Zobacz zdjęcie

Galeria zdjęć > Historia żeglugi > Na Renie ok. 1972 Na początek Poprzednie Następne Na koniec
Na Renie ok. 1972
Kabinowy wycieczkowiec "Britannia" mija skałę Loreley płynąc w górę rzeki.

Data: 15.06.2019
Dodane przez: miroslaw rajski
Wymiary: 823 x 585 pikseli
Rozmiar pliku: 271.72kB
Komentarz: 1
Ocena: Brak
Liczba wyświetleń: 163
#1 | miroslaw rajski dnia 21.08.2019 09:08
Po "Europie" i "Helvetii", do służby w Köln - Düsseldorfer (KD) weszły "Nederland" (1964) i "France" (1966). Ale o nich może kiedy indziej. Teraz zajmiemy się piątym w kolejności kabinowcem na Renie - "Britannią". "Britannia", podobnie jak jej poprzedniczki zbudowana została na stoczni Christof Ruthof w Mainz - Kastel. Statek ze swoją długością 110 m, był znacznie większy od reszty wcześniejszego towarzystwa.
Położenie stępki pod budowę "Britannii" nastąpiło w styczniu 1968, a wodowanie 22 marca następnego roku. Uroczysty chrzest odbył się 14 maja 1969 w Bonn. Matką chrzestną została Sophie Brown, małżonka ówczesnego ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii George Browna.
Statek posiadał 108 kabin dwuosobowych, z których dwadzieścia miało dodatkowe, składane łóżko. Mógł zabrać max. 236 pasażerów kabinowych, a na wycieczki dzienne 900 osób. Jego wnętrza zaprojektowało biuro architektoniczne profesora Edgara Horstmanna z Hamburga. Statek kosztował 11 mln. DM. 17 maja 1969 rozpoczął planowe rejsy na trasie Rotterdam - Bazylea.

Tablica firmowa "Britanni". Foto Claudius2, Binnenschifferforum:

abload.de/img/nr11amjjm.jpg

"Britannia" na Renie w pierwszych latach eksploatacji. Ówczesna kartka pocztowa:

abload.de/img/nr208vjxs.jpg

Plakat z lat siedemdziesiątych, reklamujacy wypoczynek na nowych kabinowcach Köln - Düsseldorfer, z "Britannią" w roli głównej:

abload.de/img/nr102rkew.jpg

13 lipca 1992. "Britannia" zbliża się do Koblencji. Foto Georg Fischach:

abload.de/img/nr375k13.jpg

"Britannia" napędzana była czterema silnikami Klöckner – Humboldt - Deutz (KHD) o łącznej mocy 2060 KM, którą przekazywały na dwa pędniki Voitha - Schneidera. Co ciekawe, nie były to nowe silniki a wymontowane ze statku pasażerskiego "Deutschland" i uprzednio w KHD zmodyfikowane. "Britannia" nie za długo na nich popływała. Zauważono rysy na kadłubach. Podczas planowego pobytu na stoczni Christof Ruthof w styczniu 1971, wszystkie cztery wymontowano zastępując je identycznymi z zapasów magazynowych armatora.

Dane techniczne z chwilą wejścia statku do eksploatacji:
długość całkowita.....................................................................110,00 m
szerokość....................................................................................11,60 m
zanurzenie max............................................................................1,46 m
wyporność max...........................................................................1358 t
pasażerów w kabinach..................................................................236
pasażerów na wycieczkach dziennych..........................................900
załoga..............................................................................................40
napęd..............................................................4 x KHD typu SBF 12M 716
moc.................................................................4 x 515 KM przy 1500 obr/min
pędniki............................................................2 x Voith Schneider typu 24 E/115
ster strumieniowy............................................1 x Voith Schneider typu 12 E/75
moc (silnik elektryczny)...............................................................190 KW
Przy zanurzeniu 1,46 m statek miał 9,5 m wysokości. Po opuszczenia sterówki i komina, zwinięciu żagla słonecznego i klapnięciu relingów, wysokość zmniejszała się do 7,0 metrów. Pozwalało to "Britanni" bez problemu przechodzić pod niskimi mostami na Mozeli, czy na Kanale Men - Dunaj.

Kabinowe statki pasażerskie klasy "Europa" wyposażone były w cztery widlaste, szybkoobrotowe silniki KHD typu SBF M 716. Silniki tego typu budowane były w latach 1959 - 1975. Dzisiaj to już historia, a bardziej obrazowo mówiąc, złom.
"Britannia" wyposażona była w cztery dwunastocylindrowe, doładowane silniki SBF 12M 716 z chłodzeniem powietrza doładowczego. W odchłani internetu znalazłem zdjęcie takiego silnika. Kompletnie wyeksploatowany stoi w jakimś warsztacie. Jego dane: skok tłoka/średnica cylindra - 135/160 mm, pojemność skokowa - 27,5 l, stopień sprężania - 17. Wymiary - 2,0 x 1,5 x 1,3 m. Ciężar 2350 kg:

abload.de/img/nr1ztk9c.jpg

W lutym/marcu 1990, podczas pobytu statku na stoczni De Hoop w Lobith, przebudowano cztery kabiny pasażerskie w rufowej części pokładu głównego, na dwie kabiny De Luxe.
Kapitalny remont połączony z przebudową przeszła "Britannia" na stoczni De Biesbosch w Dordrechcie od listopada 1990 do marca 1991. M.in. zlikwidowano pomieszczenie grila i werandę, przez co znacznie powiększono jadalnię. Teraz wystarczyło miejsca dla wszystkich pasażerów jednocześnie. Statek otrzymał nowy bar. Już wczwśniej kosztem kabin pasażerskich, zwiększano ilość kabin załogowych, powtórzono to i teraz. Poza tym na nowo urządzono wszystkie kabiny załogowe. Od tej chwili "Britannia" posiadała 90 kabin dwuosobowych i dwie De Luxe. Mogła zabrać 184 pasażerów i miała 40 osób załogi. Na pokładzie głównym znajdowało się 41 dwuosobowych kabin pasażerskich, a na pokładzie górnym 49 identycznych. Wszystkie o powierzchni 12m2 i z pełnym wyposażeniem sanitarno - medialnym. Obydwie kabiny De Luxe miały po 24m2, tudzież były odpowiednio luksusowo urządzone. I ten układ pozostał do końca żywota statku.

22 grudnia 1995 "Britannia" została sprzedana razem z kabinowcami "Deutschland", "Italia" i "Austria" do WESTKD Schiffs-Invest AG za łączną sumę 30 mln. DM. Od tego momentu, jak to obecnie bywa, statek często zmieniał właściecieli i czrtery. Nie ma co o tym szczegółowo opowiadać. W każdym bądź razie pierwszego stycznia 1997, "Britannia" przeszła na własność szwajcarskiej firmy KD Triton AG i zarejestrowana została w Bazylei. W roku 2008 została sprzedana innej szwajcarskiej firmie - Breeze Cruises GmbH, której była wierna do końca. Statek pozostał na swojej koronnej trasie wzdłuż całego Renu łącznie z dopływami.

W zachodzącym słońcu, w górę Renu poniżej Xanten, 13.08.2010. Foto reanna, Binnenschifferforum:

abload.de/img/nr13jljay.jpg

Piękne, sylwetkowe zdjącie "Britanii" na tle Köln - Stammheim, 16.04.2011. Foto Rolf Heinrich, Köln:

abload.de/img/nr4xqk6n.jpg

"Britannia" w Kolonii. Ten frachtowiec na pierwszym planie nazywa się "Salisso" i zbudowany został w roku 1938. Napewno zmotoryzowana barka bez napędu. 8 wrzesień 2012. Foto Rolf Heinrich, Köln:

abload.de/img/nr9rgjtc.jpg

"Britannia" na pochylni stoczni w Köln - Mülheim 13 listopada 2013. Akurat panowała wysoka woda - 5 m! Foto R.S. Koeln, Binnenschifferforum:

abload.de/img/nr15rbj91.jpg

Dokładnie widać sześciołopatkowy pędnik Voitha Schneidera. "Britannia" na slipie w Köln - Mülheim w listopadzie 2013. Foto Bernhard V, Binnenschifferforum:

abload.de/img/nr17nxk1g.jpg

Koniec statku nadszedł niespodziewanie. 21 czerwca 2014 na Ijsel, poniżej Zutphen, w drodze z Deventer do Kolonii ok. godz. 22.00, statek zaczął gwałtownie nabierać wodę. Natychmiast ewakuowano wszystkich 154 pasażerów i 40 osób załogi. Dzięki Bogu nikt nie został ranny. Z mocnym przechyłem na burtę zdołano jakoś dotrzeć do nabrzeża w Zutphen. Rozpoczęto pompowanie wody z kadłuba aby zapobiec zatonięciu statku. Okazało się że w rufowej części kadłuba z niewiadomych przyczyn powstała duża dziura. Późniejsza ekspertyza na stoczni Den Breejen w Hardinxveld - Giessendem wykazała nieopłacalność remontu i armator wycofał statek z eksploatacji. W czerwcu 2015 "Britannia" została odholowana do Kampen koło Zwolle, gdzie krótko potem została zezłomowana. Co ciekawe. Na jej zaplanowane rejsy na 2015 wskoczyła bliźniacza "Alemannia", która właściwie w tymże roku miała być wycofana...

Akcja ratownicza przy nabrzeżu w Zutphen, 22 czrewiec 2014. Foto Spigel Online:

abload.de/img/nr2240krp.jpg

Ostatni rejs "Britanni". Dwa holowniki prowadzą stetek do stoczni złomowej w Kampen (Kampen leży u ujścia Ijsel do Ketelmeer). Foto thierry, Binnenschifferforum, 20 czerwiec 2015:

abload.de/img/nr1817kwn.jpg

Koniec "Britannii" na stoczni w Kampen. Foto Rainer Großimlinghaus, Binnenschifferforum:

abload.de/img/nr19dej8j.jpg

"Britannia" prowadziła bardzo burzliwy żywot. Wyżej opisana awaria, która zakończyła żywot statku nie była bynajmniej jedyną. Kilka przykładów:
- 18 września 1973 nadziała się w pobliżu Elektrowni Mannheim na kilka dni wcześniej zatopiony statek roboczy "Nixe", w wyniku czego prawoburtowy pędnik został uszkodzony. "Britannia" o własnych siłach dopłynęł do portu Koln - Mülheim, gdyie krótko później pędnik został naprawiony.
- 20 lipca 1977 na płynącym w górę rzeki statku na wysokości Köln - Porz, wybuchł w maszynowni pożar. Przedni prawoburtowy silnik został tak poważnie uszkodzony, że musial być wymontowany i wysłany do Deutz - Motrrenwerken, gdzie został kompletnie wyremontowany. Przyczyną pożaru był prawdopodobnie pęknięty przewód hydrauliczny.
- 23 września 1979 w gęstej mgle zderzyła się "Britannia" na wysokości Rheinberg (pon. Duisburga) z płynącym w dół rzeki frachtowcem "Helmut". W wyniku zderzenia cztery kabiny zostały poważnie uszkodzone. Po prowizorycznej naprawie statek mógł kontynuować dalszą podróż. Szkody zostały całkowicie usunięte na planowym remoncie stoczniowym w grudniu tego samego roku.
- 9 sierpnia 1999 koło Wiesbaden - Biebrich kompletnie wyleciało sterowanie pędników Voitha - Schneidera. "Britannia" zaczęła kręcić się w kółko. Rzucono obydwie kotwice. Naprężenia były tak wielkie, że pękł jeden z łańcuchów kotwicznych i statek uderzył rufą o wał nabrzeżny. Oczywiście, kotwica i łańcuch legły na dnie Renu. Na prawym pędniku odłamały się dwie łopatki, a pozostałe zostały powyginane. Holownik "St. Hildegard" odholował wycieczkowca do Rüdesheim, gdzie wszyscy pasażerowie zeszli na ląd. Na drugi dzień dwa holowniki przeprowadziły statek do stoczni Köln - Deutz , gdzie na pochylni uszkodzony pędnik został wymianiony. Następnie "Britannia" przeszła do basenu portowego Köln - Niehl, gdzie usunięto szkody w rejonie dziobu. Na marginesie: Niehler Hafen byl portem macierzystym statków pasażerskich Köln - Düsseldorfer i tutaj znajdowała się ich baza remontowa.
- 8 kwietnia 2000 w Piesport na 147 km Mozeli, pomylil kapitan przejścia pod mostem i trafił pod to niewlaściwe (!). Pomimo że sterówka była opuszczona, "Britannia" zaklinowała się pod mostem Rheinsporter Brücke. Dopiero poprzez otwarcie stopnia wodnego Winrich woda w Mozeli spadła o tyle, że statek po ładnych kilku godzinach uwolnił się z pułapki. Po tygodniowym pobycie na stoczni w Kolonii usunięto skutki awarii. Ale most musiał dosyć długo zamknięty być dla ruchu.
- Niezła kolekcja awarii. Przedostatnia wydarzyła się 14 maja 2007. podczas manewrow przy nabrzeżu portu Rheinhafen St. Johann w Bazylei wysiadła elektronika "Britannii". Bezwladny statek uderzyl w filar mostu Dreirosenbrücke, w wyniku czego czterech pasażerów zostało lekko rannych. Na "Britanii" znacznie uszkodzone zostały nadbudówki. Z pomocą przyszedł frachtowiec, który odcholował pasażera do nabrzeża.

Na zakończenie krótka seria pięknych zdjęć "Britanii" przy bulwarze Konrada Adenauera w Kolonii 2 kwietnia 2011. Zdjęcia wykonał Rolf Heinrich, Köln:

abload.de/img/nr5pdjfh.jpg

abload.de/img/nr6mkk8p.jpg

abload.de/img/nr7iijqi.jpg

"Britannia" była jedynym spośród ośmiu pierwszych, kultowych kabinowych wycieczkowców na Renie, który nigdy nie zmienił swojej nazwy. A na dodatek zagrała w filmie! W roku 1978 kręcono na niej niektóre sceny do popularnego wtedy serialu telewizyjnego "MS Franziska".

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL