krzewy zwilgotniałe kładzie
równo, nie w słońca kontrastów nieładzie.
Rośliny milczą w pejzaż mgły wtopione,
kwiat oczy przymyka smutkiem podkrążone.
W pustkowiu ciszy zwilgły ptak zakwili,
jedyna kropla dźwięku w nostalgicznej chwili.
Michael Tequila
Morphett Vale, 1 lipca 1996
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.