Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Apis
02.07.2020
Dziękuję za życzenia urodzinowe Smile

Seehund
27.06.2020
Andrzeju, co prawda dopiero dzisiaj, gdyż wczoraj nie mogłem: dużo, dużo zdrowia i pomyślności!

zamek
26.06.2020
Sto lat, sto lat niech żyje, żyje nam... Wszystkiego najlepszego Andrzej.

tiktak
25.06.2020

Apis
30.05.2020
Chodzi mi też o to, że "nasze" ministerium poza przekopem mierzei żadnych innych problemów żeglugi śródlądowej nie dostrzega. To boli...

Niemiecka płaca minimalna a polscy dzierżawcyDrukuj

Niemiecka płaca minimalna a polscy dzierżawcyNiemiecki Parlament Federalny uchwalił w dniu 3 lipca 2014 r. Ustawę o ogólnej płacy minimalnej (po niemiecku Mindestlohngesetz - MiLoG).1 Po zatwierdzeniu poprzez Radę Federalną Ustawa o płacy minimalnej (MiLoG) została opublikowana w dniu 15 sierpnia 2014 r. w Federalnym Dzienniku Ustaw (Bundesgesetzblatt) oraz weszła w życie 16 sierpnia 2014 r. Zgodnie z § 1 ust. 1 oraz 2 MiLoG każdy pracownik ma prawo do otrzymania od 1 stycznia 2015 r. wynagrodzenia za pracę w wysokości 8,50 € brutto za godzinę (60 min) pracy.

Także dla zagranicznych pracodawców w żegludze śródlądowej Ustawa o płacy minimalnej MiLoG znajduje zastosowanie w pełnym zakresie. § 20 Ustawy o płacy minimalnej MiLoG zakłada tylko, że pracownicy zatrudnieni są w „kraju". Należy więc wyjść z założenia, że wewnątrzniemiecki udział transportu, niezależnie czy chodzi o transport krajowy, transgraniczny lub tranzytowy podlega pod uregulowania dotyczące płacy minimalnej. Chodzi o przepisy wymuszające swoje zastosowanie w rozumieniu § 9 Rozporządzenia 593/2008 (Rom I), których to przestrzeganie jest uważane jako decydujące w celu zabezpieczenia swoich interesów publicznych, przede wszystkim zabezpieczenia swojej organizacji politycznej, socjalnej oraz ekonomicznej.

Jeżeli polscy lub czescy armatorzy lub dzierżawcy operują z własnymi załogami na niemieckich drogach śródlądowych, chodzi o fakt delegowania pracowników. Zgodnie z § 20 ust. 1 art. 1 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) zarówno pracodawcy z siedzibą w kraju jak i pracodawcy z siedzibą za granicą są zobowiązani do płacenia swoim zatrudnianym w Niemczech pracownikom płacy minimalnej. Poza tym zgodnie z § 16 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) dla zagranicznych pracodawców istnieje obowiązek zameldowania swoich wydelegowanych pracowników za pomocą wniosku w języku niemieckim. Zasadniczo dla zagranicznych pracodawców nie ma więc wyjątku od obowiązku płacenia wynagrodzenia minimalnego wydelegowanym pracownikom. Trzeba jednak brać pod uwagę, iż w przypadkach delegowania pracowników nie tylko prawo narodowe, lecz także zasady międzynarodowego prawa prywatnego oraz prawa unijnego powinny być przestrzegane. Wydelegowani z zagranicy do Niemiec pracownicy podlegają wymogom prawa handlowego, socjalnego i prawa pracy państwa swojego pochodzenia.

Zgodnie z § 16 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) dla pracodawców z siedzibą za granicą istnieje obowiązek zameldowania swoich pracowników we właściwej administracji celnej za pomocą pisemnego wniosku w języku niemieckim oraz do złożenia oświadczenia o zapłacie wynagrodzenia minimalnego. To samo obowiązuje dla spółek wynajmujących pracowników od mających siedzibę za granicą spółek zatrudniających bezpośrednio pracowników. Zameldować pracowników powinna firma wynajmująca pracowników, oświadczenie o zapłacie płacy minimalnej powinna złożyć spółka zatrudniająca bezpośrednio pracowników. Jak te formalności mają dokładnie wyglądać oraz czy dokumenty te muszą być oddawane przy każdym wjeździe lub mogą być oddane łącznie, będzie ustalone w rozporządzeniu, które ma być dopiero przyjęte.
Urzędem odpowiedzialnym za meldowanie pracowników będzie Federalna Dyrekcja Skarbowa-zachód (Bundesfinanzdirektion West) w Kolonii.

Jak wyżej wyjaśniono, załogi na statkach nie należą do tych grup pracowników, które zostały wykluczone od obowiązywania płacy minimalnej. Z tego powodu także zagraniczni pracodawcy, zatrudniając załogi na jednostkach śródlądowych w Niemczech, zobowiązani są do płacenia ogólnej płacy minimalnej w wysokości 8,50 €. Ogólnie przyjęte w żegludze zasady prawa państwa bandery27, tzn. że marynarzy podlegają prawu państwa bandery statku, na którym pracują, zastąpione będą przez Ustawę o płacy minimalnej (MiLoG). Przy uregulowaniach o płacy minimalnej zgodnie z § 1 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) chodzi o przepisy wymuszające swoje zastosowanie w rozumieniu § 9 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego oraz Rady Europejskiej (Rom I-VO). W związku z powyższym załogi na jednostkach śródlądowych, które są prowadzone poprzez polskich lub czeskich armatorów oraz dzierżawców, powinny być zapłacone zgodnie z Ustawą o płacy minimalnej (MiLoG). Ponadto polscy lub czescy armatorzy są zobowiązani do zameldowania swoich zatrudnionych w Niemczech pracowników zgodnie z § 16 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) za pomocą oświadczenia w języku niemieckim oraz do sporządzania i przechowywania do dyspozycji dokumentów dot. płacenia płacy minimalnej zgodnie z § 17 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG).

Wyjątkiem od ww. obowiązków w rozumieniu wyżej przedstawionego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, podając przyczyny proporcjonalności, może zaistnieć tylko wtedy, jeżeli załogi są tylko krótkoczasowo zatrudnione w Niemczech. Warunkiem jest jednak, że załogi większość czasu pływają w Polsce lub Czechach. Dokładne okresy, kiedy chodzi o zatrudnienie krótkoczasowe, niestety nie są podane i także nie zostały rozstrzygnięte poprzez Trybunał Sprawiedliwości. Warunkiem jest jednak, że zatrudnienie w Niemczech w porównaniu do pozostałej czynności czasowo prawie nie gra żadnej roli. W takim przypadku może być nieproporcjonalnym żądaniem od pracodawcy, iż te niewiele godzin, które pracownik spędza w Niemczech, rozliczane są na podstawie płacy minimalnej oraz zgodnie z § 17 Ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) sporządzone są odpowiednie dokumenty.

Całość tłumaczenia na język polski tekstu, opisującego szczegółowe uregulowania związane z płaca minimalną w żegludze śródlądowej - w tym dla operatorów (armatorów, dzierżawców) spoza Republiki Federalnej dostępna jest tu: Placa_minimalna.doc
#1 | norbi dnia 06.01.2015 11:48
z tego wynika, że albo spedytorzy podwyższą stawki za frachty "swoim" kosztem (co jest WĄTPLIWE), albo posypią się podania o "zdanie dzierżaw" Sad
8,50 €=36,56 PLN, wątpię czy któregoś dzierżawcę będzie stać na takie stawki Sad
#2 | vasyld dnia 06.01.2015 14:11
Nie sadzę aby miało to aż tak wielki wpływ. Dotyczy to tylko pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę. Pracownicy kontraktowi czy tez osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i świadczące swoje usługi na rzecz armatora, nie są objęte tymi regulacjami.
#3 | jacek bozym dnia 06.01.2015 15:17
Kolego"vasyd", niestety ale jesteś w błędzie.Dokładnie przeczytałem interpretacje tej ustawy-dyrektywy, dotyczącą transportu śródlądowego, przedstawioną przez Zrzeszenie transportu śródlądowego Niemiec i aby te przypadki, które wymieniłeś również z obligować, używa się tam określenia podwykonawca i już masz problem....

Aby było śmieszniej, to to "gó.....o"również dotyczy nas, polskich armatorów, zarejestrowanych w Polsce, rozliczających się z polskim fiskusem, pływających pod polską banderą, pływającym około 20% czasu po nie niemieckich szlakach, a odbywającym rejsy po niemieckich drogach wodnych nawet tylko w tranzycie. Zrobiono krok w celu pozbycia się, jak twierdza Niemcy, tanich flot z ich rynku..... Aspekt całej sprawy jest szerszy. Jestem akurat w trakcie porównywania interpretacji naszego Ministerstwa z ta niemiecką..... Juz pewne szczegóły, jak tzw. "Prawo Bandery", czy dyrektywa unijna, dotycząca "Wolnego przepływu Towarów i Ludzi" są sprzeczne z tą ustawą o płacy minimalnej.... Śmieszne, ze nacisk w tej ustawie postawiony jest na pracodawców polskich i czeskich. No ale Holendrów to nasi "przyjaciele"z za odry trochę się bardziej boją niż nas.......
#4 | vasyld dnia 06.01.2015 15:39
Też zastanawiało mnie to stwierdzenie o podwykonawcach, ale zinterpretowałem je jako dotyczące frachtu. na zasadzie, armator otrzymuje zlecenie przewozu, a podwykonawcą jest dzierżawca jednostki, w tej sytuacji nie dotyczyło by to załogi świadczącej usługę dla dzierżawcy. Oczywiście moja interpretacja może być błędna. Co do traktowania Holendrów czy Belgów. W tych krajach, płaca minimalna i tak jest na podobnym poziomie. Masz całkowitą rację, że jest to krok w kierunku pozbycia się tanich flot ze swojego rynku, ale czemu tu się dziwić? Niemcy dbają o siebie i swoich armatorów, którzy także zatrudniają polskich marynarzy i będą musieli stosować dla nich takie same stawki. Jedno jest pewne, polscy i czescy armatorzy w momencie zastosowania takich stawek, będą znacznie mniej konkurencyjni.
#5 | Marand dnia 06.01.2015 15:57
Panowie, czy ktokolwiek z was, pracujacych w zegludze krajow zachodnich posiada umowe o prace, gdzie okreslone jest wynagrodzenie godzinowe? Przyznam, ze bylaby to dla mnie pewna nowosc... w systemie A1 lub B okreslana jest placa zasadnicza, czyli grundlohn i jesli nie przekraczamy czternastu godzin pracy, to o jakim godzinowym zaszeregowaniu jest tu mowa. Jedynie w systemie A2 byloby mozliwe rozliczanie nadgodzin wg stawki godzinowej, ale nie sadze aby ktokolwiek z malych armatorow, tzw Partikuliere probowal sie ze swoimi pracownikami tak wlasnie rozliczac.
#6 | Odrzak dnia 06.01.2015 16:17
No cóż, polskie statki będą miały teraz okazję "szaleć" po Odrze, a Warszawka będzie musiała słuchać LUDZI WODY a nie tylko jednego człowieka. Teraz MiŚ przestanie mieszać w "Nowym (ciągle projekt)Prawie Wodnym". Teraz nasze siły wzrosną bo koledzy Czesi ciągle czekają na Odrę.
Pozdrawiam z Odry.
#7 | mefiu dnia 06.01.2015 18:24
jedno pytanie: jak statek polski przewozi towar z punktu A do punktu B na terenie Niemiec to jak ma płacone (jaką stawkę)tak samo jak w Polsce z punktu A do B??????
#8 | rysiuw dnia 07.01.2015 15:59
W końcu ktoś się zabrał za tych wielkich psełdo armatorów którzy żerowali na pracownikach zatrudnianych na najniższych krajowych i pensją głodowa , jednocześnie biorących za fracht takie same pieniądze jak niemiec . Niemiec kupując barke pracuje sam i go stać godnie zapłacić człowiekowi . A polak na tym samym frachcie siedzi w domu spłaca kredyt i zmienia samochody . Czyim kosztem ?
#9 | jacek bozym dnia 07.01.2015 22:21
mefiu-relacje są porównywalne .Problem polega na tym,że u nas w kraju praktycznie to nie ma po czym pływać.Wielu polskich armatorów,śladem Kolegi Szarka,nie przekraczałoby granic. Ale wyobrażasz sobie barkę załadowaną na 2 metry węglem z Gliwic do Świnoujścia? Którędy i po czym ona ma popłynąć.Co do tej ustawy,to każdy interpretuje ją na swoją korzyść.Niemcy chcieliby ,aby wszyscy się podporządkowali,a wszyscy chcą,aby Niemcy nie wpieprzali się w nasze prawo i nasze urzędy...
A na koniec.... aby było śmieszniej ,to na wnioski o naświetlenie,jak ma ten cały system działać,czy dotyczy tych czy tamtych,sami legislaci tak do końca nie wiedzą.....
Adwcem -rysiuw,każdy miał taką samą szanse- ,szarpnąć kredyt ,kupić barkę i jak to napisałeś...."siedzieć w domu".Ja mam jedną,pływam sam bez zmian,pracownik ma to, co na zachodzie na tej wielkości barce,wolne zapewnione,ale nikomu nie zazdroszczę,że siedzi w domu.... Polecam zatrudnić sie do ,co niektórych niemieckich lub holenderskich armatorów i porównać warunki pracy tam,a na polskiej barce....Podkreślam-co niektórych,bo naturalnie znakomita większość szanuje polskich marynarzy i traktuje ich po ludzku....
#10 | rysiuw dnia 08.01.2015 08:55
Kolego Jacku jeżeli to prawda że tak płacisz i szanujesz pracowników to chwała ci za to . Ale niestety większość twoich kolegów armatorów doi pracowników jak się tylko da wystarczy tylko wymienić to że jest zero socjalu no i który z was wie że za nie wykorzystany urlop trzeba zapłacić a o odzieży roboczej nawet nie wspomne i wiele innych szczegółów kture umykają pracodawcy a należą się pracownikowi . A ilu z twoich kolegów żeruje na dziadkach emerytach zatrudnianych na pół etatu gdzie statek pływa w systemie A1. Ja tam się ciesze że się wzieli za takich i co niektórzy spakują torby i wezmą się za uczciwą prace i własną pracą bedą spłacać kredyty a nie żerowaniem na pracownikach .
#11 | Janowski Stanislaw dnia 02.02.2015 10:32
Do "rysiuw" - kolego oczywiście nigdzie tak nie ma ze wszyscy sa uczciwi ale jadnym z przejawow uczciwosci jest podpisywanie sie pod tym co sie pisze swoim NAZWISKIEM.Jak tak dobrze maja wszyscy dzierzawcy (armatorzy) to po prostu trzeba wziąsć sprawe (barke) w swoje ręce lub nie pracowac u TYCH nieuczciwych.Będąc dzierzawcom (armatorem)zobaczysz jak to wszystko wygląda "rzeczywiście". Pozdrawiam.
#12 | jacek bozym dnia 02.02.2015 22:16
Pomijając aspekt, kto ma więcej a kto mniej... wkur...ia mnie, że Niemiec dyktuje mi warunki prowadzenia firmy i żąda abym dla jego wygody prowadził dokumentację zatrudnienia w języku niemieckim, co naraża mnie na dodatkowe koszty (zatrudnienie tłumacza).... i nie są to przelewki, bo każdy błąd w papierach to kara 30 tys. euro. A zastanawiam się, czy pracownicy w fabrykach Opla, BMW i podobnych, będących filiami na terenie Polski też mają te minimum 8,5 euro... To po co nam ta Unia....pieprzyć to.
#13 | miroslaw rajski dnia 04.02.2015 12:38
Wprowadzenie płacy minimalnej w Niemczech miało na celu ochronę tych najmniej zarabiających, wręcz wykorzystywanych przez pracodawców. Nowy przepis dotyczy również i mnie. Będąc na rencie coś tam sobie dorabiam i jakież było moje miłe zaskoczenie gdy zamiast dotychczasowego 7,20 euro na godzinę dostaję teraz 8,50!
Na większości pracodawców nowa reguła nie zrobiła większego wrażenia. Straty odbiją sobie w inny sposób, np. podwyższając ceny swoich produktów. Ale np. rolnicy postawieni zostali w sytuacji która graniczy z ich egzystencją. Rząd federalny spodziewa się gwałtownego wzrostu zatrudnienia "na czarno". Szacuje się że w ciągu jednego roku może kosztować to kasę socjalną ok. 1,5 mlrd. euro straty! Z drugiej strony owszem, pracownik dostaje przepisowe 8,5 euro ale za to musi dłużej pracować (np. sprzątaczki)!
Ale raz puszczonego w obieg przepisu nie jest w stanie tutaj nic zatrzymać. Znając niemiecką machinę administracyjną jestem pewien że w ciągu roku wszystko ulegnie wygładzeniu, a ludzie przejdą nad tym do porządku dziennego jakby nigdy nic nie uległo zmianie...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL