Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Apis
30.05.2020
Proszę się nie obrażać. W Hydeparku można pisać wszystko. Zbudują kanał i śluzę - napiszemy o tym na pewno specjalnego newsa.

ango
30.05.2020
(...)Ile można pisać o Mierzei...(...) Ponieważ ostatnie informacje o Mierzei są zamieszczane przez mnie, rozumiem, że mam już nie "zaśmiecać" strony tym tematem ...

tiktak
29.05.2020

tiktak
29.05.2020

Przerwali prace na jazie Wrocław I. Wykonawca zbankrutowałDrukuj

Przerwali prace na jazie Wrocław I. Wykonawca zbankrutowałWstrzymane zostały prace przy jazie Wrocław I w centrum miasta. Powodem jest ogłoszenie upadłości przez Hydrobudowę Gdańsk, wykonawcę robót. Budowa jazu stanęła w miejscu w zaawansowanym etapie. Z Hydrobudową umowa została już rozwiązana i według planów prace ma kontynuować współkonsorcjant, czeska firma Zakladni Stavba. Obecnie dopełniane są formalności.

- Czesi muszą przedłożyć gwarancje bankowe, by zabezpieczyć roszczenia podwykonawców. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wykonawca ma przedstawić nowy harmonogram prac. Być może zostaną one wznowione jeszcze w tym miesiącu. Zaawansowanie rzeczowe tego zadania jest już wysokie, przebudowa jazu wyszła już na "ostatnią prostą". Dlatego nie powinno być problemu z zakończeniem i rozliczeniem tego zadania w terminie - mówi Piotr Stachura z nadzorującego inwestycję Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Jaz Wrocław 1 jest budowany na Odrze kilka metrów poniżej starej tamy przy moście Pomorskim. To część modernizacji wrocławskiego węzła wodnego, która trwa już od 2,5 lat. Jak wszystkie budowy w ramach inwestycji, jaz ma pomóc w szybkim przepuszczaniu wód powodziowych przez Wrocław. Przepustowość obiektu ma wzrosnąć aż o ok. 80 proc.

W ramach budowy jazu powstaje także najdłuższa w Europie, 150-metrowa przepławka dla ryb. Budowa powinna była się skończyć we wrześniu zeszłego roku. Koszt robót to 32 mln zł.

źródło: wroclaw.gazeta.pl
foto: Janusz Fafara
#1 | Marek Odra dnia 10.03.2015 19:14
Poczekamy zobaczymy. Hydrobudowa modernizowała też zaporę na zbiorniku Nysa i nagłówki w NTO były takie:
"Główny wykonawca prac na zaporze w Nysie bankrutuje. Lokalne władze demonstrują swoje zaniepokojenie."
"Lider konsorcjum Hydrobudowa Gdańsk nie przyjechała na rozmowy z pozostałymi kontrahentami. Nie chce polubownie podpisać pełnomocnictwa dla partnerskiej firmy."
"Najwięksi podwykonawcy prac na zaporze nie dostali ok. 5 mln należności. Mniejszych roszczeń może być znacznie więcej."
"Władze Hydrobudowy Gdańsk bojkotują negocjacje w sprawie warunków kontynuacji robót remontowych na zaporze w Nysie.". Jak się ta kwestia zakończy zobaczymy?
#2 | Marek Odra dnia 10.03.2015 19:28
W ramach budowy jazu powstaje także najdłuższa w Europie, 150-metrowa przepławka dla ryb.
To jak się ma ta najdłuższa w Europie 150 m wrocławska przepławka dla ryb do przepławki na zbiorniku w Nysie http://wroclaw.rzgw.gov.pl/files_mce/Przetargi/KJ/2015/IZ%203/opis_techniczny_zal_nr_13.pdf zaprojektowanej dla RZGW Wrocław o długości 3464 m. (opis strona 14). Takie bajki to opowiadać można Unii Europejskiej lub Bankowi Światowemu.
#3 | szafir dnia 10.03.2015 21:09
p. Marku nie bardzo rozumiem jaki związek ma pleciona bajka (cytowanej przez Apisa) Gazety do UE i BŚ ? Przepławka o dłg. 3,5 km toż to dopiero międzygalaktyczne ustrojstwo i jakie rybki tamtędy popłyną.
#4 | Jacek z Opola dnia 11.03.2015 00:08
To bardzo fajna wiadomość o tej przepławce. Chyba będziemy mieli najdłuższą przepławkę na świecie.
Możliwe, że posiadamy już naj .... władze wodne na świecie?
A jak do tej pory odbywał się ruch ryb poprzez zbiornik nyski?
#5 | kolo dnia 11.03.2015 15:35
Zapomniano dodać, że najdłuższa wrocławska przepławka dla ryb powstała specjalnie dla jesiotrów, których oczywiście nie ma. To tak jakbyśmy budowali przejścia nad autostradami dla dinozaurów. Kto wymyśla takie marnotrawstwo pieniędzy.
#6 | koj dnia 11.03.2015 17:50
Pragnę przypomnieć, że prawo do uzyskania informacji publicznej zagwarantowane jest w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 1997, NR 78 poz. 483)
Art. 61. punkt 1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych zakresie jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.,
oraz
w Ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2001 nr 112 poz. 1198).
Z uwagi na powyższe kol. kolo proszę złożyć wniosek do RZGW Wrocław o podanie jakie podmioty uczestniczyły w pracach (projekt, konsultacje, zatwierdzenie projektu itp.) na rzecz budowy tejże przepławki. Tylko tyle.
#7 | Marek Odra dnia 11.03.2015 18:27
Kol szafir i kol kolo odpowiadam:Budowy przepławki (na zaporze w Nysie) domagała się organizacja ekologiczna WWF Polska.

- Naturalna przepławka, to bardzo dobre rozwiązanie - komentuje Jakub Roszuk, dyrektor biura Polskiego Związku Wędkarskiego. - Umożliwi migrację gatunkom ryb, występujących na tym terenie - brzanie czy śwince. Problemem pozostanie ich dalsza wędrówka w górę rzeki, bowiem leżące wyżej zapory w Otmuchowie czy Topoli wcale nie mają przepławki, a zbiornik w Kozielnie ma przepławkę za małą dla dużych ryb, takich jak jesiotr
. A miał być ośrodek zarybieniowy PZW, nastawiony na hodowlę jesiotra, łososia i troci. żródło NTO "RZGW nie wybuduje w Nysie ośrodka zarybieniowego"
#8 | Marian Janas dnia 11.03.2015 18:40
To, że jesiotra nie ma w Odrze to nie znaczy, że środowiska naukowe nie prowadzą prac nad przywróceniem tej i być może innej ryby w naszych rzekach. Polecam obejrzenie trzech odcinków filmu który pokazuje prace nad przywróceniem łososia w Wiśle"
http://www.filmydokumentalne.eu/wisla-od-zrodla-do-ujscia-od-zrodel-wisly-do-ujscia-dunajca-2/
http://www.filmydokumentalne.eu/wisla-od-zrodla-do-ujscia-od-ujscia-dunajca-do-ujscia-narwi/
http://www.filmydokumentalne.eu/wisla-od-zrodla-do-ujscia-od-ujscia-narwi-d-o-baltyku/
#9 | Greg dnia 11.03.2015 18:59
Co znaczy "przywrócenie jesiotra" w Odrze. Kiedy on w niej był? W Wiśle był - owszem - ale także w drodze raczej sztucznej introdukcji (ośrodki hodowli czy zarybieniowe). Gatunek się nie przyjął lub został wyparty. Kropka. To ewolucja, selekcja naturalna.

Może rzeczywiście zaczniemy prowadzić badania nad introdukcją Tyranosaurus Rex - najlepiej w jakichś gablotach w RZGW lub siedzibie WWF Polska?
#10 | szafir dnia 11.03.2015 20:18
Pewnie się narażę kolegą - budowanie przepławki na obecnie bytujące gatunki ryb w przekroju Wrocławia to tak jakbyś zakupił pchacz tylko na III klasę drogi wodnej 😊 Skoro Polska zobowiązana się do przywrócenia ciągłości morfologicznej i wydaje ochoczo unijne dukaty to konstrukcja przepławki powinna być docelowa. Konsultacje - na etapie wydawania przez RDOŚ DUŚ debata, obwieszczenia z pewnością były.
#11 | marek56 dnia 11.03.2015 20:51
To ja postuluję przywrócenie dinozaurów ! Też kiedyś były. Czy środowiska naukowe prowadzą prace nad ich przywróceniem ? Wink
#12 | Jacek z Opola dnia 11.03.2015 23:36
Też jestem za tymi dinozaurami. Nie ma się co obcyndalać. Trzeba iść na całość. Skoro unia daje i wymaga, to dla nas jest rozkaz. Co tam jakieś jesiotry, że o brzanie nie wspomnę, Jesteśmy krajem wielkich możliwości i dopiero tyranozaurus rex jest dla nas odpowiednim wyzwaniem!!!

A tak na poważnie. Jak się nie zorganizujemy trochę lepiej to nas zjedzą w kaszy i nie zauważą nawet.

Jest zapewne wiele różnych stowarzyszeń i organizacji, które powinny w sprawie Odry utworzyć wspólny front.
#13 | koj dnia 12.03.2015 17:53
Kol. Marianie Janas oglądałem pierwszy film. Jestem pod wrażeniem... dawno takiej propagandy nie widziałem. Głos P. Krystyny Czubówny i dobrana muzyka pięknie oddaje nastrój potępienia dla budowli hydrotechnicznych - OCHYDA. Natomiast zdjęcia ładne.
#14 | Jacek z Opola dnia 13.03.2015 01:40
Tak, film jest zrobiony dobrze, nawet bardzo dobrze. Jeśli chodzi o wrażenie to widziałem bardziej wzruszające produkcje. Na przykład o białych niedźwiedziach cierpiących z głodu, bo lodu jest za mało i nie mogą złapać fok. A wszystko z powodu globalnego antropogenicznego ocipienia.
Pokazują sukinsynów męczących łososie choć wiedzą, ze nie mają one szans na powrót do miejsc gdzie je wypuszczono. Że też nie ma na takich paragrafu. Kto finansuje takie zabawy?
Ja jestem za tym, żeby wprowadzić łososie na Łabę i Ren. Tam zapewne żyłoby się im lepiej. To niesprawiedliwe, że tylko u nas są w takiej ilości obszary Natura 2000.
Z drugiej strony, to ładnie ze strony reżysera, że nie postuluje wysadzenia Włocławka, Goczałkowic i reszty przeszkód.
Fajny jest też ten kretyn, który nie rozumie dlaczego nie jest wykorzystywana ta Kaskada Górnej Wisły, do której "zapomniano" dobudować "kilka" istotnych obiektów.

Nikt się też nie zająknął o tym, że obniżenie się poziomu wody poniżej Włocławka to efekt braku następnego stopnia i oznaka zbliżającej się katastrofy zapory.

Świetnie widać jakie są plany w stosunku do Polski gości z eurokołchozu.

Po prostu, jedna wielka NATURA 2000!!!

A my powinniśmy zrobić też bardzo dobry film o tym jak powinny wyglądać śródlądowe drogi wodne w Polsce. Jakie korzyści dałyby kanały Odra - Dunaj i Śląski.
#15 | Apis dnia 13.03.2015 09:19
A my powinniśmy zrobić też bardzo dobry film o tym jak powinny wyglądać śródlądowe drogi wodne w Polsce. Jakie korzyści dałyby kanały Odra - Dunaj i Śląski.

Za co?
Ekologiści dostają na ten cel pieniądze z NFOŚ - pochodzące m.in. z opłat za śluzowania i korzystanie z dróg wodnych przez nas. I to niemałe. Na końcu każdego filmu jest "sfinansowano ze środków NFOŚ". Nam nie dadzą ani grosza. To jest sprawiedliwe? Przecież żegluga (a raczej drogi wodne) jest w gestii tego samego ministerstwa. Koniecznie trzeba to zmienić, bo nawet nie możemy korzystać z funduszu (niemałego) jakim dysponuje Rada ds Promocji Żeglugi Śródlądowej (nie można wydać ani grosza na "promocję" - co najwyżej na złomowanie statków i przekwalifikowanie się na "lądowy" zawód). Pięknie, prawda? Tymczasem WWF dostaje pełną garścią na te swoje "opracowania" szkodzące żegludze...
#16 | kolo dnia 13.03.2015 13:11
Kol @Marian Jonas jak można wydawać pieniądze uzależniając je od zdarzeń przyszłych i niepewnych (badania nad jesiotrami). Jesteśmy krajem, którego nie stać na wydawanie publicznych pieniędzy pochodzących czy to z kraju czy z UE w pierwszym rzędzie na inwestycje, które nie będą wpływały pozytywnie na gospodarkę państwa. Kolejność powinna być taka: rozwój gospodarczy przy zachowaniu uwarunkowań środowiskowych.

Kol @szafir. Budowanie przepławki dla jesiotrów to nie to samo co budowa pchacza na III klasę. Przypominam, że jesiotrów nie ma, a statki do IV klasy są. Za zachodnią granicą Polski czeka flota ok 20 tyś statków, które chętnie prowadziłyby wymianę handlową ze Śląskiem, Morawami, Mazowszem, Małopolską tylko dla nich minimalna rentowność frachtów zaczyna się przy drogach wodnych IV klasy.

Do kolegów @Marian Jonas i @szafir. Podobne myślenie o gospodarce narodowej Niemcy nazywali ironicznie Polnische Wirtschaft. Odra to także sprawa Niemiecka. Po swojej stronie na kanałach Odra-Sprewa i Odra-Hawela modernizują śluzy do klas międzynarodowych. A my co? Budujemy najdroższe muzeum w Europie. Nie stawiajcie priorytetów na głowie, nie mówcie, że nie potrafimy, że się nie da. Zacznijmy od siebie w każdym miejscu, w którym jesteśmy: najpierw rozwój gospodarczy przy zachowaniu uwarunkowań środowiskowych.
#17 | Jacek z Opola dnia 14.03.2015 01:54
Światowa Wojna toczona przy użyciu pieniędzy, bo tak trzeba nazwać to co się dzieje, polega właśnie na zadłużaniu państw do tego stopnia, że długi stają się niespłacalne. Kolejne pożyczki potrzebne na spłacanie odsetek otrzymuje dany kraj pod warunkiem dokładnego wykonywania poleceń takiego rodzaju, że sytuacja dłużnika się jeszcze pogarsza. Pieniądze na katowanie jesiotrów są tu bardzo dobrym przykładem. Powiększa się zadłużenie, a nie rosną szanse na jego spłatę, bo nic konkretnego nie powstaje.
Z punktu widzenia Polski jest to typowy gospodarczy sabotaż i powinien być na to paragraf. (Zapewne jest, tylko gdzie sędzia co się odważy?) Z punktu widzenia Bruxeli "Dalsza pogłębiająca się integracja wielkiej rodziny narodów", czyli kolejny sukces.
Przed tymi banksterami (bankowi gangsterzy) obroniła się Islandia bardzo radykalnymi metodami. Teraz walczą z nimi Grecy. Mieliby szczęście gdyby ich wydalono z UE ale do tego nie dojdzie.
Nie wiem jakie są nasze szanse, ale potrzeba by dużych zmian
@kolo To nie jest żaden Polnische Wirtshaft tylko typowe szwabskie pomysły na podporządkowanie sobie innych państw i za takie gadanie trzeba by im dać w pysk, bo to Niemcy są głównym architektem Unii Europejskiej czyli systemu niszczenia gospodarek państw sąsiednich. Jeden z nich powiedział "Polacy powinni być tak biedni, żeby na roboty do Niemiec przyjechali dobrowolnie". To było w czasach kiedy jechaliśmy tam pod przymusem Właśnie teraz mamy to, czego on chciał. Traktat podpisany w Lizbonie dał skutki prawne takie jakie dałoby wygranie przez Hitlera II WŚ.
#18 | Jacek z Opola dnia 14.03.2015 01:59
@Apis Grzegorz Braun umie robić dobre (Bo mocno przemawiające) filmy bardzo tanio. Na razie kandyduje na prezydenta, ale jak przepadnie (bo jeszcze naród do niego nie dorósł) to trzeba u niego coś zamówić.
#19 | szafir dnia 14.03.2015 07:09
Używanie języka nienawiści do niczego nie doprowadzi. Można by powiedzieć: w Odrze nie ma jesiotrów to i IV kl. nie będzie. W okresie radosnej twórczości wytępiono jesiotry i nie tylko np. zapuszczono Odrę - ostała się II klasa. Te 20 tysiące statków to są konkretne osoby, konkretne pieniadze. Pytanie czy są gotowi przystąpić do partnerstwa publiczno prawnego - http://mdivision..../?tag=odra ? A jesiotry no cóż jak widać wspólnie z Niemcami można http://www.interr...7af9cf3a72
#20 | Greg dnia 14.03.2015 08:29
Przywołana praca Pana Dacy opublikowana była nieco wcześniej na naszym portalu: http://www.zeglug...cle_id=470
Rzecz w tym, że (z całym szacunkiem) Pan Daca nie jest hydrologiem, hydrotechnikiem, hydrobudowlańcem ani żeglugowcem. Jego "Analiza" jest bardziej publicystyką niż opracowaniem naukowym a wniosków i opracowań rzeczywistych fachowców (przed nazwiskiem mają "kapitan żeglugi śródlądowej" a nie "doktor nauk przyrodniczych") nikt jakoś nie cytuje.

Przypomnę, że absolwent Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu w trakcie pięcioletniej nauki miał następujące przedmioty zawodowe, które musiał pozytywnie "zaliczyć" aby uzyskać promocję do klasy następnej:

- hydrologia i meteorologia
- budownictwo wodne
- ekonomika statków i portów
- teoria prowadzenia statku i locja rzek
- budowa i teoria statku
- mechanika techniczna (mosty i inne konstrukcje)
- zarys technologii remontu statku
- instalacje i mechanizmy pomocnicze na statku
- silniki spalinowe z termodynamiką

Dodać należy do tego dwa języki obce (rosyjski i niemiecki), jeden dzień w tygodniu zajęć praktycznych na szkolnych warsztatach (kooperujących ze Stocznią Zacisze) i praktyce na statkach w każdej klasie (łącznie 5-6 miesięcy).

Dzisiejsze tzw "wyższe" wykształcenie to tylko papier: bez wiedzy (użytecznej) i odpowiedniej praktyki. Likwidacja szkolnictwa profilowego (branżowego) dającego oprócz zawodu także maturę odbija się "zmywakową" czkawką, co widać dokoła gołym okiem - także (a może przede wszystkim) w tzw. "gospodarce" wodnej. Drogami wodnymi w Polsce zarządza gromada dyplomowanych dyletantów. Jesiotry to tylko wytrych do otwarcia kasy, którą skonsumuje niewielka grupka a oddawać będzie całe społeczeństwo.
#21 | kolo dnia 15.03.2015 13:01
Do @Jacek z Opola. Ciekawy wywód, których krążą miliony, jacy to my jesteśmy biedni. Przodujemy w zwalaniu winy na wszystkich wkoło: Żydów, Masonów i Cyklistów. Pisałem o tym, że boimy się wdrażania prostych zasad ekonomicznych takich jak: Najpierw gospodarka głupcze (Bill Cilnoton). Zasady te mają także odniesienie do nadmiernego zadłużania. Pytanie: jaki Cyklista lub inny Mason zmusza nas do brania kredytu na Odrę z Banku Światowego (i zadłużani się) zamiast postarać się o dotację z UE na Odrzańską Drogę Wodną w ramach sieci TEN-T?
Do @szafir. Pewnie, że nie ma żeglugi (i gospodarczego wykorzystania rzek) bo się z tym walczy. Natomiast jesiotrów nie ma i buduje się im wspaniałe warunki bytowania (o tych zawiłościach i zmowie wrogów pisał @Jacek z Opola).
Podejrzewam, że pan Daca zniesmaczony poczynaniami administracji drogi wodnej próbuje myśleć za tą administrację i szukać sposobów finansowania inwestycji, o które administracja się nie stara. Partnerstwo Publiczno-Prywatne to jest jedna z możliwych form finansowania inwestycji jednak prawie nie stosowana w Polsce. U nas drogi kołowe finansowane są z opłat m.in. kierowców, budżetu państwa i UE, terminal gazowy ze środków budżetu państwa i UE itd.
Te 20 tysięcy statków to załogi, które w swoich krajach (także w Polsce) płacą za korzystanie z dróg wodnych i płacą na fundusze statkowo-żeglugowe. Z tą różnicą, że na zachodzie Europy marynarze płacą i administracja drogi wodnej buduje coraz bardziej rentowne drogi wodne, a u nas płacą i muszą sami koparkami udrażniać sobie rzeki, (Wisła, śluza Brzeg Dolny, most Podjuchy) a jak coś budujemy to posiada muzealne standardy. O taką wrogą zmowę chyba też chodziło @Jacekowi z Opola czy za to winny jest koś inny niż my Polacy?
#22 | Jacek z Opola dnia 16.03.2015 00:04
@kolo

1. Cały naród ciężko pracuje nad tym, aby do władz dostawali się sami kretyni działający następnie na szkodę wspólnoty. Kiedy w dwudziestoleciu między 1918, a 1939 naród miał inne upodobania wybrał do władz inteligencję i w dwadzieścia lat miał Gdynię, COP, elektryczną magistralę kolejową ze Śląska do Gdyni i parę innych drobiazgów.Trudno, narodowi zmienił się gust jeśli chodzi o desygnowanie ludzi do władz. Po prostu.

2. Jeśli chodzi o transport to narodowi najbardziej podoba się samochodowy. Kolej znacznie mniej, a kompletnie nie lubi żeglugi śródlądowej. Na rzekach i jeziorach chciałby widzieć wyłącznie kajaki i motorówki, a w wodzie koniecznie jesiotry z niemieckich hodowli. (Aby zalać rynek sovieckowo sojuza kawiorem made in UE?)

3. Bardzo proszę o wskazanie przez pana "kolo" miejsca
gdzie możemy przeczytać wyniki badania opinii Polaków zgodne z powyższymi tezami.

4. Pisze Pan:
a jak coś budujemy to posiada muzealne standardy. O taką wrogą zmowę chyba też chodziło @Jacekowi z Opola czy za to winny jest koś inny niż my Polacy?

Aktualne, ciągle jeszcze obowiązujące, prawo nakłada na urzędy zatwierdzające inwestycje obowiązek podwyższania klasy obiektów podlegających kapitalnym remontom. Jeśli te urzędy państwowe łamią prawo niby ja mam za to odpowiadać? A od czego są sądy i prokuratorzy? Na ich pensje płacę podatki. Mam je kontrolować i dyscyplinować? Czy Pan nie widzi gdzie Pan żyje?

5. Partnerstwo Publiczno Prywatne - to pomysł z rodzaju tych, o których pewien ulubiony przeze mnie kapitan mawiał, iż pochodzą od szatana i prostytutki.
Państwowa instytucja współpracuje z prywatną firmą. W Opolu była taka próba przy okazji budowy osiedla mieszkaniowego. Osiedle nie powstało, ale zasłynęliśmy jako miasto, którego prezydent ( i parę innych osób) poszedł siedzieć. Świetnie było.
Możliwości w takiej współpracy są dwie. Albo państwowe pieniądze znikają w prywatnych kieszeniach. (tak było w Opolu)
Albo prywatne pieniądze są marnowane przez urzędasów. Za każdym razem źle.

Już trzysta lat temu wprowadzono w Europie zasadę, że drogi wodne to wyłączna kompetencja państwa i do dziś ocenia się to jako sukces rozumu.
Może poda Pan jakiś przykład gdzie ta koncepcja jest realizowana?

Proszę przeczytać książkę "Wojna o pieniądz"Song Hongbinga, a potem do woli ironizować o "Ciekawych wywodach".

Proszę nie pisać o "środkach UE", bo nic takiego nie istnieje. Lepiej mówić o "środkach będących w dyspozycji". W Brukseli jest jakaś kopalnia złota czy diamentów?
NIE!
Część naszych, w Polsce wypracowanych pieniędzy wpłaconych jako składka, wraca do nas, jeśli tak się komuś tam spodoba.
- Dobry biznes
Ale jeśli nasze pieniądze użyjemy dla wsparcia naszych stoczni to muszą one być zlikwidowane.
- Do dopiero jest świetny biznes!

CHWAŁA UNII EUROPEJSKIEJ !!!

I jeszcze jedno Pisze Pan:
że boimy się wdrażania prostych zasad ekonomicznych takich jak: Najpierw gospodarka głupcze (Bill Cilnoton)


Fajnie to brzmi. Ładne hasło. Tylko w naszych warunkach ja rozumiem je tak: Weźcie się do roboty panowie, a my już sobie jakoś poradzimy ze zmarnowaniem wypracowanego przez was zysku.
Z tego powodu proponuję najpierw zająć się polityką i odegnać od koryta tych, którzy potrafią tylko kraść i majątek marnować. Potem można już się spokojnie zająć gospodarką.
#23 | Tadeusz 44 dnia 20.03.2015 09:16

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [0 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL