"Meandry Wisły" czyli wojenki krakowskie o czyste powietrzeDrukuj

"Meandry Wisły" czyli wojenki krakowskie o czyste powietrzeWydawało się, że Uchwała nr 79 Rady Ministrów z dnia14 czerwca 2016 roku w sprawie przyjęcia "Założeń do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016 – 2020 z perspektywą do roku 2030", w której ujęto budowę Kanału Śląskiego, modernizację Drogi Wodnej Górnej Wisły na odcinku od Oświęcimia do planowanego stopnia wodnego Niepołomice włącznie - zaktywizuje krakowskie i podkrakowskie grupy gospodarcze, społeczne oraz polityczne na rzecz walki o przyspieszenie realizacji tych inwestycji. Wyżej wymienione lokalne środowiska wolały się jednak zająć jakże bezpieczną i "twórczą" wojenką z krakowskim smogiem.

Krakowiaczek jeden miał koników siedem...

Przypomnieć należy, że walkę z krakowskim smogiem rozpoczęto już pod koniec lat 50-tych XX wieku. Kraków stał się dużym ośrodkiem przemysłowym i osadniczym, do którego przybywały rzesze nowych pracowników i dla nich budowano wielkie osiedla mieszkaniowe. Ogrzewane one były przez lokalne kotłownie.

Jak to zwykle bywa w tym mieście, decyzja o budowie centralnej ciepłowni została podjęta w sposób błyskawiczny i bez zbędnych dyskusji w roku 1963. Przy planowaniu jej lokalizacji brano pod uwagę między innymi bliskość Wisły, umożliwiającą budowę przeładowni węgla dostarczanego do ciepłowni.


Na plac budowy wybrano teren w Łęgu, poniżej kombinatu Prefabet, do którego w 1965 roku zbudowano nową bocznicę kolejową, korzystano z niej przy budowie, a obecnie służy dostawie węgla do elektrociepłowni.

Siedem lat wojował, szabli nie wyjmował...

Czas leciał, układy się zmieniały ale pociągi wciąż jeździły, aż nagle w marcu 2000 roku Urząd Wojewódzki w Krakowie oddał w użytkowanie wieczyste przedsiębiorstwu Prefabet działki, na których znajduje się fragment torów kolejowych prowadzących do elektrociepłowni. A Przedsiębiorstwo Przemysłu Betonów Prefabet odsprzedało prawo dzierżawy wraz z torami Towarzystwu Inwestycyjnemu ARGE, które z kolei wydzierżawiło je firmie As-Tor. Firma AS-Tor wielkodusznie zaproponowała Elektrociepłowni Kraków za korzystanie z torów kolejowych opłatę w wysokości od 350 do 700 zł za jeden wagon...

Szabla zardzewiała, wojny nie widziała...

W połowie 2003 roku ówczesna Żegluga Krakowska wykonała testy żeglowności Wisły od załadowni Gromiec do bardzo prowizorycznej rozładowni w bezpośrednim sąsiedztwie Elektrociepłowni Kraków, skąd węgiel transportowano do niej ciężarówkami. Przewieziono 10 tysięcy ton miału węglowego. Testy te wykazały, że raczej nie należy i nie wolno wykonywać jakichkolwiek przewozów na Wiśle od Oświęcimia do Krakowa.

Ostał mu się jeden...

Obecnie linia kolejowa od wiaduktu przy Alei Pokoju w Krakowie do Elektrociepłowni Kraków położona na gruntach spornych jest wciąż eksploatowana na podstawie kruchej umowy pomiędzy PLK, ARGE i EC Kraków.

Przypomnieć trzeba, że istnieją jeszcze ulice i czterdziestotonowe ciężarówki. Ich właściciele chcą tylko kilku złotych za kilometr... I takaż to krakowska wojenka o czyste powietrze. A obok Wisła płynie...

Zbigniew Siedlarz
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL