Stoliki brydżowe na...Odrze
Rzecz o prześwitach mostów, zakazach kotwiczenia i innych przeszkodach na szlaku.
Styczniowa aura jest w tym roku tak łaskawa, że wcześniej i to znacznie pozwala nam na rozpoczęcie sezonu nawigacyjnego. Dlatego też 26.01.2008 r. Wypłynąłem z Malczyc do Szczecina z połówką zbiornikowca NICOL II. Półtora dnia przede mną wyszła z Wrocławia Panda, która pchała rufową połowę tego samego statku. Następnie dołączył jeszcze Nawigar 2 pchający też połówkę statku ale z Nowej Soli. Na trasie minęliśmy idące do Wrocławia dwa pchacze Nawatrans-Polska (dawne Transbode), które miały sprowadzić do Szczecina duży studziesięciometrowy inny statek. Coś się dzieje na Odrze, to dobrze. Woda wysoka, można jechać i to też dobrze. Kadłuby statków zabalstowane, bo to i niskie mosty i wiatr, który jest szczególnie dokuczliwy przy takich transportach. Takie transporty to teraz obrazek normalny na Odrze. Dawno już przestały operować na Odrze statki z ładunkami sypkimi w relacji Koźle - Szczecin czy odwrotnie.
Teraz właśnie kadłuby statków i różnego rodzaju konstrukcje stalowe są towarami na naszej rzece. Armatorzy przystosowali swoje statki do takich działań, ale... Tu będę chciał posłużyć się przykładem, który zilustruje występujące inne problemy.
Ostatnio oglądałem na jednym z programów telewizji satelitarnej film dokumentalny z serii "Tuż przed tragedią" Film mówił o tragedii, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych i wyniku, której zginęło czterdzieści osiem osób. Co się stało ? Oto opis zdarzenia.
Pociąg pasażerski wjeżdża nocą przy gęstej mgle na most z prędkością 160 km/ h. Wykoleja się praktycznie cały skład, z czego lokomotywa i cztery pierwsze wagony spadają z mostu do rzeki, dwa następne stają w płomieniach, kolejne najeżdżają na siebie tworząc gigantyczny karambol. Do akcji ratowniczej ruszają wszystkie służby z okolicy, które mogą się przydać. Rusza też pchacz, który znalazł się najbliżej tego miejsca. Niestety, czterdzieści osiem osób straciło życie w płomieniach palących się wagonów bądź w nurcie rzeki.
Następnego dnia przybyli na miejsce eksperci badali zdarzenie w celu ustalenia przyczyn katastrofy. Przesłuchano też załogę pchacza i ustalono co następuje: Tej nocy za sterem był pilot, który doskonale zna ten szlak. Zestaw pchany składający się z sześciu barek ( 2x3 barki ) płynął w górę rzeki. Coraz gęściejsza mgła ograniczyła całkowicie widoczność. Pilot postanowił zwolnić i następnie zatrzymać się usuwając się ze szlaku żeglownego. Na ekranie radaru zauważył "poprzeczne echo" , do którego powoli się zbliżał.
Według jego oceny był to inny zestaw pchany, który robi właśnie to co i on wcześniej postanowił ("składa się do lądu" ). Wywołał przez radio ten inny statek, ale odpowiedzi nie było. Wtedy zrozumiał, że się pomylił, że za wcześnie skręcił w lewo i płynie właśnie na most. Maszyna cała wstecz i według oceny pilota zestaw się zatrzymał. Po chwili poczuł jednak stuknięcie i słusznie się domyślał, że doszło jednak do kontaktu z mostem. Postanowił natychmiast odstawić zestaw barek "do lądu" (najbliżej jak to było możliwe) i pozostać na miejscu zdarzenia. W tym momencie przyszedł kapitan, a pilot pośpiesznie zrelacjonował sprawę. W trakcie ustawiania barek na most wjechał pociąg pasażerski i pędził w kierunku przeciwległego brzegu. Będąc już w odległości 1/3 od końca mostu, lokomotywa i kilka wagonów wystrzeliło w powietrze jak z katapulty.
Wtedy też załoga pchacza zrozumiała, że jednak coś się stało z mostem. Pospieszyli na ratunek i pozostali tam do końca. Eksperci obejrzeli dokładnie barki i stwierdzili, że na dziobie jednej z barek jest zarysowana farba a na drugiej ślad otarcia o betonowy filar mostu. Orzekli, że ślady nie wskazują na zbyt mocne uderzenie i wykluczyli zestaw pchany jako bezpośredniego sprawcę tragedii.
Co zatem było przyczyną wykolejenia się pociągu. Czy zawiodła sygnalizacja, czy stan techniczny pociągu, czy stan mostu, dochodzenie trwało kilka tygodni. Wydobyto z wody zerwane przęsło mostu i stwierdzono, że jest na nim ślad pozostawiony przez pustą (wysoką) barkę. Ustalono, że właśnie te przęsło mostu to element ruchomy całej konstrukcji mostowej.
Przęsło to, kilka lat temu funkcjonowało jako obrotowy most dla przepływających tam statków. Teraz żegluga dużych zestawów pchanych odbywała się już inną drogą. Stwierdzono też, że w czasie ostatniego remontu mostu wymieniono na nim szyny i stanowiły one teraz całość przez całą długość mostu. Wymagał tego zainstalowany system kontroli stanu torowiska.
Nie zrobiono jednak najważniejszego, nie zablokowano obrotowego przęsła przed samoczynnym przesunięciem bądź też przesunięcia się przęsła w wyniku innych działań. Obowiązek taki spoczywał na właścicielu linii kolejowej i mostu. Reasumując, most był niewłaściwie zabezpieczony, źle oznakowany a sygnalizacja nie wystarczająca. Most ten mógł się przesunąć od "zera" sam bez udziału zestawu pchanego.
Opisany przykład to Ameryka, to stało się gdzieś za oceanem, ale problemy z mostami są nam bardzo bliskie, a szczególnie oznakowanie naszych mostów. Wspominałem na wstępie, że transporty kadłubów statków i innych wysokich konstrukcji to dzisiaj codzienność na Odrze. Czy w parze z tą codziennością poszły inne działania ? Czy właściciele mostów i innych linii przesyłowych krzyżujących się z drogami wodnymi wypełnili swój ustawowy obowiązek ?
Wydaje mi się że nie. Brak jest bowiem w tych miejscach pełnej informacji o takich przeszkodach na szlaku. Brak jest możliwości BEZPOŚREDNIEGO odczytu prześwitu pionowego w mostach, a te które są na Odrze granicznej pozostawiają wiele do życzenia (można je odczytać dopiero z bliska). Nadzory Wodne starają się wyjść naprzeciw naszym problemom i podają telefonicznie takie dane, ale nie zawsze są to w stanie uczynić, bo pracują do 15-tej, a w dni ustawowo wolne od pracy nie ma żadnej informacji - to oczywiste. A wystarczyłoby nagrać takie informacje na jakiś nośnik i odtwarzać jako powitalny komunikat każdego Nadzoru Wodnego zamiast "nikogo nie ma w domu - zadzwoń później". Kiedyś - gdy ruch na Odrze był spory zawsze można było połączyć się przez radiotelefon z kolegami, którzy akurat przeszli jakiś trudny odcinek, most itp. aby dowiedzieć się z pierwszej ręki o wszystkim. Dziś na rzece ruch zamarł i tym bardziej takie informacje są na wagę złota - zwłaszcza dla "nadgabarytów".
Innym problemem są ustawione powyżej mostów zakazy kotwiczenia. Miejsca, które z mocy ustawy powinny być zarezerwowane dla ruchu statków i możliwości wykonywania tam manewrów kotwiczenia wynikających z nagłych potrzeb - są wydzielonymi miejscami zakazu.
Kolejnym problemem są dla nas "stoliki brydżowe" na Odrze i Regalicy. O czym mowa - o wędkarzach na różnego rodzaju środkach pływających a stojących na kotwicy na środku szlaku. Bywają takie sytuacje, że jachciki kabinowe stoją na szlaku, na pokładzie nie ma żywej duszy, ilość wędek świadczy o będącym tam pełnym składzie do...brydża, bo daleki jestem od podejrzeń o inne zajęcie i stąd określenie tych "stolików". Nie pomagają sygnały - oni chyba właśnie rozgrywają szlema i... proszę nie przeszkadzać!
Co prawda przepisy mówią, że statek na postoju powinien być zakotwiczony lub przycumowany w miarę możliwości poza szlakiem żeglownym jak najbliżej brzegu o ile tylko pozwalają na to warunki miejscowe... ale łódka to nie statek i wszystko już jest jasne.
Na koniec coś optymistycznego. W trakcie tego rejsu powstał wierszyk a inspiracją do niego była panująca wiosenna aura.
Dla sympatycznego pana Jarka z prognozy pogody,
Od sympatycznych, niewątpliwie, odrzańskich marynarzy:
"Prognoza specjalna"
Proszę Państwa stąd powieje,
Tu jest słońce a tu leje
Ciepły kożuch w domu zostaw...
Dobry wieczór, Kret Jarosław.
Co na jutro, już patrzymy
Mamy wiosnę, nie ma zimy,
Te dwa fronty są przyczyną,
Że bez śniegu ferie miną.
Bo ciśnienie rośnie, spada,
Będzie zima u...sąsiada,
Rozmawiałem dziś z góralem,
Że wyż zniknie za...Uralem.
Gdy się sprawdzą słowa bacy,
Będzie wiosna, tak, rodacy.
Bobry już zmieniają futro...
Tyle dzisiaj, Waldek jutro.
Pozdrawiamy.
P.S.
Przesłaliśmy dedykację i wierszyk do pana Jarka,
Chyba będzie o nas pamiętał przy innych prognozach ?
Udostępnij:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies