Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Apis
30.05.2020
Proszę się nie obrażać. W Hydeparku można pisać wszystko. Zbudują kanał i śluzę - napiszemy o tym na pewno specjalnego newsa.

ango
30.05.2020
(...)Ile można pisać o Mierzei...(...) Ponieważ ostatnie informacje o Mierzei są zamieszczane przez mnie, rozumiem, że mam już nie "zaśmiecać" strony tym tematem ...

tiktak
29.05.2020

tiktak
29.05.2020

Promy niezgodyDrukuj

Promy niezgodyW Lubuskiem są cztery przeprawy promowe przez Odrę: w miejscowościach Milsko, Pomorsko, Brody i Połęcko. Promy są obecnie nieczynne z powodu: „niskich stanów wody” – jak brzmi komunikat Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze. Podobno obsługa promu w Połęcku otrzymała mandaty od Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej za pływanie przy niskim stanie wody i ta przeprawa też została wstrzymana. Przy bardzo wysokim stanie wód promy też nie kursują, bo poziom wody stwarza niebezpieczeństwo. A mogłyby kursować, bo trudność polega na dobijaniu do brzegu (krótkie klapy promu, źle wyprofilowane najazdy) czyli technicznie można byłoby przeprawy dostosować.

Promy są w gestii Zarządu Dróg Wojewódzkich, który na pytania dotyczące przepraw promowych ma jedną odpowiedź „To nie od nas zależy, to nie my - to Urząd Żeglugi śródlądowej we Wrocławiu i RZGW Wrocław - oni mają też swoje ustawy i przepisy”.

To nie my - to oni...

- W związku obecną sytuacją hydrologiczno-meteorologiczną na Odrze i w jej dorzeczu, spowodowaną długotrwałym brakiem opadów deszczu w dorzeczu Odry odnotowuje się znaczne spadki przepływów wody w rzekach. Poziom wody kształtuje się obecnie znacznie poniżej poziomu pozwalającego prowadzić jakąkolwiek żeglugę. Prowadzenie przewozów międzybrzegowych promami w obecnych warunkach hydrologicznych stanowiłoby złamanie obowiązujących przepisów prawa oraz spowodowałoby zagrożenie bezpieczeństwa zarówno jednostki pływającej jak i znajdujących się na niej osób i pojazdów. W tej sprawie jasne stanowisko zajął Urząd Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu. W związku z powyższym informujemy, że usunięcie piasku i namułów rzecznych w obrębie przypromków w żaden sposób nie poprawi sytuacji hydrologicznej i żeglugowej, gdyż poziom wody w Odrze w dalszym ciągu kształtował się będzie znacznie poniżej poziomu najniższej wody żeglownej.

Zarząd Dróg Wojewódzkich jest jednostką administracji samorządowej i jego działania tak jak każdej innej jednostki administracji muszą odbywać się w granicach prawa. Rozumiemy uciążliwości dla mieszkańców wynikające z nieczynnych przepraw promowych na Odrze, jednakże dopuszczenie do kursowania promów w obecnych warunkach stanowiłoby rażące naruszenie przepisów m.in. Ustawy o żegludze śródlądowej, Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie przepisów żeglugowych na śródlądowych drogach wodnych czy Prawa wodnego. Nie można „wyjść do ludzi” świadomie łamiąc prawo i tym samym narażając ich na niebezpieczeństwo. Podtrzymujemy więc swoje stanowisko z dnia 05-10-2015 r. - brzmi odpowiedź ZDW Zielona Góra.

Mieszkańcy są innego zdania

- Przy stanie wody 80 – 90 cm i zanurzeniu promu 30 cm - promy mogą pływać. ZDW w Zielonej Górze nie jest zainteresowany pływaniem promów, bo nie musi płacić obsłudze promów za przestoje (tylko małą kwotę za dozór). Promy nie pływają również w porze nocnej pomimo, że są do tego dostosowane i wyposażone w odpowiednie dla żeglugi śródlądowej oświetlenie, co nie jest wykorzystywane. Pływają tylko w porze dziennej i tak np. w lipcu od godziny 5,00 do godziny 22,00, ale w grudniu od 8,00 do 16,00 czyli tylko za dnia. ZDW nie jest jednak zainteresowane dłuższą porą pływania, bo należałoby wydać dodatkowe pieniądze aby doprowadzić oświetlenie nabrzeży (przyczółków) no i dopłacić obsłudze - twierdzą mieszkańcy.

Na Odcinku Odry Od Nowej Soli do Krosna Odrzańskiego (60 km) są tylko dwa mosty w Cigacicach: jeden na starej drodze S-3 z sygnalizacją świetlną i jednokierunkowym ruchem z ograniczonym tonażem; drugi most w odległości 300 m, na nowej drodze S-3 po jednym pasie jazdy w dwie strony. Rusza budowa drugiej nitki S-3 i drugiego dla niej mostu. Tak naprawdę będzie to jednak rozbiórka istniejącego mostu na S-3, bo jest już poza normami i budowa dwóch nowych mostów dla dwóch, dwupasmowych nitek S-3. Przy jakiejkolwiek kolizji drogowej na odcinku Zielona Góra – Sulechów blokują się na wiele wiele godzin obie trasy i zaczynają się objazdy na przeprawy promowe do Milska i do Pomorska. Ostatnio jest tak coraz częściej a promy nie kursują. Pozostają objazdy przez Nową sól lub Krosno Odrzańskie.

- Skoro promy nie kursują to można je wszystkie postawić w jednym miejscu wzdłuż liny i mieć most pontonowy - żegluga przecież też nie funkcjonuje. Od 70 lat, kiedy Rosjanie spalili stary, drewniany most, mówi się o budowie mostu w Milsku - coraz częściej, gdy wraca temat usprawnienia przeprawy promu. Po co usprawniać? - mówią nam przedstawiciele ZDW - przecież będzie most! Za następne 60 lat – mówią mieszkańcy powiatu zielonogórskiego.

- W miejscowości Bojadła jest nas kilkadziesiąt osób objeżdżających pół województwa w drodze do pracy i z dziećmi do szkoły i do tego jeszcze kilkaset z innych miejscowości zaodrzańskich. Dojeżdżałoby więcej, ale 100 km dziennie kosztuje. W porze urlopowej ludzie, kierując się GPS-em częściej kierują się na prom, który jest dla nich atrakcją i tubylcy czekają w kolejce godzinami, aby dostać się do domu, którego dach wystaje za wałem po drugiej stronie. A dokoła 45 km. Może podzielić prom na 2 pasy jak w Świnoujściu: jeden dla tubylców i drugi dla turystów? - pytają mieszkańcy

Wszyscy radni są... bezradni

Jest więc w Polsce taki jeden powiat zielonogórski - podzielony Odrą na dwie części z jednym w zasadzie mostem w Cigacicach i z dwoma „kulawymi” promami. Powiat A i powiat B, z którego w XXI wieku nawet korytem nie można się dostać na drugą stronę rzeki. Gzie szukać pracy, szkoły, szpitala, kina, teatru, sklepów... A tyle się mówi o zrównoważonym rozwoju i rozkwicie Polski.

foto: Janusz Fąfara
#1 | Tadeusz 44 dnia 21.10.2015 08:57
Pomimo suszy i braku opadów, na Odrze skanalizowanej, gdzie co kilka kilometrów jest zapora w postaci jazu, nie ma takich niespodzianek. Wahania wody są nieznaczne, proszę spojrzeć na najstarszy prom w Europie sterowany ręcznie...
http://www.polska...-prom.html
ps
przy okazji pozdrawiam wspaniałego kapitana Jacka z Opola...Panowie!!!...czapki z głów!!!...
oPolskie potęgą jest i basta!!!Smile
#2 | Wojciech Rytter dnia 21.10.2015 18:47
Miałem przyjemność przeprawiać się tym promem.Robi wrażenie.Kapitan to wspaniały Człowiek.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL