Mój Ren
Minęło niedawno 2 lata mojego regularnego pływania po Renie, zrobiłem w tym czasie parę tysięcy zdjęć, postanowiłem częścią z nich podzielić się z Wami w postaci tego subiektywnego fotoreportażu. Długo zastanawiałem się nad kolejnością umieszczenia fotek,
ostatecznie postanowiłem zachować porządek chronologiczny, co prawda sprawia to wrażenie pewnego chaosu ale takie jest nasze lodziarskie życie - dzisiaj tu, jutro tam.

Rozładunek kukurydzy w Krefeld - 764 km Renu

Przemysłowy krajobraz

W wielu miejscach stare nieużywane dzisiaj dźwigi są pozostawione i pieczołowicie konserwowane z szacunku dla historii a również jako magnes dla turystów.
Na niektórych można też zauważyć takie instalacje artystyczne jak na tym dźwigu w Bingen 530 km Renu

Jeżeli zabraknie benzyny lub nawali silnik, a nie zabrało się pagaja, pozostaje wiosłowanie rękami ;-)

Na Renie można spotkać również żaglówki

Nocą , na kotwicy...

Spotkanie na Renie dwóch barek na których pływałem

Na Renie można spotkać również barki mniejsze od BM-ki takie jak "MI-LOU"

Zbliżenie na część dziobową "MI-LOU", jak widać to maleństwo o długości 39 m może zabrać 377 Ton ładunku

Nieodłączną częścią mojej pracy są dojazdy do pracy i do domu.
Przejazd autobusem trwa ok 20 godzin, na zdjęciu widok z mojego ulubionego miejsca czyli pierwszego rzędu nad kierowcą w "piętrusie".
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies