Dorota Pyć: Odra ożyje dla masowego transportuDrukuj

Dorota Pyć: Odra ożyje dla masowego transportuBędziemy dążyć do jasno określonego celu, by na Odrze regularna żegluga była możliwa przez około 240 dni w roku, a nie 90, jak obecnie, i by pracowało tam nie kilkadziesiąt, lecz kilkaset statków żeglugi śródlądowej - mówi Dorota Pyć, wiceminister infrastruktury i rozwoju.

Co jest powodem tego, że latami nie dbano o stan rzek, prowadząc też do zapaści żeglugi śródlądowej: brak programu gospodarczego dla nich, brak pieniędzy, czy konsekwencji? - Ograniczone środki wymuszały selektywność działań i wybór priorytetów. W hierarchii modernizacji całej infrastruktury transportowej, którą realizujemy od kilkunastu lat, chodziło o jak najszybsze uzyskanie dobrych efektów transportowych na głównych ciągach komunikacyjnych. Proces rozpoczęty został od programu budowy dróg i autostrad, później modernizacji kolei oraz równolegle portów morskich i lotniczych.

Tamte zadania są w dużej części zrealizowane lub kończone.

- Najwyższa pora, żeby skupić się na modernizacji śródlądowych dróg wodnych. Także po to, by móc korzystać z atutów transportu wodnego śródlądowego, w tym jego "walorów ekologicznych", jak i rozszerzyć paletę usług transportowych i rozwijać transport intermodalny.

Problemem nie jest dualizm zarządzania gospodarką śródlądową przez dwa resorty?

- W kompetencjach MIiR leży dbałość o zintegrowany system transportowy kraju, którego częścią jest transport wodny śródlądowy. Esencjonalnie ważne jest tutaj bezpieczeństwo żeglugi śródlądowej oraz kształcenie kadr żeglugi śródlądowej na odpowiednim wymaganym prawem międzynarodowym poziomie. Odpowiadamy m.in. za to, żeby: statki żeglugi śródlądowej spełniały wymagania bezpieczeństwa, czemu służą inspekcje statków, a pracujące na nich załogi miały odpowiednie kwalifikacje.

Ogólnie rzecz ujmując, są to wszelkie sprawy związane z uprawianiem żeglugi na wodach śródlądowych. Natomiast za utrzymanie i modernizację śródlądowych dróg wodnych w Polsce, tzn. za stan dróg wodnych, a także za ich właściwe oznakowanie nawigacyjne, odpowiada minister środowiska, z pomocą prezesa KZGW.

Ale nie było ponadresortowego programu rządowego dedykowanego sektorowi śródlądowemu? Żeby zapobiegać powodziom, których skutki kosztują miliardy złotych, i przy tej okazji udrażniać rzeki?

- W sposób kompleksowy transport śródlądowy został ujęty w Strategii Rozwoju Transportu. Za jeden z głównych celów przyjęto w niej przywrócenie Odrze parametrów eksploatacyjnych minimum III klasy (możliwa żegluga jednostek o zanurzeniu 1,8 metra), na pewnych odcinkach klasy IV i V oraz rewitalizacja dolnej Wisły, a także połączenia Odra -Wisła - Zalew Wiślany. Do strategii dołączony jest Dokument Implementacyjny, który zawiera listę projektów służących poprawie infrastruktury dróg wodnych śródlądowych.

- Kluczowym zadaniem inwestycyjnym jest podwyższenie parametrów tzw. Odry swobodnie płynącej, czyli na odcinku od Malczyc do ujścia Nysy Łużyckiej. To ta część środkowej Odry, która jest wąskim gardłem, a bez której nie mogą odbywać się regularne przewozy pomiędzy Śląskiem a portami morskimi Szczecin - Świnoujście oraz drogami wodnymi Europy Zachodniej.

Czy w planach ujęte jest połączenie Odry kanałem z Łabą i Dunajem (DOL)?

- Tak. Jednak, aby mówić o takim połączeniu, musimy mieć przekonanie graniczące z pewnością, że nasi partnerzy biznesowi, którzy w tym międzynarodowym projekcie będą uczestniczyć, wykonają wysiłek porównywalny do polskiego.

Czesi od lat namawiają Polaków na taką inwestycję.

- Trzeba działać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Dokonać analizy ekonomicznej, kosztów i zwrotu z inwestycji. Poza tym należy zbadać rynek wielokierunkowo i określić potencjalny próg zaangażowania przedsiębiorców międzynarodowych.

całość czytaj: logistyka.wnp.pl
#1 | baca_young dnia 06.06.2015 11:44
...że jak???. Pani profesor niechże Pani nie trwoni swojego autorytetu na wywody w stylu Cezarego Grabarczyka. Prawie na pewno Rząd,w którym ma Pani sposobność zasiadać przeżywa swój żałosny schyłek,więc raczej nie warto.
#2 | Black Hawk dnia 26.06.2015 18:30
Zamieściłem poniższe na Onecie pod art. o Odrze. -Totalne na dziś bzdury i chciejstwo. Odra szlak od Koźla poza Wrocław zniszczony, urządzenia hydrotechniczne, jednostki zdekapitalizowane, zniszczone, totalna ruina. Porty ruina. No i brak już doświadczonych załóg z braku szkól.. Na dziś to tylko sfera marzeń tych co do tego doprowadzili!!! Polecam stronę http://www.zeglug... tam jest wszystko ze zdjęciami włącznie..Za moich czasów kapitanowania Odrą przewoziło się rocznie w szczytowym okresie 6.5 mln ton towarów. Obecnie nic!!! Dolna Odra od Wrocławia praktycznie nie nadaje się już do żeglugi. Zniszczone tamy poprzeczne regulujące nurt i głębokość. Śluza w Malczycach budowana jest od ponad 30 lat.!!! Pamiętam rozpoczęcie tej budowy nadającej się do Księgi Guinnesa. Grozi zawaleniem przez ucisk gruntu na ściany pustej nie napełnionej komory. Urządzenia hydroelektrowni na jazie są już złomem, a są niezamontowane, były zakupione jeszcze b. Czechosłowacji.! Koszt śluzy to już 1.5 mld zł coś jak tej korwety Gawron, na dziś motorówki!!! W awanportach trwa już 3 wycinka lasu samosiejki!!! Końca budowy nadal nie widać dzięki Gawłowskiemu i ekoterrorystów. Przepławki dla ryb były dwa razy przebudowywane na żądanie ekoterrorystów. Śluza miała mieć dwie komory IV klasy, zrobiono jedną! a i ta obecnie grozi zawaleniem, wypaczeniem ścian!!! Taka sama w Niemczech dwukomorowa była wybudowana w 2 lata!!! koszt 800 mln zł!!! Remont zamiast budowy nowej obok starej bo Niemcy zostawili miejsce na dużą IV klasy, śluzy Różanka we Wrocławiu ponad stuletniej, to była kpina, po puszczeniu tylko technicznym wody, bez ruchu statków wypadały cegły elewacyjne ze ścian!!! stare wytrzymywały ponad sto lat przy ruchu statków!!! Tak to wygląda. Podziękujmy między innymi i nieudacznikowi i plagiatorowi, POspolitemu chamowi omc mgr Gawłowskiemu "ekologowi" , który w czasie budowy autostrady A4 przypinał się do drzew na Górze św Anny, oraz jego poplecznikowi , który teraz jest w KZGW! Odra staje się rzeką ekologiczną tak jak Wisełka.

Poczekajmy do następnej powodzi, kiedy wyleje Odra, a wszystkie przekręty spłyną wodą powodziową do Bałtyku.
#3 | Black Hawk dnia 26.06.2015 22:39
Rozwiązać i zlikwidować całkowicie mafię łapówkarsko-kłusowniczo-betoniarską RZGW i RZMiUW !!!!!!!!! : Wiceprezydent Opola M.Pietrucha jest skorumpowany i opłacany przez RZGW Wrocław. Stworzenie z Odry drogi wodnej, to gigantyczne oszustwo, przekręt, złodziejstwo, oraz przemielenie i zdefraudowanie miliardów złotych na gigantyczną skalę. Wiceprezydent Opola M. Pietrucha to nawiedzony i pomylony idiota. Przy takiej pseudo-inwestycji będzie można kraść do woli. 10% wartości takiej inwestycji idzie na łapówki dla urzędników, 10% od 18-20 mld złotych, z tych pieniędzy opłaca się urzędników: wojewodów, marszałków, burmistrzów, RDOŚ, prezydentów miast. Poszły gigantyczne łapówki, więc zaczęło się lobbowanie i zbieranie podpisów pod projektem, na który Komisja Europejska nigdy nie da pieniędzy, gdyż zakazuje tego Unijna Ramowa Dyrektywa Wodna. Unijna Ramowa Dyrektywa Wodna zabrania: regulacji rzek i potoków, betonowania rzek i potoków, oraz wycinania drzew nad rzekami i potokami, nakazuje utrzymanie rzek w ich naturalnym, dzikim, i nienaruszonym stanie, Wiceprezydent Opola M. Pietrucha nie zna w ogóle Unijnej Ramowej Dyrektywy Wodnej. RZGW Wrocław powinno się zająć i zainteresować w trybie natychmiastowym Policja, Prokuratura Okręgowa w Oplu i Wrocławiu, oraz CBA i CBŚ.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL