Kanał Śląski w konkretachDrukuj

Kanał Śląski w konkretachW dniu 03 czerwca 2015 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej odbyło się spotkanie w Ministerstwie Środowiska dotyczące możliwości wykorzystania instrumentów tzw. Planu Junckera do realizacji projektów dróg wodnych zawartych w załączniku 2 do Raportu Końcowego Grupy Zadaniowej. W spotkaniu wzięli udział ze strony Ministerstwa Środowiska Pan Jakub GIBEK – naczelnik Wydział ds. Polityki Wodnej Departamentu Zasobów Wodnych i p. Katarzyna BAKUN – Specjalista w tymże Wydziale (dalej: Strona Rządowa); ze strony Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej w spotkaniu uczestniczył p. Wilhelm RZECHONEK (dalej Strona Społeczna).

Podczas spotkania Strona Społeczna przedstawiła swoją pozytywną opinię na temat możliwości realizacji projektu odnowy/budowy Odrzańskiej Drogi Wodnej i Kanału Śląskiego oraz drogi wodnej Górnej Wisły od Kanału Śląskiego do Połańca - przy użyciu instrumentów finansowych opisanych w dokumencie 'Proposal for a Regulation of the European Parliament and the Council on the European Fund for Strategic Investment and amending Regulations (EU) No 1291/2013 and (EU) No 1316/2013' z uwzględnieniem komunikatu EU z dnia 28 maja 2015 roku o zakończeniu negocjacji dotyczących przepisów Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych EFSI oraz konferencji polskich europarlamentarzystów we Wrocławiu w dniu 01 czerwca 2015 roku dotyczącej wdrażania 'Planu Inwestycyjnego' w Polsce.

Obie strony spotkania były zgodne, że należy stale pamiętać, iż propozycje inwestycji ujęte w załączniku 2 do Raportu Końcowego Grupy Zadaniowej należy traktować jedynie jako zasób projektów inwestycyjnych (project pipeline) o charakterze otwartym, a szczegóły jego ostatecznej formy i sposób wykorzystania zasobu są w trakcie uszczegóławiania.

Jeśli chodzi o Stronę Rządową - na wstępie należy podkreślić znakomite przygotowanie przedstawicieli Ministerstwa Środowiska do rozmów – wieloletnia, społeczna działalność Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej na rzecz inwestycji na rzecz gospodarki wodnej, w tym budowy Kanału Śląskiego, była naszym rozmówcom doskonale znana, posiadali także kopie wielu naszych publikacji i dokumentów.

Podczas spotkania przedyskutowano możliwość realizacji wspomnianych wyżej projektów (dalej: Projektu) z dziedziny gospodarki wodnej w formule analogicznej do PPP, obie strony były zgodne, że spodziewane wkrótce zmiany ustawodawcze w związku z dyrektywą europejską nr 2014/23/UE z 26 lutego 2014 roku w sprawie realizacji inwestycji w systemie koncesyjnym są nader obiecujące.

Ustalono, że obie strony są zgodne co do istnienia następujących, kluczowych tzw. 'wąskich gardeł' realizacji Projektu:

1. kwestia techniczna – istniejąca dokumentacja wykonawcza nie może zostać zaktualizowana z powodu praw autorskich, które przeszły w wyniku reorganizacji przedsiębiorstw państwowych oraz urzędów w ręce prywatne, choć nieautoryzowane kopie niektórych z tych tych dokumentów są w posiadaniu Strony Społecznej;

2. kwestia ekonomiczna – Strona Rządowa nie dysponuje wiarygodnymi opracowaniami dotyczącymi opłacalności Projektu, wydaje się, że przygotowanie takiej analizy na podstawie znanych Stronie Społecznej dokumentów i publikacji jest w krótkim czasie możliwe pod warunkiem posiadania przeznaczonych na ten cel (relatywnie niewielkich) środków finansowych;

3. kwestia dokumentacji środowiskowej – Strona Rządowa nie posiada takiej dokumentacji – Strona Społeczna zadeklarowała, że dzięki ścisłej współpracy ze środowiskiem akademickim posiada informacje, że dokumentacja taka jest możliwa do sporządzenia w krótkim czasie, szczególnie w przypadku Kanału Śląskiego, gdzie w zasadzie brak jest kolizji jego planowanego przebiegu z obszarami chronionymi, podstawowym problemem jest kwestia finansowa.

Strona Rządowa wydaje się być otwarta na propozycje Strony Społecznej co do sposobu rozwiązania zidentyfikowanych problemów:

1. Ustanowienie Platformy Negocjacyjnej (przedstawienie propozycji warunków wyjściowych negocjacji koncesyjnych, w tym warunków dotyczących samych dróg wodnych oraz bliższego i dalszego otoczenia biznesu w sensie przedsięwzięć towarzyszących drodze wodnej – elektrownie, porty, kopalnie kruszywa itd.) – propozycje mogą wypłynąć zarówno ze strony publicznej jak i prywatnej – zależy to głównie od finansowania sporządzenia koncepcji;

2. Zorganizowanie (przy zaangażowaniu Strony Społecznej) Konsorcjum Inwestorskiego (do ewentualnego przekształcenia w SPV) jak reprezentanta Strony Prywatnej (w rozumieniu PPP) do negocjacji ze stroną publiczną;

3. Utworzenie międzyresortowego reprezentanta strony publicznej do negocjacji na wzór 'Biura Koordynacji Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry' we Wrocławiu będącego podmiotem zależnym Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej – koncepcja ta wymaga akceptacji i przesunięcia środków przez Ministerstwo Finansów. W świetle spodziewanych zmian struktury zarządzania gospodarką wodną istnienie takiego podmiotu jest prawdopodobnie możliwe, choć brak jest widocznych potencjalnych źródeł jego finansowania. Strona Społeczna zobligowała się do wystąpienia do Ministerstwa Finansów w kwestii poszukiwania środków.

Nie udało się ustalić, w obszarze odpowiedzialności którego z dwóch planowanych Zarządów Dorzeczy znalazłby się Kanał Śląski – wydaje się, ze z punktu widzenia zarządzania logistycznego Kanał powinien być podległy Zarządowi odpowiadającemu za Odrzańską Drogę Wodną (czyli Wrocław), z drugiej jednak strony pracownicy RZGW w Krakowie (przyszły Zarząd Dorzecza Wisły w Bydgoszczy) są lepiej zaznajomieni z tematem i silniej zmotywowani co do czasu realizacji i późniejszej eksploatacji tej drogi wodnej.

Na marginesie poruszono temat przeciwpowodziowego aspektu wykorzystania Kanału Śląskiego, głównie pod kątem możliwości fizycznego przerzutu dużych mas wody w krótkim czasie przez dział wodny (aspekt wykonalności technologicznej), a także aspektu energetycznego. Zgodnym zdaniem obu stron tematy te powinny stać się pilnie przedmiotem poważnych opracowań, niestety funduszy na ten cel można, zdaniem Strony Rządowej, poszukiwać wyłącznie w sektorze prywatnym.

Pomimo naszych wielokrotnych wzmianek Strona Rządowa nie podjęła tematu pozyskiwania środków finansowych z Budżetu Państwa, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, Pomocy Technicznej UE lub państwowych kredytów z Banku Światowego, Europejskiego Banku Inwestycyjnego itd. Wydaje się, że środki te są nieosiągalne lub już rozdysponowane. Stronie Społecznej nie pozostaje nic innego jak ubiegać się o środki na realizację aspektu publicznego Projektu bezpośrednio w UE lub w sektorze prywatnym (fundacje, fundusze wsparcia). Pozostaje nam mieć płochą nadzieję, że pozyskanie dofinansowania kilkuprocentowego wkładu własnego wymaganego od organizacji III sektora zostanie wsparte przez Budżet Rzeczpospolitej Polskiej.

Strona Rządowa z zadowoleniem przyjęła naszą informację o podjęciu stałej współpracy naszej organizacji społecznej ze środowiskiem akademickim, co powinno ułatwić uzupełnienie dokumentacji w kategorii środowiskowej i ekonomicznej.

Strona Rządowa potwierdziła informację, że wymagająca aktualizacji zaawansowana dokumentacja techniczna projektów wodnych w ramach prywatyzacji państwowych biur projektowych przeszła w ręce prywatne i prawa autorskie do tych projektów muszą zostać zakupione przez stronę prywatną.

Z zadowoleniem stwierdziliśmy, że Ministerstwo Środowiska, podobnie jak Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju jest świadome, że 'Plan Inwestycyjny dla Europy' nie jest programem grantowym i że udział partnerów prywatnych i społecznych jest nieunikniony. W rozmowach podkreślano także ryzyko wypływające z warunkowego charakteru wpisu projektów do zasobu projektów inwestycyjnych (project pipeline), z czego wynika konieczność aktywnego zabiegania o inwestorów dla każdego z projektów oraz otwartość na negocjacje i modyfikacje założeń projektowych ze strony publicznej.

Strona Rządowa zwróciła się o wzięcie pod uwagę przy dalszych działaniach koordynacyjno-organizacyjnych przedsięwziętych przez Stronę Społeczną niewielkiego doświadczenia Ministerstwa Środowiska w realizacji projektów PPP, co automatycznie ponosi rangę zadań Strony Społecznej w balansowaniu statusu negocjacyjnego (niedopuszczenie do nieuzasadnionej przewagi Partnera Prywatnego). Stwierdzenie to interpretujemy jako zachętę do ubiegania się Strony Społecznej o dofinansowanie swoich działań przez struktury europejskie (UE, PE) w celu wzmocnienia finansowego i organizacyjnego w wypełnianiu tej kategorii zadań na poziomie krajowym.

Reasumując:

Ministerstwo Środowiska jako potencjalny Partner Publiczny (Implementing Agency) jest otwarte na rozmowy i negocjacje w sprawie realizacji Projektu (w tym budowy i eksploatacji Kanału Śląskiego), choć nie było inicjatorem wpisania tych inwestycji w opublikowany zasób projektów (project pipeline); uruchomienie Projektu w wymaganym przez Plan Junckera czasie 3 lat uznano zasadniczo za możliwe, choć trudne i wymagające wsparcia finansowego Strony Publicznej (w tym konkretnym przypadku – sfinansowania nowej struktury w ramach Ministerstwa Środowiska) jak i w nieporównywalnie większej skali wsparcia finansowego Strony Społecznej, która podjęła się koordynacji działań.

Strona Społeczna zadeklarowała szczegółowe informowanie Strony Rządowej o podejmowanych działaniach oraz zwróciła się o dalsze konsultacje w miarę rozwoju sytuacji, co zostało zaakceptowane.

Ze strony Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Niepołomickiej p. Wilhelm RZECHONEK zadeklarował wolę współpracy i wsparcia działań Ministerstwa Środowiska przy wykorzystaniu swoich doświadczeń z dziedziny partnerstwa publiczno-prywatnego, współpracy z samorządami, zarządzania procesami i tworzenia montaży finansowych, w tym z użyciem środków unijnych.

Spotkanie należy naszym zdaniem ocenić jako profesjonalne i owocne dzięki ponadprzeciętnej otwartości obu stron.

kpt. ż.w. Wilhelm RZECHONEK
#1 | kolo dnia 08.06.2015 11:12
Jak się czyta ten tekst to widać, że strona rządowa piętrzy trudności. Po kilku pierwszych zdaniach problemy wydawały się trudne ale do pokonania. Po następnych trudne lecz przy zaangażowaniu wielu osób ze strony społecznej . Przy kolejnych problemy były już trudne i nie do pokonania. Na koniec wiadomo, że wsparcia ze strony rządowej nie będzie, głos społeczny nie liczy się (ostatni ktoś mówi o arogancji władzy i przegranych wyborach).
Z tekstu wynika przesłanie strony rządowej: Jeszcze was przetrzymamy może odpuścicie. Ostatecznie jak chcecie to sobie wykopcie kanał pod warunkiem, że uzyskacie od nas pozwolenia.
Zastanawiam się, czy w innych państwach obywatele też muszą "kopać się z koniem" i sami rozwiązywać problemy bezrobocia i wzrostu gospodarczego.
Dodatkowo w sprawach żeglugi śródlądowej widać dwugłos władzy. Powyższy tekst brzmi zupełnie inaczej niż wywiad z panią minister Pyć.
#2 | koj dnia 08.06.2015 12:43
Wychodzi na to, że jeśli na przykład w/w newsie czytamy, że rozmowy przebiegały w atmosferze wzajemnego zrozumienia, to w przełożeniu na język polski znaczy to, że nie dogadano się w żadnej sprawie...
#3 | kaczor_g dnia 08.06.2015 13:35
kwestia praw jest chyba banalnie prosta - należy je kupić od aktualnego posiadacza, ew. dopłacić dodatkowo autorom dokumentacji.. to i tak będzie wiele razy tańsze od robienia nowej dokumentacji.

Samo zebranie podstaw projektowych to w przypadku takiej inwestycji kilka -min. 3 lata - do uzyskania pozwolenia na budowę (optymistycznie).
W przypadku Wrocławskiego Węzła Wodnego trwało to ok 5 lat... - przy sprzyjających "warunkach przyrody" - czyli nadurodzaju kasy z Banku Światowego..

Czarno to widzę jeśli rozmowę zaczyna się od tego, że właściwie nie ma żadnych podstaw, ani ekonomicznych, ani technicznych, w dodatku rozmowę prowadzi się z resortem, któremu dodatkowa droga wodna do ochrony środowiska potrzebna nie jest - chyba, że należy to nazwać "rekultywacja terenów pokopalnianych poprzez wybudowanie kanału etc etc" - itepe bełkot nowomowy UE.. to może.
#4 | koj dnia 08.06.2015 13:41
Strona rządowa nie jest wstanie nawet wskazać źródła finansowania tej inwestycji, kasa państwa świeci pustką.
#5 | kolo dnia 08.06.2015 15:04
Nikt sobie nie pozwoli aby rozmowy strony społecznej ze stroną rządową odbywały się w złej atmosferze, bo sprawa jest od razu na straconej pozycji (chyba, że stroną społeczną są prawie politycy tj. związki zawodowe). Dodatkowo dobra atmosfera podczas rozmów a załatwienie sprawy to zupełnie co innego.
Strona rządowa nie jest w stanie pokazać źródeł finansowania bo nigdy nie zajmowała się problem Kanału Śląskiego czy innych dróg wodnych. Pieniędzy w UE jest pełno (np. Łącząc Europę czy Fundusz Spujności). W kraju też są. Kilka pomysłów pojawiło się w newsie. Należy tylko chcieć. Wkład Polski może pochodzi np. z:
Kapitał prywatny (przypominam) - http://logistyka....1_0_0.html
Banki - http://wyborcza.b...ejski.html

Należy przede wszystkim chcieć.
Przy takim zacięciu nie ma możliwości na podjęcie pozytywnych decyzji do roku 2020 w sprawie budowy DOL i Kanału Śląskiego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL