Wiceminister Witkowski: trzeba zlikwidować wąskie gardła dróg śródlądowychDrukuj

Wiceminister Witkowski: trzeba zlikwidować wąskie gardła dróg śródlądowychMusimy czym prędzej zlikwidować wąskie gardła na naszych drogach śródlądowych, a rynek sam się odrodzi - mówił w środę w Gliwicach wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski.

Niemiecki minister rozwoju regionalnego i transportu Saksonii-Anhalt Thomas Webel zadeklarował udostępnienie stronie polskiej różnych informacji i rozwiązań technicznych dla wspólnych przedsięwzięć w tym zakresie.

Wiceminister Witkowski wystąpił na wspólnym briefingu z saksońskim ministrem Weblem, przewodniczącym delegacji tego landu podczas rozpoczętej w środę trzydniowej wizyty studyjnej na Odrzańskiej Drodze Wodnej.

Witkowski zaznaczył, że pobyt niemieckiej delegacji ma charakter rewizyty, po zakończonym kilkanaście miesięcy temu wyjeździe studyjnym do Magdeburga. „Wspólnie obserwowaliśmy, jak wyglądają rozwiązania hydrotechniczne, rozwiązania dotyczące żeglugi śródlądowej, w tym ważnym dla śródlądowych szlaków wodnych miejscu w Europie” - mówił wiceminister. „To była bardzo udana wizyta i postanowiliśmy rozpocząć rewizytę w Gliwicach, gdzie jest początek 40-kilometrowego kanału do Odry i początek całej Odrzańskiej Drogi Wodnej” - wyjaśnił

Zaakcentował, że rząd PiS postawił na rozwój śródlądowych dróg wodnych, jako - w przyszłości - alternatywy dla transportu drogowego, kolejowego. „To najbardziej efektywna, ekonomiczna, ekologiczna forma transportu, bardzo dobrze rozwinięta zwłaszcza w Niemczech, stąd wizyta naszych gości, żebyśmy mogli porozmawiać i poobserwować skalę modernizacji śluz na Kanale Gliwickim” - wskazał wiceszef MGMiŻŚ.

Przypomniał, że przy wsparciu programu Infrastruktura i Środowisko dobiega końca modernizacja wszystkich sześciu śluz na Kanale Gliwickim. „Mamy nadzieję, na kolejne duże inwestycje. Przedsiębiorstwo Wody Polskie zleca dokumentację projektową dla dwóch kolejnych stopni wodnych na dalszym odcinku Odry” - zaznaczył.

„Nie bez znaczenia jest też fakt, że podczas tej trzydniowej wizyty będzie spotkanie z dyrektorem technikum żeglugi śródlądowej we Wrocławiu – reaktywowanego w ub. roku przez nasze ministerstwo, aby kształcić kolejne kadry dla żeglugi śródlądowej, dla rynku żeglugowego w Polsce” - ocenił Witkowski.

Minister rozwoju regionalnego i transportu Saksonii-Anhalt zadeklarował wagę współpracy przy tej dziedzinie transportu, a także zadeklarował wolę przekazywania wszystkich informacji i rozwiązań technicznych dla wspólnych przedsięwzięć.

Webel nawiązał też do prowadzonych od lat 90. ub. wieku prac modernizacyjnych na śródlądowych drogach wodnych - znacznego rozszerzenia ich możliwości przewozowych między Hanowerem a Berlinem, przez Magdeburg. „Znamy sytuację na drogach lądowych, wiemy jak są zapchane, a rozwiązaniem tego są drogi wodne: bardzo ważne są ich rozbudowa i modernizacja” - ocenił.

Odpowiadając na pytanie o możliwości wydłużenia dostępnych w Polsce śródlądowych dróg transportowych, aby towary mogły pływać m.in. Odrą Witkowski przypomniał, że obecnie, przy niskim stanie wody, transport Odrzańską Drogą Wodną poniżej stopnia wodnego Malczyce (w pobliżu Środy Śląskiej) jest niemożliwy.

„Piłka jest po naszej stronie: wszystko zależy od szybkości naszych inwestycji, przygotowania projektów. Niezwykle istotny jest montaż finansowy, ale przypominam, że w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju żegluga śródlądowa jest jednym z priorytetów; także Komisja Europejska patrzy bardzo przychylnie na inwestycje związane z wodą, żeglugą śródlądową” - wskazał.

„Jesteśmy połączeni z zachodnioeuropejskimi drogami wodnymi, lecz są wąskie gardła, które musimy czym prędzej zlikwidować, udrożnić, a rynek sam się odrodzi” - zdiagnozował Witkowski, wskazując m.in. na perspektywy portów w Gliwicach, Kędzierzynie-Koźlu czy Wrocławiu.

„Wizyta naszych gości z Niemiec i ich doświadczenia również z modernizacją są najlepszym przykładem, że ta współpraca zacieśnia się i mamy nadzieję na dalsze pozytywyne rozmowy, które cały czas trwają na niższych szczeblach” - zapewnił wiceminister Witkowski.

#1 | ango dnia 28.03.2019 19:28
Centrala, tzw. warszafka, ma zawsze szybkie i proste rozwiązania dla problemów i zagadnień w tej materii od lat (z premedytacją) nierozwiązywanych ... Dla nich nie ma żadnego problemu - jeden z poprzednich mądrali (w randze wiceministra) zapewniał, że w r. 2020 polskimi rzekami będziemy przewozić 20 mln. ton towarów, wiceministra już nie ma, a problemy transportowe pozostały ... Następny mądrala przywozi Niemców na Kanał Gliwicki (którzy go wybudowali) chyba po to, by pokazać im, jak bardzo spieprzono przez niewłaściwą eksploatację poszczególne śluzy, gdzie na niektórych tzw. modernizacja (np. Kłodnica) to krok wstecz w stosunku do stanu technicznego z okresu administracji niemieckiej (brak śluzowań krzyżowych z funkcją oszczędzania wody, wrota segmentowe od strony górnej wody - wymiana uszczelek, niesprawne pompy do przerzutu wody z dolnych stanowisk na górne itp. itd.) ... Mądrala Witkowski nie potrafi powiązać prostego faktu niskich stanów wody na Odrze z brakiem zbiorników retencyjnych - te w Nysie, Otmuchowie i Turawie eko-debile zamieniają na rezerwaty przyrody (ptactwo wodne, żabki, muszki, komary itp.) a mający już wkrótce być oddany do eksploatacji Zbiornik Racibórz Dolny będzie zbiornikiem suchym (taki kaprys) ... Nie ma żadnego "wąskiego gardła" - bo to gardło już dawno zarosło - a u Niemców, program rozwoju żeglugi i modernizacji rzek jest jednym, wielkim ciągłym planem, który zapoczątkował kajzer, nie pogardził nim Adolf (MLK i inne) a po wojnie jest nieustannie kontynuowany, niezależnie od tego, kto jest u sterów władzy ...
#2 | budro2 dnia 11.04.2019 10:30
Generalnie zgadzam się z kolegą ango ale w Dzierżnie po zakończeniu prac powróci możliwość śluzowania oszczędnościowego a pompownia służąca uzupełnieniu niedoborów wody do Łabęd jest nowoczesna. Błędna jest po rozpoczęciu modernizacji decyzja o pozostawieniu starych wyeksploatowanych napędów z którymi będą problemy, zamiast zgodnie z projektem wykonać nowe, hydrauliczne (Niemcy mają je wszędzie). Na dokładkę wybrany w przetargu, marny generalny wykonawca modernizacji śluzy Dzierżno, którego w końcu wyrzucono miał podstawy do naciągania Inwestora (nas) na kasę i czas, oraz są z nim ciągle problemy w sądach, a firmy już niema . Modernizacje Dzierżna i Łabęd (był tam ten sam wyrzucony wykonawca) powinny się zakończyć ponad dwa lata temu ????.
P.S Adolf nie pogardził kanałem bo przed wojną nosił on jego imię.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL