Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Apis
30.05.2020
Proszę się nie obrażać. W Hydeparku można pisać wszystko. Zbudują kanał i śluzę - napiszemy o tym na pewno specjalnego newsa.

ango
30.05.2020
(...)Ile można pisać o Mierzei...(...) Ponieważ ostatnie informacje o Mierzei są zamieszczane przez mnie, rozumiem, że mam już nie "zaśmiecać" strony tym tematem ...

tiktak
29.05.2020

tiktak
29.05.2020

Premiera "Wodry"Drukuj

Premiera "Wodry"W miniony czwartek w Dolnoślaskim Centrum Filmowym (dawne kino Warszawa) odbył się premierowy pokaz filmu Ewy Dobrołowicz i Michała Zygmunta zatytułowanego „Wodra”. Tajemnicza Wodra to nic innego jak nazwa naszej rzeki w języku górnołużyckim. Dla czego Wodra a nie Odra? – jest to tajemnica i prawo twórcy i niech tak pozostanie.

Na projekcję przybył prawie cały lokalny światek żeglugowy i całkiem sporo młodzieży tak, że sala kinowa była zapełniona. Po krótkim wprowadzeniu przez autorów i projekcji można już było przystąpić do oceny filmu. Sam obraz jest z pewnością trudny do odbioru dla widza nie związanego emocjonalnie z rzeką. Motywem przewodnim filmu są fragmenty archiwalnego już, bo wyprodukowanego w roku 1958 dokumentu bez ścieżki dźwiękowej pt. "Odrą z Wrocławia do Szczecina", który pokazuje rejs pociągu holowniczego z Wrocławia w dół rzeki z pełnym ówczesnego klimatu obrazem nadodrzańskich miast i miasteczek.

Twórcy filmu, aby odczuć koloryt rejsu w dół rzeki odbyli coś na kształt jego „prapremiery” na nietypowym zestawie pchanym składającym się z dwóch pchaczy i barki pchanej nowej budowy. Zamiarem autorów rejsu było zapoznanie się z „mową” rzeki, która to miała być inspiracją do napisania przez kompozytora Michała Zygmunta muzyki jako jedynego elementu ścieżki dźwiękowej filmu. Muzyka ta, choć trudna w odbiorze doskonale została wpasowana i zharmonizowana w kolejne kadry filmu tak, aby widz mógł usłyszeć mowę rzeki.

Trudno jest ten film zaszufladkować do konkretnego gatunku, gdyż zawiera w sobie elementy i dokumentu, i muzyki i kina offowego. Jak by na niego nie patrzyć wart jest obejrzenia zarówno przez środowisko jak i przez tych, którym Odra jest zupełnie obca.

Janusz Fąfara
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL