Czat

Musisz się zalogować, aby opublikować wiadomość.

Seehund
24.11.2020

Seehund
22.11.2020
Wiemy, gdzie dobrych doradców może znaleźć. .....ale czy szansę wykorzysta?

Apis
22.11.2020
Gdyby miał dobrych doradców w swoim gabinecie... Ma szansę: triumwirat "WZŻ" się rozleciał. Grin

Seehund
22.11.2020

Apis
16.11.2020
@Ziomal - byłoby zapewne trochę lepiej gdyby nie "desant" z poprzedniej ekipy w MGMiŻŚ. Wnieśli swoje "nie da się" ale czy trzeba było ministerstwo likwidować aby się ich pozbyć?

Czy powstanie szkoła żeglugi śródlądowej?Drukuj

Wydział Edukacji Urzędu Miasta Wrocławia jest zwolennikiem uruchomienia pogimnazjalnych szkół zawodowych w tym techników zawodowych. Powstał więc sprzyjajacy klimat do wznowienia starań o przywrócenie kształcenia w zawodzie marynarza rzecznego.

Jak informuje Zbyszek Toporowicz - sekretarz Stowarzyszenia Absolwentów ZSZŻŚ - w dniu dzisiejszym odbyły się pierwsze rozmowy z władzami miasta w tej sprawie.

Pojawiły się więc możliwości otwarcia klasy na poziomie technikum o profilu żegluga śródlądowa.
- Jesteśmy jako Stowarzyszenie wstępnie umówieni w tej sprawie na początek stycznia 2007 roku - informuje Zbyszek - Teraz jeśli uda się zapewnić nabór to klasa ruszyłaby w najbliższym roku szkolnym. Jest to dopiero początek drogi do reaktywacji szkolenia nowych kadr żeglugowych, ale jednocześnie przyczółek do odzystaknia Westerplatte II jako statku szkolnego.

Jak informowaliśmy już wcześniej - dotychczasowe próby utworzenia klas do szkolenia marynarzy rzecznych spełzały na niczym głównie z braku..... chętnych. Trzeba więc wyciagnąć wnioski i należycie zadbać o propagowanie zawodu a tym samym zapewnienie naboru. Będzie to kolejny krok w kierunku ... Bruecknera 10.

#1 | 5 w 28.12.2006 19:44
Bylby to wspanialy prezent na 60-lecie naszej Szkoly.Otwarcie chociaz jednej klasy zeglugowej i to obojetnie gdzie mialoby to szkolenie odbywac sie.
Rozmawialem w Swieta z naszym kolega i Nauczycielem Henrykiem Pierchala.
To wlasnie On poinformowal mnie o tej nowej mozliwosci otwarcia technikum i poprosil o poparcie tej inicjatywy przez Stowarzyszenie.
Zadzwonilem natychmiast do Zbyszka Toporowicza, ktory we srode nawiazal juz pierwsze kontakty.Dzisiaj wrocil do Polski nasz szef Waldek Rybicki.Mysle, ze w najblizszych dniach nasze Stowarzyszenie ruszy
"pelna para" w swoich statutowych zamierzeniach.
Tym razem nasza pomoc przynajmniej w reklamowaniu szkolnictwa zawodowego na rzecz zeglugi srodladowej powinna byc skuteczna.

v-ce Prezes Stowarzyszenia Absolwentow
Jozef Wegrzyn
#2 | Ola Czekanska w 29.12.2006 00:03
Jesli bylby potrzebny nauczyciel niemieckiego,moze moglabym wrocic do korzeni?Pfft
#3 | 5 w 30.12.2006 07:20
Pani prof. Aleksandro!
Moim skromnym zdaniem w nowym systemie szkolenia wysoko kwalifikowanych kadr dla zeglugi srodladowej a co za tym idzie przyszlych kapitanow statkow nauka j.niemieckiego powinna odgrywac priorytetowa role.
Dlatego tez potrzeba bedzie nauczycieli "z praktyka".
Poniewaz Twoje kontakty ze z kadra oficerska sa od dawna znane i poslugujesz sie "naszym zrozumialym jezykiem"! to nadajesz sie jak najbardziej na nauczyciela "zawodowego jezyka niemieckiego".
Niestety z tego co wiem to program nauczania ustalany jest przez ludzi, ktorzy takich kontaktow nie maja.
Nowoczesna szkola zeglugi powinna zajac sie przede wszystkim praktycznym przygotowaniem do zawodu i taka nauka j.niemieckiego, ktory jest "europejskim jezykiem" w naszym zawodzie.Oczywiscie j.angielski jako miedzynarodowy jest rowniez konieczny.We wszystkich portach morskich oprocz jezyka narodowego kapitanaty i sluzby pilotazowe posluguja sie tym jezykiem.Posiadanie tylko Patentu kapitana w dzisiejszych czasach juz nie wystarcza.W zwiazku z tym wielu naszych kolegow posiadajac uprawnienia do samodzielnego prowadzenia statku na wodach morskich / polskie uprawnienia "zalewowe" wazne sa w calej Europie / musza korzystac z pomocy drogich pilotow, ktorzy praktycznie spelniaja tylko role tlumaczy.
Reasumujac to co powiedzialem widze Ciebie jako "praktycznego lektora " jezyka niemieckiego w przyszlym Europejskiem Centrum Szkolenia Kadr dla zeglugi srodladowej przy ul.........a nr... we Wroclawiu.

Twoj byly uczen, a obecnie marzyciel
I Oficer-KiniolCool
#4 | Monika w 30.12.2006 16:57
Pani intendentka też by się przydała, jak sądzisz I oficerze, moja kandydatura może być brana pod uwagę ? Cool
#5 | Ola Czekanska w 30.12.2006 22:39
Europejskie Centrum Szkolenia Kadr to brzmi dumnie!!!!!!!!!Czy kontakty z Kadra oficerska sa wystarczajacym wymogiem by szkolic mlodziez Wink Jesli tak,to macie juz intendentke,nauczycielke.......tylko uczniow brak.Moniko,czy nie boisz sie po tych wszystkich opowiesciach z czasow szkolnych-ja to mialam live.buzka specjalnie dla Ciebie od kolezanki z pracy (in spe) Pfft
#6 | Monika w 31.12.2006 00:29
Patrząc na dzisiejszą młodzież, ty tylko takiej jak tamta (czyli ta nasza starsza młodzież obecnie) należy sobie życzyć Smile Ja znam tylko z opowiadań, ale zawsze ciepłych. pozdrawiam Monika Cool
#7 | Bartlomiej w 02.01.2007 15:55
Gdybym miał możliwość uczenia się we w Wrocławskiej śródlądówce na pewno wybrałbym tę szkołę, jednak "mądrzy" ludzie nie dali mi takiej szansy. Obecnie uczęszczam do jednego z wrocławskich liceów ogólnokształcących. Ciesze się że jestem jednym z ludzi którzy widząc Bizona z pudłem w Różance nie mówią "to jest to z tamtym i pływa po rzece". Ja wiem ze to nie jest tak, bo żegluga to coś o wiele więcej. Wakacje na Odrze czy Mittelandzie sprawiły że zakochałem się w tym zawodzie i wiem jak wygląda życie rodziny marynarza, a jednak to wciąga mnie coraz bardziej. Ciesze się że są szanse na to aby we Wrocławiu szkoła śródlądowa została reaktywowana. Ludzi takich jak My nie jest zbyt dużo, moi znajomi dziwią się moim zainteresowaniom bo są nie typowe, ale podziwiają że umiem mówić o barkach z pasją. Wiem że osiągnę swój cel czyli będę pracował w zawodzie który przeklinają Ci którzy go wykonują chociaż dojdę do tego okrężną drogą. To mój pierwszy kom. myślę że teraz będzie ich więcej, WIELKIE ukłony w stronę ludzi tworzących stronę POZDRAWIAM

Bartek DerkaczGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrinGrin
#8 | grundi68 w 02.01.2007 18:35
a hoj,bardzo zazdroszę ci możliwości bo ja niestety raczej już flisakiem nie zostanę.Jak skończysz liceum to możesz rozejrzeć się w Szczecinie na Akademii Morskiej jest od niedawna działająca szkoła policealna kształcąca -techników żeglugi śródlądowej czyli po ludzku nazywając flisaków ale pewnie już znalazłeś coś na ten temat w necie zpozdrowieniami flisak-marzyciel.
#9 | Szafranek w 09.01.2007 21:58
Od około 1968r miałem możliwość pomagać przy naborach do TŻŚ i dokładnie pamiętam jakie były kryterja,wtedy wypadało około 7-11 osób na jedno miejsce. Po przyjęciu podania trzeba było przejść lekarza,(a zdrowie musiało być super).Wtedy można bło przystąpić do egzaminów, a po egzaminach oczekiwano na wyniki, które przychodziły listownie do domu. Piszę to i się zastanawiam jak mogło dojść do takiej sytuacji, że brakuje chętnych? Czy to jest zdrowe?Shock
#10 | 5 w 09.01.2007 22:18
Krzysiu ! To se ne wrati !
I Oficer-KiniolCool
#11 | Szafranek w 13.01.2007 15:40
A szkodaSad

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.

Oceny

Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.

Żadne oceny nie zostały dodane.