Antwerpia ma nową śluzęDrukuj

Antwerpia ma nową śluzęŚluza Kieldrecht została niedawno oddana do użytku, tym samym zakończył się jeden z największych projektów przeprowadzanych w ostatnich latach. Do tej port miał do dyspozycji śluzę Kallo, która jest już niewystarczająca na potrzeby jego potrzeby. Nowa śluza zlokalizowana jest na lewym brzegu Skaldy, przy połączeniu morskim rzeki i kanału Waasland. Autorzy projektu mają nadzieję, że jej budowa poprawi dostęp do terenów na lewym brzegu Skaldy, co ma zapewnić wzrost obrotów w porcie.

Kieldrecht w liczbach

długość - 500 m
szerokość - 68 m
głębokość - 17,8
materiał – 22 tys. ton stali (trzy razy więcej niż użyta do budowy Wieży Eiffela)
rozpoczęcie budowy – 11.2011 r.

Port w Antwerpii i jego zaplecze zajmuje większą powierzchnię niż porty w Rotterdamie, Hamburgu i Amsterdamie razem wzięte. Jest drugim co do wielkości portem europejskim, zajmuje powierzchnię 13 tysięcy ha i zatrudnia prawie 150 tysięcy ludzi, dostarczając Flandrii 9% PKB.

Mało kto wie, że prawie wszystkie banany, które trafiają do Europy, docierają wpierw do portu w Antwerpii. Rocznie wyładowywane jest tu 1,5 mln ton bananów i ok. 2 mln ton innych owoców. Ale Antwerpia nie chce być postrzegana jedynie jako port przeładunkowy i dlatego oferuje coraz więcej operacji związanych z usługami wartości dodanej. Dzięki swojemu położeniu – 80 km w głębi lądu – port posiada znakomitą komunikację żeglugą śródlądową z Holandią, Niemcami, Francją, Szwajcarią.

Rocznie dociera tu ok. 70 tysięcy barek, które dzięki systemowi BTS pozwalają na sprawne załadowywanie i rozładowywanie frachtów. Wybudowany w latach 90-tych kanał Alberta połączył Port Antwerpia z Portem Liege (dł. 130 km) i w związku z tym możliwe jest bezpośrednie przepłynięcie drogami śródlądowymi z Morza Północnego do Morza Czarnego. Ponadto wszystkie terminale w porcie posiadają własne połączenia kolejowe. Każdego dnia dociera tu około 250 pociągów towarowych. Usytuowanie portu sprawia, że jest on z jednej strony bramą do Europy dla firm z Chin i Dalekiego Wschodu, a z drugiej strony dla dużego rynku w krajach Europy Wschodniej. W maju w porcie uruchomiono bezpośrednie połączenie towarowo-kolejowe z Chinami. Badania prowadzone przez Szkołę Zarządzania w Antwerpii pokazują, że w Europie Chińczycy są już właścicielami lub posiadają udziały w blisko 5 tysiącach firm.

Antwerpia należy do najszybciej rozwijających się portów w Północno-Zachodniej Europie i powoli zdobywa pozycję lidera w handlu z Ameryką Północną i Południową oraz Afryką i Środkowym Wschodem. Aby sprostać temu rozwojowi, rząd flamandzki wraz z władzami portu planują zainwestować w infrastrukturę okołoportową 10 mld euro, z czego 7 mld przypadnie na transport intermodalny. Towary przeładowywane w porcie Antwerpia transportowane są w 55% ciężarówkami, w 35% barkami, a pozostałe koleją.

gospodarkamorska.pl
#1 | Seehund dnia 28.05.2016 20:23
Chciałbym zwrócić uwagę na datę rozpoczęcia budowy: 11.2011. Malczycom nie podskoczy....
#2 | baca_young dnia 28.05.2016 21:34
Kanał Alberta oddano do użytku (wybudowano) tuż po II wojnie światowej a nie w latach 90-tych...raczej. Jednak kolega autor z gospodarkamorska.pl miał na myśli jak sądzę ukończony w 1992 roku Kanał Men-Dunaj,bo to on właśnie połączył dwa wspomniane w artykule morza.
#3 | Seehund dnia 28.05.2016 23:13
@baca young. Oczywiście masz rację, że kanał oddano do użytku po II wojnie światowej. Faktem jest jednak to, że umożliwił on połączenie Antwerpii z Morzem Czarnym drogami śródlądowymi, ale dopiero po wybudowaniu kanału Men-Dunaj. Pan redaktor chciał bobrze, a wyszło jak wyszło.
#4 | baca_young dnia 29.05.2016 00:43
@Seehund Posiadając patent A można z Antwerpii "szerokimi wodami"przedostać się na północ do ujścia wód Renu a potem heja ! w górę z ominięciem Albertkanaal,za który ponoć liczą jak za woły Smile
#5 | Seehund dnia 29.05.2016 19:08
No tak, ale w tym przypadku nie będzie to połączenie śródlądowe. Dopłynięcie do wód morskich oznacza również oddalenie się od celu o ca. 80 km. Ren to wspaniała droga wodna i z tego Renu Cię pozdrawiam.
#6 | jorgus dnia 30.05.2016 12:53
cieszę się że nikt nie wymienił tu nazwy SKALDA, bo nie ma takiej rzeki (tak jak nie ma miast KOLONIA I AKWIZGRAN). Cieszę się koledzy że przynajmniej wy nie używacie nazw o których miejscowi nawet nie słyszeli
#7 | miroslaw rajski dnia 30.05.2016 16:20
I tutaj nie zgodziłbym się absolutnie z rozumowaniem kolegi @jorgus. W naszym gronie wiemy doskonale że np. Skalda to polska nazwa rzeki Schelde, Moza rzeki Maas a Łaba rzeki Elbe. Nie można odwracać do góry nogami atlasu Romera! Wiadomo że tylko dyletant pyta w Niemczech o Akwizgran, bo niemiecka nazwa tego miasta brzmi Aachen czy o Ratyzbonę, bo to Regensburg! I odwrotnie, żaden rozsądny obywatel Niemiec nie będzie się w Polsce pytał o Posen czy o Danzig (bo nawet nie wypada). Natomiast Kolonia jest w Niemczech nazwą ogólnie znaną i używaną, np. słowa popularnej piosenki karnawałowej "Viva Kolonia!".
Trudno na czeskiej mapie znaleźć nazwą Austria, bo Austria po czesku nazywa się Rakusko a szwedzka nazwa Niemiec brzmi Tyskland i jest to najzupełniej normalne. Nie można dyskredytować narodowych nazw geograficznych, bo inaczej od zaraz na Rzym musielibyśmy mówić Roma a na Holandię Nederland a to nie byłoby zbyt normalne...
Nasz portal skierowany jest do szerokiego grona odbiorców, gdzie nie wszyscy wiedzą co to Schelde, Maas, Rhein czy Vierwaldstättersee (Jezioro Czterech Kantonów). Naturalnie, pisząc tekst z polską nazwą obcego miasta, rzeki czy co tam jeszcze, można ewentualnie podać w nawiasie jego oryginalne brzmienie (i odwrotnie).
Chyba Wiesz @jorgus o co mi chodzi Smile

Pozdrawiam, Mirek Rajski
#8 | Greg dnia 31.05.2016 07:19
@Jurgus - skoro nie ma rzeki Skalda - równie dobrze można powiedzieć, że nie ma Antwerpii. To także polskie brzmienie nazwy miasta i założę się, że między polskimi kolegami-łodziarzami mówisz, że płynąłeś "Szeldą" do "Antwerpii" a nie że płynąłeś Schelde do Antwerpen lub do Antwerp.
#9 | Seehund dnia 31.05.2016 12:51
Znakomity przykład na to, że człowiek całe życie się uczy. Pięknie jest, jeśli ma od kogo, a na tym statku ma. Rhein nie obraża się, gdy nazywam go Renem, a mam wrażenie, że nawet się cieszy.
#10 | jorgus dnia 31.05.2016 22:04
a ciekawe jak reagujecie na drogowskazie na A4 w Niemczech BRESLAU ? Kiedyś zawstydził mnie Niemiec kiedy powiedziałem mu Breslau. Odpowiedział: nie ma takiego miasta. Możecie koledzy używać nazw jakich chcecie ale ja będę używał oryginalnych, SORRY!!!
#11 | Seehund dnia 31.05.2016 22:37
Ja cieszę się, że po przejechaniu ca. 600 km widzę jak blisko jestem mojego kochanego Breslau. Nie przeszkadza mi, że pod napisem Breslau, znajduje się napis: Wroclaw. @jorgus. używaj, ale sorry ..sorry....sorry!
#12 | barkaz4003 dnia 01.06.2016 00:43
Z nazewnictwem to jest tak. W Polsce tę samą rzecz określają [ wymawiają, piszą, ] inaczej Kaszubi, Ślązacy, Mazurzy, Kurpiowie, wodniacy. Powinno się stosować tzw. język obiegowy czyli nazewnictwo popularne, czytelne dla ogółu. Dla Polaka Wrocław powinien być Wrocławiem, Gdańsk - Gdańskiem, Bydgoszcz - Bydgoszczą. A dla Kaszuba, Puck - Peckiem. Ważne aby dla wszystkich użytkowników było jasne, wyrażne i czytelne a nie domyślne, o jaką nazwę geograficzną chodzi. Pan Mirek słusznie i właściwie określił, piszmy nazwy właściwe a w nawiasach oryginalne brzmienia, będzie to z pożytkiem dla wszystkich użytkownikow.
#13 | barkaz4003 dnia 01.06.2016 01:02
A tak dziwnie się stało iż z tematu śluzy przeszliśmy na nazewnictwo. Śluza jest piękna, nieosiągalna na polskie realia. I czas realizacji budowy, przekładając na polską rzeczywistość jest nierealny [ Malczyce]. O co tu chodzi? Oni budują a my trwonimy pieniądze i czas na polityczne przepychanki. Potem nie ma za co tworzyć a czas ucieka .
#14 | Greg dnia 01.06.2016 07:23
a ciekawe jak reagujecie na drogowskazie na A4 w Niemczech BRESLAU

Idąc tropem rozumowania @jorgusa Niemcy zamiast na drogowskazach pisać Moskau powinni napisać MOCKBA?
Nie dajmy się zwariować - nikt z nas nie mówi, że płynie z Berlin do Antwerpen (bo przecież z Berlina do Antwerpii to po polsku a nie oryginalnie).
#15 | miroslaw rajski dnia 04.06.2016 22:29
Ma Pan rację Panie Adamie, zbyt gwaltowne oddalenie się od tematu może być nawet niebezpieczne Smile
Wracajmy więc do tej imponującej nowej śluzy.
Port w Antwerpii leży nad lejkowatym ujściem Skaldy i oddalony jest ok. 80 km od Morza Północnego. Baseny portowe rozciągają się wzdłuż prawego i lewego brzegu rzeki. Główna część portu znajduje się na prawej stronie i wejście do niej - nawet dla największych kontenerowców - umożliwia podwójna śluza Zandvliet/Berendrecht. Z uwagi na to że dalsza ekspansja prawobrzeżnego portu jest niemożliwa (od północy granica holenderska, od wschodu autostrada), intensywnie zaczęto rozbudowywać port na przeciwnym, lewym brzegu Skaldy. Ale wybudowana w 1979 roku śluza Kallo, ze swoimi wymiarami 350 x 50 m nie jest w stanie obsłużyć największych kontenerowców świata, które z konieczności musiały być rozładowywane w terminalach na prawym brzegu. Powoli zaczęło brakować tam miejsca i budowa nowej śluzy stała się nieodzowna. Na tą decyzję szczególnie naciskał drugi co do wielkości właściciel wielkich kontenerowców na świecie - szwajcarski armator MSC. Ma on swój własny terminal na lewym brzegu, który do tej pory był nieosiągalny dla największych jego kontenerowców o pojemności 14 000 TEU.
Jak już wspomniano w artykule, budowę nowej śluzy rozpoczęto w listopadzie 2011. Wymiarowo jest identyczna z wybudowaną w 1989 roku śluzą Berendrecht, ale przez to że ma o 4 m większą głębokość stała się w tej chwili największą śluzą świata! Kosztowała 340 mln euro i sfinansowana została przez region Flandrii oraz Towarzystwo Eksploatacji Portu Antwerpia (PSA).
Praktycznie weszła do służby 15 kwietnia tego roku pod nazwą Kieldrechtsluis. Nazwę wybrało samo społeczeństwo w wyniku oficjalnie rozpisanego konkursu. Uroczyste, ostateczne przekazanie śluzy do eksploatacji zaplanowane jest za tydzień, 10 czerwca 2016. Dla usprawnienia obsługi największych kontenerowców świata, już teraz rozpoczyna się w całym rejonie Waaslandhaven montaż nowych dźwigów mostowych do przeładunku kontenerów. Tych gigantycznych urządzeń stanie 18 sztuk!

Poniżej położenie śluzy Kieldrecht w porcie w Antwerpii. Tutaj jeszcze pod prowizoryczną nazwą Deurganckdoksluis:

abload.de/img/nr7nyj3u.jpg

Śluza Kieldrecht w budowie. 11 maja 2014, foto Sd 1982:

abload.de/img/nr1uwk3y.jpg

A tutaj już prawie gotowa. 07.01.2016:

abload.de/img/nr118yj2s.jpg

W roku 1968 poczta belgijska wydała trzyznaczkową serię poświęconą flandryjskiemu budownictwu wodnemu. Na pierwszym ze znaczków widnieje śluza Zandvliet oddana do użytku w 1967 roku, prowadząca do prawobrzeżnych basenów portu w Antwerpii. Z wymiarami 500 x 57 x 13,6 m od razu stała się największą śluzą świata!

abload.de/img/nr9gosm3.jpg

Na poniższym zdjęciu widzimy śluzę Zandvliet w dniu uroczystego oddania do eksploatacji:

abload.de/img/nr4ycj6w.jpg

W 1989 palmę pierwszeństwa odebrała jej równolegle wybudowana, znacznie szersza Berendrechtsluis o wymiarach 500 x 68 x 13,8 m.

Położenie obydwu śluz w antwerpskim porcie:

abload.de/img/nr6vmkss.jpg

abload.de/img/nr8bcrf5.png

Jak zauważyliśmy od półwiecza Belgowie są niedoścignięci w wielkości budowanych śluz. Trzy półkilometrowe, nie licząc tych niewiele tylko krótszych!

Dwa pozostałe znaczki serii.
Lewy. Wybudowana w 1963 roku śluza morska w Terneuzen u wejścia do Kanału Gandawa - Terneuzen (Zeekanaal Gent - Terneuzen). Cały kanał mo 32 km długości i jest dostępny dla statków morskich do 125 000 ton nośności.

abload.de/img/nr10sqs39.jpg

Prawy. Ukośna podnośnia statkowa Ronquieres na Kanale Charleroi - Bruksela (120 km długości). Zbudowana została w 1968 roku i zastąpiła 14 konwencjonalnych śluz. Po ukosie na długości 1432 m statki pokonują różnicę poziomów 67,73 m w ciągu 22 minut!

Będąc przy znaczkach (belgijskich) o temetyce żegluga śródlądowa, warto zaprezentować jeszcze jeden. Wydany został z okazji otwarcia Kanału Skalda - Ren, co uroczyście nastąpiło 23 września 1975. Kanał ten, o długości 35 kilometrów jest częścią drogi wodnej (cała ma ok. 50 km) łączącej Antwerpię z wszystkimi portami w delcie Renu/Mozy. I to jest najszybsze połączenie wodne Antwerpii z Morzem Czarnym, nie żaden Kanał Alberta.

abload.de/img/nr5vsshl.jpg

Przebieg Kanału:

abload.de/img/nr3gks1f.jpg

Fragment Kanału Skalda - Ren na zdjęciu z 1975 roku:

abload.de/img/nr2psoce.jpg

Po kliknięciu wszystkie zdjęcia powiększą się.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL