Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Apis
30.05.2020
Proszę się nie obrażać. W Hydeparku można pisać wszystko. Zbudują kanał i śluzę - napiszemy o tym na pewno specjalnego newsa.

ango
30.05.2020
(...)Ile można pisać o Mierzei...(...) Ponieważ ostatnie informacje o Mierzei są zamieszczane przez mnie, rozumiem, że mam już nie "zaśmiecać" strony tym tematem ...

tiktak
29.05.2020

tiktak
29.05.2020

W Niemczech rzekami i kanałami wożą tyle, co koleją w PolsceDrukuj

W Niemczech rzekami i kanałami wożą tyle, co koleją w PolsceW 2014 r. po niemieckich rzekach i kanałach przetransportowano łącznie 228,5 mln ton towarów, o 0,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Transport ładunków w kontenerach – 2,4 mln TEU (kontener 20. stopowy) - odnotował jeszcze wyższe tempo, bo wzrost o 7,9 proc., informuje Federalny Urząd Statystyczny (Destatis). Największy udział w przewozach żeglugą śródlądową miały towary importowane – 103,9 mln ton, jednak zmalały one w ub. roku o 0,6 proc.

Przewozy wewnątrzkrajowe stanowiły czwartą część (55,6 mln ton) i wzrosły o 1,7 proc., a podobny udział miał transport towarów za granicę (50,6 mln ton, wzrost o 5,7 proc.). W tym ostatnim przypadku, dużą rolę odegrały przewozy barkami do portów zagranicznych, głównie Holandii i Belgii. Najbardziej zmalał transport śródlądowy towarów w tranzycie – o 6,9 proc. (do 18,4 mln ton).

Przypomnijmy, że na tych niemieckich szlakach operuje także polski przewoźnik i firma logistyczna – OT Logistics. Warto porównać, że przewozy rzekami i kanałami w Niemczech w ub. roku były niemal takie same pod względem wolumenu, jak przewozy koleją w Polsce.

źródło: logistyka.wnp.pl
foto: Andrzej Podgórski
#1 | koj dnia 09.04.2015 08:55
Jak mam czytać te dane, polskojęzyczne Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju finasuje takie kwiatki:

Identyfikacja i opis zmian morfologii koryta Wisły wywołanych obwałowaniem i regulacją wraz z oceną ich wpływu na ryzyko powodziowe
Załącznik 1
Autor: Janusz Żelaziński

Cyt. "[...] Struktura przewozów w Republice Federalnej Niemiec, gdzie eksploatowane są największe drogi wodne Europy (1,96% przewozów krajowych z wykorzystaniem dróg wodnych) świadczy o marginalnym znaczeniu transportu wodnego i dominującym transportu drogowego.[...]"

Projekt: Rewitalizacja, ochrona bioróżnorodności i wykorzystanie walorów starorzeczy Wisły, zatrzymanie degradacji doliny górnej Wisły jako korytarza ekologicznego

Fundacja Dzika Polska na zlecenie Towarzystwa na rzecz Ziemi

PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY PRZEZ SZWAJCARIE W RAMACH SZWAJCARSKIEGO PROGRAMU WSPÓŁPRACY Z NOWYMI KRAJAMI CZŁONKOWSKIMI UNII EUROPEJSKIEJ
#2 | marek56 dnia 09.04.2015 21:25
Zbyszek, czemu się czepiasz ? Przecież wyraźnie napisane "Autor: Janusz Żelaziński", naczelny hydrolog Kraju ! - i wszytko jasne. Ta Polska jest naprawdę dzika. Niestety Sad
#3 | koj dnia 10.04.2015 10:34
Pan naczelny hydrolog kraju pięknie manipuluje:

"[...] Przyjęte w 1999 roku przez KERM "Założenia polityki transportowej państwa na lata 2000-2015" stwierdzają, że "nie rysują się perspektywy rozwoju śródlądowego transportu wodnego - niezbędne inwestycje są bowiem zbyt kosztowne przy ogromnych trudnościach w konkurencji z transportem lądowym." Wypada zgodzić się z tym ostatnim dokumentem. [...]"

Czyżby pan Janusz Żelaziński "zapomniał" o ostatnich dokumentach:
- Strategia Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku) przyjęta przez Radę Ministrów w drodze uchwały w dniu 22 stycznia 2013 r.
- Dokument Implementacyjny do Strategii Rozwoju Transportu do 2020 r. (z perspektywą do 2030 r.), który został przyjęty przez Radę Ministrów 24 września 2014 r.

Czy "zapomnienie o ostatnich dokumentach" to tylko roztargnienie pana Janusza Żelazińskiego czy skrajna niekompetencja?

Zastanawiam się też jak wielkie krzywdy wyrządziła Polska Szwajcarii, że finansuje ona zwalczanie żeglugi śródlądowej i budownictwa hydrotechnicznego w Rzeczypospolitej Polskiej?
#4 | Natala dnia 15.05.2016 15:52
Niemcy od dawna bardzo dbają o ten rodzaj transportu. Ich kraj chyba ma rekordową liczbę podnośników do statków.

Przedsiębiorczość w Niemczech
#5 | miroslaw rajski dnia 16.05.2016 13:34
Zapewne chodzi o pdnośnie statkowe. Słowo podnośnik kojarzy mi się z przemysłem maszynowym.
Rzeczywiście, Niemcy posiadają największą ilość podnośni statkowych - dziewięć.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL