Naprawiają po GawłowskimDrukuj

  • mkrakowiak74
  • 04.08.2019 06:57:30
  • 217 czytań
  •  1 komentarz
Naprawiają po GawłowskimPrzedsiębiorstwo Wody Polskie będzie naprawiało konstrukcję hydrotechniczną o nazwie „Wrota sztormowe na jeziorze Jamno”. To jedna z inwestycji objętych śledztwem w ramach afery melioracyjnej. Według śledczych w przetargu łapówkę miał wziąć poseł Stanisław Gawłowski.

Wrota sztormowe zostały wybudowane na kanale łączącym Bałtyk z jednym z największych jezior w Polsce – Jamnem – jako zabezpieczenie przeciwpowodziowe w czasie sztormów. Wrota mają 5,6 m wysokości i 17 m szerokości. Zamykają się automatycznie, gdy wiatr wieje z siłą powyżej 6 stopni w skali Beauforta.

Była to jedna z wielu inwestycji Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, warta 22,5 mln zł. Problem jednak w tym, że została źle wykonana.

Zasadność budowy wrót podważył zespół naukowców pod kierownictwem prof. Romana Cieślińskiego z Uniwersytetu Gdańskiego. We wnioskach końcowych czytamy:

„Należy uznać, że inwestycja wrót przeciwsztormowych nie była zasadna i celowa. Pomimo poprawy zabezpieczenia przeciwpowodziowego nie było potrzeby ich budowy. Wystarczające były bowiem przebudowa i podwyższenie wałów brzegowych na Kanale Jamneńskim i jeziorze Jamno. (…) Również możliwe są zmiany w środowisku biotycznym”.

Przewidywania prof. Cieślińskiego okazały się trafne. Dziś efekt budowy wrót to obniżenie lustra wody w jeziorze. Akwen też znacznie się zamulił, bo wrota uniemożliwiają wymianę wody. W efekcie obniżenia wody z jeziora zniknęły jachty, dla których jest zbyt płytko, aby cumować przy nabrzeżach. Według ekologów dochodzi do śnięcia ryb, a woda cuchnie.

Przedsiębiorstwo Wody Polskie zamierza teraz przebudować wrota, aby cofnąć skutki katastrofy ekologicznej wywołanej błędną inwestycją. To już druga katastrofa ekologiczna dotycząca inwestycji objętej śledztwem w ramach afery melioracyjnej. Dwa lata temu doszło do przerwania wałów przeciwpowodziowych na rzece Grabowa w nadmorskiej miejscowości Darłowo i podtopienia wielu miejscowości. Wał to inwestycja wykonana na zlecenie Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych za kwotę 6 mln zł.

W założeniu 14-kilometrowy wał miał zabezpieczać miejscowości w gminie Darłowo przed podtopieniami w czasie intensywnych opadów i wysokiego stanu wód. Taka sytuacja zdarzyła się w sierpniu 2017 r. Wał okazał się zupełnie nieskuteczny. Przyczyną jego przerwania było zaniechanie położenia siatek antybobrowych.

Wał na rzece Grabowa był budowany przez konsorcjum dwóch firm – Hydrogeobudowa ze Sławna i Ekowodrol Koszalin. Właściciele tej pierwszej firmy mają już postawione zarzuty w związku z aferą melioracyjną.

https://www.msn.com
#1 | budro2 dnia 06.08.2019 08:31
Jest to przykład niewłaściwego przygotowania inwestycji. Sadzę że prawda leży jak zawsze pośrodku i brama jest potrzebna ale projektanci nie są specjalistami od ekologi i powinni dostać od inwestora właściwie zbadane warunki środowiskowe i wytyczne do projektowania. Trwa dziwna wojenka pomiędzy ekologami a hydrotechnikami. Ekolodzy krzyczą "nie budować", ale budować trzeba ze względu na zmieniające się warunki klimatyczne i interes społeczny. Niezbędna jest współpraca ekologów i hydrotechników w celu uniknięcia błędów. Jednak do tego potrzebna jest dobra wola (bez oszołomstwa) na linii inwestor-ekolodzy-hydrotechnicy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL