Drogi wodne - konfrontacja Polska-FrancjaDrukuj

Drogi wodne - konfrontacja Polska-FrancjaPonad miliard złotych do wydania przez siedem lat - cel: Odra żeglowna przez większość dni w roku dzięki inwestycjom w ochronę przeciwpowodziową, trzeba pogłębić rzekę, aby bez problemu mogły po niej pływać lodołamacze, niejako przy okazji skorzysta na tym żegluga - informuje Portal morski.

W poniedziałek 16.02.2015 w Szczecinie wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski i dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Andrzej Kreft mówili dziennikarzom o przygotowywanej rewitalizacji Odrzańskiej Drogi Wodnej.

Urzędnicy zapewnili, że trwają prace nad dokumentacją techniczną. Odra jest rzeką graniczną, więc oznacza to również ustalenia ze stroną niemiecką - na przykład przy pogłębieniu Jeziora Dąbie. Szacuje się, że kosztowałoby to około 50 milionów złotych, a połowę zapłaciliby Niemcy. Całość rozłożonego na lata projektu dofinansowałyby między innymi Bank Światowy - mówił wiceminister Stanisław Gawłowski.


- My jesteśmy - mam nadzieję - na ostatniej prostej w negocjacjach z Bankiem Światowym dotyczących finansowania projektów na Odrze granicznej - powiedział Gawłowski (na zdjęciu z lewej). Andrzej Kreft (na zdjęciu z prawej) z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej chciałby skompletować dokumentację jeszcze w tym roku i być może zacząć pierwsze prace.

- Dajcie nam powiedzmy siedem lat to wszystko zrobimy - mówi Kreft.

Obecny gospodarz dróg wodnych w Polsce potrzebuje aż siedem lat aby przywrócić Odrze parametry sprzed II wojny (III kl) i rzecz jasna robić to za kolejny już kredyt "na powodziówkę"! Dodawanie do uzasadnienia, że "przy okazji zyska żegluga" jest kuriozalne. Nigdy inwestycje wyłącznie powodziowe nie służą automatycznie żegludze - odwrotnie jak najbardziej: inwestycje w poprawę żeglowności są jednocześnie poprawą bezpieczeństwa powodziowego.

Przypomnieć warto, że Polska mogłaby skorzystać nie z kredytu lecz z dofinansowania w wysokości do 85% kosztów, gdyby zdeklarowała modernizację Odrzańskiej Drogi Wodnej do klasy minimum IV (międzynarodowej). Klasa III jest klasą regionalną i taki "kaprys" trzeba realizować za pieniądze podatnika. Kredyt z Banku Światowego trzeba przecież oddać i to z odsetkami. Tzw. "rewitalizacja" do klasy III jest więc dużo droższa niż modernizacja do klasy IV lub V.

Tymczasem korzystający z takiego unijnego dofinansowania Francuzi zaledwie sześć lat potrzebują na zbudowanie niemal od podstaw nowoczesnego połączenia kanałowego w klasie żeglugowej Vb pomiędzy Sekwaną a portami belgijskimi, położonymi w ujściu Skaldy do Morza Północnego. Kanał ma mieć ponad sto kilometrów długości i szerokości minimum 38 m, o przekroju prostokątnym (głębokość 4 m od brzegu do brzegu). Na kanale będzie m.in. sześć dwukomorowych śluz, trzy mosty kanałowe, którymi kanał przekraczać będzie rzekę Sommę i dwie autostrady, 61 mostów (w tym 2 kolejowe) o prześwicie 7 m przewieszonych nad kanałem, dziewięć terminali przeładunkowych. Przewidywana zdolność przewozowa ma sięgać 6-7 mld tonokilometrów.

Nasz rodzimy "inwestor" jakim jest Ministerstwo Środowiska buduje jedną, jednokomorową śluzę w Malczycach już 18 lat i końca nie widać, a zapewnia, że w siedem lat zrobi Odrę żeglowną choć ponad 20 lat tkwił w słodkim nieróbstwie. Bez odebrania zarządzania drogami wodnymi takim majsterklepkom nie tylko nie będziemy mieć dróg wodnych ale też bezpieczeństwa powodziowego jak uczą nas przypadki z lat minionych. Przecież nic się nie zmieniło: Zbiornika Racibórz nie ma, Wrocławski Węzeł Wodny to tylko "rozgięta szerzej stara rynna", która za ciężkie pieniądze nie przyniosła żadnej żeglugowej korzyści.

Skupmy się więc na tym jak w XXI wieku, w normalnym kraju, gdzie infrastruktury żeglugowej nie oddano we władanie dyletantom i pseudo-ekologom powinno się planować i realizować inwestycje w drogi wodne. Jest to tłumaczenie oryginalnej informacji prasowej z 29 stycznia 2015 roku.

Projekt "Canal Seine - Nord Europe"

Projekt kanału Sekwana – Europa Północna wpisuje się w znacznie większy (globalny) projekt rzecznego połączenia Sekwana – Skalda, który zawiera również w szczególności projekty rewitalizacji Sekwany, dojście od strony rzeki do Portu 2000 w Le Havre, projekt MAGEO na rz. Oise, powtórne otwarcie transgranicznego kanału z Condé do Pommeroeul i zagospodarowanie wspólnej rzeki granicznej Lys (pomiędzy Francją i Belgią).

To połączenie jest wpisane na listę projektów priorytetowych transeuropejskiej sieci TEN-T i stanowi jeden z głównych projektów sieci bazowej, zidentyfikowany jako wąskie gardło korytarza Morze Północne – Morze Śródziemne.

Deklaracja z Tallina 17.10.2013 r., podpisana przez Komisję Europejską wraz z ministrami właściwymi ds. dróg wodnych żeglownych Belgii, Holandii i Francji, pozwoliła na potwierdzenie ważności rozwoju tego połączenia rzecznego, zwiększając jego zasięg od ujścia Sekwany na wysokości portu Le Havre aż do sieci wodnej regionu Nord-Pas-de-Calais, na granicy z Belgią. Rozwój połączenia Sekwana – Skalda powinien pozwolić na wyrównanie nieuniknionego opóźnienia inwestycji na etapie obsługi sieci infrastruktury rzecznej i również na konkurowanie w rozwoju zaplecza portów francuskich na krańcu północnym, od Le Havre do Dunkierki, oraz na wzrost gospodarczy obszarów, przez które przebiega.

W odniesieniu do kwestii technicznych, zmieniony projekt bazuje na nowej infrastrukturze technicznej na długości 107 km pomiędzy Compiegne i Aubencheul-au-Bac, dostosowanej do wymogów klasy Vb drogi wodnej, zapewniającej żeglugowy przekrój normalny o wymiarach prostokąta 38 m x 4 m, prześwit pod mostami 7 m. Sześć śluz żeglugowych oddzielających 7 odcinków kanału pozwoli na ruch zestawów pchanych 185 m długości i 11,40 m szerokości.

Projekt przewiduje urządzenia techniczne oraz dodatkowo - dla potrzeb wykorzystania gospodarczego drogi wodnej - zbiornik oszczędnościowy, pozwalający na zasilanie wodą kanału w stanowisku szczytowym, przerzut wody z dolnych do górnych kanałów śluzowych, urządzenia hydrotechniczne platform multimodalnych, nabrzeża do przeładunku zbóż oraz urządzenia dla obsługi żeglugi turystycznej.

Ewolucja projektu

Projekt pierwotny z 2008 r. dotyczył inwestycji celu publicznego, który na skutek kryzysu ekonomicznego został wstrzymany przez Rząd francuski, a następnie musiał zostać zweryfikowany pod względem technicznym i finansowym w zakresie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Na podstawie raportu przedstawionego w grudniu 2013 r., zaproponowano szereg modyfikacji pod względem technicznym i finansowym, w celu uzyskania redukcji kosztów i znacznego zwiększenia zaangażowania samorządów terytorialnych i Unii Europejskiej.

Konsultacje społeczne przed ogłoszeniem zmian w inwestycji celu publicznego przewidziano na koniec 2015 r. W dniu 23.01.2015 Sekretarz Stanu ds. Transportu, Morza i Rybołówstwa otrzymał wnioski z raportu, na podst. których francuski Rząd przyjął, a następnie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło utworzenie spółki projektowej odpowiadającej za budowę kanału Sekwana – Europa Północna. Rozpoczęcie budowy kanału ma nastąpić w 2017 r., oddanie do użytku jest zaplanowane na 2023 r.


źródło: vnf.fr
#1 | koj dnia 23.02.2015 08:12
Teraz pytanie - gdzie Polacy pojadą do pracy?
#2 | Greg dnia 23.02.2015 14:56
We Francji płaca minimalna jest wyższa niż w Niemczech: ponad 9,5 Euro.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL