Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Apis
02.07.2020
Dziękuję za życzenia urodzinowe Smile

Seehund
27.06.2020
Andrzeju, co prawda dopiero dzisiaj, gdyż wczoraj nie mogłem: dużo, dużo zdrowia i pomyślności!

Niedoszłe wsparcie dla armatorów w przezwyciężaniu koronawirusowego kryzysuDrukuj

Niedoszłe wsparcie dla armatorów w przezwyciężaniu koronawirusowego kryzysuJaka sytuacja jest obecnie w żegludze, wszyscy wiedzą: żeglugi pasażerskiej w zasadzie nie ma i choć istnieją jeszcze szanse, że w tym sezonie uda się coś zarobić, należy poważnie liczyć się z koniecznością przetrwania do sezonu 2021 bez przychodów, w towarówce kryzys gospodarczy uderza coraz mocniej, a na dodatek susza hydrologiczna poszatkowała szlaki, uniemożliwiając żeglugę.

Rządy na całym świecie zaczynają stosować narzędzia zupełnie niestandardowe, zdając sobie sprawę z tego, że kryzys nie dotyczy jednej czy paru branż, ale całości gospodarki i to światowej, z racji powiązań kooperacyjnych uderzając w kraje do tej pory uważane za w miarę bezpieczne.

Działania polskiego rządu, przeznaczającego znaczne środki na mniej lub bardziej trafnie ukształtowane formy pomocy w ramach kolejnych „Tarczy”, są dobitnym przykładem starań ze strony rządu, aby w jakiś sposób wesprzeć rozsypującą się gospodarkę.

Do akcji włączył się nawet NBP, nie tylko podejmując się poprzez BGK skupować obligacje PFR, aby zasilić środkami finansowymi akcję pomocy, ale ostatnio uruchomił nawet kredyt wekslowy, w dodatku zmieniając jego formułę tak, aby mogły z tego narzędzia korzystać nie tylko spółki prawa handlowego, ale również przedsiębiorcy będący osobami prywatnymi.

BGK bez żadnych specjalnych starań ze strony przedsiębiorców zwiększył poziom gwarancji kredytowych do 80%, rząd szuka pomysłów na przekazywanie środków obrotowych na sam dół rynku, aby zapobiec implozji gospodarki i nieuniknionym w takiej sytuacji upadłościom - jednym słowem„wszystkie ręce na pokład”, póki jeszcze cokolwiek wystaje ponad odmęty kryzysu.

Niestety, od początku marca banki zaczęły gwałtownie zaostrzać kryteria przyjmowania wniosków kredytowych, co powoduje, że nie chcą przyjmować wniosków od firm nie mających nagle obrotów lub nie mających obrotów w zimie, albo zgoła od całych branż (słynny PKD 79, o turystyce, gdzie banki nie tylko nie przyjmują wniosków, ale wypowiadają już istniejące finansowanie).

Jak to będzie z tymi bankami, to się jeszcze zobaczy, bo teraz mamy koniec kwietnia gdy kryzys światowy zaczyna się coraz mocniej rozkręcać i okazuje się, że nawet eksperci bankowi zaczęli gadać z sensem, niemniej konieczność rozwiązania nieuchronnie nadciągającego problemu braku środków obrotowych w skali całej branży była naszemu Ministerstwu wskazywana jeszcze na początku marca, zaś już tydzień później przekazano w pełni gotową propozycję legislacyjną, możliwą do dołączenia jeszcze w ramach „Tarczy 1.0”.

Konkretnie 16 marca na ręce Ministra Gróbarczyka trafił projekt nowelizacji Ustawy o Funduszu Żeglugi Śródlądowej, którego istotą było, aby każdy zainteresowany armator mógł pod zastaw hipoteczny na jednostce uzyskać gwarancję BGK dla 100% debetu w rachunku o wysokości powiązanej z częściową wartością odtworzeniową statku.

Rozwiązanie to było uprzednim przedmiotem dyskusji w Ministerstwie Rozwoju jako organu pilotującego projekt „Tarczy”, niemniej ze względu na ustawę o działach administracji rządowej, musiało być skierowane do MR drogą formalną przez nasze Ministerstwo, jako merytorycznie odpowiedzialne za ten dział gospodarki.

Warto podkreślić, że nie obciąża ono Funduszu Żeglugi Śródlądowej, nie obciąża bezpośrednio ani BGK ani budżetu Państwa, ceduje całą odpowiedzialność i wszystkie ryzyka na armatora, natomiast pozwala chętnym na „odmrożenie” choć części kapitału zawartego w posiadanych statkach, aby móc zapewnić możliwość doczołgania się do przyszłego sezonu.

Autorem tej propozycji był kpt. Jan Popończyk, który przedstawił je uprzednio do oceny również Radzie Kapitanów – oczywiście jako zwolennicy tezy, że „chcącemu nie dzieje się krzywda”, zaś rozwiązania zawarte w projekcie tylko umożliwiały skorzystanie z tego narzędzia wszystkim chętnym armatorom, niczego im nie nakazując, Rada Kapitanów zaakceptowała postulowane rozwiązanie.

Pomimo zlecenia przez władze Ministerstwa pilnego skierowania sprawy do Departamentu Żeglugi Śródlądowej przez pilotujący sprawę Departament Prawny, do czwartku 26 marca, czyli praktycznie przez dwa tygodnie, nic z Departamentu Żeglugi Śródlądowej nie wyszło i to pomimo przekazywanych im telefonicznych monitów z Ministerstwa Rozwoju do autora koncepcji.

Na temat proponowanych rozwiązań nie zaczęła się nawet dyskusja, przez długi czas nie było też odpowiedzi, podejście rządu do zapisów „Tarczy 2,0” zaowocowało przepisem o zniesieniu odpowiedzialności kontraktowej armatorów za niezrealizowanie przewozów z powodu pandemii (co by świadczyło o tym, że przynajmniej Departament Prawny jakoś działał), zaś 9 kwietnia (akurat w Wielki Piątek) p. Żukowski, zastępca dyrektora w Departamencie Żeglugi Śródlądowej, odpowiedział że: „...w nawiązaniu do rozmowy i pytań kierowanych do pracowników MGMiŻŚ informuję, że zgodnie z decyzją Kierownictwa MGMiŻŚ do obecnego etapu prac nad wsparciem dla przedsiębiorców w związku ze skutkami epidemii nie zostaną włączone zmiany w ustawie o Funduszu Żeglugi Śródlądowej. Aktualnie kredytobiorcy FŻŚ mogą wnioskować w BGK o tzw. wakacje kredytowe...”.

Ponieważ wydawało się to być sprzeczne z polityką rządu jako takiego, szczególnie że 9 kwietnia już nikt zdrowy na umyśle nie mógł mieć wątpliwości co do nadzwyczajnego charakteru kryzysu ekonomicznego i palącej potrzeby znalezienia rozwiązań podtrzymania przedsiębiorców przy życiu, jeszcze w tygodniu poświątecznym (konkretnie 17 kwietnia) w trakcie rozmowy telefonicznej Prezesa Rady Kapitanów, Czesława Szarka z p. Żukowskim, poruszona została m.in. kwestia dalszych losów wspomnianej koncepcji gwarancji kredytowych BGK dla wszystkich armatorów pod hipotekę morską jednostek na 100% wartości debetu w rachunku w bankach komercyjnych.

W odpowiedzi 24 kwietnia (zgodnie z tradycją odpowiadania w piątek po południu) p. Żukowski wystosował do Rady Kapitanów pismo odnośnie spraw poruszanych we wspomnianej rozmowie telefonicznej z Prezesem, w którym to piśmie można przeczytać opinię p. Żukowskiego odnośnie braku odpowiedzi na rzekomy „...postulat o bezpośrednie wsparcie finansowe floty pasażerskiej z Funduszu Żeglugi Śródlądowej (wniosek Pana kpt. Popończyka)...”(!?!?!), że – oczywiście – „...Z analiz przeprowadzonych przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wynika, że wypłata środków Funduszu w postaci dopłat bezpośrednich do prowadzonej działalności nie zapewniłaby płynności wszystkim armatorom śródlądowym, a doprowadziłaby do likwidacji Funduszu w ciągu następnych 2 lat..” oraz że: „...Wnioskodawca oczekuje skierowania wsparcia tylko na armatorów statków pasażerskich, podczas gdy jednym ze źródeł środków zgromadzonych na Funduszu były dotychczas składki wnoszone przez armatorów statków towarowych. Zatem realizacja wniosku spowodowałaby istotną nierówność prawną mającą negatywne skutki dla armatorów statków żeglugi śródlądowej innych niż pasażerskie...”(!?!?!) – czyli zamiast do złożonego projektu, odniósł się do wymyślonej bzdury, nie tylko nie mającej z nim nic wspólnego, ale wprost sprzecznej.

Oczywiście kpt. Popończyk niezwłocznie zwrócił się do p. Żukowkiego z żądaniem natychmiastowego wyjaśnienia, na jakiej podstawie przypisuje mu autorstwo takiego knota, zawiadamiając jednocześnie Radę Kapitanów, p. Ministra Gróbarczyka oraz znające sprawę osoby w Ministerstwie Rozwoju i innych instytucjach, niemniej jak na razie żegluga śródlądowa nie może liczyć nie tylko na banki, odmawiające branży kredytowania, nie tylko na wodę, której brak uniemożliwia nawet teoretycznie zarabianie pieniędzy, ale też na urzędników ministerstwa, w których zakresie obowiązków ten temat (podobno) się znajduje.

(red)(rk)
#1 | Seehund dnia 16.05.2020 22:30
Antonowem przyleciały maseczki nie nadające się do NICZEGO. Może wesprzeć nimi śródlądowców ?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL