W Odrze drzemie duży potencjałDrukuj

W Odrze drzemie duży potencjałO znaczeniu Odry w transporcie towarów na konferencji poświęconej żegludze śródlądowej mówi Monika Woźniak-Lewandowska z portu w Szczecinie i Świnoujściu. Przyszłe planowane inwestycje wzmocnią tylko konkurencyjność przeładunkową Portów. Pomocna przy przewozie towarów mogłaby być Odra, jednak jej udział obecnie stanowi dla Szczecina zaledwie 4%. Jej drzemiący potencjał jest jednak zdecydowanie większy.

– Jako duży sukces powinniśmy odczytać to, że o Odrze zaczynamy mówić coraz silniejszym i mocniejszym głosem. Jestem przekonana, że wokół tego wspólnego celu jakim jest użeglownienie Odry i nadanie jej co najmniej czwartej klasy żeglowności, uda nam się zjednoczyć – mówiła Monika Woźniak-Lewandowska z portu w Szczecinie i Świnoujściu. A jest o co walczyć.

Prestiżowy port

Jak mówi, Zarząd Morskich Portów Szczecin Świnoujście to jeden z nielicznych zespołów portowych w rejonie Morze Bałtyckiego, który ma fenomenalne położenie.

– Wynika ono z tego, że mamy dostęp do Morza Bałtyckiego. Z drugiej strony mamy dostęp do odrzańskiej drogi wodnej. Z kolejnej strony mamy dostęp do szlaków kolejowych, a także drogowych. To wpływa na rozwój portów. Jesteśmy położeni na najkrótszej drodze ze Skandynawii do południowej Europy. Nasze porty funkcjonują w sieci TNT. Jesteśmy także położeni na szlakach wiodących z kierunku Finlandii dalej na wschód naszego kontynentu. Mamy też idealne połączenie, jeżeli chodzi o regiony Niemiec – wylicza.

Porty Szczecin i Świnoujście są włączone w sieci TNT. To oczywiście ogromny prestiż, ale też wymagania, które nakłada na zarząd owa obecność. Port musi utrzymać w odpowiednim stanie drogi morskie i zapewnić odpowiednią dostępność od strony morza i zaplecza lądowego. – Przeładowujemy niemal każdy ładunek w naszych portach. Porównując 1991 z rokiem 2015 widzimy, jak struktura przeładunków zmieniała się na przestrzeni tych lat. Dzisiaj te ładunki mamy mniej więcej po połowie ładunków masowych i drobnicowych. Wcześniej wiodące były u nas ładunki masowe. Ostatnie statystki za 10 miesięcy tego roku są dla nas bardzo optymistyczne. W zeszłym roku przeładowaliśmy przeszło 23 mln ton ładunków – mówi Woźniak-Lewandowska. Wszystko wskazuje na to, że liczba ta zostanie jednak przekroczona i port osiągnie rekordowe 24 miliony ton ładunków. Obecny wzrost przeładunków kształtuje się na poziomie 4,5%.

Pierwsze ważne inwestycje

– Nasze porty są portami tranzytowymi. Jesteśmy naturalnym zapleczem dla południa Europy. Przez nasze porty przechodzi gro ładunków z kierunku Czech i Słowacji. Ale też obsługujemy ładunki z kierunków niemieckich. Południe Europy, Węgry, Austria i Rumunia – wyjaśnia Woźniak-Lewandowska.

Żeby sprostać wymaganiom i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców zarząd portów przygotował bogate pakiety inwestycyjne. Część z nich zrealizowano już w ramach perspektywy unijnej 2007-2013. – Zrealizowaliśmy wtedy inwestycje na kwotę 130 mln euro. To jest przeszło 650 mln zł – przytacza dane Monika Woźniak-Lewandowska z portu w Szczecinie i Świnoujściu.

Port w Świnoujściu znany jest z terminala bramowego. – Jesteśmy liderem, jeżeli chodzi o połączenia ze Skandynawią. Dziennie wychodzi z naszego portu aż 11 promów w tym kierunku. To właśnie na tym terminalu w Świnoujściu w zeszłym roku oddane zostało szóste stanowisko. Jest ono nowoczesne, dostosowane do przyjmowania dużych promów o długości ponad 260 metrów – wyjaśnia. Wzrastający udział przewozu towarów rolniczych sprawił, że port zainwestował w rozbudowę infrastruktury na półwyspie Ewa, przy zabytkowym elewatorze Ewa, który od września tego roku, po trzech latach wznowił wreszcie swoją działalność. – Zmodernizowaliśmy tam nabrzeże Zbożowe i wybudowaliśmy od podstaw nabrzeże Niemieckie. To jest rejon, gdzie są skupione głównie przeładunki zbóż – wyjaśnia.

W Świnoujściu uruchomiony został również gazoport. Zarząd Morskich Portów miał znaczący udział w jego powstaniu. Port zobligował się do budowy stanowiska do rozładunku paliwa LNG. Dodatkowo do obydwu portów poprawił się dojazd koleją poprzez modernizację infrastruktury. – Jest ona przystosowana do większej masy ładunkowej i przyjmowania nowoczesnego taboru kolejowego.

1 mld zł na przyszłe inwestycje

Na kolejną perspektywę unijną Zarząd Portów w Świnoujściu i Szczecinie zaplanował kolejny pakiet inwestycyjny. Suma tych inwestycji to przeszło 1 mld zł. W głównym centrum zainteresowania jest jednak modernizacja samego toru wodnego Świnoujście-Szczecin, które ma poprawić dostępność i konkurencyjność portów. W planach jest pogłębienie toru wodnego w Świnoujściu do 14,5 metra i modernizacja 67 km toru wodnego Świnoujście-Szczecin do głębokości 12,5 metra. Jednak to zadanie będzie leżało po stronie administracji urzędu morskiego. Zadaniem portów będzie przystosowanie nabrzeży do nowych parametrów pogłębionego toru wodnego. – Po to, aby statki o większej masie ładunkowej mogły docierać do Szczecina, a nabrzeża były gotowe na przyjęcie tej masy ładunkowej – mówi Monika Woźniak-Lewandowska z portu w Szczecinie i Świnoujściu

Inwestycje przewidziano w rejonie ładunków drobnicowych w Szczecińskim Porcie. Nabrzeża mają zostać przebudowane w kanale dębickim. Docelowo ma także powstać nowe nabrzeże do obsługi drobnicy kontenerowej – nabrzeże norweskie. Ta inwestycja będzie realizowana w latach 2018-2021.

Kolejny rejon inwestycji w porcie to rejon ładunków masowych – basen kaszubski. Tutaj też przewidziano inwestycje przystosowujące nabrzeża do nowych parametrów toru wodnego. Inwestycja będzie realizowana na przestrzeni lat 2019-2022.

Również rozbudowywany będzie terminal promowy w Świnoujściu. – Mamy tam nowe stanowisko promowe. Docelowo chcemy ten terminal rozwijać w kierunku przewozów intermodalnych. Dzisiaj wielkość przewozów intermodalnych z udziałem kolei w Szczecińskim porcie to jest ok. 46%. Chcemy, aby ten wolumen wzrastał. W tym celu przebudowane zostaną dwa stanowiska promowe. Stanowisko nr 5 i 6 będą połączone w całość. Dzięki temu powstanie jedno duże stanowisko promowe z możliwością przyjmowania jednostek o długości 290 metrów – podaje Woźniak-Lewandowska. Dodaje, że środki na ten cel pochodzą z funduszu CEF i jest to projekt, który jako pierwszy otrzymał dofinansowanie ze środków unijnych.

W związku z wolnymi terenami do zagospodarowania pozostał jeszcze port zewnętrzny. – Myślimy o wybudowaniu tam terminala kontenerowego – głębokowodnego, hubowego – podkreśla. – Jeżeli chodzi o Szczecin, to do zagospodarowania są tereny Ostrowa Grabowskiego i w dalszej perspektywie Ostrowa Mieleńskiego. Tereny te chcemy dedykować nowym terminalom, zarówno drobnicowym jak i masowym – dodaje.

Odra z potencjałem

Przedstawicielka portów zaznacza, że o konkurencyjności portów decyduje oczywiście dostęp do nich. W tym miejscu pojawia się wątek odrzańskiej drogi wodnej. – Dzisiaj udział żeglugi śródlądowej w obsłudze ładunków ogółem w naszym zespole portowym to niecałe 4%. Podczas, gdy jeszcze w latach 90. i 80. ten udział był dwucyfrowy. To wskazuje na to, że trzeba podjąć koniecznie działania, żeby ten stan zmienić – mówi Monika Woźniak-Lewandowska z portu w Szczecinie i Świnoujściu.

Woźniak-Lewandowska wyjaśnia, że zarząd portów zlecił przeprowadzenie w zeszłym roku studium wykonalności ile porty mogą zyskać dodatkowych ładunków. Okazuje się, gdyby Odra miała lepsze warunki nawigacyjne to w 270 dni w roku byłaby ona w stanie zapewnić aż dodatkowych 20 mln ton ładunków portom. – Do tego dochodzi jeszcze przemysł wzbudzony, bo powstaną przecież nowe przedsiębiorstwa. Zyskają na tym wszyscy - region pomorza zachodniego i tak samo tereny sąsiednie – podkreśla.

źródło: rynekinfrastruktury.pl
foto: Janusz Fąfara
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL