Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

mkrakowiak74
03.10.2019
ZARZĄDZENIE NR 1/2019 DYREKTORA U Ż Ś WE WROCŁAWIU http://edziennik.m
alopolska.uw.gov.p
l/WDU_K/2019/6873/
akt.pdf

mkrakowiak74
01.10.2019
Pracownicy Centrum Operacyjnego w Poznaniu stworzyli graficzną prezentację aktualnych warunków żeglugowych. http://www.poznan.
rzgw.gov.pl/szlaki
-zeglowne/aktualne
-warunki-zeglugowe

Ziomal
27.09.2019

mkrakowiak74
24.09.2019

Ziomal
20.09.2019

Europa Środkowa potrzebuje nowych impulsów dla rozwoju gospodarczegoDrukuj

W dniu 3.02.2011 we wrocławskim Urzędzie Marszałkowskim odbyło się spotkanie przedstawicieli Unii Izb Łaby Odry z pracownikami Urzędu Marszałkowskiego. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele Przemysłowo-Handlowej Izby Magdeburga (Industrie- und Handelskammer Magdeburg) regionalny dyrektor planowania, ruchu i turystyki - pan Siegfried Zander oraz koordynator działań logistycznych Unii Izb Łaba/Odra - pan Sven Erichson.

W trakcie spotkania omówiono problemy związane z rozwojem gospodarczym trzech państw Polski, Czech i Niemiec na terenach dorzeczy Odry i Łaby. Poruszana była także problematyka Odrzańskiej Drogi Wodnej.

Po oficjalnym spotkaniu, goście z Magdeburga spotkali się również z przedstawicielami polskiego środowiska nadodrzańskiego, zrzeszonego w ramach Stowarzyszenia na Rzecz Gospodarczego Rozwoju Dorzecza Odry - Teraz Odra. Wśród zebranych byli m.in.: pan Jacek Chmielewski i pan Marcin Lubieniecki.

Przedstawiciele stowarzyszeń przedstawili priorytety swoich działalności i omówili problemy z którymi spotykają się przedsiębiorcy w Polsce, Czechach i Niemczech. Z uwagi na transgraniczny charakter problemów zaproponowano poruszenie ważnych tematów na arenie europejskiej.

I tak narodził się pomysł zorganizowania międzynarodowej konferencji, którą - korzystając z okresu prezydencji Polski w Unii Europejskiej - chciano by zorganizować pod patronatem Unii Europejskiej. Konferencja miałaby przyciągnąć uwagę decydentów europejskich do problemów gospodarczych środowisk wodnych Europy Środkowej.

Dokładny temat nie został jeszcze ustalony, ale wśród proponowanych tematów są:
- korzyści energetyczne związane z wykorzystaniem energii rzek - przykład dobrej praktyki: Szwedzi;

- budowle hydrotechniczne w zgodzie z przyrodą/naturą - przykład dobrej praktyki: Hiszpanie;

- korzyści z tworzenia nowych połączeń: gospodarcze, ekologiczne, zapewniające bezpieczeństwo p.powodziowe - przykłady: Kanał OŁD, Kanał Śląski, szeroki tor do Katowic.

- Rozwój wodnej turystyki regionalnej.

źródło: inf. własna
foto: http://fotoforum.gazeta.pl/u/ika155.html
#1 | Apis dnia 04.02.2011 18:06
Warto zastanowić się nad pomysłem tej konferencji i zasugerować, jakie tematy dodać do ram jej programu. Mam nadzieję na aktywność naszego środowiska w tym temacie.
#2 | wojpa dnia 10.02.2011 00:00
naprawde nudza mnie te ich odpowiedzi, kiedy wrescie za lopate sie wezma .. ile tych komisji bedzie powstawalo, i tylko im o pieniadze chodzi nic wiecej, niech ku..a sie wezma za prawdziwa prace, i zaczna kupowac sprzet do poglebiania , wybuduja nowe sluzy, odnowia porty na odrze warcie, wisle, a nie komisje mi tu beda powstawac
#3 | ekolog dnia 11.02.2011 22:37
Wydaje się, że Konferencja to dobry pomysł.

Do tej pory spotykali się kilka razy w roku na konferencjach ci dla których zmiany w zarządzaniu rzekami były oczywiste. Wspierali się w swoich przekonaniach i się rozjeżdżali.

Podobne problemy z rzekami ma nie tylko Polska. Co rusz słychać o powodziach we wschodnich Niemczech, w Czech na Słowacji, na Węgrzech. Problemy z ucywilizowaniem rzek z gospodarką wodną ma cała Europa Środowa. Obecnie sposób podejścia do rzek to problem nie tylko Polski ale UE.

Z pewnością lobby Europy Zachodniej jest mocne i państwa tamtego regionu zrobią wiele aby aby odpowiednie środki na gospodarkę wodną np ( budowa nowych zbiorników w Hiszpanii, budowa dróg wodnych Francja-Belgia) trafiły na zachód a nie na wschód Europy.

Polska od lipca 2011 obejmuje prezydencję w UE może jednym z tematów prezydencji powinien być temat ucywilizowania rzek Europy Środkowej.

Poniżej adres do strony Polskiej Prezydencji w UE. Tam można zaproponować organizację takiej Konferencji

http://www.prezyd...ue.gov.pl/

Nasze rzeki powinny być bezpieczne i przynosić nam korzyści
#4 | wojpa dnia 12.02.2011 00:18
ty ekolog,
tak konferencje sa dobre tylko jakie korzysci one przynosza, tylko slychac nowe grupy i komisje sie tworza i nic z tego nie ma,
10 late temu powinne sie rozpoczac roboty na odrze , sluza jedna jeszcze nie skonczona bo grupa idiotow z ekologi maja problemy,
#5 | Marek Zawadka dnia 12.02.2011 09:38
Tak, Tak. To Polska specjalność. Robienie konferencji. i ta tematyka. No proszę bardzo. Po co komu Odra - Dunaj? przecież Śląsk to region schyłkowy. Może ktoś w końcu popatrzy tutaj przez analogię i proporcję z Zagłebiem Ruhry i Saary. Rządy Polskie pracują nad nowoczesnym systemem transportu. Nie jest to samochód - bo drogi budują systemem nieznanym na świecie. Jest to tak zwany system plastrowy. Tu plasterek, tam plasterek. Kolei nie wspierają. Żegluga nie istnieje. Niedługo tajny Instytut zlokalizowany w pobliżu tajnego lotniska CIA opublikuje że naszym nowym systemem transportowym jest TELEPORTACJA.
PS. Konferencje są fajne. Najfajniejsze z nich są bankiety
#6 | ekolog dnia 12.02.2011 09:57
Od ponad 20 lat w Polsce mamy system, który nazywa się demokracją. System ten rządzi się swoimi prawami. Prawa te przede wszystkim polegają na tym aby rozmawiać, wyjaśniać, przekonywać, zdobywać zwolenników.
To wszystko po to by w świadomości polityków problem zaistniał i po to aby politycy zechcieli go rozwiązać w taki sposób jak sobie życzy grupa społeczna, branżowa.

Konferencje odbywają się aby przekazywać problem dalej i żeby rozmawiać, wyjaśniać, przekonywać, zdobywać zwolenników. (Myślę, że z tych samych powodów istnieje ten portal).

Skoro żeglugi śródlądowe jest z roku na rok mniej (tak wynika ze statystyki) to znaczy, że branża i jej reprezentanci działają źle.

Wojpa jak masz lepszy pomysł dla ratowania branży to zrealizuj go. Twoi koledzy pewnie na to czekają. Nawiasem mówiąc jest duża grupa młodych marynarzy pływających na statkach wyposażonych jak nowoczesne samoloty, którym już nie zależy na pływaniu w Polsce. Pływanie po drogach wodnych Europy i w Polsce porównują do pływania po autostradach i po górskich ścieżkach.
#7 | Marek Zawadka dnia 12.02.2011 11:16
Przecież wszyscy wiedzą co należy zrobić na Odrze. A już w szczególności by budować O-D-K. To tylko decyzje, że budujemy. No ale kto ma budować? Państwo? Konsorcjum? Studia ostatnie byly robione w 1994 r. Ja bedę trzymał się swego. Nie ma sensu robienia Odry drogą żeglowną. Korzystając z wody Odry należy wybudowac kanał łączący Malczyce z Eisenhuttenstad. Tyle i aż tyle. Nakłady na Odrę środkową tylko w kategoriach przeciwpowodziowych. Nie potrzeba na to konferencji. Chyba, że ktoś zapisał we wniosku do grantu i musi to wykorzystać. Bywa.
#8 | ekolog dnia 12.02.2011 12:16
Panie Doktorze
Marek Zawadka

Jestem pełen uznania dla Pana relacji, postów i komentarzy dotyczących żeglugi. Z wielu z nich wynika, że Pan nie wierzy, że w Polsce może udać się budowa dróg wodnych. Nie poradzimy sobie z budową bo nie jesteśmy zorganizowani, nie umiemy doprowadzać spraw do końca, a transport wodny to ostatnia rzecz jaka interesuje nasze władze.

Pan wie jak w Polsce powinno budować się drogi wodne. Wystarczy, że Pan opowie jak to robili w okresie międzywojennym Niemcy na Odrze. My powinniśmy po prostu to kontynuować.

Oczywiście budowę kanału z Malczyc do EHS-u zamiast regulacji Odry należy brać poważnie pod uwagę ( jedna z koncepcji zakładała budowę kanału równoległego). W Polsce obecnie nie możemy przekonać do budowy jednej śluzy (Niepołomice, Nieszawa, Malczyce, Lubiąż), a co dopiero do budowy całych odcinków dróg wodnych.Niestety obecnie należy się skupić nad tym co jest najważniejsze i pozwoli udowodnić, że cywilizowanie akwenów jest potrzebne dla Polski i żeglugi.

Kanał DOL (plusy)
połączy Europę z największym okręgiem przemysłowym Polski; Śląski Okręg Przemysłowy
Polski odcinek to ok 60 kilometrów
koszt budowy pokryje w dużej mierze UE; jeśli przekonamy władze UE
Jest to projekt unijny wpisany w odpowiednich aktach prawnych


Budowa kanału do EHS (minusy)
połączy zaledwie Europę Zachodnią ze zrujnowanym portem w Malczycach
to trasa o długości 180 km
koszt budowy musimy pokryć sami
#9 | Marek Zawadka dnia 12.02.2011 21:12
No tak. Nie wierzę. Bo po prostu nie mam do tego podstaw.
To chyba jedyne plusy kanału DOL
Bo z punktu widzenia gospodarczego Polski ważniejszy byłby EHS.
Należy przeanalizować podaż ładunków. I występuje On w kierunku zachodnim. W kierunku południowym to minimalny procent. Z tego co pamiętam to istnieje połączenie Górnego Śląska z Odrą i MalczycamiSmile ( To że zrujnowanymi to inna sprawa ale mówimy o fikcji którą chcemy urealnić)
Tenże kanał jest nam niezbędnie potrzebny. Nie Dunaj - Odra. Partnerami w wymianie Gospodarczej Polski są Niemcy.
http://handelue.p...php?id=421

PS. Pracuje nad pewnym projektem. Przy okazji byłem w Muzeum Żeglugi Śródlądowej w Duisburgu. Może Państwo powiecie gdzie w Polsce można spotkac wystawę poświęconą żegludze oraz Odrze. Przestrzenne Muzeum Odry? Na litość boską nie ma w nas żadnego szacunku dla tradycji oraz postrzegania kultury technicznej jako osiągnięcia równego dziełom Matejki etc.
#10 | koj dnia 13.02.2011 10:46
Więcej wiary!!!
Módlmy się o rewitalizację dróg wodnych w Polsce, - wszystko zależy od Pana Boga.
Pracujmy nad rewitalizacją dróg wodnych w Polsce - wszystko zależy od nas!

Więcej wiary!!!
Zbigniew Siedlarz
#11 | ekolog dnia 13.02.2011 12:34
Panie Zbigniewie
Powinniśmy się od Pan uczyć jak należy działać. Buduje Pan wiele z niczego. Wydawało się, że sprawa Niepołomic nie ma szans. Gdybyśmy mieli chociaż kilku tak zdeterminowanych działaczy jak Pan to nie było by tak źle jak jest teraz. (Jest naprawdę źle np. sprawa Koncepcja Zagospodarowania Przestrzennego Kraju).

Panie Doktorze Panie Zbigniewie
Jesteście marynarzami z krwi i kości obaj po szkołach żeglugowych. Z Panów maili wynika, że marynarze i środowisko nie ma wspólnych planów, każdy z Was ma swoje pomysły i sposoby na rotowanie żeglugi.
Jesteście typowym przykładem sposobu działania marynarzy. Skoro środowisko nie może się dogadać to za Was w sprawach żeglugowych decydują inni, którym statki żeglugi kojarzą się z badami zbirów, a uprawianie żeglugi z kajakami. Pamiętajcie, że Panów koledzy pływają na statkach, które przypominają kabiny nowoczesnych samolotów. Jesteśmy w Europie i u nas żegluga nie powinna wyglądać inaczej niż na zachodzie Europy

Panie Doktorze
Cieszę się, że myśli Pan o Muzeum Odrzańskim. Brakuje nam takiej instytucji. Namiastką muzeum jest wrocławska Fundacja Otwartego Muzeum Techniki z Nadborem i kilkoma innymi statkami. Myślę, że Pan jako osoba działająca między kulturą, ekonomią, działacz nieocenionego dla Odry Instytutu Śląskiego, osoba z wieloma cennymi kontaktami, powinien pomóc w realizacji tej świetnej.
Panie Doktorze historia się powtarza, obecnie Odratrans tnie Bizony, Tury, Łosie - niedługo nie będzie żadnego z tych statków. Może w Muzeum Odry warto takie statki zachować dla potomnych.
Obecnie we Wrocławiu będzie tworzone Muzeum Ziem Zachodnich może Panie Doktorze przy tym muzeum jakieś eksponaty żeglugowe warto by wystawić. Liczymy na pomoc.
#12 | Marek Zawadka dnia 13.02.2011 12:47
Może i to Muzeum będzie tworzone, może i nie. Jest duży problem z finansowaniem tej instytucji. Bo Urząd marszałkowski jest w opozycji, bo były prezydent miasta jest Ministrem Kultury a były działacz jest Marszałkiem. A Prezydent miasta jest dla nich cierniem w bucie. Tak. Fajnie byłoby jakby powstało. Tyle, że póki co mieli to się niestety w miejscu. W Ośrodku Pamięć i Przyszłość pracuje wiele fachowych osób z którymi współpracujemy. Gdy będzie coś wiadomo to pewnie udostępnie swoje materiały i wiedzę gdzie są inneSmile a także pomysły na zrobienie czegoś ciekawego.
#13 | koj dnia 14.02.2011 09:58
Kol. ekolog
"Jesteście typowym przykładem sposobu działania marynarzy. Skoro środowisko nie może się dogadać to za Was w sprawach żeglugowych decydują inni, którym statki żeglugi kojarzą się z badami zbirów, a uprawianie żeglugi z kajakami. Pamiętajcie, że Panów koledzy pływają na statkach, które przypominają kabiny nowoczesnych samolotów. Jesteśmy w Europie i u nas żegluga nie powinna wyglądać inaczej niż na zachodzie Europy"
nie rozumię tej wypowiedzi.

Pamiętam jak na posiedzieniu Komisji Wspólnej Samorządów Terytorialnych i Gospodarczych Małopolski już po moim wystąpieniu z zewnątrz ( z pola jak to się u nas mówi) na sale dobiegł odgłos sygnału z lokomotywy ( bardzo podobny do sygnału okrętowego) co zgromadzeni skwitowali - no to te Pana barki...
Środowisko żeglugowe w Polsce dopiero się tworzy, jest lepiej niż jeszcze dwa lata temu.
Pozdrawiam
Zbyszek
#14 | ekolog dnia 15.02.2011 00:35
Panie Zbigniewie witam.
Już wyjaśniam. Tylko w tym fragmencie jest kilka myśli. Podzielę tę wypowiedź

Jesteście typowym przykładem sposobu działania marynarzy. Skoro środowisko nie może się dogadać


W tej części chciałem powiedzieć, że środowisko nie potrafi mówić jednym głosem o rozwoju żeglugi. W związku z tym rozwój żeglugi to w zależności od piszącego:
1) rozwój żeglugi turystycznej
2) przywrócenie parametrów z rozporządzenia tzw rewitalizacja dróg wodnych
3) naturalna regulacja rzek
4) modernizacja Kanału Augustowskiego
5) oznakowanie systemu jezior Mazurskich
6) budowa marin i przystani
7) budowa kanału z Malczyc do EHS

Oczywiście to co wyżej wypunktowano to też jest rozwój żeglugi. Bo wszystko czego byśmy dzisiaj nie zrobili na naszych rzekach to jest rozwój. Takie działania są ważne i potrzebne niestety mają wymiar lokalny. Mogę powtórzyć jestem pełen uznania dla Pana działań. Panie Zbigniewie (pewnie Pan o tym wie) rozwój żeglugi zupełnie inaczej wygląda chociażby u naszych sąsiadów.

1. Na zachodzie Polski Niemcy na Odrze lub w jej sąsiedztwie budują podnośnie w Niederfinow, kanał na tzw Odrze Zachodniej, port rzeczno-morski w Schwedt, większość dróg mają w klasach międzynarodowych
2. Na południu Czesi mają drogi wodne w klasach międzynarodowych i lobbują za budową Kanału DOL
3. Na południu Słowacy na Wagu budują śluzy i planują przyłączenie Wagu z Odrą
4. Na wschodzie rzeki Dniepr, Dniestr, Muchawiec i in.

Pisząc o tym, że środowisko nie potrafi mówić jednym głosem o rozwoju żeglugi myślę, że nawet ludzie z branży nie wypracowali się kilku istotnych kierunków działania nad którymi się należałoby skupić. Pisząc dalej, że

to za Was w sprawach żeglugowych decydują inni,


Ten wątek to chociażby zdarzenie z ostatnich dni. W zapisach Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 pojawiła się informacja że duże rzeki będą należały do systemu korytarzy ekologicznych (s.49). Zachęcam Panie Zbigniewie do wypełnienia formularza
http://www.mrr.go...K_2030.rtf

Kolejny fragment:

którym statki żeglugi kojarzą się z badami zbirów, a uprawianie żeglugi z kajakami.


Wątek dotyczący zbirów na statkach to wątek bardzo złożony. Pan Panie Zbyszku jest pewnie człowiekiem młodym. W związku tym może Pan o kilku sprawach nie wiedzieć. Tak niestety marynarze śródlądowi, w czasach komuny, byli niekiedy postrzegani z różnych względów. Lepiej tego wątku nie będę tu rozwijał. Jednak jakby Pan chciał to przy... (marynarze piją rum) przy rumie proszę spytać o to zagadnienie Pana Doktora Zawadkę, bądź któregoś ze starszych kolegów pływających po Odrze. Zresztą ten wątek nie raz pojawiał się na stronach tego portalu. Natomiast jeżeli chodzi o kajaki to (autentyczna historia) są osoby, które tak mocno kochają żeglugę, że chciałby aby w końcu na rzekach pojawiły się kajaki. Statki oczywiście nie bo one przeszkadzają kajakom.
Kolejny fragment:

Pamiętajcie, że Panów koledzy pływają na statkach, które przypominają kabiny nowoczesnych samolotów. Jesteśmy w Europie i u nas żegluga nie powinna wyglądać inaczej niż na zachodzie Europy.


Ten fragment to po prostu obraz żeglugi jaki jest wszędzie wkoło Polski. Nasi armatorzy niestety nie mają czym pływać i po czym pływać, a ich statki przypominają często blaszane puszki opalane węglem.

Cieszę się, że w okół siebie ma Pan tylu entuzjastów. Życzę powodzenia i sądzę, że Pana zapał mógłby pomóc połączyć ze sobą drogi wodne leżące na wschód, zachód i południe od Polski.
#15 | zygasz69 dnia 15.02.2011 09:21
www.zegluga-rzecz...
Fakt. Ta impreza ma charakter regionalny. Ale próbujemy wciągnąć do działania włodarzy gmin nadodrzańskich. Przekonać do współpracy ościenne regiony, województwa. Próbujemy zmienić mentalność ludzi i sposób myślenia o rzekach, a Odrze szczególnie. To rzeczywiście niezwykle trudne. Nawet wśród absolwentów, ludzi zawodowo i emocjonalnie związanych z żeglugą. Powstają sztuczne, niezrozumiałe podziały, rozłamy. Górę biorą osobiste urazy i ambicje. My, na niewielką skalę, ale próbujemy działać, tworzyć, przekonywać. Zapraszamy do udziału i współpracy. Do aktywności we własnym regionie.
/Współorganizatorzy "Viadrusa 2011" A.Podgórski - "Teraz Odra" Z.Szewczyk - "Towarzystwo Entuzjastów Żeglugi Śródlądowej"/
#16 | koj dnia 15.02.2011 09:57
Kol.ekolog znam określenie "gruzja" , co tu ukrywać - młode chłopaki po szkole często degenerowały się jak trafiły do takiej załogi.
Proszę nie czynić ze mnie jakiegoś "herosa" nic mi się jeszcze nie udało
- ani nie ma stopni wodnych
- ani nie ma statków
- ani nie ma przystani lub portu.
Popełniłem tylko kilka listów... nic wielkiego. Zbieg okoliczności.
Za żeglugą towarową na Górnej Wiśle za bardzo nie mogę lobbować - jeśli samym armatorom na tym niezależy... a można uruchomić żeglugę węglową z Oświęcimia do Krakowa tylko trzeba chcieć i trochę za tym pochodzić. ( linia kolejowa Oświęcim-Kraków jest w opłakanym stanie).

Natomiast KPZK uważam za skandal i kpinę z Narodu Polskiego, należy uczynić wszystko aby nie została przyjęta.
Pozdrawiam
Zbyszek Siedlarz
#17 | ekolog dnia 15.02.2011 23:19
Witam Panie Zbyszku69
Rzeczywiści Viadrus 2011 to impreza regionalna, ale Państwa porta to już chyba nie. Czyta go sporo osób. Wszystkie osoby zainteresowane żeglugą w Polsce na pewno znają tę stronę.

Proszę zobaczyć ile jest wejść na niektóre newsy czy artykuły. Jeszcze kilka lat temu w internecie nie było hasła - żegluga śródlądowa

Tak niewiele brakuje internet to potęga. Mailami niemal natychmiast pomaga się powodzianom, innym pokrzywdzonym. Ja jeszcze ciągle mam nadzieję, że i dla żeglugi można coś zrobić.

U Państwa jest mnóstwo ciekawych tematów. Każdy może wybrać coś dla siebie. Może się mylę bo nie wszędzie zaglądałem ale ten portal przypomina mi trochę mesę na barce. Ludzie przyjdą pogadają wymienią uściski i grzeczności, czasami się pokłócą opowiedzą co im się zdarzyło i się rozejdą. Lepiej by było, aby to był raczej mostek kapitański. Ludzie przyjdą pogadają wypracują plan działania i podejmą decyzję.

Oczywiście działania lokalne są ze wszech miar konieczne. Można coś zrobić i od razu widać efekty. Jednak przypominają trochę pracę u podstaw tj. pracę na bardzo długie lata. W tym czasie można nawet stracić właściwy cel.
Jeżeli dość szybko nie będzie podmiotów, które upomną się o rzeki pożyteczne i użyteczne to dziura pokoleniowa polskich hydrologów, specjalistów od gospodarki wodnej będzie coraz większa i rzeki nam całkiem zdziczeją. Specjalistami od rzek będą ichtiolodzy i ornitolodzy. Panie Zbyszku 69 bardzo dziękuję za zaproszenie do współpracy we Viadrusie 2011.

Panie Zbyszku S.
Proszę nie być taki skromny. Najpoważniejszą bronią, narzędziem w stosunku do administracji są pisma. Nie jedno a setki. Pisma powodują, że wypuszczani są więźniowie polityczni, zmieniają się ustroje plany i strategie. Pan właśnie chodzi, załatwia, pisze, uzasadnia, a gdy trzeba to powtarza (czasami należy napisać oczko wyżej lub do kogoś kto to sprawdzi).
W sprawie żeglugi towarowej na Wiśle i nie tylko, to również bardzo się dziwię, że armatorzy nie włączają się w działania:
może ich już nie ma,
może robią biznesy na ty co mają i nie chcą na krajowym rynku robić sobie więcej konkurencji,
a może nie interesuje ich pływanie po niebezpiecznych polskich drogach wodnych.

Odnośnie KPZK podzielam zdanie, że jest to skandal i kpina.

Wracając jednak do tematu NEWSA to ...
#18 | ekolog dnia 20.02.2011 10:33
Chcę przekazać informacje, że żegluga śródlądowa to problem nie tylko polski lecz europejski.
Podobne problemy w żegludze śródlądowej i gospodarce wodnej mają różne kraje UE
Warto aby polska żegluga śródlądowa podzieliła się swoimi problemami i działała wspólnie z innymi. Problem nie zgłoszony nie istnieje.

Wiele informacji na temat europejskich działań w sprawach żeglugi śródlądowej jest na linkach z lewej strony na tym portalu (linki automatycznie tłumaczone):

http://www.zeglug...l/news.php

Buszując po stronach z tego portalu dowiedziałem się, że:

Branżowe organizacje unijne lobbują na rzecz żeglugi (niestety nie polskiej bo polska tu nie występuje) - problem nie zgłaszany nie istnieje

Unia Europejska szykuje specjalny program dla Dunaju. Ekolodzy, gospodarka wodna i żegluga mówią o Dunaju jednym głosem - więcej informacji na stronie dunajskiej

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL