Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Apis
30.05.2020
Proszę się nie obrażać. W Hydeparku można pisać wszystko. Zbudują kanał i śluzę - napiszemy o tym na pewno specjalnego newsa.

ango
30.05.2020
(...)Ile można pisać o Mierzei...(...) Ponieważ ostatnie informacje o Mierzei są zamieszczane przez mnie, rozumiem, że mam już nie "zaśmiecać" strony tym tematem ...

tiktak
29.05.2020

tiktak
29.05.2020

Sum zawsze wypłynie...Drukuj

Sum zawsze wypłynie...W Polsce prawie nie dostrzegamy zjawiska suszy i bagatelizujemy je - ocenia prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Witold Sumisławski. Tymczasem, jak podkreślił, susza może być znacznie niebezpieczniejsza od powodzi, bo jej skutki są kilkuletnie. Z powodziami jest tak, że są one gwałtowne, szybko przychodzą i szybko odchodzą. Są też spektakularne, ponieważ niosą ogromne straty i zniszczone domy. Mimo to susza jest znacznie niebezpieczniejsza od powodzi, ponieważ jej skutki mogą trwać wiele lat - podkreślił Sumisławski.

Zwrócił uwagę, że powstająca w Polsce infrastruktura hydrotechniczna jest bardziej ukierunkowana na przeciwdziałanie powodziom, a niekoniecznie suszom. Istotne są nie tylko suche zbiorniki czy poldery, nie możemy zapominać o alimentacji wody na cele socjalno-bytowe czy bezpieczeństwo rolnictwa - dodał. Wskazał, że zapewnić to mogą tzw. wielofunkcyjne mokre zbiorniki (magazynujące wodę), z których w trakcie suszy można zasilać wodą np. kanały melioracyjne.

Polska nie jest zasobna w wodę

Wyjaśnił, że w Polsce mamy kilkanaście zbiorników suchych i polderów, ponad 50 zbiorników mokrych o znacznej pojemności powodziowej (w tym 35 zbiorników administrowanych jest przez regionalne zarządy gospodarki wodnej). Prowadzone są również inwestycje związane z budową zbiorników, takich jak Świnna Poręba czy też Racibórz. Planuje się też budowę kolejnych, zarówno tych o dużych pojemnościach, jak i mniejszych, stanowiących tzw. małą retencję.

Prezes KZGW zwrócił uwagę, że zabezpieczenie się przed suszą jest tym istotniejsze, że Polska nie jest krajem zbyt zasobnym w wodę. Wskazał, że mamy duże zapasy wód podziemnych, ale ich eksploatowanie wymaga odwiertów i pompowań.

Zasoby wodne w Polsce przypadające na jednego mieszkańca są mniejsze niż w krajach sąsiednich i znacznie niższe niż średnia europejska. Z danych KZGW wynika, że na jednego mieszkańca Polski przypada średnio ok. 1580 m sześc. wody na rok, a średnie zasoby na jednego mieszkańca Europy to 4560 m sześc. na rok.

Polska to nie pustynia, czy Malta, ale nie mamy np. lodowców, które mogą być uzupełniającym źródłem wody. Dlatego powinniśmy łączyć kwestie bezpieczeństwa powodziowego z kwestią bezpieczeństwa przeciw suszy. Jest to związane np. z bezpieczeństwem w produkcji rolniczej. Mamy coraz wyższe temperatury, coraz słabsze zimy. Opady są nawalne i zamiast wsiąkać w ziemię szybko spływają do rzek. To są zjawiska, na które powinniśmy być przygotowani i w związku ze zmianami klimatycznymi brać je pod uwagę - mówił Sumisławski.

Konieczne postępy w retencji

Poinformował, że regionalne zarządy gospodarki wodnej przygotowują obecnie analizy, które mają wskazywać jak bardzo jesteśmy narażeni na suszę i jak jej skutecznie przeciwdziałać. Docelowo zostaną przygotowane plany przeciwdziałania skutkom suszy na obszarach dorzeczy i w regionach wodnych. Mam nadzieję, że kiedy wykażemy istotne zagrożenia wrócimy do budowy wielofunkcyjnych zbiorników retencyjnych i przywrócimy rangę małej retencji - zaznaczył.

Według Sumisławskiego, powinniśmy się nauczyć lepiej retencjonować wodę, czyli zatrzymywać ją w środowisku. Chodzi np. o tzw. małą retencję, czyli sadzenie lasów czy tworzenie oczek wodnych, które przeciwdziałają stepowieniu terenów, obniżaniu się wód gruntowych. Lasy wspomagają też ewentualne spowolnienie spływu powierzchniowego i tym samym przyczyniają się w pewnym stopniu do redukcji zasięgu powodzi.

Ciekawe rozwiązanie we Wrocławiu

Prezes KZGW przekonuje, że wodę możemy zatrzymać również w miastach, ale w tym przypadku zmianie musi ulec polityka przestrzenna. Najgorszą rzeczą, jaką robimy, jest uszczelnianie powierzchni w miastach. Tworzymy rynnę, którą woda trafia bezpośrednio do rzek, powodując problemy dla mieszkańców w niższym jej biegu - powiedział. W konsekwencji opady nie mogą przeniknąć do gleby i zasilić zasoby wód gruntowych.

Wskazał, że np. we Wrocławiu deszczówka z ulic i placów miejskich kierowana jest specjalnym przepustem na pola irygacyjne. Zaznaczył, że rozwiązanie to, nie dość iż poprawia bezpieczeństwo powodziowe, powoduje, że w tym miejscu powstał teren rekreacyjny z ciekawym ekosystemem.

Sumisławski dodał, że jednym z rozwiązań, jakie można też wykorzystać w miastach, jest odpowiednie projektowanie terenów przy domach jednorodzinnych czy osiedlach mieszkaniowych. Chodzi np. o stosowanie specjalnych mat o strukturze plastra miodu, które zatrzymują wodę na miejscu. W miastach kluczową rolę w zatrzymywaniu wody opadowej odgrywa także zieleń. Prezes KZGW podkreślił, że takie tereny tworzą przyjemne dla mieszkańców przestrzenie miejskie, poprawiają wilgotność, a także obniżają lokalnie temperaturę, co można szczególnie docenić w trakcie upałów. (PAP)

źródło: teraz-srodowisko.pl
foto: Janusz Fąfara
#1 | Apis dnia 11.08.2015 09:07
Panie Sumisławski: Rada Kapitanów do takich wniosków doszła kilka lat temu i gdy je Panu przedstawiała - śmiał się nam Pan w nos. Zamiast budować Kozanowskie laguny i zatoczki - trzeba było budować Zbiornik Racibórz. To za Pana sprawką przesunięto fundusze ze Zbiornika Racibórz na Węzeł Wrocławski więc to "Pana wina, że Zbiornika nima". A Wrocławski Węzeł? Popatrzmy, jak się sypie śluza Różanka i wyciągnijmy wnioski, czy nadal gospodarka wodną powinni zarządzać dyletanci z wodociągów.
#2 | marek56 dnia 11.08.2015 09:17
Doznał cudownego objawienia ?! Przez tyle lat udowadniał, że tylko suche poldery, a tu nagle taki zwrot ! wody w kranie zaczęło brakować ? może prąd niedochłodzona elektrownia wyłączyła ?
#3 | koj dnia 11.08.2015 09:34
Ciekawe kto p. Sumisławskiemu napisał tekst?
Zastrzegam sobie prawo do terminu - Zarządzanie ryzykiem suszy.
#4 | Marek Odra dnia 11.08.2015 11:13
Ciekawe jaki ma wpływ na Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Opolu bo jego dyrektor rok temu miał całkiem inne plany. http://www.radio.opole.pl/warto-posluchac/loza-radiowa/25-06-2014-zbigniew-bahryj-o-tym-ze-zbiornik-wlodzienin-nie-jest-bublem-oraz-o-tym-ze-w-planach-jest-budowa-kolejnych-suchych-zbiornikow.html i ja tak mają nam budować zbiornik wodne "mokre" http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140601/POWIAT07/140539906 to ja już podziekuję
#5 | slepowron dnia 11.08.2015 21:45
Jak zwykle,ble ble.Fachowców typu p,Sumisławskiego
#6 | Seehund dnia 11.08.2015 22:07
" Według Sumisławskiego powinniśmy się nauczyć..." Szkoda, że nie zaczął od siebie.
#7 | Odrzak dnia 12.08.2015 10:30
Brawo, brawo panie prezesie. Tylko krowa nie zmienia zdania (przepraszam za krowe bo przecież pan nie...). Panska edukacja hydrologiczna jest bardzo błyskotliwa i jeśli dalej utrzyma się susza to jest duża nadzieja, że uda się panu przekonać np. WWF i inne zielone twory do podobnego działania. Ściąganie bez podania źródła to plagiat, ale cel uświęca srodki. I tak; zbiorniki retencyjne nie poldery, działania systemowe a nia tylko punktowe, regulacja cieków to nie betonowanie, budowle hydrotechniczne to korzyści nie straty, zegluga srodladowa to przyjazny przyrodzie transport a nie truciciel, energetyka wodna to prawie darmowa energia itd. itd. Jeśli utrzyma pan taki model myślowy to uzupełni pan hasło " lodolamania " o hasło " akcja przeciwlodowa", będzie to wszystko zgodne z pojęciem RACJONALNA GOSPODARKA WODNA a to są główne założenia Ramowej Dyrektywy Wodnej. Tak więc nie ważne, że "uczeń" ściąga, ważne że z wie od kogo i co. Może pan Prezes pomysli o korepetycjach, materiały do wzięcia od zaraz... Powodzenia i cierpliwości...bo
egzamin będzie "komisyjny". Pozdrawiam Czesław Szarek.
#8 | kyczatz dnia 12.08.2015 13:55
"W Polsce nie dostrzegamy zjawiska suszy"??? Każdy mówi za siebie. Teraz okaże się że do medalu prezes pierś pierwszy wystawi bo słońce go olśniło. A gdzie był przez wszystkie lata pracy w rzgw i kzgw. Co zrobił oprócz prelekcji jak wiatr zawieje. Nie dziwię się że biedni pracownicy rzgw protestowali bo przy takich szefach to nie tylko pieniędzy nie ma ale i logiki. Czytałem o ich proteście http://sgw-solida...i-gdansku/ . Ciekawe co na to prezes? też zmieni zdanie o zarobkach. To on był orędownikiem aby na śluzach nie było śluzowych.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL