Czat

Musisz się zalogować, aby opublikować wiadomość.

Seehund
24.11.2020

Seehund
22.11.2020
Wiemy, gdzie dobrych doradców może znaleźć. .....ale czy szansę wykorzysta?

Apis
22.11.2020
Gdyby miał dobrych doradców w swoim gabinecie... Ma szansę: triumwirat "WZŻ" się rozleciał. Grin

Seehund
22.11.2020

Apis
16.11.2020
@Ziomal - byłoby zapewne trochę lepiej gdyby nie "desant" z poprzedniej ekipy w MGMiŻŚ. Wnieśli swoje "nie da się" ale czy trzeba było ministerstwo likwidować aby się ich pozbyć?

Turystyczno-gastronomiczno-sportowo-benedyktyńskie ożywianie WisłyDrukuj

Śniadanie na barce, obiad na galarze, później rejs Wisłą do Tyńca i kolacja w opactwie benedyktynów. Swój pomysł na ożywienie rzeki proponuje grupa Wisła dla Krakowa.

- Chcemy zdynamizować działania miasta w sprawie ożywienia bulwarów wiślanych. Jak na razie niewiele w tym kierunku zrobiono - mówi Zygmunt Kruczek, współtwórca zakrojonego na szeroką skalę projektu "Turystyka - wspólna sprawa". Przypomina deklaracje miejskich urzędników, którzy zapowiadali na jesień ubiegłego roku instalację nad Wisłą plenerowego kina letniego na olbrzymiej barce na 500 osób. Miały być kolejne restauracje i kawiarnie na coraz liczniejszych barkach, wypożyczalnia leżaków, plażowe programy artystyczne.

Rzeczywistość zweryfikowała plany. - Kino letnie nie wypaliło, bo mieliśmy problem z barką, a o innych pomysłach dopiero myślimy - przyznaje Katarzyna Gądek, szefowa Wydziału Promocji UMK. I dodaje, że władze Krakowa z utęsknieniem czekają na każdą nową ideę wykorzystania rzecznego potencjału.

- Mamy właśnie taki projekt. Zebraliśmy wszystkich zainteresowanych i stworzyliśmy grupę partnerską. Nazwa "Wisła dla Krakowa" mówi sama za siebie - przybliża szczegóły porozumienia Zygmunt Kruczek. W skład grupy weszli właściciele wszystkich zacumowanych na krakowskim odcinku Wisły barek i galarów, agencja turystyczna Goliat Tour, klub żeglarski Horn, Żegluga Krakowska, przystań dla rekreacyjnego sprzętu pływającego firmy Przewłocki i Spółka oraz klub sportowy SKS Nadwiślan. Ofertę skierowano również do stojących nad Wisłą hoteli: Sheraton i Qubus. Największą niespodzianką jest udział w projekcie ojców benedyktynów z Tyńca, którzy wnoszą doń swą restaurację, wytwórnię pamiątek, miejsce do kontemplacji, centrum turystyczne, a w przyszłości hotel.

- Chcemy, aby te wszystkie atrakcje zyskały wspólną promocję, foldery, system sprzedaży biletów. Taka integracja będzie doskonałym początkiem ożywienia w przyszłości bulwarów: Czerwieńskiego, Inflanckiego i Kurlandzkiego - uważa Tomasz Szypuła, PR menedżer projektu.

Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta Krakowa do spraw turystyki, chwali pomysł: - Czytałam wstępny plan działań i bardzo mi się spodobał. Spodziewam się, że miasto będzie ściśle współpracować z członkami Wisły dla Krakowa - mówi "Gazecie".

Przedsiębiorcy z grupy liczą, że przy współpracy z miastem uda się stworzyć z wiślanych bulwarów "nowy produkt turystyczny, który będzie alternatywą dla przepełnionego już Rynku Głównego". Całość projektu finansuje Europejski Fundusz Społeczny.

Dziś na pokładzie statku "Aquarius" uczestnicy projektu spotkają się z przedstawicielami władz Krakowa. Podpisane zostanie porozumienie o współpracy.

tekst - Rafał Romanowski
#1 | Andrzej Mlynarczyk w 17.01.2007 21:47
Czas pokaże wytrwałość zapału Aquarius to przystań dwupoziomowa zbudowana na pontonach wojskowych do przepraw sprzętu bojowego,budowę wykonano w byłej Krakowskiej Stoczni a nie jak się podaje że /statek/ biurokraci skutecznie blokowali wszelkie incjatywy w Krakowie dotyczące zagospodarowania bulwarow Wiślanych andrzej 73Sad
#2 | koj w 19.01.2007 11:52
Pożyjemy zobaczymy, Kraków ma świetne warunki jeśli chodzi o żeglugę pasażerską, jednak samo załatwienie pozwolenia na wbicie pala cumowniczego trwa ok 2 lata...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.

Oceny

Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.

Żadne oceny nie zostały dodane.