Przekazanie pałeczki w sztafecieDrukuj

Przekazanie pałeczki w sztafeciePo listopadowej dominacji Damena na Odrze tym razem miesiąc grudzień to miesiąc firmy Malbo. Zapoczątkował go przeholunek barek pchanych dla belgijskiego armatora ze stoczni we Wrocławiu i Malczycach. Warunki hydrologiczne na Odrze są tym razem nieznacznie korzystniejsze w porównaniu do listopadowych, gdyż za sprawą drobnych opadów zwiększył się przepływ naturalny, co przełożyło się na nie notowany już od dawna stan wodowskazowy w Miedoni w miarę stabilnie przekraczający 100 cm. Dla operowania flotą między Brzegiem Dolnym a Malczycami konieczne jednak było zrobienia sztucznej „fali” ze stopnia wodnego w Brzegu Dolnym.

Tak więc grudniowy, odrzański spław zapoczątkowały tradycyjne już od wielu lat produkty firmy Malbo, jakimi są barki pchane dla zagranicznych odbiorców . Pierwszym statkiem wychodzącym ze śluzy w Brzegu Dolnym niczym przedskoczek podczas skoków narciarskich była „Panda”, sprowadzająca z rejonu Malczyc do Wrocławia sprzęt pływający po zakończonych pracach przy rekonstrukcji główek.

Pierwszy zestaw to produkt wrocławskiej stoczni o wymiarach 110 m x 11,74 m o nośności 4500 ton, czyli typowy tzw „Odramax”, obiekt ten z Wrocławia poprowadził pchacz Dommil 3 w asyście strugowodnej „Wioletty”.

Drugi zestaw to barka pchana wybudowane również przez Malbo w stoczni w Malczycach o wymiarach 75,9 x 10,45 m x 3,41 m o nośności 2120 ton którą poprowadził pchacz Fabico 5 przy pomocy nowo wybudowanej dostawki dziobowej ze sterem strumieniowym BUGI 1. Jak cenny jest to nabytek miałem okazję zobaczyć podczas wyjazdu z kanału stoczniowego na Odrę gdzie filigranowy pchacz typu „Łoś” za pomocą kilku manewrów wspomagających dostawką wyszedł na Odrę w pokazowym wprost manewrem.



Ze względu na stosunkowo małe zanurzenie zestawów pokonanie trasy do Szczecina nie powinno stanowić problemu, choć po trzydniowym przedzieraniu się przez piaski Odry granicznej listopadowego konwoju mogą na tym odcinku czekać ich niemiłe niespodzianki. Do końca roku przy sprzyjającej aurze pozostaną do sprowadzenia z Wrocławia i Malczyc jeszcze dwie jednostki pływające.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | bolo dnia 22.12.2015 19:35
Polscy stoczniowcy potrafią budować jednostki , które mają i będą miały odbiorców za granicą. Mogą być i rodzimi odbiorcy ale oni muszą mieć gdzie w kraju pływać . Dlatego priorytetem jest przywrócenie dróg wodnych do stanu przynajmniej "stopy wody pod kilem" czego wszystkim z całego serca życzę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet