Wrocławski Węzeł Wodny coraz bardziej zaciśniętyDrukuj

Wrocławski Węzeł Wodny coraz bardziej zaciśniętyNa początku XXI w. przystąpiono do modernizacji infrastruktury żeglugowej Wrocławskiego Węzła Wodnego (WWW). W roku 2004 zakończono remont komory śluzy Mieszczańskiej, prowadzony przez ponad 10 lat. Ze względu na zniszczenia śluzy śródmiejski węzeł wodny był od 1945 r. zamknięty dla żeglugi. Z nabrzeży komory śluzy Mieszczańskiej wycięto kilkudziesięcioletnie drzewa, rozpoczęto pogłębianie basenu. W tym samym roku rozebrano i wybudowano na nowo język oddzielający jaz elektrowni południowej od awanportu śluzy. 26 czerwca 2004 r. śluzą przepłynęły pierwsze od niemal 70 lat jednostki turystyczno-sportowe.

Formalnie ta część wrocławskich akwenów nie jest drogą wodną. Ten najstarszy fragment wrocławskich dróg wodnych, jak żaden inny zasługuje na ujęcie go w wykazie dróg wodnych i nadanie mu parametrów drogi wodnej. Tu znajdują się dwie najstarsze śluzy - Piaskowa i Mieszczańska, nabrzeża, przystanie, urządzenia cumownicze, najstarszy wrocławski port przy Kępie Mieszczańskiej oraz Port Miejski. Akwen ten w pełni czyni zadość ustawowej definicji śródlądowej drogi wodnej, a niestety nie jest drogą wodną.

Po dziesięciu latach w roku 2013 przystąpiono do kolejnych dużo poważniejszych inwestycji Wrocławskiego Węzła wodnego. Głównym celem modernizacji są działania związane ze zwiększeniem przepustowości koryta Odry we Wrocławiu. Rozpoczęto realizację siedmiu zadań inwestycyjnych:

• Modernizacja i udrożnienie Kanału Powodziowego wraz z międzywalem na odcinku od dolnego stanowiska jazu Bartoszowice do ujścia do Starej Odry.
• Udrożnienie Starej Odry od dolnego stanowiska jazu Psie Pole do mostów kolejowych Poznańskich.
• Przystosowanie Kanału Miejskiego do przepuszczania wód powodziowych
• Przebudowa koryta Odry na odcinku od mostów kolejowych Poznańskich do ujścia Widawy
• Przystosowanie stopnia Rędzin do przepuszczania wód powodziowych
• Modernizacja bulwarów Odry Śródmiejskiej.
• Przebudowa jazu Wrocław I

Wśród mieszkańców Nadodrza, których inwestycja ma chronić przed powodzią rodzą się pytania:

1. Po co zadłużać inwestycją państwo (społeczeństwo), kiedy efektywność przeciwpowodziowa inwestycji bez zbiornika Racibórz będzie żadna.

2. Jaki jest sens realizacji punktowej potężnej inwestycji, gdy wały wzdłuż całej rzeki nadal mają różną wysokość, a ich stan techniczny jest lichy.

Wątpliwości co do prowadzonej we Wrocławiu inwestycji mają także marynarze. Są zdania, że modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego pogorszy warunki nawigacyjne.

1. Realizowane inwestycje pogorszą warunki nawigacyjne przez planowane przepuszczanie wód powodziowych przez urządzenia służące żegludze tj. Kanał Miejski i śluzy Różankę, Miejską i Rędzin. Każde przejście wód powodziowych przez te budowle spowoduje zagrożenie podmycia ich fundamentów oraz doprowadzi do ich zalania i zapiaszczenia, co w konsekwencji będzie skutkowało długim i drogim okresem przestoju żeglugi i przywracania żeglowności.

Przystosowywany do przejścia wód powodziowych Kanał Miejski i komory śluz będą musiały być regularnie odmulane (Kanał Miejski dodatkowo pogłębiany) i oczyszczane. Zamknięcia śluz mogą być narażone na uszkodzenia przez pnie drzew niesione przez powódź.

Zasady projektowania budowli hydrotechnicznych nie przewidują przepuszczania wód powodziowych przez śluzy, wodę przepuszczają jazy, kanały przeciwpowodziowe, kanały ulgi. Śluza żeglugowa to budowla służąca wyłącznie do pokonywania różnic poziomu wody przez jednostki pływające (np. statki, barki, jachty).

2. Inwestycje pogorszą warunki nawigacyjne przez planowane poszerzenie koryta rzeki, a nie pogłębienie co wpłynie negatywnie na utrzymanie parametrów głębokości na szlaku żeglownym. Zgodnie z zasadami regulacji Odry w XIX w. dobierano szerokości koryta rzeki w celu koncentracji nurtu i ułatwienia samooczyszczania się szlaku żeglownego. Wykonywane wtedy ostrogi i tamy podłużne długo spełniały swą funkcję, jednak obecnie są zniszczone, a poziom wody w rzece bardzo się obniżył w wyniku erozji dennej, co utrudnia żeglugę.

3. Inwestycje pogorszą warunki nawigacyjne przez budowę wysp ptasich i schowanych pod powierzchnią wody miejsc przeznaczonych na tarło ryb.

4. Inwestycje pogorszą warunki nawigacyjne przez zmniejszenie piętrzenia wody o 0.7 m na odcinku od Rędzina do Brzegu Dolnego każdego roku przez miesiąc (decyzja administracyjna wydana przez RDOŚ).

5. Nie jest właściwe oddanie przez RZGW takich akwenów jak Osobowice I czy II gminie Wrocław czy innym podmiotom gospodarczym. Obecnie statki, uczestniczące w modernizacji WWW, muszą płacić za postój na Osobowicach, a w przyszłości jednostki odrzańskie nie będą miał się gdzie schronić przed wysoką wodą czy pochodem lodów.

6. Liczne, pionowe (tzw. larsenowe) nabrzeża we Wrocławiu mogłyby być wykorzystywane jako miejsca postoju dla statków, ale obecnie zasypywane są kamieniami. To nie tylko uniemożliwi wykorzystanie turystyczne tych nabrzeży ale także utrudni prowadzenie z wody wszelkich akcji ratunkowych.

7. Wg obowiązujących przepisów śluzy powinny być remontowane (modernizowane) w parametrach IV kl., tj. zamiast 9,60 m szerokości powinny mieć 12 m i długość 120 m. Dostosowanie drogi wodnej do parametrów klasy międzynarodowej będzie wiązało się z kolejną przebudową, co może zostać uznane za niegospodarność, a niedostosowanie jej do tych parametrów skarze nasz kraj na marginalizację gospodarczą.

8. Dlaczego administracja wodna (RZGW), odpowiedzialna za właściwą modernizację infrastruktury żeglugowej i jednocześnie inwestor dopuściła do łamania przepisów i niewłaściwego wydawania miliardowej pożyczki z Banku Światowego?

9. W ramach modernizacji WWW Miasto Wrocław nie zaprojektowało nakładających się inwestycji wodnych takich jak przystanki dla małych jednostek turystyczno-sportowych i dużych statków pasażerskich z Europy Zachodniej, publiczne postoje, miejsca do tankowania paliwa z wody, do zrzucania nieczystości, pobierania prądu, wody pitnej, slipów do wodowania i podnoszenia łodzi, torów dla sportu i turystyki wodnej, miejsca postoju statków historycznych, miejsca postoju dla domów na wodzie, miejsca dla pływających punktów gastronomicznych, kawiarni, restauracji, plaży i in.

Po zakończeniu modernizacji WWW nikt przez 5 lat nie będzie mógł niczego zmieniać w przebudowanych murach i nabrzeżach, co oznacza stagnację w rozwoju WWW do roku 2021.

Zdumiewające jest to, że prowadzone inwestycje realizowane są na akwenie, który jest drogą wodną, czyli którego główną funkcją jest transport. Dodatkowo inwestorem jest administracja odpowiedzialna za stan i poprawiane parametrów nawigacyjnych drogi wodnej. Dlatego rodzą się kolejne wątpliwości: Jak w sprawie WWW przebiegały konsultacje społeczne? Czemu tak naprawdę służą inwestycje WWW? Czy powyższe oznacza, że Wodny, Wrocławski Węzeł coraz mocniej będzie zaciskał się na szyi potrzeb mieszkańców i żeglugi odrzańskiej?

Kapitan Krzysiu
foto: kpt. Janusz Fąfara
#1 | szafir dnia 22.02.2015 21:53
Kolego Krzysiu Poraża Twoja nieznajomość opisanej inwestycji. Przy odrobinie wysiłku i dobrej woli dopisał byś ze tan blisko miliard zł to w większości Fundusz Spójności UE a BŚ to raptem kilkanaście %. Cóż sponsor z bogatej spółdzielni pt. UE daje to i ma prawo wymagać. Zapomniałeś o celu tej inwestycji jak również przypomnieć o ponad 50 ofiarach śmiertelnych powodzi 97 r. Miejsca do cumowania - Kan. Miejski i Bulwary Śródmiejskie zostaną nimi naszpikowane. Przystosowanie śluz wszak projektowali to ludzie z uprawnieniami i niemałym doświadczeniem. Śluzy mają być użyte wyłącznie przy przepływach porównywalnych z powodzią 97r. Konsultacje społeczne o ile pamiętam prowadzono np. przed wydaniem Decyzji Środowiskowej. Pytanie gdzie wtedy byłeś ze swoimi pytaniami. Jezeli masz dowody nieprawidłowości to biegiem do prokuratury. No cóż część naszych rodaków niestety ma w naturze negowanie wszystkiego tego co robią inni podczas gdy sami nie ruszą palcem w bucie. Dlaczego z naszych podatków mamy inwestować w infrastrukturę nawigacyjną użytkowana komercyjnie ?
#2 | Apis dnia 23.02.2015 06:22
Przystosowanie śluz wszak projektowali to ludzie z uprawnieniami i niemałym doświadczeniem.

To żart, prawda? Śluza Różanka już się sypie sama z siebie choć brak jeszcze normalnego ruchu statków (zestawów) z ładunkiem 1000 ton. Cegła, którą zniszczono (i niszczy nadal na górnej głowicy) była wytrzymalsza od obecnej okładziny ozdobnej.

www.zeglugowy.nazwa.pl/x-miejsce_na_pliki/janusz/roza2010.jpg

Takie wykorzystanie śluzy ma jej nie szkodzić wg "fachowców" Sumisławskiego?

Dlaczego za te pieniądze, które wydano na "przystosowanie" Różanki nie zbudowano obok nowej komory z profilów Larsena (jak Rędzin 2) od razu dostosowanej do minimum IV klasy żeglowności i do "przepuszczania wód powodziowych"? Takich kwiatków jest niestety dużo więcej na tej megalomańskiej inwestycji. Samo zasypywanie klińcem kamiennym pionowych ścian Kanału Miejskiego jest przykładem kompletnego braku zdrowego rozsądku. A Pan mówi że projektują to ludzie z doświadczeniem. Chyba w budowaniu wodociągów na wsi a nie dróg wodnych, w czym jednak dużo lepsi są Niemcy, którzy tę śluzę, Kanał Miejski i wiele innych budowli hydrotechnicznych na całym WWW zaprojektowali i zbudowali nie przystosowując ich do przepuszczania wód powodziowych gdyż wiedzieli czym to grozi. Kanał Miejski odgrodzony był od wód powodziowych specjalnymi wrotami zamykanymi podczas powodzi a nie otwieranymi aby powódź niszczyła Kanał i Śluzę Miejską!

Ponadto dobrze Pan wie, że bez Zbiornika Racibórz te wrocławskie inwestycje są psu na budę, więc do kosztów należy doliczyć ten zbiornik i traktować wydatki jako całość.

Dlaczego z naszych podatków mamy inwestować w infrastrukturę nawigacyjną użytkowana komercyjnie ?

Kolejny żart? A drogi kołowe (z mostami, wiaduktami, parkingami, toaletami, miejscami pod stacje paliw) to budują firmy spedycyjne czy budżet (podatnik)? Przecież jeżdżą po nich komercyjne ciężarówki (nota bene najbardziej je niszcząc)... Do inwestowania w infrastrukturę dróg wodnych (nawigacyjną) i prawidłowego utrzymania tychże dróg zobowiązuje ich zarządcę ustawa. Kto nie chce, nie potrafi, nie nadaje się do tego - niech odda zarząd innemu resortowi.

Zasłanianie się ofiarami z '97 roku jest żenujące, bo przytłaczająca większość z nich zginęła daleko poza Wrocławiem a w głównej mierze obecna administracja wód doprowadziła do tej powodzi:
http://www.zeglug...cle_id=112

Czy tam, gdzie ci ludzie zginęli zrobiono cokolwiek aby to się nie powtórzyło? NIK jest bardzo sceptyczny: http://www.nik.go...iowej.html

NIK negatywnie ocenia realizację Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej w dorzeczu rzeki Odry. Kilkuletnie opóźnienia wynikające z przedłużających się przygotowań do inwestycji, nieefektywna współpraca z firmami zewnętrznymi oraz niegospodarne i nieefektywne zarządzanie budżetem Projektu sprawiają, że termin wykonania kluczowych zadań stoi pod znakiem zapytania. Bezpieczeństwo dorzecza Odry nie poprawiło się znacząco od czasu powodzi z 1997 roku.

Należy po prostu odebrać "zielonym" (w podwójnym znaczeniu) zarząd nad drogami wodnymi, sterowaniem przepływami, utrzymaniem prawidłowej gospodarki na zbiornikach i wykorzystaniem skuteczności retencji, bo po prostu nie mają o tej materii bladego pojęcia. Ale jedno jest prawdą:

Cóż sponsor z bogatej spółdzielni pt. UE daje to i ma prawo wymagać.

Otóż to! Dlatego Gawłowski bierze kolejny kredyt z BŚ - tam mniej wymagają i łatwiej hojnie rozdać kolesiom na rózne "konsultacje" i "konsultacje do konsultacji":
http://www.radaka...readmore=5
#3 | koj dnia 23.02.2015 08:08
Konsultacje społeczne w Polsce odbywają się wg sprawdzonej przez pokolenia formuły "Przemawiał dziad (społeczeństwo) do obrazu (władza), a obraz do niego ani razu". Władza prawdziwa kazała robić konsultacje społeczne, to władza warszawska je robi, ot co.
#4 | Apis dnia 23.02.2015 08:11
Wystarczy zajrzeć tu: http://wroclaw.rz...Odra-Wisla

10 (słownie: dziesięć) dni na konsultacje społeczne ważnego programu! Na dodatek część dokumentu po angielsku! (str.11-13 programu środowiskowego). Konsultacje czy kpiny?
#5 | Marek Odra dnia 23.02.2015 11:25
Znając życie dokumenty przedstawione przez APISA staną się załącznikami do umowy pożyczki z Bankiem Światowym.
#6 | Kapitan Krzysiu dnia 23.02.2015 13:08
Do @szafir
Na szczęście nie muszę być fachowcem w sprawach budowy dróg wodnych i budownictwa wodnego. Płacę podatki a w kraju istnieje odpowiednia administracja. Ja z dróg wodnych korzystam. Dobrze, że Pan/i szafir zna odpowiedzi na część zagadnień. Wspaniale, że możemy choć teraz odbyć prywatne konsultacje społeczne, może uda się coś ustalić. Bardzo proszę Pan/i szafir o odpowiedzi na kolejne zagadnienia (1-9) z tekstu.

Kolego Krzysiu Poraża Twoja nieznajomość opisanej inwestycji. Przy odrobinie wysiłku i dobrej woli dopisał byś ze tan blisko miliard zł to w większości Fundusz Spójności UE a BŚ to raptem kilkanaście %. Cóż sponsor z bogatej spółdzielni pt. UE daje to i ma prawo wymagać.

Bogaty sponsor- Europa daje pieniądze na rozwój dróg wodnych, ochrony przeciwpowodziowej i realizację wymogów środowiskowych do 80% (sieć TEN-T). Tylko decydenci i fachowcy od budowy dróg wodnych z RZGW nie wiadomo dlaczego wolą pożyczki. Nie wolno zapominać, że Odra to nie jakaś woda lecz droga wodna, a RZGW to administracja drogi wodnej.

Zapomniałeś o celu tej inwestycji jak również przypomnieć o ponad 50 ofiarach śmiertelnych powodzi 97 r.

Administracja dróg wodnych powinna mieć jeden podstawowy cel - rozbudowa dróg wodnych z zachowaniem wszelkich aktualnych wymogów cywilizacyjnych (ochrona przed powodzią i środowiska)

Miejsca do cumowania - Kan. Miejski i Bulwary Śródmiejskie zostaną nimi naszpikowane.

Kanał Miejski i Bulwary Śródmiejskie to jest obecnie wyłącznie turystyka wodna. Administracja dróg wodnych nie jest administracją zajmującą się sportem, turystyką i rekreacją, lecz przystosowaniem dróg wodnych dla celów transportowych.

Przystosowanie śluz wszak projektowali to ludzie z uprawnieniami i niemałym doświadczeniem.

Za fachowców i jakość wykonania odpowiada administracja drogi wodnej. Wiadomo, że fachowcy nie zadbali o to, by śluzy modernizowane były o klasę wyżej. Reszta wychodzi podczas eksploatacji.

Śluzy mają być użyte wyłącznie przy przepływach porównywalnych z powodzią 97r.

Ci "fachowcy" powinni wiedzieć, że śluzy to urządzenia do pokonywania różnicy poziomów wody. Do celów powodziowych służą inne urządzenia.

Konsultacje społeczne o ile pamiętam prowadzono np. przed wydaniem Decyzji Środowiskowej. Pytanie gdzie wtedy byłeś ze swoimi pytaniami.

Przypominam, że moich interesów i transportu rzecznego na drodze wodnej pilnuje administrator drogi wodnej. Ja wówczas pływałem w Niemczech. Czekam kiedy będę mógł pływać po Odrze z moją barką o zanurzeniu 2,5 m.

Jezeli masz dowody nieprawidłowości to biegiem do prokuratury. No cóż część naszych rodaków niestety ma w naturze negowanie wszystkiego tego co robią inni podczas gdy sami nie ruszą palcem w bucie.

Prokurator tu nic nie pomoże potrzebna jest tylko zwykła rzetelność. Przy wydawaniu pieniędzy - zwłaszcza publicznych - należy maksymalizować cele i zaspakajać nie tylko potrzeby powodziowe ale także gospodarcze. Niemców nie stać na marnowanie publicznych pieniędzy. Czy dla transportu rzecznego będziemy Odrę modernizowali jeszcze raz? Czy to się nazywa gospodarność? W Europie spadli by ze śmiechu z krzeseł jakby dowiedzieli się, że administracja dróg wodnych zamiast rozbudową dróg wodnych zajmuje się wyspami ptasimi.

Dlaczego z naszych podatków mamy inwestować w infrastrukturę nawigacyjną użytkowana komercyjnie ?

Nasze państwo jest biedne. Na rozwój gospodarczy dostajemy ogromne dotacje z Europy. Zamiast rentownych dróg wodnych, portów, administracja drogi wodnej inwestuje środki wyłącznie w ochronę przeciwpowodziową i środowiskową. Pan/i szafir odpowiedz sam sobie na to pytanie, a także pisemnie zadaj je administracji drogi wodnej i opublikuj odpowiedź.

Czekam na dalsze odpowiedzi.
Kapitan Krzysiu
#7 | Marek Odra dnia 23.02.2015 14:44
Panowie kłócicie się o rozlane już mleko tzn inwestycje na półmetku. Zacznijcie czytać i analizować dokumenty do inwestycji NOWEJ też z Bankiem Światowym związanej (pożyczką)
ODRA-VISTULA FLOOD MANAGEMENT PROJECT Project ID P147460
http://www.worldbank.org/projects/P147460?lang=en żeby później nie rozpaczać!
#8 | szafir dnia 23.02.2015 17:40
Jak trafnie napisał kol. Marek polemika z artykułem to głos w dyskusji !!! wszak żyjemy w wolnym kraju - czy może się mylę ?

Jak czytać na stronie RZGW: Dbamy o zapewnienie odpowiedniej ilości i jakości wody na potrzeby rolnictwa, przemysłu, turystyki i rekreacji, a także o ochronę zasobów wodnych przed zanieczyszczeniami oraz ich nadmierną i niewłaściwą eksploatacją. Chronimy przed skutkami i zapobiegamy zjawiskom powodzi i suszy. Odpowiadamy też za zapewnienie odpowiednich warunków do żeglugi pasażerskiej i towarowej. Do naszych zadań należy również zarządzanie urządzeniami wodnymi, takimi jak np. jazy, śluzy, zapory, tamy, poldery przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne, elektrownie wodne, nabrzeża, przystanie itd.
Finansowanie WWW w większości opiera się na dofinansowaniu z FS. III Priorytet PO IiŚ ZARZĄDZANIE ZASOBAMI I PRZECIWDZIAŁANIE ZAGROŻENIOM ŚRODOWISKA http://pois.nfosi...odstawowe/
Wydatek na żeglugę w ramach tego projektu to wydatek niekwalifikowany i tu dopiero cytowany NIK miał by amunicję do strzelania w RZGW.
Śluza Różanka to projekt nie Sumisławskiego lecz m.in. autorstwa Hydroprojektu Warszawa firmy z 60-letnim doświadczeniem http://www.hydrop...nkach.html
Kol. Apis Na Pańskiej fotografii widzimy że tereny wokół śluzy są zalane więc potwierdza się, że śluzy mają być właczone do przepuszczenia wyłacznie wód wezbraniowych w kontrolowany sposób. Proszę wyobrazić sobie jakie zniszczenia wywołało by niekontorolowane zalania śluzy wodami powodziowymi – przykład śluza Lipki http://www.radaka...eadmore=5#
Raport NIK za 2011 r. czyli okres kiedy nie prowadzono robót budowlanych.
Kolejny cytat: Do inwestowania w infrastrukturę dróg wodnych (nawigacyjną) i prawidłowego utrzymania tychże dróg zobowiązuje ich zarządcę ustawa. Kto nie chce, nie potrafi, nie nadaje się do tego - niech odda zarząd innemu resortowi. – Kolego a może zajrzyjmy jak to robią/płacą inni czyli tak gdzie kol. Krzysiu może pływać ,,...moją barką o zanurzeniu 2,5 m’’ i odpowiemy sobie dlaczego Tam są na to pieniądze
https://www.water...ziervaart/
#9 | Kapitan Krzysiu dnia 23.02.2015 19:46
Tam są na to pieniądze

Wystąpiliście do UE o dofinansowanie modernizacji do klasy IV ? Nie. Więc nie macie pieniędzy. Nie zabiegaliście to nie macie. Tak odpowiedziałby komisarz UE na te wszystkie bzdety, które powtarzają od lat "zarządcy" dróg wodnych w Polsce.

Raport NIK za 2011 r. czyli okres kiedy nie prowadzono robót budowlanych.

Prace budowlane w Malczycach rozpoczęto w 1997 roku a zakończenie inwestycji zaplanowano na 2009 r. Całkowity koszt inwestycji miał wynieść 418 mln zł.
http://www.zeglug...cle_id=318
"Dzięki" odpowiedzialnym za tę inwestycję koszt wzrósł prawie pięciokrotnie i śluzy nie ma, ale kliku kolesi nieźle z tej inwestycji sobie żyje już niemal 20 lat. Przykłady można mnożyć... Zbiornik Racibórz: jeszcze nie zaczęto go budować a już w 2012 wydano nań 40 mln $.

Struktury ministerstwa środowiska powinny zajmować się miesiączkowaniem pingwinów a nie inwestycjami. Z pożytkiem dla społeczeństwa - dla pingwinów nie wiem.... Pewnie od tej opieki wyginęłyby jak żegluga śródlądowa.
#10 | Apis dnia 23.02.2015 20:08
Kol. Apis Na Pańskiej fotografii widzimy że tereny wokół śluzy są zalane więc potwierdza się, że śluzy mają być właczone do przepuszczenia wyłacznie wód wezbraniowych w kontrolowany sposób.

Już to widzę Smile Proszę - oto najświeższa fotka. Jeszcze żadnej wody nie przepuszczono a już trzeba poprawiać tę "super-śluzę"? To co będzie jak przepuści się tę wielką wodę? Wystarczy porównać to z wcześniejszą fotka i zobaczyć gdzie występuje największa destrukcja... Dokładnie w tych poprawianych teraz miejscach.

www.zeglugowy.nazwa.pl/x-miejsce_na_pliki/janusz/roza2015.jpg

Panie (Pani?) @szafir - radzę obejrzeć ten fragment filmowy: https://www.youtu...gCcsXJAga0

Flash not found

Wystarczy słowo "miś" zastąpić terminem "Wrocławski Węzeł Wodny". I ten "miś" "zgnije" przy najbliższej naprawdę dużej wodzie a szef programu rozłoży ręce, że "zły był sposób finansowania, za mało pieniędzy itd, itd...". Nikomu włos z głowy nie spadnie i nie odbiorą "konsultantom artystycznym" ich "uczciwie" zgodnie z "kanonami sztuki" zarobionych milionów dolarów.

- Prawdziwe pieniądze robi się na drogich, słomianych inwestycjach - puentuje prezes Klubu "Tęcza" (tu podmieniamy nazwę klubu na "KZGW" )

A Pan/Pani @szafir trochę jak ten Jarząbek chwali prezesa klubu nagrywając się do szafy. Tyle, że tu jest szafa która odpowiada Smile.
#11 | kolo dnia 23.02.2015 20:42
Czegoś tu nie rozumiem. O jakich konsultacjach społecznych mówimy @Marek Odra. RZGW powinno przestrzegać zasad. Chyba przepisy nie podlegają konsultują społecznym.

Ustawa o żegludze
Art 43.4.Utrzymanie śródlądowych dróg wodnych w stanie zapewniającym bezpieczną żeglugę, z zastrzeżeniem ust. 5, należy do jednostek organizacyjnych ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej, zwanych dalej administracją drogi wodnej.


Rozporządzenie o klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych
§ 7. 2.Przy rozbudowie lub modernizacji śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu regionalnym klasy III i o znaczeniu międzynarodowym klasy IV - jako warunki projektowe przyjmuje się wielkości odpowiadające co najmniej maksymalnym wartościom parametrów klasyfikacyjnych i warunków eksploatacyjnych, przewidzianych dla klasy Va.


Polecam @Szafirowi zamiast czytać strony internetowe czytać przepisy. Państwo, które wskazuje @Szafir to Holandia. @Szafir nareszcie zrozumiałeś. Najpierw państwo buduje odpowiednie drogi wodne żeby marynarze mogli zarobić, a później marynarze za korzystanie z nich płacą. Tak się buduje rozwój gospodarczy. Z pewnością w Holandii nikt nie wydaje pieniędzy kilkukrotnie najpierw ochrona przeciwpowodziowa, a później transport. Jak pisze @Krzyś takie wydawanie kasy, które Ty wspierasz nie jest przestępstwem tylko drogą głupotą. A może @Apis ma rację z tymi słomianymi inwestycjami?
#12 | szafir dnia 23.02.2015 21:36
Cyt. Kola: Rozporządzenie o klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych
§ 7. 2.Przy rozbudowie lub modernizacji śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu regionalnym klasy III i o znaczeniu międzynarodowym klasy IV - jako warunki projektowe przyjmuje się wielkości odpowiadające co najmniej maksymalnym wartościom parametrów klasyfikacyjnych i warunków eksploatacyjnych, przewidzianych dla klasy Va. Owszem ale jak pisaliśmy wyżej to jest projekt przeciwpowodziowy !!! modernizacja dróg wodnych to inny priorytet POIiŚ tzn. VII. Panie Apis swoją droga polskie komedie zasłużyły na Oskara. W rewanżu polecam http://m.szczecin...ijana.html
#13 | Apis dnia 23.02.2015 22:00
Owszem ale jak pisaliśmy wyżej to jest projekt przeciwpowodziowy !!!

Ale to "zieloni" sobie taki tryb inwestycji i finansowania wymyslili. Gdyby drogi wodne były w resorcie transportu (infrastruktury) - nie byłoby wyłącznie projektu "powodziowego" i "modernizacji" z klasy III na klasę III - to idiotyzm a nie modernizacja i marnowanie pieniędzy podatnika.

Rewanż głupawy - sorry. To załoga "morska" a nie rzeczna i port tez morski. Mam w rewanżu na rewanż przypomnieć jak utopiono koparkę na WWW ? Albo jak "skradziono" wodę z Odry? http://www.zeglug...admore=727
O "Mojżeszu we Wrocławiu" już nie wspominam: http://www.zeglug...dmore=1366
#14 | szafir dnia 23.02.2015 22:25
Może i głupawy. Powiedzieć łatwo trudniej wykonać. Lobby wodniackie ma potencjał, interesariuszy, itd. problem polega na tym ze nie ma (?) sily przebicia. III klasa jak czytać to cel nowego Projektu BŚ. Skoro nie udało się dopilnować tematu przed kilkoma laty podczas konsultacji to obecnie można spróbować i nie narzekać ze to tylko 10 dni.Takiej kasy szybko Polska już nie pozyska na inwestycje w drogę wodną.
#15 | kolo dnia 23.02.2015 23:16
@Szafir marynarze nie potrzebują lobby tylko przestrzegania prawa. Lobby jest potrzebne dla ustalenia szczegółów wynikających z przepisów. @Szafir artykuł jest o tym, że administracja drogi wodnej robi duże inwestycje ekologiczo-powodziowe przy okazji niszcząc funkcje gospodarcze Odry, która jest przede wszystkim drogą wodną. To marynarze wskazują skąd pozyskiwać pieniądze na wielofunkcyjną modernizację rzeki jednocześnie dla: żeglugi na poziomie międzynarodowym, ochrony przeciwpowodziowej i ekologii (z funduszy TEN-T). Myślenie podobne do Twojego kol @Szafir doprowadza drobnymi kroczkami nasz kraj do ruiny. Tym sposobem przestała istnieć ostatnia droga wodną w Polsce (Odra). Odrzańska administracja drogi wodnej za miliard złotych zamiast wybudować trzy nowe stopnie wodne buduje najdroższe muzeum żeglugi śródlądowej w Europie (modernizacja Kanału Gliwickiego). Czy dalej uważasz, że RZGW jest odpowiednią administracją drogi wodnej? Nawiasem mówiąc napisz kto tak skutecznie lobbuje za nowym projektem Banku Światowego?
#16 | Marek Odra dnia 24.02.2015 00:13
Kolego @kolo jak będziesz miał fajny pomysł na który Państwo Polskie zapewni ci pieniądze w kwocie 1,5 mld euro (nieważne skąd: pożyczka, Unia europejska (to też pożyczka), granty norweskie) i sam osobiście nie będziesz musiał ich spłacać to jak obiecasz mi, że przelejesz mi skromne parę groszy np 1 mln euro brutto za opinię nt: wpływu twojego pomysłu na kurchany na księżycu to będę w twojej sprawie wszędzie lobbował. Przymknę nawet oczy jak Ci będą pomniki za ten pomysł stawiać. Koledzy dopisywać się kto jeszcze by zalobbował za pomysłem kolegi @kolo i za ile (do wydania jest 1,5 mld)! Chyba zrozumiał Pan aluzję
#17 | Jacek z Opola dnia 24.02.2015 01:22
Trochę robię reklamę sprawie. http://jacekbezeg...a-powodzi/
oraz http://jacekbezeg...acisniety/
I myślę, że trzeba możliwie jak najszerzej ją reklamować. Ludzie nie wiedzą o tych problemach, przekrętach i zaniedbaniach.

Druga sprawa to po prostu praktyczne gryzienie problemu kawałek po kawałku. Trzeba szukać firm, które mogą potrzebować transportu takiego jaki zapewnia Odra i kojarzyć je z armatorami.
#18 | Apis dnia 24.02.2015 07:38
III klasa jak czytać to cel nowego Projektu BŚ. Skoro nie udało się dopilnować tematu przed kilkoma laty podczas konsultacji to obecnie można spróbować i nie narzekać ze to tylko 10 dni.Takiej kasy szybko Polska już nie pozyska na inwestycje w drogę wodną.

Nie udało się dopilnować? Bez jaj: konsultacje były i uwagi naszego środowiska były i teraz też będą. Rzecz w tym, że MŚ ma wszelkie konsultacje w ... niedomówieniu. Posłuch dawał jedynie WWF-owi i innym, świetnie dotowanym z kasy MŚ eko-organizacjom. Dotowanym właśnie po to aby wynajmowały i opłacały naukowców piszących "eksepertyzy pod dyktando".

Lobby wodniackie ma potencjał, interesariuszy, itd. problem polega na tym ze nie ma (?) sily przebicia.

Organizacje "eko" są na garnuszku MŚ więc mają z MŚ (NFOŚ) kasę na "siłę przebicia". My musimy wszystko robić za własne pieniądze - jak np. Rejs Prawdy http://www.radaka...eadmore=56 , który udowodnił nieróbstwo administratora wód i kłamstwa WWF-u w chętnie cytowanym opracowaniu dotyczącym ODW.

Pan Gawłowski odpowiedzialny za (nie)gospodarkę wodną był i jest (jeszcze ale chyba już niedługo) na tyle ustosunkowany w strukturach PO, że pozwalał sobie na arogancki stosunek do konsultacji społecznych , realizując jedynie to, co mu się podoba.

My nie chcemy, aby o przyszłości dróg wodnych decydowały projekty i interes Banku Światowego lecz interes społeczny. Polska nie "pozyskuje" funduszy lecz po prostu się zadłuża biorąc kosztowne kredyty zamiast korzystać z dofinansowania UE na projekty infrastrukturalne, transgraniczne. Przypomnę więc, że Odra jest rzeką międzynarodową i tak należy postrzegać jej rolę międzynarodowej w sieci transportowej. Tyle, że jak uczy doświadczenie (przykład domniemanej zmowy cenowej na budowie autostrad) UE może w każdej chwili cofnąć fundusze gdy wykryje niegospodarność. Bossowie z MŚ + szefostwo Programu Ochrony Dorzecza Odry Przed Powodzią wolą brać kasę stąd, gdzie kontrola praktycznie nie istnieje.

Na dodatek BŚ narzuca - jak w przypadku Dragadosa - nierzetelnych wykonawców - chyba celowo, aby inwestycje trwały jak najdłużej i bank jak najwięcej zarobił na tym. Pamiętajmy że my i nasze dzieci będziemy musieli te kredyty spłacać. Gdyby je spłacać musiał ten, który je osobiście podpisał - dwa razy by się zastanowił
#19 | darpo23 dnia 24.02.2015 15:00
Szanowni koledzy, zapominacie że gremia związane z uprawianiem żeglugi są dla gremiów decydujących o pieniądzach mogących tą żeglugę przywrócić na właściwe wody są niczym wrzód na tylej części ciała. Decydentom kompletnie nie zależy na transporcie wodnym. Prawdziwa kasa to pozwolenia wodnoprawne, decyzje środowiskowe , studia wykonalności , projekty , seminaria o ..... Tam jest przerób kasy , prawdziwej kasy za nic nierobienie. A jeśli dojdzie to budowy czegoś tam , czegokolwiek , to trzeba sie zacząć rozliczać , budowla stoi , jest trwałym śladem którego niezbyt da się przejeść i przepić , a co najważniejsze ulokować na czyimś koncie. Więc Polska Misiami stoi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet