Odezwa do narodu całkowicie serio - czyli dramat polskich dróg wodnychDrukuj

Szanowni armatorzy polskiej żeglugi śródlądowej, Panie i Panowie związani z szeroko pojętym środowiskiem żeglugowym.

Czas narzekań i totalnej krytyki Rządu i administracji rządowej się skończył. Nadszedł czas na realne działania. Z uwagi na zbliżające się wybory, politycy zaczęli mówić ludzkim głosem i są bardziej otwarci na głos elektoratu. Ten czas trzeba bezwzględnie wykorzystać.

Dlatego proponuje pełną mobilizację środowiska oraz przedsięwzięcia następujących działań:

1. Związek Polskich Armatorów Śródlądowych, w porozumieniu z innymi organizacjami, takimi jak Teraz Odra, czy Klaster Żeglugi Śródlądowej i Stowarzyszenie Absolwentów Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, ze względu na dramatyczną sytuację na polskich śródlądowych drogach wodnych powinien wystosować i rozesłać imienny apel do wszystkich posłów tej kadencji sejmu, oraz przyszłych kandydatów z wnioskiem o pisemną deklarację poparcia przyszłych działań na rzecz:

- zmiany kompetencyjnej, polegającej na wyłączeniu nadzoru nad gospodarką wodną, w tym w szczególności nad utrzymaniem i modernizacją śródlądowych dróg wodnych w Polsce z gestii Ministra Środowiska. Alternatywą do istniejącej sytuacji powinno być stworzenie odrębnego ministerstwa, bądź w wersji minimalistycznej oddanie Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej pod nadzór Prezesa Rady Ministrów;

- przyjęcia przez Rząd i wdrożenia w życie przygotowywanego właśnie przez Ministerstwo Infrastruktury "Programu rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego w Polsce". Samo przygotowanie Programu to jedno. Przyjęcie go przez Rząd i doprowadzenie do jego realizacji może okazać się bardzo trudne. Z tego względu konieczne jest wsparcie całego środowiska dla tego przedsięwzięcia Ministerstwa Infrastruktury.

Sporządzenie omawianej pisemnej deklaracji będzie podstawowym warunkiem wsparcia kandydata przez szeroko pojęte środowisko żeglugowe. Lista posłów i kandydatów deklarujących poparcie powyższych działań powinna zostać ogłoszona na największym portalu żeglugi śródlądowej w Polsce: www.zegluga-rzeczna.pl

2. ZPAŚ, przy poparciu innych organizacji powinien niezwłocznie wystąpić do Prezesa Rady Ministrów o doprowadzenie do jak najszybszego respektowania przez Państwo Polskie rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych w kwestii utrzymania na nich określonych parametrów żeglugowych.

W zleconym przez Ministerstwo Infrastruktury "Programie rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego", tworzonym właśnie przez obiektywnego i uznanego wykonawcę, jakim jest ECORYS z Holandii padło jednoznaczne stwierdzenie, że tylko 20% śródlądowych dróg wodnych spełnia parametry zapisane w omawianym rozporządzeniu.

Z tego płynie jeden wniosek. Państwo Polskie nie wypełnia swoich zobowiązań wobec obywateli, w tym przypadku głównie armatorów żeglugi śródlądowej. Z tego oczywistego powodu, nie mogą oni prowadzić usług transportowych i ponoszą realne straty finansowe. Sytuacja ta ma także realny wpływ na występujące ostatnio zagrożenia powodziowe.

Należy zwrócić się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na pismo osobiście przez Premiera, bowiem za omawiane rozporządzenie bezpośrednią odpowiedzialność ponosi Rada Ministrów, a armatorzy już wielokrotnie i bezskutecznie prowadzili korespondencję w tej sprawie z Ministrem Środowiska oraz z Ministrem Infrastruktury.

Przedstawione prze zemnie propozycje działań stanowią absolutne minimum do poprawy sytuacji na polskich rzekach.

Obudzicie się i zacznijcie szybko działać!
Janusz Cendrowski
#1 | hoodyy dnia 26.07.2011 11:52
No wlasnie!
Cytujac prof. Marka Belke do Poslow:
"Do roboty!"
#2 | Rybicki dnia 26.07.2011 19:45
Stowarzyszenie Absolwentów włączy się i poprze każdą inicjatywę zmierzającą do poprawy - unormalnienia sytuacji w polskiej żegludze śródlądowej. Wielokrotnie samotnie podejmowaliśmy kroki w tym kierunku. Wyrażamy głęboką nadzieję, że coraz dalej idąca konsolidacja (nareszcie) naszego środowiska wygeneruje wspólne stanowisko. Stanowisko, które uświadomi dobitnie naszym decydentom, że odmowa ratyfikowania międzynarodowych konwencji, ciągłe oddalanie tematu i zaniechania w tak w całej Europie docenianej gałęzi gospodarki jest działaniem niekonstytucyjnym. Stowarzyszenie włączy się w każdą inicjatywę środowisk żeglugowych zmierzającą do wywierania nacisków na Parlament tak, aby sytuacja na polskich drogach wodnych nareszcie zaczęła się poprawiać.
#3 | ekolog dnia 26.07.2011 23:52
Coś nowego hasło - Środowiska żeglugowe łączcie się.
Jednak setna inicjatywa nawołująca do działania. To jak zwykle się nie uda.
Któremu z szefów tych organizacji zechce się zaproponować innym współpracę lub napisać odpowiednie dokumenty. Powód - na zachodzie pływa się fajnie (my mamy gdzie pływać) po co się martwić o kałuże w Polsce.

Jednak gratuluje inicjatywy i wiary @Janusz Cendrowski, @hoodyy, @Rybicki
#4 | ekolog dnia 27.07.2011 00:32
Odpowiem sam po co martwić się o "kałuże" w Polsce:

1) Czeski lobbing dot Kanału DOL
http://translate....&tl=pl

2) Europejska Komisja Gospodarcza ONZ
http://live.unece...res06e.pdf

Bez Polski tych inicjatyw się nie poprowadzi.
A może niech bogacą się bogatsi ?
#5 | przylodz dnia 27.07.2011 06:50
Jest jeszcze jedno zmartwienie: Jak zebrać odpowiednią liczbę podpisów. Czy "środowiska żeglugowe" liczą aż tylu członków?
#6 | hoodyy dnia 27.07.2011 09:05
Bardzo prosto: Niech kazdy czlowiek zwiazany z zegluga sie podpisze i namowi do podpisania wszystkich swoich znajomych mowiac ze dla niego to wazna sprawa a skoro dla znajomych to malo wazne to co im szkodzi podpisac?

Ten argument zawsze powodowal ze ludzie ktorych dany temat nie obchodzil a nie byl polityczny (nie zbierano podpisow pod zadna lista wyborcza) podpisywali go bez mrugniecia.

Na tej zasadzie opiera sie www.petycje.pl ktory w polaczeniu z portalami spolecznosciowymi potrafil juz niejedna gmine czy urzad zmusic do dzialania.

Wielu kapitanow ma dzisiaj laptopa na jednostach (na ktorych zapewne czyta ten serwis) wiec podpisanie sie pod petycja i przeslanie linka dalej do kolegow nie jest problemem. Kapitanowie i zalogi spotykaja sie na sluzach i zachodnich szlakach w duzej ilosci, czy uniwersalne haslo krzykniete do radia np: "Wacek, podpisales petycje? Jak to nie" itd.

Niech srodowisko napisze cos co mozemy podpisac a jakos sie te podpisy zbierze.
#7 | zygasz69 dnia 27.07.2011 11:23
Proste i skuteczne. Jednak ktoś musi napisać petycję do posłów, Premiera, Rady Ministrów. Może SPAŚ?, UŻŚ? portal Żegluga? Może wszyscy po społu. Czas ucieka. Pokażcie gdzie podpisać, a znajdę kiludziesięciu chętnych.
#8 | koj dnia 27.07.2011 11:43
Zdrowy rozsądek zwyciężył:
Sejmowa komisja nadzwyczajna opowiedziała się we wtorek za wykreśleniem zmian dotyczących prawa wodnego z projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących usuwania skutków powodzi. Chodzi o kontrowersyjne dla posłów zapisy likwidujące krajowy i regionalne zarządy wód.
Posłowie na wniosek prezydium komisji zdecydowali o wykreśleniu tych zapisów z projektu.
Proponowane zmiany dotyczące Prawa wodnego krytykowali podczas prac w Sejmie posłowie opozycji. Chodziło o likwidację Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i 7 regionalnych zarządów oraz utworzenia w ich miejsce 16 zarządów wojewódzkich oraz stanowiska krajowego koordynatora gospodarki wodnej, powoływanego przez premiera. Podkreślali, że obecne rozwiązanie odpowiada unijnej dyrektywie wodnej, zgodnie z którą administrowanie rzekami ma obejmować całe dorzecze, a nie jedynie wycinek należący do danego województwa.


Prezydium zaproponuje w dezyderacie do premiera, by zmiany dotyczące systemu gospodarki wodnej w kraju zostały przedstawione w osobnym projekcie dotyczącym tylko tych spraw.
- może zaproponują aby z KZGW robić oddzielny resort?
#9 | marek56 dnia 27.07.2011 12:17
Po mojemu jeszcze zdrowiej będzie gdy administrowanie rzekami będącymi drogami wodnymi zostanie wyjęte z Ministerstwa Środowiska. Bez tego w dalszym ciągu niewiele da się zrobić.
#10 | przylodz dnia 27.07.2011 15:59
@marek56. Myślę, że to warunek konieczny, bez spełnienia którego nie ma co marzyć o pozytywnych zmianach w żegludze.
#11 | sekwana 2005 dnia 28.07.2011 05:47
"Jest jeszcze jedno zmartwienie: Jak zebrać odpowiednią liczbę podpisów. Czy "środowiska żeglugowe" liczą aż tylu członków?"
Mimo okazjonalnych sporów, większość turystów wodnych widzi wspólne cele wraz z żeglugą profesjonalną. A to już ilościowo nie plutony, lecz dywizje kajakarzy, żeglarzy, motorowodniaków itd. Choć sam z siebie się śmieję, na myśl o kajakarzach Sejm atakujących. Lecz z dziesieć tysięcy głosów na początek załatwię. MCz " "Kto da więcej?"
#12 | koj dnia 28.07.2011 11:21
Pragnę poinformować, że Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Niepołomickiej aktywnie włącza się w tą sprawę.
Jeśli będzie trzeba to i po Mszy św w niedzielę będziemy zbierać podpisy.
Pozdrawiam
Zbigniew Siedlarz
#13 | hoodyy dnia 29.07.2011 09:47
No ok. To jest plan. Tylko czy ktos cokolwiek pisze?
Pytam, zeby nie bylo tak ze usiedli, pogadali i poszli a nikt nic nie zrobil.
Tu gdzie mieszkam, pisaniem takich pism, pozwow, odwloan, protestow zajmuja sie wylacznie zwiazki branzowe. W tym przypadku BDB (Bundesverband Deutscher Binnenschiffahrt).
ZPAS jest w moim odczuciu jednostka odpowiedzialna za dzialania teraz.

No chyba ze inne "cialo" - ale ktos musi byc w tej chwili wyznaczony bo inaczej nie bedzie kogo rozliczyc z niewykonania lub nienalezytego wykonania zadania.
#14 | Odrzak dnia 29.07.2011 18:16
Idea dobra, teraz tylko potrzebny jest dobry plan. Co zrobić aby na starcie "nie wylać dziecka z kąpielą" ?
Publikowanie listu otwartego, czy może inaczej podpowiedzi do Posłów ma jakiś cel, ale pojawiają się obawy, że ten i ów "podejmie rękawicę", ale tylko po to, aby wzbogacić swoją listę wspaniałości, która jest naj...naj...naj...
Sądzę, że przejęcie prowadzenia sprawy przez Radę ds. Promocji Żeglugi Śródlądowej może zaowocować sukcesem.
Rada ta składa się z przedstawicieli wielu Ministerstw, Władz Samorządowych, Związków branżowych, Stowarzyszeń, Środowisk Naukowych, ale co bardzo ważne z przedstawicieli środowisk żeglugowych i od żeglugi śródlądowej zależnych. Jej obecnym Szefem jest nasz człowiek Kpt. Jerzy Hopfer. To ON dzisiaj powinien grać pierwsze skrzypce, a my powinniśmy Go wspierać. Jest z wykształcenia prawnikiem, a wcześniej absolwentem T.Ż.Ś. Wrocław, jest byłym pracownikiem Inspektoratu Żeglugi W Bydgoszczy, później kierownikiem Nadzoru Wodnego w Gorzowie Wkp. Był Posłem na Sejm RP, był Radnym w Gorzowie Wkp. i pełnił jeszcze wiele innych funkcji za brak wymienienia których przepraszam. Obecnie jest na emeryturze, ale jest nadal aktywny zawodowo, jest kapitanem zabytkowego lodołamacza KUNA i w Nim nasza nadzieja.
Taki skład osobowy daje nadzieję zgodnie z zapisami ustawowymi i programowymi na ruszenie tego tematu. Lata minione dobitnie pokazały, że dużo zrobiono na szkodę polskiej żeglugi śródlądowej i jej największej potrzeby odpowiedniego stanu dróg wodnych. Złomowano statki, zamykano i sprzedawano porty i o zgrozo, to się opłaciło, brano za to pieniądze i to nie małe.
Zapisy ustawowe na to pozwalały, ba "premiowały regulację podaży" w żegludze śródlądowej. Towarzyszyło przy tym działaniu tłumaczenie, że to jest zgodnie z zapisami Dyrektyw Unijnych. Ministerstwo Środowiska tylko na to czekało - nie ma żeglugi, nie ma dróg wodnych.
Złomowanie statków było adresowane przez Unię na podstawie tej Dyrektywy do krajów, które posiadały nadpodaż floty, w celu jej zredukowania, zmodernizowania lub wymiany na nową i to w reżimie okresu przejściowego.
Nasze polskie podwórko pokazało zupełnie coś odmiennego. Złomowano wszystko za co można było dostać dodatkowe niż rynkowe pieniądze.
Ustawa o Funduszu Żeglugi Śródlądowej... roiła się od błędów i każdy możliwy, czy wieloznaczny zapis był skrzętnie wykorzystywany i to za aprobatą Rady a raczej jej byłej Szefowej.
Ministerstwo Środowiska dawało poklask takim działaniom, bo było to zgodne z ich polityką - więcej, więcej "zielonego".
Finał tego wszystkiego jest dzisiaj widoczny dla każdego Obywatela RP. Powodzie, powodzie, powodzie...susze.
Na lądzie dla odmiany asfalt i beton. Ten ostatni robił i robi "karierę"...?
#15 | koj dnia 29.07.2011 18:40
Kol. Odrzak dobry pomysł, jednak nie ograniczał bym działań tylko do Rady, im więcej nas do pieczenia tego żeglugowego chleba tym lepiej.
Pozdrawiam z Wisły
koj
#16 | Odrzak dnia 29.07.2011 19:18
Tak właśnie myślałem mówiąc; my powinniśmy Go wspierać.
Pozdrawiam.
#17 | przylodz dnia 01.08.2011 10:37
Spodziewałem się burzliwej i OWOCNEJ dyskusji. No cóż, konsolidacja środowiska nie nastąpiła nawet wokół tak istotnej sprawy, czyli jest i będzie... jak zwykle Sad Szkoda!
#18 | koj dnia 01.08.2011 11:42
Kol. przylodz nie desperujmy. Sprawy idą co prawda bardzo powoli, ale we właściwym kierunku

Górna Wisła bezpieczniejsza - dzięki czystym międzywalom

Drzewa i zakrzaczenia pomiędzy wałami usuwane są na bieżąco, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko powodzi. Na terenach szczególnie narażonych na podwyższone stany wód, to jeden z ważnych czynników ochrony przeciwpowodziowej, który musi współgrać z pozostałymi: planowaniem strategicznym, zmianami w prawie i finansowaniu. Minister środowiska Andrzej Kraszewski sprawdzał dziś sytuację hydrologiczną w zlewni górnej Wisły.

Od wielu dni wszyscy z uwagą obserwujemy podwyższone stany wód w niektórych polskich rzekach i związane z tym ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej odnośnie możliwości lokalnego przekroczenia alarmowych stanów wód na rzekach.

Andrzej Kraszewski, minister środowiska, sprawdzał dziś w trakcie przelotu jak kształtuje się sytuacja hydrologiczna w zlewni górnej Wisły. Trasa przelotu objęła m.in. województwa mazowieckie, świętokrzyskie, małopolskie i podkarpackie. Minister sprawdzał miejscowości wrażliwe na wzrosty stanów wód, tj.: Dęblin, Zawichost, Sandomierz, Tarnobrzeg, Połaniec (elektrownia), Szczucin, Nowy Korczyn, Opatowiec, Koszyce, Nowe Brzesko, Niepołomice, Kraków, a także Zbiornik Dobczyce, Zbiornik Rożnów, dolinę rzeki Wisłoki i dolinę rzeki San.

Minister Kraszewski oceniał m.in. wynik działań związanych z oczyszczaniem międzywala rzek prowadzonych na zlecenie ministra środowiska od zeszłego roku m.in. przez Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej. Z obszarów szczególnego zagrożenia powodziowego na rzekach administrowanych przez Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej w kraju zostało usuniętych blisko 54 tys. drzew oraz 565 ha zakrzaczeń. W tym RZGW w Krakowie wycięło ponad 12,7 tys. drzew oraz 180 ha krzaków. W roku 2011 na terenie woj. małopolskiego do tej pory usunięto ponad 2 tys. drzew oraz 75 ha zakrzaczeń.


To notatka ze strony MŚ ze spotkania w Krakowie.
Oczywiście byłem na tym spotkaniu i zadałem niewygodne pytania Panu Kraszewskiemu dotyczące usuwania przemiałów i odbudowie zabudowy regulacyjnej Górnej Wisły.

Konkluzja - jeszcze parę lat temu drzewa w miedzywalu były uznawane za ŚWIĘTOŚĆ ( niektórzy nawet twierdzili, że jak dzrewo rośnie na wale to go umacnia sic!), dziś już się je wycina. Jeszcze troszkę i dojrzeją do remontów zabudowy regulacyjnej.
Pozdrawiam
Zbyszek
#19 | ekolog dnia 01.08.2011 18:30
Może ktoś wie czy szefowie organizacji żeglugowych włączyli się już w konsultacje ?
Może prowadzą je poza portalem ?
A może nie mają śmiałości przewodzić organizacjom żeglugowym.
Zaraz jakie Panowie marynarze mają organizacje związane z żeglugą:

Związek Polskich Armatorów Śródlądowych - Oni mają gdzie pływać
Związek Miast Nadwiślańskich - Przyzwyczaili się, że u na Wiśle nie ma żeglugi
Stowarzyszenia Absolwentów - Chyba zajmują się reaktywowaniem szkoły?
Stowarzyszenie Teraz - Utonęli?
Rada Promocji Żeglugi - Chyba się nie spotykają bo nie było rozkazu.
Klaster Żeglugi Śródlądowej - ?
Związek Miast i Gmin Nadodrzańskich - Przygotowują kolejny Flis
Klaster Śląski - ?

oraz inne na str 7 i 8 tej publikacji
http://www.rw-sys...rmator.pdf

Jak by byli chętni to znalazłem w internecie podpisy i międzynarodowy apel o rewitalizacje dróg wodnych w Europie Środkowej.

Na razie chętnych brak.
#20 | Odrzak dnia 02.08.2011 08:54
Brawo Panie Ministrze.
Sądzę, że z góry widać też bardzo dobrze jak zdewastowane są ostrogi i pola międzyostrogowe.
Teraz wystarczy tylko wpłynąć na NFOŚ i GW aby Ten zakupił np. świetne holenderskie refulery produkowane przez stocznię Damen w Kędzierzynie-Koźlu i do pracy. "Zielonych" wysłać na "wakacje", albo jeszcze gdzieś gdzie można coś zniszczyć, a w Polsce oczyszczać międzywala, koryta rzek, potoków, rowów, czyścić z namułu obecne zbiorniki retencyjne i oczywiście budować nowe. Takie działanie zwiększa bezpieczeństwo hydrologiczne kraju, a jest to niewątpliwie plus, za który społeczeństwo potrafi się odwzajemnić ekipie rządzącej.
Jeśli Pan podejmie się takiego działania, może Pan liczyć na poparcie środowisk wodniackich, i wszyscy będziemy mogli spać spokojniej, bez takich obaw jak dzisiaj przed kolejnymi powodziami.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Kpt. Czesław Szarek.
#21 | sekwana 2005 dnia 03.08.2011 18:51
Zapewne w ciągu trzech miesięcy upubliczniony zostanie raport pisany dla Ministerstwa Infrastruktury na temat stanu i rozwoju dróg wodnych. W wielu wątkach zbieżny z powyższym apelem i dyskusją.
Sam liczę, iż wejdą w życie zawarte w tym raporcie zarówno postulaty, projekty wskrzeszenia dróg wodnych jak i reorganizacji administracji.
#22 | Waldemar Wojcik dnia 05.08.2011 18:36
Proponuję napisać petycje do Prezydenta RP. Premiera i Marszałka Sejmu RP i podpisać sie pod nia na portalu www.petycje.pl
Autorem, naturalnie, powin byc Pan Andrzej Podgórski.
Propozycja projektu do dyskusji i uzupełnienia:
"Szansą dla Polski jest zadbanie o zapewnienie przyszłym pokoleniom dostatecznej ilości wody na obszarze kraju. Problem ten jest uważany za jeden z ważnieszych przez Unie Europejską dla Europy.
Uruchomienie wielkich inwestycji wodnych w Polsce zlikwidowałoby również bezrobocie na wiele lat.
Inwestycje te powiny mieć na celu;
1. Zwiekszenie stosunku ilościowego wody na mieszkańca, przynajmniej do poziomu jak u naszego zachodniego sąsiada,
2. Skuteczne przeciwdziałanie powodziom poprzez całościową gospodarkę wodami w dorzeczach rzek,
3. Wykorzystanie wody jako białej energii z jednoczesnym programem przeciwpowodziowym [mała i duża retencja],
4. Rewitalizacja znakomitej sieci dawnych dróg śródlądowych do transportu wodnego, zarówno towarowego, osobowego jak i rekreacyjnego. To znacznie ograniczy transport kołowy, który jest kilkakrotnie mniej efektywny od wodnego [koszty bezpośrednie, zmniejszenie emisji CO2 i zagrożeń ekologicznych].
Drogi wodne dwu naszych dużych rzek - zapewnią również zaplecze transportowe zespołom naszych bałtyckich portów. Połączenie śródlądowych dróg wodnych z układem europejskim, między innymi jako realizacja spójności terytoriałnej Unii Europejskiej.
5. Zwiększenie areału wód powierzchniowych jako stymulatora znacznej eliminacji niekorzystnych dla rolnictwa i lesnictwa susz i obniżania lustra wód podpowierzchniowych a także zwiekszenia miejsc lęgowych i pobytowych fauny i flory w Polsce.
6. Ustabilizowanie wahań lustra wody rzek, szczególnie w dużych miastach w Polsce, celem powrotu tych miast do rzek - żródła ich miastotwórczości.
7. Przywrócenie rekreacji i turystyki wodnej na całej długości śródlądowych szlaków żeglugowych."
#23 | wanoga dnia 07.08.2011 20:41
Warto też zastanowić się, dlaczego mamy tylu bezrobotnych, żyjących od zasiłku do zasiłku, a konserwacja szlaków wodnych praktycznie przestała funkcjonować. Może nie pytać polityków o ich plany "dynamicznego rozwoju transportu rzecznego" a raczej - CO KONKRETNIE PROPONUJĄ W SPRAWIE BEZROBOCIA?
#24 | przylodz dnia 08.08.2011 06:58
Panowie Wójcik i wanoga. Nie chodzi o pisanie kolejnych petycji i o zabieganie o to, co nam się należy. Nie chcemy występować już w roli petenta. Chcemy wykazać INICJATYWĘ OBYWATELSKĄ i przygotować gotowe przepisy w tym Ustawę O Żegludze Śródlądowej oraz przepisy wykonawcze wraz ze zmianą usytuowania zarządcy dróg wodnych w innym niż Ochrona Środowiska resorcie.

Nie można jednak "zwalać" wszystkiego na naszego Kapitana. On prowadzi nasz Wirtualny Statek.

Wiemy, że na tym statku zarejestrowane są bardzo kompetentne osoby, które mogą stworzyć zbiór takich przepisów. Wiemy też, że istnieje właściwe "ciało" w postaci Stowarzyszenia "Teraz Odra", które będzie mogło wystąpić do Sejmu RP oficjalnie z taką inicjatywą. Wiemy też, że środowiska wodniackie podołają w kwestii zbierania podpisów pod tym obywatelskim projektem. Chodzi tylko o prawdziwą INTEGRACJĘ ŚRODOWISKA i rzetelne pochylenie się nad sprawą, która przecież jest żywotna dla naszych interesów.
#25 | asiajaw dnia 08.08.2011 11:46
Wspaniałe symboliczne zdjęcie !
#26 | Waldemar Wojcik dnia 08.08.2011 17:16
Zajęcie się ustawą o żegludze śródlądowej to rzeczywiście właściwy profil naszego zainteresowania ale to mało w stosunku do problemu. Wycinkiem problemu jakim jest żegluga śródlądowa, która obecnie właściwie nie istnieje, nikt w Polsce się nie zajmie, nawet przed wyborami.
Powinniśmy pokusić sie o spojrzenie bardziej inowacyjne, nowoczesne na problem strategiczny, jakim będzie juz nie długo, gospodarka wodna w Polsce, w Europie i świecie.
Dopiero, rozwiązując problem gospodarki wodnej, można będzie upiec nasza pieczeń czyli żeglugę śródlądową.
Spojrzenie na sprawę gospodarki wodnej, musi mieć cechy inowacyjności i najnowocześniejszych rozwiązań światowych, ponieważ bardzo odstajemy od Europy i świata w tej dziedzinie.
Patrząc retrospektywnie, można dostrzec, że mimo pojęcia "globalnej wioski" zróżnicowanie w tempie rozwoju powieksza się i tym samym przodujący coraz bardziej się od nas oddalają.
Te wywody nie będą przeszkodą w poparciu tego co ustali wiekszość kolegów. Pozdrowienia.
#27 | zbijem dnia 18.08.2011 14:22
Mili państwo - jak czytam te wpisy to ręce mi opadają z niekonsekwencji i czystej demagogii. Pan Janusz Cendrowski pisze o przepytywaniu kandydatów i obligowanie ich do podpisania "zobowiązania" o przychylności do sprawy jak zostanie posłem czy senatorem. Trochę realizmu, przepraszam który kandydat tego nie podpisze to po pierwsze, a jak do kogoś nie dotrzemy z petycją to będzie miał uzasadnione pretensje że tendencyjnie wybierano kandydatów do podpisu a innych celowo pomijano - to moim zdaniem niedopuszczalne a ilu kandydatów będziemy mieli dopiero będzie wiadomo po ogłoszeniu przez PKW we wrześniu.
Ale bardziej istotne jest to by sprawę przygotować teraz a zacząć z ukonstytuowanym rządem po wyborach - bo będą partnerami do rozmów przez najbliższe cztery lata, będą wiedzieli jaką mają kasę i na co im starczy. Nie podoba mi się też przeciwstawianie sobie jednych środowisk przeciwko drugim, mamy jedną wspólną Polskę i wszystkie interesy i aspekty kulturowe, gospodarcze i przyrodnicze powinny uczciwie być brane pod uwagę i konsultowane. Stąd niepotrzebne sugestie by zielonych wysyłać na wakacje kolegi Odrzaka. Co do postulatów Waldemara Wójcika. To zwiększenie stosunku ilościowego ... to czysta demagogia - my nie mamy takich opadów jak oni ani tak zasobnych rzek płynących z Alp - to jest po prostu nierealne bez względu na koszty. Rewitalizacja jest pojęciem przywracania ( w tym przypadku rzeki ) do stanu pierwotnego, a więc bez żadnej infrastruktury - co moim zdaniem jest bardzo niekorzystne - tak jak i kompletne uregulowanie. Już wspomniano że holendrzy w raporcie stwierdzili że do celów żeglownych nadaje się zaledwie 20 % rzek ( na razie bez informacji na jakich odcinkach mogły by być dopuszczone jednostki o określonym zanurzeniu - przykład z dostarczeniem przęseł na most północny w Warszawie). Bardzo mi się podobała informacja kol. koja z konkluzją - sprawy nareszcie ruszyły, może na razie idą powoli ale idą i my w pierwszej kolejności powinniśmy pilnować i raportować o tych miejscach które przez niedbalstwo i partactwo wykonawców wypadają albo wskazywać te miejsca które mają szczególne znaczenie dla żeglugi. To jest tak jak z kupnem statku czy łodzi - chciałoby się wszystko od razu zrobić ale niestety brak funduszy koryguje nasze plany.
#28 | ekolog dnia 21.08.2011 15:41
Do @Waldemar Wójcik
Właśnie tak, żegluga śródlądowa to część gospodarki wodnej. Dobrze, że nie tylko my zdajemy sobie z tego sprawę:
http://www.youtub...R7JVeNnH1Q
#29 | koj dnia 22.08.2011 11:38
Kol. zbijem - Zwiekszenie stosunku ilościowego wody na mieszkańca, przynajmniej do poziomu jak u naszego zachodniego sąsiada, ten postulat jest żle sformułowany powiniena być tak:

- Zwiekszenie stosunku ilościowego wody na mieszkańca, przynajmniej do poziomu % jak u naszego zachodniego sąsiada,

Rewitalizacja jest pojęciem przywracania ( w tym przypadku rzeki ) do stanu pierwotnego, a więc bez żadnej infrastruktury - co moim zdaniem jest bardzo niekorzystne - tak jak i kompletne uregulowanie.

Pomyliłeś się rewitalizacja to przywracanie do życia ( społecznego, gospodarczego i przyrodniczego )
natomiast przywracanie do stanu pierwotnego to renaturalizacja
Tylko co to jest stan pierwotny??? - na pewno nie chaszcze w międzuwalu.
Jeśli chodzi o prace regulacyjne - poczytaj nawet na tym portalu o Polskiej Szkole Regulacji Rzek, wszędzie nas za to doceniaję tylko nie w Polsce.
Pozdrawiam
Koj
#30 | Marek Zawadka dnia 22.08.2011 18:13
Kolega Cenio - Mogę prosić o wyjaśnienie dwóch kwestii?
1.Już kiedyś na tym Portalu napisałem, że udrożnienie przejścia pomiędzy Bałtykiem a Dunajem przyczyni się do powolnego wysychania zachodnich portów.
2.Żegluga Śródlądowa musi ruszyć. Z Norwegi przypłynie gaz. Możemy na swoje barki ten ładunek przejąć.

Co do 1. To proszę mi wyjasnić jak wygląda wymiana Handlowa Państw Skandynawskich z Państwami Dunajskimi. Jak można przejąć tranzyt z innych krajów rozładowywany w portach Rotterdam - Antwerpia - Tereneuzen
Co do pkt 2. Może Pana dawno w Polsce nie było, ale my mieliśmy już z Norwegią podpisany wstępne porozumienie w sprawie gazociągu. Pewien agent sowiecki będący wówczas premierem III RP uwalił to. W efekcie zaraz po tym zaczeto budować rurociąg Niemcy - Rosja. Tak pomysłowo, że blokuje dostęp do Świnoujścia - co prawda jeden z dwóch torów dla dużych statków.

Ponadto proszę mi wyjaśnić jak w kontekście permanentnego kryzysu na Węgrzech znajda Oni kase na wybudowanie czegokolwiek? Czesi jak znajdą (może szybciej) i My jak znajdziemy.

Mogę porsić o wyjasnienie tego wysychania? i jak to po Odrze będą pływały gazowce po 1500 - 2000 ton. Mniejsze się wszakże nie opłacają.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL