Zobacz zdjęcie

Galeria zdjęć > Historia żeglugi > Port we Friedrichshafen w roku 1932 Na początek Poprzednie Następne Na koniec
Port we Friedrichshafen w roku 1932
Piękny widoczek poprzez Jezioro Bodeńskie na szwajcarskie Alpy. Do tego pięć parowych bocznokołowców za jednym zamachem.

Data: 29.04.2020
Dodane przez: miroslaw rajski
Wymiary: 819 x 512 pikseli
Rozmiar pliku: 156.14kB
Komentarz: 1
Ocena: Brak
Liczba wyświetleń: 92
#1 | miroslaw rajski dnia 03.05.2020 20:07
Friedrichshafen leży pośrodku północnego brzegu Jeziora Bodeńskiego. Przy ładnej pogodzie rozciąga się piękny widok na szwajcarskie Alpy, a dokładnie mówiąc na ich część zwaną Alpami Appenzelskimi. Najwyższym szczytem Alp Appenzelskich jest widoczny na zdjęciu Säntis (2502 m.n.p.m.), a na lewo od niego niewiele niższy Altmann (2435 m.n.p.m.). Jezioro ma w tym miejscu 12 km szerokości, chociaż wygląda jak szersza rzeka.
Wracając do parowców w porcie. Uchwycić w obiektyw aż pięć za jednym zamachem to (wtedy), nie było takie proste. No więc przy pirsie patrząc od lewej: „Württemberg“ (1903-1944), szwajcarski „Rhein” (1906-1966), na prawo „Hohentwiel” (1913-1962). Przy południowym molo „Friedrichshafen” (1909-1944) i „König Wilhelm“ (1901-1938). Ktoś powie, przecież „Hohentwiel” istnieje do tej pory! Niezupełnie, tylko jego kadłub i maszyna parowa są oryginalne, reszta to rekonstrukcja. Ale pierwszorzędnie przeprowadzona!
W roku 1932, czyli w roku wykonania tytułowego zdjęcia, po Jeziorze Bodeńskim pływały 23 wielkie parowe bocznokołowce, transportując szybko i niezawodnie pasażerów we wszystkie jego zakątki (Jezioro ma 63 km długości). Największy rozkwit żeglugi parowej na tym wielkim akwenie przypadł na przełom XIX/XX wieku, kiedy to czynnych było jednocześnie ponad 30 bocznokołowców! Jezioro Bodeńskie było kolebką żeglugi parowej w Europie środkowej. To tutaj pływały parowe bocznokołowce o najwyższym ówcześnie poziomie technicznym i architektonicznym. Budowały je tak renomowane zakłady (bo trudno je nazwać stoczniami), jak szwajcarskie Escher-Wyss i Sulzer, J.A. Maffei z Monachium, Maschinenfabrik Kuhn ze Stuttgartu, Christof Ruthof z Mainz czy stocznia w Linzu nad Dunajem.

Poniżej widok na Säntis i Altmann 90 lat później. To zdjęcie własnoręcznie pstryknąłem Smile
Widoczność była dobra, ale nikt nie pomyśli że w linii prostej to 30 kilometrów! Kliknąć.

abload.de/img/nr89hvjav.jpg

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL