Odbudujemy żeglugę śródlądowąDrukuj

Odbudujemy żeglugę śródlądową– Będziemy dbać o interesy polskich portów. Pamiętamy też o żegludze śródlądowej. W rozwoju dróg wodnych jest potencjał, o którym dawno już zapomniano – mówi w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Czy odnowione ministerstwo to szansa dla dobrze rozwijających się portów i zrujnowanej żeglugi śródlądowej?

Wyodrębnione z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi ma pełne ręce roboty i jasno określone zadania. – Są dwa elementy, na których będziemy się opierać, pierwszy dotyczy inwestycji dla całego polskiego wybrzeża, a drugi dla poszczególnych polskich portów. Dodatkowo trzeba też liczyć się z żeglugą śródlądową. Oznacza to inwestycje w korytarze śródlądowe. Ten sektor był dotychczas bardzo zaniedbany, ale to się zmieni – mówi Marek Gróbarczyk.

Dla każdego coś innego

Każdy port ma inne uwarunkowania, szczególnie ze względu na położenie. Oznacza to, że każda przystań potrzebuje oddzielnego podejścia. – Dla poszczególnych portów ważne są inne inwestycje. Dla portu w Elblągu najistotniejsze będzie otworzenie bezpośredniego dostępu do Bałtyku poprzez utworzenie przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Jest to inwestycja priorytetowa ponieważ bez niej elbląski port jest zablokowany – komentuje minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Czasami sprawa idzie dalej i wychodzi poza samo zajęcie się inwestycją. – Dla województwa zachodniopomorskiego najważniejsze będzie to, aby zająć się sprawą Gazociągu Północnego. To była dotychczas sprawa Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, teraz przejdzie ona na poziom rządowy – mówi Marek Gróbarczyk. – Poprzedni rząd nie traktował sprawy priorytetowo i teraz widzimy jaki jest tego wynik. Stroną w tym sporze był jedynie zachodniopomorski port, a nie Polska. Jedynym plusem jest to, że teraz rozprawa przejdzie na szczebel rządowy – dodaje.

Jeśli Nord Stream powstanie w taki sposób jaki jest obecnie planowany to będzie uprzykrzał życie nie tylko portowi ale także całej zachodniej części kraju. – Ten gazociąg blokuje kluczowe dla polski inwestycje. Nie chodzi tu tylko o uniemożliwienie wpłynięcia do Portów Szczecin i Świnoujście statków o zanurzeniu większym niż 13,5 m. To blokuje rozwój całej Polski zachodniej, a w tym korytarza transportowego na Odrzańskiej Drodze Wodnej, którego rozwój znajduje się w założeniach Unii Europejskiej – komentuje Gróbarczyk. – W tej sytuacji zanurzenie statków, które wpływają do tych portów powinny ograniczać jedynie cieśniny duńskie. Wtedy możemy w pełni wykorzystać potencjał jaki leży w tym sektorze gospodarki – dodaje.

Trzy miesiące na plan dla rzek

Nowy minister jest świadomy tego, że nie można odkładać działań związanych z żeglugą śródlądową na później. Zapowiada szybkie działanie. – Dajemy sobie trzy miesiące na opracowanie planu rozwoju żeglugi śródlądowej w Polsce. Planujemy inwestować w drogi wodne na Odrze, Wiśle, Warcie i Noteci. Wiem, że w przypadku inwestycji związanych z progami wodnymi, powstają spory z ekologami, ale nie może być tak, że na Łabie, która objęta jest programem Natura 2000, wprowadza się kolejne klasy żeglowności, a u nas projekty nie mogą ruszyć z miejsca – mówi Marek Gróbarczyk.

– Jak wiadomo rzeki i porty morskie żyją ze sobą w symbiozie. Większość naszych portów radzi sobie dobrze, teraz musimy się wziąć za żeglugę śródlądową. W ten sposób rozwiniemy transport intermodalny co jest po myśli Unii Europejskiej – mówi minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. – Najlepszym przykładem na to jest Port Szczecin-Świnoujście i Odrzańska Droga Wodna. Stan Odry bezpośrednio wpływa na zachodniopomorskie porty – dodaje.

Od lat polskie rzeki popadają w ruinę. Jeśli zapowiedzi ministra się sprawdzą, niedługo przestaną być one pozostawione same sobie. – Chcemy rozwinąć Urzędy Żeglugi Śródlądowej. Będą pracować tak jak Urzędy Morskie, które są w stanie samodzielnie prowadzić duże inwestycje. Przez ostatnie lata ten sektor był bardzo zaniedbany i w wyniku tego żegluga śródlądowa w Polsce jest w bardzo złym stanie. Jednak wydzielenie naszego ministerstwa, a co za tym idzie przydzielenie w końcu odpowiedniego personelu do zadań z nią związanych, pozwala na jaśniejsze patrzenie w przyszłość – komentuje Marek Gróbarczyk.

#1 | bolo dnia 22.12.2015 19:44
Życzymy P. Ministrowi obsadzenia stanowisk decyzyjnych przez ludzi, którzy "czują żeglugę" zarówno morską jak i tę śródlądową. W takim towarzystwie będzie można zrealizować ambitne plany przywrócenia do życia żeglugi, jako ważnej gałęzi naszej gospodarki.
#2 | Black Hawk dnia 25.12.2015 14:56
Zadam pytania: jak?, z kim?, czym?, po czym? jak otrzymam odpowiedź to wtedy uwierzę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL